Ask @przemijajaczwiatrem:

Trudno jest przebaczyć?

Boże!
Pewnie nikt tego nie czyta i nie interesuje go to, że wlasnie leże w łóżku(bo co można robić o drugiej w nocy) po bardzo udanym FILMIE i że czuje się samotna, opuszczona(to chyba synonim do wyrazu samotna, ale i tak go napisałam) i uwaga szczęśliwa! Glupie wiem, ale wiecie co jest jeszcze bardziej glupie? Fakt, że pisze to do Was, a tak naprawdę do siebie bo i tak nikt tego nie przeczyta od początku do końca. To jest szalone, rany. Jestem walnieta!! To nic, że pisze to trzeci raz bo mój telefon jest tak glupi, że wyłącza ask'a i że pewnie zrobiłam gdzieś błąd ortograficzny, ale mam to w dupie, bo tak naprawdę pisze to dla siebie i czuje sie bosko(tak, tak mam uczucia). Moje siostry twierdzą, że jestem walnietą, a moja przyjaciółka, że na dodatek jestem zboczona, ale czy to jedno z drugim sie nie pokrywa? Normalnie bym tego nie napisała, ale wiem, że tego nikt nie przeczyta, a nawet jeśli nawet ktoś zacznie to skończy przy drugim zdaniu(mam nadzieję, że stawiałem kropki) Lepsze jest to niż pamiętnik. Serio, serio bo w pamiętniku jak coś mi nie wyszło to skreslalam, albo wyrywalam strony i wtedy, albo wygląda niechlujnie(nie wiem jak sie pisze niechlujnie, ale napisze łącznie), lub za dwudziestym razem wyrywania kartek nie będę gdzie tego zapisywać, a w ogóle dlaczego to zapisywać? Żebyś za dwadzieścia lat pomyślała sobie "ale jestem super! Pisałam pamiętnik", no nie sory, nie jesteś super. A tak w ogole(nie rozpoczyna się zdania od "a")to cholernie tęsknie za pewną osobą. Dobra, koniec. Tak w ogóle to czytam od początku do końca tylko dwa ask'i a reszta..cóż przelece wzrokiem, dam serduszo, powiem nieźle i mykam dalej. Takie to jest życie. Dobranoc wszystkim tym ktorzy tego nie czytają, a osoby które dotrwały do końca, a chyba nie ma takich to powiem(Tobie, Wam, a może sobie, nie wiem)-gratuluję! Wygrałeś/aś/am życie! Łał!

View more

Od czego trzeba zacząć, żeby zdobyć czyjeś zaufanie? Albo inaczej - od czego Ty zaczynasz, żeby zbliżyć się do "pożądanej" osoby?

InezzOsito
Ironia.
Dobre pytanie. Szczerze mówiąć nie miałam jeszcze takiej osoby do której jakoś chciałam się zbliżyć. To zawsze powstawało samo. Począwszy(jeżeli w realu(nie w sklepie)) od uśmiechu do długiej znajomości i zdobyciu zaufania drugiej osoby. To działo się samo. Nawet nie zauważyłam jak kogoś nim obdarowałam, szkoda. Gdybym to zauważyła z pewnością nie trafiłyby tam. Natomiast jeżeli chodzi o znajomość przez internet, to cóż jest to trudniejsze dla obydwu ze stron. Potrzeba troche czasu. Niektórzy strasznie się przed tym wzbraniają;) Czasem po prostu warto spróbować zrozumieć i się nie narzucać. Lepiej na tym wyjdziemy, aniżeli się zawodzić i cierpieć.
Nie staram się zdobyć czyjegoś zaufania. Jeżeli dana osoba mnie nim obdarzy będe po prostu szczęśliwa. Tak po prostu.
PS:Jeżeli zechce ktoś podesłać jakiś dobry kawałek, byłabym wdzięczna.

View more

Czy męcząca rutyna może być idealnym powodem do popełnienia samobójstwa?

Jak często kiedyś o tym myślałam.
Z upływem lat zrozumiałam, że nie warto sobie odbierać życia.
Jest do bani? Rozumiem.
To zrób coś żeby się zmieniło.
Nie czekaj na cud. On nie nadejdzie.
Zrób coś ze swoim życiem zanim on zrobi coś z Tobą.
Odbierać sobie najwiekszy dar jaki dostaliśmy? Życie jest zbyt krótkie i kruche.
Dziś możesz się śmiać do płaczu a jutro dowiesz się że masz raka. Niemożliwe? A jednak.
Cieszmy się każdą chwilą naszego życia. Kazdym uśmiechem. Każdym słowem "Kocham Cię". Każdym "Dziękuję". Cieszmy się tym co mamy.
Cieszmy się życiem!
Czy jezeli jutro mielibyście się nie obudzić, zrobiliście wszystko czego pragneliście?Czy mozecie powiedzieć: "Kurwa! Było naprawdę fajnie!"?

View more

" Kobieta wybaczy ci wszystko oprócz jednego: tego, że jej nie kochasz." Czy w drugą stronę ma to prawo funkcjonować, czy to winą faceta jest, że w pewnej chwili uczucie kobiety względem jego osoby wyparowało i pretensje może mieć tylko do siebie? Miłego dnia.

Sz.
Witam!
Moim zdaniem nie.
Pielęgnować miłość-to zadanie obojga. Nie jest mówione, że tylko facet musi się starać, a kobieta musi mieć zawsze rację.
Wina nigdy nie leży po jednej stronie.
Jeżeli uczucia są prawdziwe nie mają prawa się zakończyć.
Udanego dnia!

View more

Jak będzie wyglądał Twój ostatni taniec?

שAlways Positive
Cześć. Witam!
Fajne pytanie.
Fajne bo o tym nie myślałam.
Ostatni taniec.
Chciałabym żeby był:
-z moim ukochanym(jeżeli taki się pojawi),
-nieważne gdzie i jak ważne, że z nim,
-tylko nie do disco polo.
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Na samym początku gdy o tym pomyślałam to miałam przebłyski pięknej czereonej sukni aż do ziemi, plaży, zachodu słońca i mężczyzny, ktorego pokocham jak jeszcze nikogo dotychczas, ale to jest dobre dla kogoś kto wierzy w bajki.
Ja już z tego niestety wyrosłam.
Zejdzmy na ziemię.
Nieistotne dla mnie jest to w jaki sposób będzie odbywał się mój ostatni taniec, ważne, że z osobą na której mogłabym polegać. Która mnie przez niego przeprowadzi.
Czy warto wierzyć w miłość?
Warto.
Tylko czasem cholernie boli.

View more

Co, jeśli to Twój koniec?

Kiedyś i tak się skończy.
Wiem, że każdy dzień może być tym ostatnim. Staram się cieszyć każdą chwilą. Minutą. Godziną. Dniem. Rokiem. Warto cieszyć się każdym drobiazgiem. Warto go szukać kazdego dnia.
W A R T O .
W dużej mierze to my jesteśmy reżyserami naszego życia.
Wystarczyła by jedna inna decyzja, a nie byłoby Was tutaj.
Czasem warto zastanowić się co zawdzięczam innym, a co sobie.
Warto dziękować.
Dziękuję Wam wszystkim którzy to czytają! To dzieki Was tu jestem.

View more

Na jakim koncercie udało Ci się ostatnio być?

Życie, to jeden nieustający koncert.
Cześć wszystkim!
Zastanawiałam się i zastanawiałam i bum!
Jeden pewny przyzwoity drań powiedział, że przecież ask to nie pamiętnik.
Jedna pewna bardzo mądra kobieta stwierdziła, że przecież nigdzie indziej nie będę mogła wlewać swoich myśli. Ma rację.
Pojawiła się również trzecia osoba. Stwierdziła, że to przecież mój wybór. Pisali tak wszyscy i tak mają rację.
Ostateczna decyzja należy do mnie.
Podjęłam ją.
Zostaję.
Sądziłam, że nie ma to już sensu.
Dlaczego?
Bo aktualnie nie dzieję się w moim życiu nic hmm, nie wiem jak to nazwać. Smutnego?
Nikt mnie nie porzucił.
Nikt nie umarł.
Nie tne się.
Jestem szczęśliwa.
Po prostu.
Sądziłam, że przez to jestem nudna.
Ale no halo!
To przecież dobrze.
Po tylu latach coś jest dobrze!
Wow!
Mam nadzieję, że i Wam tak się uda!
Wierzę w to.

View more

Dokąd zmierza twoja droga?

Ku załamaniu.
Tak wiele razy myślałam o swojej śmierci. Było to czymś oczywistym dla mnie. Wiedziałam, że nie jest to zdrowe myślenie, ale i tak w końcu umrę. Teraz gdy wiem, że może coś stać się z osobą, którą tak cholernie kocham i która pomimo wszystko kocha życie, że to ona może skończyć..NIE! Tak się nie stanie. Kurwa gdzie tu sprawiedliwość?!

View more

Miłego wieczoru życzę. Pozdrawiam :)

Jimmy Stringfellow
Dziękuję.
Muszę(a w zasadzie chciałabym) podzielić się z Wami pewną refleksją.
Otóż dzisiaj dodałam zdjęcie na instagrama-moje zdjęcie z uśmiechem od ucha do ucha,było widać, że byłam szczęśliwa. Opis to po prostu "Taka szczęśliwa!".
Po chwili moja przyjaciółka pisze do mnie "Szczęśliwa bo?". Cóż, wytłumaczyłam jej, tą przyczyne, ale teraz gdy patrzę na to, to czy to nie jest dziwne, że szczęśliwym musisz być z jakiegoś powodu? Jeżeli jesteś uśmiechnięty, bo tak, to znaczy to, że jesteś nienormalny? Jakie to jest dziwne! Składam sprzeciw. To chore!
Jak pisałam już pewnej osobie. Jeżeli masz powód do uśmiechu-uśmiechnij się. Jeżeli nie masz go-to go znajdź.
Udanego wieczoru!

View more

Dobrze, niech będzie 12 faktów. :3 Cierpliwości. :)

1. Dziewczyna.
2. Staram się żyć chwilą. Tu i teraz.
3. Lubię zadawać pytania na które nie ma odpowiedzi.
4. Robienie zdjęć to taka moja mała-duża odskocznia.
5. Nie robię postanowień noworocznych. Jeżeli zechce coś zmienić to, to zrobię.
6. Staram się doceniać i dziękować za to co mam.
7. Życie dało mi nieźle w kość.
8. Pisze te fakty od końca. Tak jak moja mama czyta gazety.
9. Kocham życie na swój sposób.
10. Staram się łapać każdą chwilę, uśmiech i przechowywać żeby nie uleciały.
11. Jestem trochę inna. Mocno zakręcona.
12. Chciałam być anonimowa i te fakty trochę mi w tym przeszkadzają.
*13. Cierpliwość nie jest moją mocną stroną.

View more

Kiedy ostatni raz pokazałaś/eś, że masz pazur? Kiedy ostatni raz kazałaś/eś się odczepić wszystkim ludziom? A może jednak zamykasz się w sobie i przejmujesz się opinią innych ludzi?

Witam!
Jestem z tej drugiej grupy.
Niestety.
Biorę do siebie to co inni mają do powiedzenia na mój temat.
Wiem, nie powinnam.
Powinno interesować mnie tylko to co najbliżsi mają do powiedzenia na mój temat, a jednak nie potrafię.
Staram się.
Staram się nie brać tego do siebie przecież niektórzy nic o mnie nie wiedzą, ale po prostu nie potrafię.
Żałosne.
Zastanawiałam się jak to jest czuć, że się kogoś traci, ale gdy ta osoba jest jeszcze przy Tobie.
Moja cholerna ciekawość.
Nie chce już wiedzieć.
Nie chce znowu cierpieć.
Nie chce tego czuć.
Wiem już jak to jest.
Koniec.
Wystarczy.
Dość.
Wróć.
Można kogoś stracić przez śmierć.
Szybka i nagła.
Niespodziewana.
Albo po prostu, świadomie.
Powoli.
Boleśnie.
Co zrobić?
Pozwolić aby odeszła?
Walczyć?
W imię czego?
Jeżeli ktoś chce odejść to może pozwolić mu na to.
Czas być szczęśliwym.
Czas wierzyć w szczęście.
Już czas.

View more

Jak długo zapomina się o kimś, kto znaczył wszystko?

Artur
A czy da się zapomnieć?
Cześć. Witam!
Moi drodzy.
Dzisiaj(1.02.2016r.), właśnie tego wieczoru(godzina 22:44) chciałabym podzielić się z Wami czymś co skradło moje serce(zapamiętajcie tę chwile).
Jest to wiersz.
Banalne?
W takim razie sam/a się w niego wczytaj. Poczuj go, tak jak ja to zrobiłam.
Spróbuj odtworzyć emocje osoby która go pisała.
Autorem jest mężczyzna.
Niezwykły facet.
Szkoda tylko, że nie wierzy w swoje możliwości.
Predyspozycje ma. Sami za moment się dowiecie.
Ile razy cierpieliście?
-O jeden raz za dużo.
Ile razy ktoś Wam ktoś mówił "spierdalaj"?
-O jeden raz za dużo.
Ile razy słyszałaś puste "kocham Cię"?
-O jeden raz za dużo.
Ile razy płakałaś w poduszkę?
-O jeden raz za dużo.
Ile razy powiedziałaś, że nienawidzisz?
-O jeden raz za dużo.
Ile razy próbowałaś/eś uciec?
-Nigdy.
On spróbował.
Moi kochani czas na wiersz.
Życzę udanych wrażeń.
Po przeczytaniu miło widziane opinię pisane u mnie w pytaniu.
Spokonych snów.
Oto gwóźdź programu:
"Był sobie człowiek bardzo radosny.
Żył sobie lekko i był bardzo mocny.
Wstawał z uśmiechem i kładł się też z nim.
Tak mu mijały pięknie te dni.
Pełen był mocy wiary i ciepła.
Dawał to ludziom gdy wiara uciekła.
Lecz nastał bardzo ponury dzień.
Trafił się człowiek co w serce cierń wbił.
Szybko stracił człowiek nadzieję że przyjdzie jeszcze słoneczny dzień.
Mnóstwo następnych ludzi raniło.
Wartość dla niego życie straciło.
Zasnął on kiedyś i miał cudowny sen.
Była tam wróżka i ptaków śpiew.
Mówi do niego wybierz sam.
Bądź dalej smutny lub zmień się i walcz.
Wybrał on las, swój dziki las.
Został on wilkiem i tam upłynie mu czas.
Do dzisiaj gryzie i ucieka w cień.
Kto tylko zechce wbić w serce mu cierń."

View more

Wstaw obrazek, który pasuje do Twojego obecnego nastroju.

Witajcie!
Chciałabym tylko, a może aż napisać, że rozważam opuszczenie ask'a.
Nie wiem czy to ma sens.
Osoby poznane tutaj, cóż niezwyki ludzie.
Niektóre ask'i to jak raj na ziemi.
Można spotkać tu tak wielu ludzi. Innych ludzi.
Wiele się nauczyłam przez ten krótki, ale intesywny okres.
Jedna osoba, pomimo wszystko pozostanie tam gdzieś nadal w mojej pamięci. Dziękuję Ci za to i za wiele innych rzeczy.
Dziękuję wszystkim!

View more

Hej, świetny ask. Obserwuję. Przeczytałam twoje odpowiedzi, są pozytywne i tak sobie teraz myślę (dzięki tobie), że trzeba coś w życiu zmienić. Mam nadzieję, że nie odchodzisz z aska. PS:Zapraszam na mój profil i życzę miłego wieczoru!

Witam! Ciebie i pozostałych.
Jak Wam minął dzień?
Czy jest teraz uśmiech na Waszych twarzach?
Czy cierpicie, pod przykrywką?
Co czujecie?
Co myślicie?
Co robicie?
To naprawdę mnie zastanawia, interesuje.
Wracając do "pytania".
Dziękuję Ci za nie @youseebutyoudonotobserve .
Dzieki nim dostaję zdrowego kopa w dupe, który uskrzydla.
To miłe, że moje odpowiedzi coś komuś uświadamiają.
Czuje, że pisze to po coś.
Nie, nie odchodzę. Owszem, miałam taki zamiar, ale są ludzie którzy mnie od tego pomysłu odciągnęli.
Dzieki tym co napisałaś widze, że było warto.
Jest warto.
Z pewnością odwiedze Twój profil i reszcie również polecam gorąco!
Spokojnych snów.

View more