Panie Pawle, standardowe pytanie przeciwników liberalizmu, wolnego rynku. "A co z biednymi?"

Najprostsza i najprawdziwsza odpowiedź brzmi, że w gospodarce wolnorynkowej są zarówno biedni (także bardzo biedni), jak i bogaci (także bardzo bogaci). W alternatywnym systemie redystrybucji państwowej są tylko biedni. System powinien służyć osiąganiu przez ludzi ich celów, a nie podporządkowywaniu ludzi celom systemu. Pierwsze to wolność, drugie - niewolnictwo.