Ask @opisowelove:

3382

#Mery5♡
Wiesz, to może dziwne, ale ja od początku wiedziałam, że coś do Ciebie czuję. Odkąd się poznaliśmy zawsze był czas, kiedy o Tobie myślałam i po tych ośmiu latach, poczułam się jak we śnie. Przechodząc przez te wszystkie rozmowy, spotkania, przez te wszystkie dni, kiedy tak bardzo chcieliśmy być obok siebie, ale nie mogliśmy, zrozumiałam, że to właśnie Ciebie kocham. Ciebie i tylko Ciebie, już nie potrzebuję nikogo innego. To prawda, że kiedyś bawiłam się ludźmi, manipulowałam, wyśmiewałam. Nie byłam miła, a tym bardziej stała w uczuciach. Zawsze chciałam czegoś więcej, nie potrafiłam powiedzieć, że kocham, tak, żeby nie były to tylko dwa puste słowa. Ale wiesz, kiedy już całkiem zwątpiłam w miłość, raptem pojawiłeś się Ty. Złapałeś za rękę, wywołałeś na mojej twarzy uśmiech i pokazałeś czym tak naprawdę jest szczęście. Bo wiesz kochanie, dla mnie teraz szczęście jest Tobą. Tylko Ty, nawet wtedy, kiedy się kłócimy sprawiasz, że jednak chce mi się żyć. Nie chcę robić sobie krzywdy. Nie chcę zostawiać tego wszystkiego i wyjeżdżać gdzieś, gdzie nikt mnie nie zna. Chcę być z Tobą. Tu i teraz, w tym miejscu, gdzie właśnie się znajdujemy. Móc Cię przytulić, złapać za rękę i zobaczyć Twój uśmiech. Wiem, że to jest beznadziejne, ale mimo tego, że jesteś drugą osobą, którą naprawdę w swoim życiu pokochałam, to jesteś pierwszą, którą chciałabym w tym życiu zatrzymać. Już tym razem bez żadnych kłótni, bez sprzeczek. Ale po prostu z miłością. Chciałabym wybudować z Tobą dom, urodzić Ci dzieci, zostać Twoją żoną. I chciałabym, żebyś czuł to samo i zamiast mówić mi, że w pewnym stopniu mnie kochasz, to żebyś powiedział, że naprawdę kochasz i nie wyobrażasz sobie beze mnie świata. Bo wiesz, ja sobie nie wyobrażam, Ty stałeś się dla mnie światem. Jedynym światem.

View more

3376

"Wszyscy to robimy. Udajemy, że nas upływ czasu nie dotyczy. Rzucamy się w wir pracy. Pielimy grządki. Tankujemy benzynę, kasujemy bilety i robimy zakupy, więc nasze tygodnie na pozór niczym się od siebie nie różnią. A potem któregoś dnia ni stąd, ni zowąd dostrzegamy, że nasz synek wyrósł na mężczyznę. Któregoś dnia dociera do nas, że pozostało nam mniej życia, aniżeli przeżyliśmy. I myślimy: “Jakim cudem to tak szybko zleciało?”. Przecież dopiero wczoraj pierwszy raz piłam legalnie alkohol, zmieniałam synkowi pieluszkę, byłam młoda."

View more

3375 📜 Miłego dnia! 😊

JesteR ⭐
Dziękuję i wzajemnie ^^
"Po tylu latach Twojej nieobecności w końcu spotkałam kogoś, kto wypełnił pustkę w moim sercu, którą po sobie zostawiłeś. Kogoś, kto martwi się o to jak się czuję i chce dla mnie jak najlepiej. To on zabiera mnie na spacery, chociaż tak naprawdę nie lubię wychodzić z domu. Robi mi śniadania, nawet kiedy bardzo śpieszy się do pracy i przytula do snu, gdy widzi, że już trzecią godzinę kręcę się w łóżku, nie mogąc zasnąć. Całuje mnie w czoło, dłonie, przygryza wargę, gdy chce mi pokazać, że jestem jego. Bo jestem. Tylko jego. Wiesz, to już ten czas, czas pożegnania. Jednak pamiętaj, mimo tego, że znalazłam już swoją miłość, zawsze będę o Tobie pamiętać."

View more

3368

#Mery5♡
"Kiedyś, jeszcze jako dziecko zapytałem ją, jak jest w piekle. Matka odpowiedziała mi wtedy zadziwiająco pewnie, jakby już tam była, jakby to była autopsja, a nie wyobrażenie:
- Synku, w piekle na powitanie pokazują ci wszystkie twoje niewykorzystane szanse, pokazują, jak wyglądałoby twoje życie, gdybyś we właściwym czasie wybrał właściwe wyjście. A potem pokazują ci wszystkie te chwile szczęścia, które straciłeś, pokazuje się w piekle, co mogliby w życiu osiągnąć…
- A potem? Mamusiu, co się dzieje potem, kiedy już to wszystko pokażą?
- Potem, synku, zostawiają cię samego z twoimi wyrzutami sumienia. Na całą wieczność. Nie ma już nic ani nikogo. Tylko ty i twoje wyrzuty sumienia."

View more

3366 ❤❤❤

"To nie jest tak, że wtedy, kiedy Cię widzę mogłabym unieść się trzy metry nad niebo. Nie przyspiesza mi bicie serca, w brzuchu nie mam motylków, ani rumieńców na twarzy, ale kiedy jesteś w pobliżu, pojawia się na niej delikatny uśmiech, którego nie jestem w stanie ukryć. Gdy Cię nie widzę, nie pamiętam Twojego wizerunku i wiem, że moja wyobraźnia nie byłaby w stanie go odtworzyć, pomimo największej ilości prób. Ale chcę, abyś wiedział, że w każdej chwili mam przed oczami sześć z Twoich cudownych uśmiechów, każdy na inną okazję. Ten, kiedy ktoś przyłapie Cię na nuceniu piosenek lub robieniu czegoś głupiego, ten wymuszony, gdy masz zły dzień, ten dziecinny, kiedy naprawdę Cię coś rozśmieszy lub skupiasz się na tym, co naprawdę kochasz, ten nieśmiały i te skierowane dla niej i dla mnie. Pamiętam Twój wzrok na naszych pierwszych spotkaniach i jego brak podczas ostatnich. Pamiętam Twój wzrok, kiedy patrząc na mnie mówiłeś do niej. A nawet ten, kiedy tak bardzo chciałeś na mnie spojrzeć, ale z jakiegoś powodu musiałeś odwrócić głowę. Wszystko pamiętam. Kiedy się z czegoś cieszę nie czuję potrzeby informowania Cię o tym, lecz kiedy dzieję się coś złego jesteś jedyną osobą, w której ramionach czuję się bezpiecznie. I wiesz, ja nie wiem co będzie dalej, czy w ogóle coś będzie. Jestem zagubiona, ale wiem, że Ty również krążysz po labiryncie uczuć, z którymi bijesz się w każdej uliczce, w jaką uda Ci się trafić. Mam tylko nadzieję, że któregoś dnia odnajdziemy naszą wspólną prostą. Oby nie było za późno.."

View more

Next