Ask @onirycznie:

Czy obecna sytuacja sprawia, ze tesknisz za kims, z kim nie mozesz sie teraz spotykac?

Potencjalny Anioł.
Tęsknię już od dawna.
W piątek po raz pierwszy od ponad dwóch tygodni spotkałam się z kimś bliskim z kim nie jestem spokrewniona i chociaż był to zwykły spacer czułam że jest czymś szczególnym w swej prostocie i że w codziennym pędzie, w tej normalności, często zapominam o tym jak ważne są takie małe momenty.

View more

Udanej soboty! 🔥 Jak sobie radzisz z kwarantanną? 🌺

# Michelle.#
Dzięki i wzajemnie, a z "kwarantanną" muszę sobie radzić, bo nie mam innego wyjścia, przez okno nie wyskoczę a siedzenie i płakanie nic by nie dało. Musiałam parę rzeczy pozmieniać, z niektórych zrezygnować, ale obecna sytuacja otworzyła mi też oczy na inne możliwości. Ja mam taki charakter że jak źle by nie było to i tak staram się znaleźć jakieś jasne strony, niektórzy ludzie powiedzieliby pewnie że mam olewacki stosunek, ale to nie jest tak, bo ja nie bagatelizuję obecnego stanu rzeczy. Po prostu wiem że zawsze może być gorzej i przyszłość może przynieść nam znacznie większe tragedie co jest bardzo możliwe i stanowi naturalny stan rzeczy, trzeba próbować się przystosować, bo to jest klucz do przetrwania. Pofilozofowałam to odpowiem tylko tyle że po zakupy chodzę normalnie, kupuję a nie wykupuję, chodzę często na spacery, unikam skupisk ludzi, dbam o higienę i nie wiem co tu jeszcze mogłabym dodać, może to że więcej siedzę w domu i staram się nadrabiać różne zaległości i mimo wszystko miło spędzać ten niełatwy czas.

View more

Jaką najdziwniejszą rzecz udało Ci się wyszukać na pchlim targu czy wyprzedaży staroci?

Nie przypominam sobie żadnej wyjątkowo osobliwej rzeczy, ale raz byłam o krok od wykupienia kolekcji starych paczek po papierosach, bo były takie śliczne że nie mogłam się na nie napatrzeć. Uwielbiam starocie i gdyby nie wrodzona oszczędność oraz niechęć do składowania rzeczy to już dawno miałabym w domu niezłą graciarnię.

View more

#obserwuje Czy uważasz, że małżeństwo jest tylko zalegalizowaniem seksu?

# Michelle.#
Nie, przecież seksu nie uprawia się obrączką. Ślub nigdy nie był niezbędny do tego by się do siebie zbliżyć, oczywiście dawniej (choć niekoniecznie, wystarczy wziąć pod uwagę inne kręgi kulturowe) tego wymagano i oczekiwano plamy krwi na śnieżnej bieli prześcieradła, ale zmieniły się czasy i obyczaje. Dla jednych stety, dla innych niestety. Są oczywiście osoby dla których zachowanie dziewictwa dla małżonka(i) jest ważne i ja to szanuję, tak samo jak to że dla kogoś seks to przede wszystkim dobra zabawa. Byle w zgodzie z samym sobą i partnerem/ką.

View more

Czy Twoja szkoła / praca daje Ci satysfakcję?🤔

Angelika
Daje mi pieniądze, a o nie chodzi mi przede wszystkim. O zarobek i poczucie jakiejś stabilizacji, choćby prowizorycznej, bo przecież pracę można stracić w każdej chwili. W życiu nie ma rzeczy pewnych. Moją pracę lubię dlatego że jest uporządkowana, monotonna, wszystko biegnie, a raczej stąpa swoim rytmem. Wiem że dla wielu osób takie zagrzebanie się w czymś, "zawijanie sreberek" jest nużące i w gruncie rzeczy męczące, ale ja czuję się w czymś takim jak ryba w wodzie. Mogę powiedzieć że daje mi to pewną satysfakcję, choć wciąż myślę o innych zajęciach, bo ciągle szukam tej swojej ścieżki. Bądź też ścieżek. Ja w ogóle, analizując swoją osobowość, zaczynam wątpić w to że kiedykolwiek będę w stanie związać się z czymś na stałe. Z jednej strony mnie to cieszy, a z drugiej martwi.

View more

Jakie masz kompleksy? Czego się wstydzisz?

Angelika
Słyszałam że nie powinno mówić się o swoich kompleksach, bo dopiero wtedy inni zaczynają je zauważać i mają powód do dogryzania. Zresztą, nie widzę w sobie nic czego miałabym się wstydzić. Pod względem fizyczności naprawdę się sobie podobam, a nawet jeśli dostrzegam jakieś mankamenty to są drobne i wystarczy nad nimi trochę popracować by je skorygować. Co do charakteru to nie wszystko mi odpowiada, ale przeczytałam gdzieś ostatnio że zamiast starać się wyeliminować wady lepiej skupić się na rozwijaniu zalet i spodobała mi się ta myśl.

View more

Kto potrafi tobie poprawić humor nawet w najgorszym dniu 😀😀

Mateusz
Generalnie jeśli mam zły humor to nie staram się na siłę go sobie poprawiać, ponieważ takie emocje jak smutek czy gniew są tak samo naturalne jak radość - płaczę gdy czuję że coś mnie przerasta i wrzeszczę gdy jestem wściekła, i nie widzę powodu dla którego miałabym sobie na to nie pozwalać. Wiadomo że nie jest dobrym krokiem poddawać się tym uczuciom zbyt długo, ale jestem zdania że powinny mieć swój czas, dlatego wypowiedzi w rodzaju "uśmiechnij się", "przestań płakać" działają na mnie niczym czerwona płachta na byka. Jeśli źle się czuję i mam potrzebę by komuś się zwierzyć to robię to, ale nie oczekuję od drugiego człowieka że pogłaszcze mnie po włosach i zabierze na pizzę - dla mnie przyjaciel czy partner to nie jest osoba, która ma pełnić rolę pocieszyciela i za każdym razem ocierać mi łzy z twarzy. Niech będzie blisko i wysłucha, ale ze swoim humorem muszę poradzić sobie sama.

View more

smierc jako zakonczenie cierpienia. czy ma to sens?

xvioj
Myślę że ma na etapie, gdy człowiek choruje już od długiego czasu, a rokowania są kiepskie. Nie mówię tu tylko o cierpiącym ciele, ale też umyśle, chciałabym wierzyć w to że zawsze będzie dobrze i człowiek nie powinien się poddawać, ale wiem, że czasem brakuje już sił i dochodzi do takich decyzji, i może one rzeczywiście są tymi najlepszymi w danym przypadku, przynoszącymi ulgę, jakkolwiek okrutnie to zabrzmi. Niełatwo mi pisać odpowiedź na to pytanie, nie jest ono łatwe ani przyjemne, ale jest bardzo prawdziwe. Ciężko mi też wchodzić w skórę drugiego człowieka, stawiać się na miejscu kogoś kto walczy o siebie i do tej walki ma coraz mniej sił. Dodam tylko że myślę, iż dużą rolę odgrywa otoczenie, więc nie zostawiajmy osób mających problemy, cierpiących samym sobie - może sami nie złagodzimy ich bólu, ale podajmy im pomocną dłoń, zaprowadźmy do specjalisty, cierpliwie słuchajmy, trzymajmy za rękę, po prostu bądźmy blisko.

View more

Czego dorośli nie powinni już uczyć młodszych ludzi?

Chociażby tego, że jeśli chłopczyk ciągnie dziewczynkę za włosy albo zagląda jej pod spódniczkę to jest to normalne, on w ten sposób okazuje jej swoją sympatię, "chłopcy to chłopcy", "chłopcy tak mają", "to takie końskie zaloty". Tego, że chłopcom nie wypada płakać, okazywać emocji, bo wrażliwość to kobieca cecha, jedynie dziewczynki są emocjonalne. Tego, że dziewczynki powinny być zawsze miłe i grzeczne, ładnie się wyrażać, pomagać przy pracach domowych, nie brudzić się podczas zabawy, bo dziewczynkom to nie przystoi, w końcu tylko chłopcy mogą przyjść z podwórka umorusani. Tego, że starszym zawsze należy się szacunek, nawet jeśli traktują młodych ludzi z góry to powinno przymykać się na to oko, nie dyskutować, nie wytykać im że zachowują się krzywdząco. Tego, że zwierzątka są miłe, słodkie i urocze, bo w końcu istnieją po to, aby zabawiać człowieka - to takie żywe pluszaczki, więc świetnie nadają się na prezent. Tego, że bez wyższego wykształcenia niczego w życiu nie osiągną, bo tylko papier otwiera drogę do kariery, a bez zdanej matury mogą co najwyżej wykładać towar w markecie albo stać za ladą w lumpeksie - i tego - że jeśli wykonują taką pracę to są nieudacznikami, bo przecież szanować można tylko lekarzy i prawników. Tego, że...

View more