Ask @nocna_zmora:

Fotka w zależności od Twojego nastroju (możesz dodać cytat)

Na zawsze i jeden dzień dłużej, pamiętasz?
Niegdyś to były słowa płynące prosto z serca
Dziś stały się kłamstwem, będącym tylko wspomnieniem
Chciałeś żyć dla mnie, a ja byłam cała tylko dla Ciebie
Oddychaliśmy płynnie wspólnym powietrzem
Byliśmy dla siebie jedynym na ziemi szczęściem
Krok za krokiem powtarzaliśmy słowa
Że nic nas nigdy nie zdoła pokonać
Oślepieni uczuciem brnęliśmy przed siebie
Chcąc tworzyć przyszłość o wspólnym niebie
Z czasem pioruny zaczęły trzaskać nam nad głowami
Zaczęło się sypać pomiędzy nami
Spieprzyliśmy to brawurowo razem
Piękny obraz stał się tylko zwykłym bohomazem
Rozmyte płótno nie cieszy dziś oka
Nikt z nas od siebie nie usłyszy ponownie słowa kocham

View more

Kiedy człowiek zasługuje na wybaczenie z Twojej strony?

Mogę umrzeć, jeśli zechcesz
Chcę się stać Twoim powietrzem
Jebać obce szczęście
Pragnę mieć Cię jak najwięcej
Nie chcę istnieć, jeśli wszędzie
Mam wyrzucać krzyk w przestrzeń
W pustkę mam posyłać oddech
Nie chcę żyć samotnie
Daj mi siłę przetrwać jutro
By mieć chęć przeżyć dzień
Nie chcę kończyć tu znów z wódką
Włóczyć się po ulicy jak cień
Szepnij chociaż słowo
A odmieni się mój los
Planowałam zacząć znów na nowo
Lecz w mej głowie szepcze bezsilności głos
Daj mi żyć
Istnieć nie chcę już
Przestać w poduszkę wyć
Na gardle wciąż czuję zimny nóż
Krzyknij na mnie ostatni raz
Wywołaj potok łez
Spoliczkuj prosto w twarz
Bym mogła zacząć żyć bez

Ciebie

View more

Czemu nie odp na pyt?

Zaczynając swoją przygodę z askiem postanowiłam, że moje odpowiedzi będą jak kartki z pamiętnika. Każda wypowiedź będzie wspomnieniem. Udało mi się zrealizować ten plan. Ilekroć tu wracam czytam po kilka z nich ze łzami w oczach, uświadomiając sobie ile zawdzięczam temu portalowi. Ask jest dla mnie miejscem spotkań. Poznałam tu swoją najlepszą przyjaciółkę i pierwszą miłość. Spędziłam tu wiele nieprzespanych nocy w towarzystwie litrów alkoholu. Wylałam mnóstwo łez brudząc białe poduszki. Wracając tu, wracam do przeszłości.
Jakiś czas temu postanowiłam, że skupię się na tym co jest teraz. Skończyłam szkołę, podjęłam pracę, ograniczyłam i pozbyłam się kilku znajomości, rozwinęłam inne i nawiązałam nowe. Realizuję swoją pasję. Robię w życiu to co zawsze chciałam. Przestałam mówić, a zaczęłam robić. Pamiętnik stał się zbędny, ale nigdy go nie porzucę.
Jestem tu z Wami chociaż mnie nie widać. Czytam Wasze myśli, spędzam z Wami wieczory, karmię się poezją, ale już nie tak często jak kiedyś. Cieszy mnie to, że co jakiś czas upominacie się o moje odpowiedzi, ale nie czuję już takiej łatwości pisania jak kiedyś.

View more

Czujesz tej nocy miłość??

Budzę się skąpana mgłą samotności
Oczy chociaż są otwarte nie widzą już nic
Zabrakło w mym życiu czułości
Lecz muszę wciąż jakoś żyć
Oddychać już nie mam czym
Klatka próbuje się wznosić
Z papierosów ulatnia się dym
Pragnę się z losem pogodzić
Dłonie jak lód trzymają kubek z kawą
Jej ciepło nie wystarcza znów mi
Serce bić przestać przestało
Bolesna pustka w nim tkwi
Za oknem słońce w duszy mej deszcz
Kropla łącząc się z kroplą tworzą kałużę
W głowie tysiąc myśli, które przerażają mnie
Życie to nie sen, więc się nie obudzę
Nadstawiam uszu, bo brakuje mi słów
Co mam powiedzieć, gdy co u mnie pytasz
W głowie głos krzyczy -mów
A z ust wydobywa się cisza
Nie wiem co mówić Wam
Gdzie iść życia mej drogą
Przed oczami nasz obraz mam
Lecz muszę iść sama, nie z Tobą
Powtarzam historię od nowa
Zakończenie już znam
Padły ostatnie słowa
Może na końcu Bóg pozwoli się spotkać nam

View more

"Nękasz ludzi?

Nękam Cię myślą i istnieniem w Twoich snach.
____________________________________
Spacerując w miejskim tłumie
Uparcie Ciebie szukam
Mijam mnóstwo obcych twarzy
Oczekując, że w końcu trafię na Twoją
W każdym widzę cząstkę Ciebie
Lecz wciąż poszukuję całości
Bo tylko Ty jesteś w stanie mnie zrozumieć
W uśmiechu odnaleźć smutek
I otrzeć łzy ciepłym słowem
Osłodzić kawę bez użycia cukru
Rozjaśnić noc bez strug światła
Zimnymi dłońmi ukoić moje rozgrzane ciało
Uspokoić serce jednym spojrzeniem
Znasz mnie, ale ja chyba nie znam Ciebie
Z każdym dniem tracę Cię od nowa
Odchodzisz w przeciwną stronę
A ja uparcie stąpam Twoimi śladami
By dojść tam, gdzie mieliśmy być razem
Trwam w tym, co zostało pozbawione sensu
I nie pytaj mnie dlaczego
Odpowiedź słyszałeś już setki razy
Wystarczy tylko w nią uwierzyć

View more

Najważniejsza rzecz w związku?

Nocą wcale nie jest łatwiej. Mimo że cisza wydaje się być czymś normalnym, a ciemność ukrywa ludzkie łzy, to uczucia się wzmagają, samotność zyskuje na sile, a lęk zaciska Ci krtań. Nie możesz krzyczeć, bo i tak nikt Cię nie usłyszy. Nocą prześladują Cię szepty. Słyszysz w głowie słowa, które chciałaś niegdyś usłyszeć. Czujesz zimne dłonie, które miały nigdy nie puścić Twojej. Tęsknym wzrokiem patrzysz w pustą przestrzeń wypatrując silnych ramion, w których mogłabyś się schować przed światem. Czujesz intensywniej. Każdy zmysł się wyostrza, a Ty wdychasz samotność, która przeszywa Twoje płuca. Początkowo się nią dławisz, ale z czasem się do niej przyzwyczajasz, bo spotyka Cię to każdej kolejnej nocy. Godzisz się z losem, bo nie masz siły już walczyć. I mimo że pragniesz zmiany to poddajesz się, bo tak jest po prostu łatwiej.
A nie powinnaś.
______________________________
Ile jeszcze mam czekać aż stanie się cud
Ty w kółko uciekasz, a mi zaczyna brakować słów
Chcę zacząć od nowa budować mój świat
Bez przeszkód i ratowania wciąż nas
Splot palców rozluźnia się znów
Ilekroć pada zbyt dużo złych słów
Nie chcę Cię ranić, do przodu chcę iść
Bo nicość przed nami, ja nie chcę tak żyć
Osobno jest lepiej, razem znów krzyk
Wykreślmy na stałe więc słowo "my"
Wieczór spędzajmy w osobnych pokojach
Bo nie gra już ta sama melodia co wczoraj
Dziś słychać tylko ciszy odgłosy
Sen zniknął z powiek, otwieram więc oczy
By zerknąć na otaczający mnie świat
Chcę zacząć dostrzegać piękno jego barw

View more

Jak tam życie? ?

Jeden krok w przód
Dwa kroki w tył
Jedyne co ciągnie nas w dół to my
Skok ku niebu
I upadek w dół
Kieliszek znów stawiam na pusty stół
Wypijam do dna
Nalewam od nowa
I wciąż rozważam kolejne Twe słowa
Tu kłamstwo
Tam prawda
Głos w końcu milknie -brak nowych nagrań
Odtwarzam poprzednie
Analizuję wersy
A Twój ton staje się coraz chłodniejszy
Miałeś być tu
Jesteś dziś tam
Oby to był już ostatni nasz raz
Bo niegdyś miłość
Czas nic nie zmieni
Jutro tylko nicość
Wśród obcych ramion

View more

Lubisz poezję? Zdarzyło Ci się kiedyś pisać wiersze?

Otoczona ciszy oceanem
Szukam wspomnień żeby Cię odnaleźć
Tęsknym wzrokiem lustruję tafle
Obija się coś o burzącą się fale
Chwytam to najbliższe unoszące się na wodzie
To poranny uśmiech widziany codzień
Dryfuję nie zwracajac uwagi na konsekfencje
Uświadomiona, że obok Ciebie znajduje się moje miejsce
Myślami wciąż błądzę wśród Twoich ścieżek
Nie wiem czy znajdę tam stałe miejsce dla siebie
Twoje ślady tak wyraźne jak odlane w betonie
Odciśnięte w mym umyśle od początku aż po życia koniec
Chcę je dzielić już tylko z Tobą
W ciągu dwóch lat stałeś się dla mnie najważniejszą osobą
Więc dobijam do brzegu chcąc poczuć Twe usta
Wyłączam cholerny budzik, bo dobiła właśnie szósta

View more

A Ty, spaliłaś już zdjęcia?

F.
Dokładam do pieca nasze wspólne wspomnienia.
Ogień pali je jak zdjęcia.
Te chwile są nie do powtórzenia,
A ja wiem, że nasza przeszłość powinna być już dawno zamknięta.
Czas przeskakuje szybko, tak jak iskra.
Każda minuta jest kolejnym cierpieniem.
Twój ciepły głos wciąż brzmi w moich myślach
I znów wyczuwam coraz silniejsze miłości pragnienie.

Płomień w końcu kiedyś zgaśnie.
Ty wtedy zapomnisz o mnie.
Może w końcu spokojnie zaśniesz,
A koszmary nie otworzą Twych powiek.
Lecz świadomie wciąż podsycam ogień.
Piszę do Ciebie tęskne wiadomości.
Dokładam kolejnych wspomnień,
Bo pragnę codziennie Twojej bliskości.
Bo póki tli się nadzieja,
Nasza miłość istnieje.
Do końca życia
Będę czekać na Ciebie.

View more

Masz swoją miłość?

Suka Szatana. ☠
Miałam.
______________________________________________
Noc -jaśniejsza od myśli
Związanych
Z Tobą
Gwiazdy -bledsze od łez
Płynących
Cicho
Serce -twardsze od głazu
Leżącego
Samotnie
Wiatr -szybszy od nas
Nie mogących pogodzić się
Z losem
A los
Z nas drwi
Krzyżując nam
Ścieżki
Błądzimy
Nie mogąc
Się odnaleźć
Więc
Szukam Cię
Nocą pośród gwiazd
Na dnie serca
Gdzie pustkę wypełnia wiatr
Lecz Ty
Przepadłeś

View more

Dla kogo żyjesz?

borntobemybaby
Daj mi czas,
bym przyzwyczaiła się do szczęścia.
Zostań,
bym mogła nacieszyć się Twoją obecnością.
Trzymaj mnie za dłoń,
bym nie zbłądziła szukając właściwych ścieżek życia.
Spójrz na mnie,
bym miała szansę raz jeszcze zatracić się w Twoich oczach.
Dotykaj,
bym czuła Twoją bliskość.
Całuj moje usta,
bym w końcu zaznała smaku prawdziwej miłości.
Mów do mnie,
bym uwierzyła w szczerość słów.
Oddychaj,
bym miała dla kogo żyć.

View more

Jest ktoś, kto całkowicie zmienił twoje życie?

† gяzєczηу ∂ιαвєłєк †
Topię się w Twoich oczach
Brązowa głębia mnie pochłania
Przeminęła czarna rozpacz
Bo nauczyłeś mnie sztuki kochania
Mogę patrzeć na Ciebie godzinami
Jesteś dla mnie najpiękniejszym obrazem
Namalowany boskimi farbami
Stałeś się moim drogowskazem
Otul mnie silnym ramieniem
Chcę zapomnieć o teraźniejszości
Nacieszyć się Twoim ciepłem
Poczuć chwilę bliskości
Mów do mnie
Twój oddech stał się moją melodią
Chcę słyszeć go we dnie
I zasypiać przy nim nocą

View more

Psst... Znasz jakiś sekrecik? 🙄

Kilkanaście dni temu moje podejście do życia kompletnie się zmieniło.
Wyjechałam do innego państwa, gdzie czas mijał w mgnieniu oka. Zapomniałam o tym co dzieje się w Polsce. Zostawiłam swoje problemy wsiadając w samolot. Było mi cudownie lekko kiedy unosiłam się w powietrze, żegnając swoje dotychczasowe życie. Wiedziałam, że otwieram przed sobą nowe horyzonty. Skupiłam się w końcu na sobie, a nie na tym co dzieje się na około mnie.
Było dobrze, bardzo dobrze do pewnego dnia.
Jak każdego wieczoru siedzieliśmy przed villą korzystając z wolnego czasu. Pogoda była wyjątkowo słaba biorąc pod uwagę poprzednie dni. Rano było duszno, a teraz się błyskało, ale nie przeszkadzało nam to, bo w końcu mogliśmy wspólnie odpocząć. Nie przejęliśmy się zbytnio sytuacją, która miała miejsce kilkanaście minut temu. Przecież to absurd, aby podłoga nagle ożyła. Pomyśleliśmy, że pewnie ktoś chciał zrobić głupi żart poruszając stołem przy kolacji. Kiedy zerwał się wiatr, a koty zaczęły uciekać na wszystkie strony, usłyszeliśmy odgłos "nadjeżdżającego ogromnego tira". Patrzyłam wtedy na szyby w budynku naprzeciwko, które trzęsły się jakby miały za chwilę polecieć w naszą stronę. Wiedzieliśmy już, że to nie są żarty. Ziemia zatrzęsła się do tego stopnia, że zaczęliśmy wstawać z krzeseł i biec na środek placu. Nie mogliśmy uwierzyć, że to się dzieje naprawdę. Serce podeszło mi do gardła. Ludzie płakali i dzwonili do rodzin, chcąc jak najszybciej wrócić do kraju.
Wróciłam na miejsce. Usiadłam na krześle wpatrując się w podłogę, która jeszcze przed chwilą drżała. Wyłączyłam się z rzeczywistości. Nic mnie nie obchodziło w tamtym momencie oprócz Niego. Żałowałam każdej kłótni, każdego słowa, które zarysowało Jego kryształowe serce. Zastanawiałam się co by zrobił, gdyby wiedział co wydarzyło się przed momentem. Modliłam się w duchu, aby to nie był ostatni wieczór, w którym mam okazję o Nim myśleć.
Wróciłam do kraju cała i zdrowa, choć po moim powrocie rozpętało się tam prawdziwe piekło. Do dziś zastanawiam się, czemu kilka metrów dalej ludzie stracili dach nad głową, a nam nic się nie stało.
Takie sytuacje nie zdarzają się bez przyczyny. Zdaję sobie sprawę, że to co właśnie piszę może wydawać się nierealne, wręcz zabawne, ale póki nie zdamy sobie sprawy jak wiele możemy stracić w przeciągu minuty, świat nie ma większego sensu.
Tamtego dnia na nowo zyskałam swój sens życia.
Odzyskałam Jego.
______________________________
Kiedy wiesz, że koniec jest bliski
Wszystko nabiera większego znaczenia
Żałujesz rzeczy, które były niegdyś wszystkim
Chcesz do tego wrócić nim rozstąpi się ziemia
Czas ucieka, brama się zamyka
Wiatr szaleje, drgają szyby
Ale Bóg nie zaczeka
Nie można żyć na niby
Tęsknisz za Jego bliskością
Chcesz, aby był na wyciągnięcie ręki
Ale On nie może być z Tobą
Samotnie musisz znosić te straszliwe męki
Świat się kończy
Żywioły szaleją
Ziemia się trzęsie
Ale uczucia nie maleją
Serce wali niczym dzwon w kościele
Woła Cię na mszę w tą ostatnią w życiu niedzielę

View more

Jak u Ciebie? jak Ci minął dzień?

Nie sądziłam, że to możliwe.
Nieustannie żyłam w przekonaniu, że nie zasługuję na szczęście. Uważałam, że osoby, które odbierają uśmiech z ust innych nie powinny cieszyć się szczęśliwym życiem. Byłam pewna, że każda kolejna noc będzie wyglądała dokładnie tak samo jak te w przeciągu ostatnich lat.
Jednak zjawiłeś się Ty.
Byłam szczęśliwa. Spowodowałeś, że każdy kolejny dzień starałam się witać z uśmiechem na twarzy. Spokojnie przesypiałam każdą noc, bo byłeś moją ostatnią myślą tuż przed zaśnięciem. Każde pożegnanie było dla mnie ciężarem, jednak wiedziałam, że rano znów mnie powitasz i dzień stanie się od razu lepszy. Poranna kawa miała jeszcze słodszy smak, bo mogłam ją kosztować rozmawiając z Tobą.
Tak niewiele potrzeba człowiekowi do szczęścia..
Moje szczęście nie trwało zbyt długo, jednak jestem Ci niesamowicie wdzięczna za wszystkie wspólne tygodnie. Stałeś się częścią każdego mojego dnia. Chyba nie jestem jeszcze w stanie normalnie funkcjonować bez Ciebie, ale będę musiała sobie z tym poradzić. Przecież jakoś to było nim się poznaliśmy, prawda?
Broniłam się rękoma i nogami przed tym uczuciem. Nie chciałam pakować się w relacje, która prędzej czy później rozpadnie się z mojej winy. Dziś, kiedy wreszcie do mnie dotarło, że Cię straciłam, zdałam sobie sprawę jak wiele już dla mnie znaczysz i jak bardzo się zaangażowałam w naszą znajomość. Za późno.
Taki już chyba jest mój urok, że muszę wszystko spieprzyć.
Przepraszam.
______________________________
"Twoja nieobecność jest jak tłum ludzi-
Wszędzie jej pełno. W ogrodzie i w mieście.
Wciąż mnie otacza. A gdy zasnę wreszcie,
Tysiącem oczu patrzących mnie budzi..."

View more

Hej, uśmiechnij się. Poczuj to, że ten dzień może być piękny.

echo
Przed przeszłością nie da się uciec.
W najmniej spodziewanym momencie stanie w Twoich drzwiach i nie będziesz miał siły, aby je przed nią zatrzasnąć. Wtargnie do Twojego azylu niczym nieproszony gość. Po raz kolejny wywróci Twoje życie do góry nogami, a Ty ukryjesz łzy w roztrzęsionych dłoniach modląc się w duchu o pomoc, mimo że nie wierzysz w Boga.
Jeden niespodziewany dzwonek do drzwi potrafi zmienić całe dotychczasowe życie.
_______________________________
Dziś usiądę niedaleko Ciebie
Tak zupełnie przypadkiem
Jesteśmy teraz obcy dla siebie
Ale czasem zerknę ukratkiem
Czy ktoś topi się w morzu
Twych oczu błękitnych
To ta pani w warkoczu
A może zupełnie ktoś inny
Licząc każdy Twój gest
Zjawia się jakaś dama
Mówisz "cześć"
A Ona siada Ci na kolana
We mnie wojna się wskrzesza
I walczę od nowa
Wiem, że ona jest lepsza
Więc odchodzę bez słowa
Wtedy dzieje się coś
Co było nie do pomyślenia
Podły los
Znów wygrał ze mną dwa do zera

View more

Next