chodzę do szkoły z takimi dwoma chłopakami. jednego kocham, ale z nim nie jestem, rzadko gadamy i wogóle, a drugi ciągle do mnie zarywa. fajnie jest przy nim, przytula, trzymie za ręce, ale go nie kocham. co mam zrobic?
Nie można kochać kogoś z kim sie rzadko rozmawia i przebywa. Możliwe, że to chwilowe zauroczenie. Ten drugi chlopak przynajmnij nie wsztydzi okazywać Ci swoich uczuć, ale jeżeli Ty do niego nic nie czujesz to nie warto go oszukiwać. Powinnaś pomyśleć jeszcze raz nad tą sytuacją, bo to bardzo mało prawdopodobne zakochać się w osobie z którą rzadko sie kontaktujemy. Może nie chodzi w tym przypadku o charakter tylko o wygląd i o to, który z nich jest przystojniejszy.