Mam dosyć silną wolę. Czasami ulegam, ale przy tym, jak przez większość czasu trzymam się własnej woli i nie kuszą mnie pokusy to mogę sobie wybaczyć te chwile słabości.
Tak naprawdę w dużej mierze to jelito odpowiada za to jak się czujemy, w jakim nastroju wstajemy, jakie minerały i witaminy wchłaniamy, jak trawimy, itp. Jego działanie ma duży wpływ na nasz organizm i jest to równie wrażliwy co pracowity narząd. Prawda ?????????
Czyli jest to ważniejszy organ, niż serce jeśli chodzi o samopoczucie? 😏 Psychiczne i nie tylko? 🤔