http://justpaste.it/q0r8
-Uhm.. Udekorujemy potem ciastka? - Zdążyłem spytać, nim do naszych uszu dotarły głośne przekleństwa.
-Złaź ze mnie ty...! - Suga zrzucił z siebie Taehyunga, a ten sturlał sie na podłogę. - Co ty wyrabiasz?
-Spałeś, to chciałem cię obudzić... - V zrobił niewinną minkę. Ja doskonale rozumiałem Yoongiego, budzenie przez TaeTae nie należało do najprzyjemniejszych...
-Hej, może siądziemy już do kolacji, co? - Namjoon pomógł wstać brązowowłosemu i pokręcił z niedowierzaniem głową, widząc wściekłą minę brutalnie obudzonego rapera. Nie potrafiłem się nie uśmiechnąć, widząc tą sytuację. Zerknąłem na Jina i pociągnąłem go lekko w stronę kuchni.
-Pomogę ci to wszystko ustawić - Oznajmiłem, nadal się uśmiechając. Naprawdę lubiłem pomagać innym, to sprawiało mi prawdziwą radość.
-Złaź ze mnie ty...! - Suga zrzucił z siebie Taehyunga, a ten sturlał sie na podłogę. - Co ty wyrabiasz?
-Spałeś, to chciałem cię obudzić... - V zrobił niewinną minkę. Ja doskonale rozumiałem Yoongiego, budzenie przez TaeTae nie należało do najprzyjemniejszych...
-Hej, może siądziemy już do kolacji, co? - Namjoon pomógł wstać brązowowłosemu i pokręcił z niedowierzaniem głową, widząc wściekłą minę brutalnie obudzonego rapera. Nie potrafiłem się nie uśmiechnąć, widząc tą sytuację. Zerknąłem na Jina i pociągnąłem go lekko w stronę kuchni.
-Pomogę ci to wszystko ustawić - Oznajmiłem, nadal się uśmiechając. Naprawdę lubiłem pomagać innym, to sprawiało mi prawdziwą radość.