⠀⠀⠀ ⠀⠀« ᵃ ᵇᵒᵒᵏ ᶤˢ ᵃ ᵈʳᵉᵃᵐ ᵗʰᵃᵗ ʸᵒᵘ ʰᵒˡᵈ ᶤᶰ ʸᵒᵘʳ ʰᵃᶰᵈˢ »

❛❛ people⠀don'т⠀realιze⠀нow⠀a⠀WHOLE⠀LIFE

⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀can⠀вe⠀cнanged⠀вy⠀ONE⠀BOOK ❜❜

▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬

Nate’owi imponowała jego przynależność do Klubu Ślimaka. Traktował to jako wyróżnienie. Oprócz niego znajdowali się tam sami czystokrwiści, choć niektórzy byli uważali za zdrajców krwi. Plotka głosiła, że profesor Slughorn do klubu przyjmował przede wszystkim tych, którzy w przyszłości mogą stać się wpływowymi ludźmi albo których rodziny mogą mu zapewnić jakieś profity. Jako, że jego matka zrzekła się swojej arystokratyczności, a co za tym idzie – majątku, ziemi i nazwiska na rzecz ślubu z jego ojcem wiedział, że tym co dostrzegł w nim profesor Slughorn nie były dobre koneksje. Cieszyło go to tym bardziej, bo widział zazdrosne spojrzenia wbite w niego, dumy i ulubieńca Mistrza Eliksirów. Chociaż profesor najwięcej czasu poświęcał Potterowi i to pod jego rozkład układał spotkania klubu, większość czasu przebywał właśnie z nim. Jednym z powodów było to, że Potter był niechętnie nastawiony zarówno do klubu, jak i do profesora, mając własne problemy, zapewne powiązane z Voldemortem na głowie. Drugim, że Nate gwarantował mu lekką pogawędkę, pełną stosownych uwag, wnikliwych spojrzeń i podobnych perspektyw. Jako krukon już dawno wyrobił w sobie umiejętność dostosowywania się w rozmowie do rozmówcy, by czerpać z niej profity. Przyjaźń z Mistrzem Eliksirów istotnie dawała ich wiele. Przede wszystkim jego nauka wykraczała znacznie poza podstawę programową i mógł warzyć eliksiry o których inni mogli jedynie marzyć. Inną zaletą był ogólny stosunek profesora do krukonów. Nauczony przykładem Nate’a, że mają otwarty i chłonny umysł często pozwalał im opuszczać zajęcia, by pogłębiali swoją wiedzę w bibliotece. Niektórzy z tego rzeczywiście korzystali i siedzieli długie godziny nad opasłymi tomami i woluminami, inni, w tym Nate – w tym darowanym czasie zgłębiali swoje pasje. Szczególnie niebezpieczną, ale i intrygującą była dla niego czarna magia. Jego pragnienie nie wynikało bynajmniej z tkwiącego w nim zła czy zepsucia, ale tego, że jako krukon – błądził, buszował, poszukiwał – a wszystko to można podsumować słynną krukońską ciekawością. To właśnie członkowie domu kruka byli stałymi bywalcami działu ksiąg zakazanych. Plotka niosła, że bywał tam i Potter, który skutecznie odwracał od nich uwagę. Wszyscy skupiali się na Chłopcu, który Przeżył i nie wiadomo co wymyśli by utrzymać ten stan, podczas kiedy Ravenclaw zgłębiał tajniki wiedzy, która była powszechnie zakazana. Ale zakazywanie poznawania czegoś krukonowi było prostą receptą na nieszczęście – nie ma bowiem nic tak kuszącego jak zakazana książka, oprawiona w skórę i kurz i zarosła już mchem, gdzie na pożółkłych stronach zapisywanych koślawym pismem, kryją się spisane wytartym czasem i użytkowaniem atramentem – tajemnice świata czarodziei.

▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬

⠀⠀⠀⠀ @WEVSLEY__CHILD
⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀ https://justpaste.it/NxG_1

▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬
✧ 《 ʳ☯ᶰᵃˡᵈ ᵇᶤˡˡᶤᵘˢ ʷᵉᵃˢˡᵉʸ 》 ✧@chess__master