Ask @psychonightmare:

Boisz sie zdrady?

Nie sądziłam, że to powiem. Życie jest skomplikowane. Nie jestem osobą, która zdradza. Zawsze się tym brzydziłam. Oceniałam osoby, które zdradzały, a teraz kurwa wszystko rozumiem. Pogodziłam się z tym, że osoba, którą kocham najbardziej na świecie, nigdy nie pokocha mnie tak, jak bym tego chciała. Że jest to jedno z pizdyliona nierealnych marzeń. Że jesteśmy już w związkach, ok. Zaangażowałam się w związek, w którym nie potrafiłam i nie potrafię być szczęśliwa. Czy dlatego, że po prostu nie jestem szczęśliwa sama ze sobą? Cóż, kurwa, no nie da się, ale jakoś się zaczęłam do tego przystosowywać. Mam chłopaka, który mnie kocha, dla którego jestem najważniejsza na świecie. On dla mnie nie. To ona dla mnie jest najważniejsza. Nie ukrywam tego przed nikim. Nawet jemu to powiedziałam, że ona jest dla mnie najważniejsza na świecie, najbliższa. I właśnie kurwa wyznała mi miłość, po prostu wywróciło mi się wszystko do góry nogami. Serce mi pękało, kiedy przyjechała ze mną do mnie, a tam był mój chłopak i jak mnie przytulał, a ja patrzyłam na nią i czułam, jak to jest kurewsko trudne. Nie wiem, co z tym robić. Ustaliłyśmy, że na razie nic z tym nie robimy, damy na wszystko czas, na to, by poukładać sobie to wszystko w głowie. To jest w chuj trudne, kiedy mam tą świadomość i poczułam się szczęśliwa, spędzając weekend z nią. Nie zdradziłam. Nie chcemy zdradzać. Po prostu kurwa ja nie byłabym teraz w stanie spędzać jednocześnie czasu z nim i z nią. To jest zbyt skomplikowane, cholernie trudne. Czuję się za niego odpowiedzialna. Jest bardzo delikatny. Nie chcę go krzywdzić. Nie chcę krzywdzić nikogo. Kurwa...

View more

+1 answer Read more
Next