Ask @psycholides:

I jak Twoje samopoczucie po rozpoczęciu roku szkolnego, bądź powrotem do pracy? Cieszysz się, czy wręcz przeciwnie?

dramat
Od dwóch dni próbuję sklecić, coś co miałoby ręce i nogi, ale za każdym razem
są opłakane skutki. Chyba straciłem wenę i potrzebuję natchnienia. Jestem zbyt
szczęśliwy, aby wywodzić się na poważne tematy, a zarazem, zbyt przygnębiony
moim stanem zdrowia, aby sobie żartować. Tak czy siak, przechodząc do pytania.
Pozdrawiam serdecznie wszystkich uczniów i życzę pozytywnego roku szkolnego
z paskiem (na świadectwie, nie na tyłku), iż mnie na szczęście to już nie dotyczy.
A tak propos to dopiero wstałem. Buziaki z ciepłego, przytulnego łóżeczka! Haha.

View more

Wziął bym się za twoją dziewczynę, bo jest mega...

Kuba
Przynajmniej miałeś odwagę i odznaczyłeś anonima, ale w tym przypadku nie potrafię
powiedzieć nic grzeczniejszego, niż wypierdalaj, kolego. Trzymaj się od mojej kobiety
z daleka, bo kiedy w grę wchodzi zazdrość o moje największe szczęście to mam
wściekliznę. I jeszcze jedno. Brać to Ty się możesz za pielenie w ogródku, a nie za
Sandrę. Pozdrawiam środkowym palcem. (Nie)miłego wieczoru, Jakubie.

View more

Powiedz mi, co Cię rozczula? Miłego wieczoru! :)

Frøya
Uwaga, uwaga. Teraz męski, poważny i zawsze stanowczy Olivier wyjdzie przed wszystkimi użytkownikami tego portalu społecznościowego na pizdusia.
Małe istoty. Poczynając od zwierząt domowych kończąc na tych dzikich. Nawet rozczulają mnie takie małe osmarkane bobasy, które się drą, bo chcą jeść i stawiają o szóstej rano wszystkich domowników na nogi.
Zakochane osoby, które widzą szczęście w oczętach swojej drugiej połówki.
Moja kobieta oczywiście! Nie mógłbym zapomnieć o tym małym gnomie, który właśnie poszedł spać. Zwłaszcza, kiedy odstawia scenki zazdrości. A Ja mam cholerną ochotę, aby Ją tak mocno przytulić, że wyszłyby Jej oczy na wierzch.
Ta odpowiedź była dość sarkastyczna, więc proszę nie brać jej na poważnie. Po prostu sobie trochę wypiłem i mam dobry humor, he. Bo kto bogatemu zabroni?

View more

Co Twoim zdaniem jest w życiu najważniejsze?

Pytam Cię!
Najważniejsze w życiu każdego człowieka jest to, aby znalazł swoje miejsce na ziemi ku boku osoby, która będzie dla niego głównym priorytetem. Osobę, za którą wskoczy w ogień nawet przy największej kłótni.
Najważniejsze jest to, aby pomimo przeciwności losu nigdy nie przestawać marzyć i kochać. Potrafimy to robić, dlatego wszyscy jesteśmy zwycięzcami.
Najważniejsze jest to, aby człowiek dostrzegał rzeczy ważne i ważniejsze.
"Jestem bardzo nie dojrzały, nie ukrywam żalu. Ja nie równam się Ty, zapamiętaj, pomału. Dojdziemy do celu, przypomnij chłopakowi, że te usta, które całuje ktoś kiedyś pierdolił. Sms, chciałabyś żebym zadzwonił! Nie będę do Ciebie gonił, jak teraz oni. Czujesz ból co miesiąc, poczuj najmocniejsze aua to wiadomość! przeczytaj: "Kochanie, Spierdalaj."

View more

O czym dużo myślisz?

Don't.
O Niej.
O pracy.
O seksie.
O wierze.
O sporcie.
O muzyce.
O bliskości.
O pogodzie.
O alkoholu.
O zakupach.
O szczęściu.
O przyszłości.
O marzeniach.
O rodzeństwie.
O delikatności.
O pieniądzach.
O motocyklach.
O obowiązkach.
O wykształceniu.
O wspomnieniach.
O kobiecym pięknie.
O przyjemnościach.
O Jej samopoczuciu.
O podróżach w nieznane.
O zaburzeniach psychicznych.
O kształtowaniu swojej osobowości.
O bezradności, którą aktualnie czuję.
O uczuciach innych znanych mi osób.
O zdrowiu swoim i swoich najbliższych.
Myślę kurwa za dużo. Zdecydowanie za dużo. Nie polecam. Rozpierdol emocjonalny gwarantowany, he.

View more

Jaka jest Twoja najważniejsza ogólna zasada?

Mam kilka zasad, którymi kieruję się w życiu.
-Ucz się na błędach i wyciągaj z nich wnioski.
-Nie przejmuj się tym co mówią inni, bo to co Oni sądzą to nie Twój interes.
-Pogódź się ze swoją przeszłością, aby nie niszczyć teraźniejszości.
-Czas leczy rany.
-Nie porównuj swojej egzystencji do życia innych. Nie masz pojęcia dokąd zmierza ich podróż.
-Nikt nie jest odpowiedzialny za Twoją szczęście. Z wyjątkiem Ciebie.
-Nigdy nie rezygnuj z postawionego sobie celu. Dzięki ciężkiej pracy z pewnością go osiągniesz.
-Podążaj za swoją ciekawością.
-Nie oczekuj lepszych rezultatów, jeśli wciąż robisz to samo.

View more

nie jesteś z Sandrą na sto pro. mogę się już za cb brać? jesteś cholernym seksiakiem i w dodatku przystojnyś. rozczarowałeś czym Sandrę, bo ona już nawet o tb nie wspomni. nie kocha cie, a ty nie kochasz jej, tak? odpowiedz, prosze

Witam (nie)serdecznie,
ogólnie wykorzystam to pytanie/stwierdzenie/coś do uświadomienia wszystkim napalonym dziewczętom tego, że Olivier ma dziewczynę. I jestem Nią ja. Cieszę się, że nie cierpię na nadciśnienie, bo wykitowałabym już dziesiątki razy wchodząc tutaj i widząc to co wypisujecie.
Rozśmieszacie mnie. Szczerze powiedziawszy zastanawiam się jaką desperatką trzeba być, by czyhać na czyjąś rozłąkę i jeszcze perfidnie o tym mówić. "Mogę się już za Ciebie brać?", cóż to kurwa w ogóle znaczy? Liczycie na to, że On odpowie: "Tak, możesz, złotko."? Myślę, że O. jest ponad to. Że nawet gdybyśmy się rozeszli, gdyby był otwarty na kogoś nowego to spojrzałby na kogoś kto ma rozum i serce, na kogoś kto potrafi z tego skorzystać. Fakt, mieliśmy problem, ale zdaje się, że został on rozwiązany i teraz jest już wszystko w porządku. Nie miałam potrzeby uświadamiać tego całemu światu, ale nie chcę się denerwować, nie z tak idiotycznego powodu jak ta i temu podobne wiadomości. Darujcie sobie. Miejcie swoją dumę i szanujcie siebie. Bo jak wy same siebie nie szanujecie to dlaczego inni mają was szanować?
Kocham Go i wiem, że On kocha mnie. Nie schrzani tego. Nie po raz kolejny. Wam też nie pozwoli tego zniszczyć. Tak więc grzecznie proszę wszystkie natrętne panie o pytania z kategorii normalnych. Albo po prostu wypierdalajcie i trzymajcie się od Niego z daleka.
Człowiek potrafi zrobić naprawdę wiele by ochronić to na czym mu zależy.
Więc możecie mnie pocałować tam gdzie On mnie trzyma. / @mruczv

View more

Masz jakieś dziwne przyzwyczajenia? Opowiedz o nich.

f.
Jestem uzależniony od kremu do rąk. Tylko, kiedy czuję, że moje dłonie są suche muszę w trybie natychmiastowym je nawilżyć.
Za każdym razem, kiedy przechodzę obok lodówki muszę do niej zajrzeć. Bez względu na to czy jestem głodny, czy też nie.
Kiedy zapadnie mrok, a w domu jestem całkiem sam mam wrażenie, że ktoś mnie podgląda.
Gdy oglądam film zawsze występuję jakieś słowo, które wpadnie mi w ucho, po czym piszę je palcem po klacie do końca seansu.
Nawet, kiedy jestem sam w mieszkaniu to muszę zamknąć drzwi od swojego pokoju. Wtedy czuję się bardziej komfortowo.
Gryzę policzek od wewnętrznej strony, kiedy się stresuję. Zaś kiedy miotają mną negatywne emocje, jak złość przegryzam do krwi wargi.
Kiedy kłamię mrugam szybko oczami lub marszczę nosek.
Kiedy idę ulicą i słucham muzyki to bujam się w rytm piosenki, dzięki czemu wyglądam, jak pingwin.
Jak sobie przypomnę coś ważnego, o czym zapomniałem w najmniej spodziewanym momencie to wytrzeszczam gały.
Kiedy leżę w łóżku, co chwilę obracam poduszkę na drugą stronę, bo chce, aby była chłodna.
Często biorę komórkę tylko po to, aby sprawdzić, która godzina, a w między czasie stwierdzam, że jednak przejrzę jeszcze youtube, aska oraz zajrzę czy jest ktoś interesujący z kim chciałbym popisać na Gadu- Gadu.
Kiedy się nad czymś poważnie zastanawiam przekrzywiam usta na jeden bok i robię to całkowicie nieświadomie.
Codziennie muszę wypić energetyka. Jeśli go nie wypiję to źle się czuję.
Kiedy mam jakiś zeszyt to każda tylnia strona jest zapisana.
Za każdym razem, kiedy robię sobie selfie, słit focie czy, jak kto woli, muszę strzelić głupią minę. Sandra doskonale o tym wie, haha.
Zawsze, kiedy z kimś piszę i ktoś mnie konkretnie wkurwi robię się nieprzyjemny i bezpośredni. Lub po prostu szczery.
Nawet, kiedy jest gorąco, a zasypiam to muszę się wtulić w kołdrę, koc, poduszkę czy cokolwiek, co jest w zasięgu Moich rąk.
Kiedy moja kobieta nazywa mnie "suchoklatesem" od razu idę coś zjeść, haha.

View more

o której zazwyczaj idziesz spać?:)

Umieramy Żyjąc
Od jakiegoś tygodnia cierpię na bezsenność z pewnych niepokojących dla mnie przyczyn. A jeśli już zasnę to mam cholerne koszmary przez co, co chwilę się budzę roztrzęsiony. Chyba Mój stan jest poważniejszy, niż myślałem. Depresja sprzed kilku lat wróciła? Możliwe.
Zna ktoś jakieś sposoby na szybsze zaśnięcie? Od razu mówię, że liczenie owiec, baranów czy jeszcze chuj wie czego nie działa. Różnego rodzaju ziółka również zostały przepraktykowane. Oczywiście na marne. Filmy, książki, czy muzyka sprawiają, że jeszcze bardziej się pobudzam. Zaś leżenie bezczynnie w łóżku jest cholernie wkurwiające. Wyciszanie się przed snem jest niemalże niemożliwe, bo takie porady również dostawałem. Najwyraźniej Moja nocna bezsenność jest monologiem sumienia. Ten czas nakłania mnie do spoglądania w czarną otchłań. W ciemności widać i słychać najwięcej, bo mimo ciszy zewnętrznej głośne dyskusję toczą rozum i serce. Bezsenność jest podobno przyczyną depresji. Za długa noc, w której przewija się zdecydowanie za dużo myśli. Chce w końcu tego pierdolonego ukojenia dla duszy, jakim jest sen. Tylko o to proszę.
"Bo potrzebuję Ciebie, jak żadnej innej rzeczy. Skłamałbym, mówiąc, że chce się z Ciebie wyleczyć."

View more

Wstydzisz się płakać? Czy płacz to w ogóle powód do wstydu? Wypowiedz się.

Pytam Cię!
Łzy w żadnym wypadku nie są oznaką słabości. Gdy człowiek płacze wcale nie oznacza to, że jest słaby. Wręcz przeciwnie. Po prostu brakuje Mu słów, siły i jakichkolwiek chęci, aby wyrazić ból wręcz rozpierdalający Go od środka. Byli silny zbyt długo, dlatego płaczą, ale każdy ma swoje nerwy i czasami pęka, jak struna. To naturalne u każdego człowieka. Wiecie co jest najgorsze? Że jedyna osoba, która jest w stanie wyzwolić Nas od wiecznego smutku, płaczu i monotonii to osoba przez, którą popadamy w ten stan. Płacz to siła wyższa. Na to nie ma żadnej metody, ani lekarstwa. Nawet jeśli chce się powstrzymać płacz to łzy same napływają do oczu po czym spływają szaleńczo szybko po policzkach.
"I bez żadnego strachu bierz to sobie do serca. Nie bój się płaczu, czasami w każdym coś pęka."

View more

podobasz mi się bardzo.. jest jakaś możliwość odbicia cb twojej kobiecie ?

Cześć napalona kobietko. Pojawiłam się tutaj po to by uświadomić Ci, że mojego faceta nie da się mi odbić. Za pewne jest Ci z tego powodu niezmiernie przykro, cóż. Powiedziałabym na pocieszenie, że na świecie jest jeszcze mnóstwo mężczyzn, ale mankament jest taki, że Olivier jest tylko jeden. Kocha tylko mnie i należy do mnie. Twoja strata. Żeby powiedzieć grzeczniej niż: wypierdalaj od Niego, powiem.. Trzymaj się od Niego z daleka. Bo jestem kimś kto ma wściekliznę i gryzę.
@mruczv

View more

Przyjaźń łącząca kobietę i mężczyznę - czy według Ciebie zawsze kończy się większym uczuciem, czy może jednak podzielasz opinię, że jak najbardziej istnieje?

Niezgodna.
To jest pytanie, które zawsze mnie zastanawiało. Zadawałam je już kilku osobom i nigdy tak naprawdę nie dostałam odpowiedzi, której ktoś był w stu procentach pewien. Zdania na ten temat są mocno podzielone. Więc tak sobie teraz myślę, że to jest jedno z pytań, na które nie ma właściwej odpowiedzi. Bo ta według każdego jest inna. Nie da się mu przypisać konkretnej.
Ja wierzę w przyjaźń damsko-męską. Wierzę, bo kilkakrotnie jej doświadczyłam. W ogóle wbrew swojej nieśmiałości zawsze lepiej i łatwiej było mi się dogadać z chłopakiem, niż z dziewczyną. Nie wiem dlaczego. Może to ma związek ze słabością do płci przeciwnej, a może po prostu krąży mi to gdzieś w żyłach.
Kiedy spotykam na swojej drodze osobę, która mówi mi, że taka relacja nie istnieje.. Cóż po części też potrafiłabym się z tym zgodzić. Bo w przyjaźni jest miłość. Taka bardziej troskliwa i pełna empatii.. Najbardziej lubię w niej to, że nie ma w niej żadnych podtekstów. Że ludzie kochają się za naprawdę wielkie NIC. Za rozmowy. Za obecność. Za głupkowate emotikony. Za zdjęcia. Za uśmiechy. Za bezsensowne żarty. I kiedy zadaję pytanie takiej osobie: "kim dla Ciebie jestem?", widzę zmieszaną minę i dostaję odpowiedź: "kumpelą". Z tym, że definicję zwykłej kumpeli omija zaufaniem, które pozwala na to, by zadzwonić do niej w środku nocy i powiedzieć, że miało się gówniany koszmar i czuje się przez to okropnie. Omija też ta pewność, że ta osoba, choćby grunt miał się zapaść pod nogami zawsze będzie stała u jego boku. Aczkolwiek większości osób, zwłaszcza mężczyznom trudno jest się do tego przyznać.
Szczerze powiedziawszy chciałabym by podobna relacja przytrafiła się mnie i Ziemniakowi (Oli). Jest tak dziwnie sympatyczny i przy tym uroczy, że mimo iż nasza znajomość nie trwa długo, nie wiem czy byłabym w stanie wypchnąć Go ze swojego życia i przy tym nic nie odczuć.
Pozdrawiam
@mruczv

View more

Ochota by uciec przed samym sobą. Znasz ją?

oblivion.
Nie wiem czy istnieje na świecie osoba, która nie miała takiej ochoty. Wszyscy mieliśmy, albo prędzej czy później będziemy mieli w swoim życiu taki moment, w którym stwierdzimy, że najchętniej porzucilibyśmy samych siebie. Bo wszystko co już przeszliśmy, świadomość, że może być tego jeszcze więcej cholernie nam ciąży. Ale prawda jest taka, że nawet gdybyśmy byli do tego zdolni, gdyby istniała taka możliwość, nie ucieklibyśmy od tego, od czego tak naprawdę byśmy chcieli. Bo nie da się żyć bez problemów i uczuć.
Nie powinnam mieć prawa głosu. Poznałam Oliviera nie dawno i szczerze powiedziawszy jeszcze mało o Nim wiem. Nie mniej jednak spędziłam z Nim trochę czasu i w sumie jedyną rzeczą, którą mogę na Jego temat powiedzieć to to, że jest bardzo sympatyczną osobą. Dużo przeszedł, ale wydaje mi się, że te przejścia Go umocniły. Sprawiły, że dzisiaj jest tym kim jest i ja będąc na Jego miejscu byłabym z tego po prostu dumna.
Nie rozczulajmy się nad przeszłością, bo ona była kiepska i na nią już nie wpłyniemy. Nie ubarwimy jej. Ale mamy teraźniejszość i przyszłość, w której na Jego całkiem ładnej buzi można wywołać uśmiech. / @mruczv

View more