Ask @reggaemanka111:

Jaką cechę charakteru cenisz najbardziej ?

Rudaa ;3
Chodzi o cechę charakteru, którą najbardziej cenię u siebie czy innych ?
Jeśli chodzi o mój charakter najbardziej cenie moją wrażliwość.Wiem że jest to cecha piękna ale również niezwykle uciążliwa zarówno dla mnie jak i osób mi bliskich. Często myśle, iż wrażliwość to najlepsze co moge ofiarować innym, jednak zdaję sobie równiez sprawę z tego jak trudne i uciążliwe jest fukncjonowanie w otoczrniu tak wrażliwej i delikatnej osoby.
U innych zaś najważniejsza jest dla mnie przede wszystkim szczerośc która stanowi spoiwo i podstawę wszystkiego To właśnie szczerości staram się doszukac u innych, od zawsze to właśnie tą ceche stawiałam na piedestale.

View more

jesteś naiwna?

Daw
Czy jestem naiwna?
Ehhh...mimo tego, iż bardzo chciałabym zaprzeczyć i powiedzieć, że nie jestem.. nie mogę.
Jestem naiwna...niestety, mimo tego,że od lat zdaje sobie z tego sprawę nadal nie potrafię, a może nie chcę z tym nic zrobić. Moja naiwność wiążę się przede wszystkim z tym, że zbyt bardzo ufam ludziom, wierzę że skoro ja nie mam złych intencji inni tez ich nie mają. Wierzę w świat, ten dobry, ten z wartościami, czystym sercem i sumieniem..nic więcej jak kłamstwo. Okłamują mnie inni...ja na to pozwalam, co gorsza sama sobie to robię. Zwyczajna porażka jednak moja dusza potrzebuje w to wierzyć, chcę wierzyć że cokolwiek ma sens, że warto...
Moja naiwność choć głupia daje mi jednak odrobinę nadzieji i szczęścia ...tam gdzie go nie ma.

View more

Jakie masz postanowienia na ten rok? 💝

Mandreas
Ojejku postanowień jest bardzo dużo zaczynając od takich małych, które posiada każdy, do takich dużych które są bardziej osobiste i wymagają wiele wysiłku i pracy nad samym sobą.
Chciałabym zacząć w końcu prowadzic zdrowszy tryb życia, nie mówię tu o jakichś spektakularnych zmianach, po prostu planuję więcej ćwiczyć, pić mniej kawy i energetyków, a co najważniejsze chciałabym zacząć chodzić spać o ludzkich godzinach i spać wystarczającą liczbę godzin,która pozwoli na w miarę normalnę i zdrowe funkcjonowanie.
W tym roku chciałabym również więcej czytać, ponieważ bardzo mi tego brakuje, chcę spróbować też częściej chodzić na koncerty, do teatru czy galerii sztuki.
Planuję również zapisać się na kurs angielskiego,tego nigdy nie jest za dużo a w moim przypadku taki kurs jest nawet wskazany.
W 2019 planuję też zrobić tatuaż i znaleźć pracę w której poczuję że chociaż odrobinkę się spełniam i samorealizuję.
Powyższe postanowienia należą do grupy tych łatwiejszych do zrealizowania w drugiej grupie postanowień zdajdą sie takie, które będą dużo trudniejsze.
Czuje, że w 2019 roku muszę zadbać o swoją wiarę ponieważ już od jakiegoś czasu odczuwam takową potrzebę, pragnę również do końca rozprawić się z demonami minionego roku, muszę poukładać swoje myśli w głowie i skupić sie na sercu które wymaga odrobiny uwagi.
Po za tym chcę być dobrą córką, przyjaciółką i siostrą, chcę więcej się uśmiechać i jakoś tak bardziej żyć niż egzystować.

View more

Co cię denerwuje najbardziej w ludziach?

ooeeezuuu...ale wyjdę na marudę zaraz...eehhh...no dobra
Przede wszystkim najbardziej denerwuje mnie to, że tak często kłamiemy, nie potrafimy powiedzieć prawdy ..wmawiamy sobie ,że czasem lepiej coś przemilczeć ...najgłupsze co słyszę to tekst "nie skłamałem/skłamałam, po prostu nie powiedziałem/am wszystkiego.Nie cierpię kłamstawa, jeśli ktoś był nim karmiony całe życie to przędzej czy póżniej znienawidzi ten smak...
Denerwuje mnie również wszechobecna rywalizacja i zazdrość. (dla wyjaśnienia nie chodzi tu o zazdrość w relacjach damsko-męskich)
Zadrościmy sobie wszystkiego....bo ten ma lepszy samochód,a tamten ma większe mieszkanie... moja znajoma to ma droższą torebkę i buty, a mój dawny kolega ma fajniejszy zegarek.. Ta zazdrość nie niszczy osób którym zazdrościmy, zazdrość jest naszym własnym prywatnym katem który siedzi w naszych spętanych głowach.
Kolejną ale nie ostatnią rzeczą, która zdaje mi się jest najbardziej krzywdzącą jest zabawa uczuciami...
Mam wrażenie że ludzkość już dawno wymysliła sobię grę na nasadzie "pobaw się czyimiś emocjami", co gorsze w tej grze nie obowiązują żadne zasady... wszystkie chwyty są dozwolone byleby tylko jak najszybciej i najskuteczniej trwale zniszczyć przeciwnika.

View more

Jaka książka przypadła Ci do gustu w tym roku? Moja to "Bogaty ojciec, biedny ojciec" Roberta Kiyosakiego

Bart
Trudne pytanie...
Ze wstydem muszę przyznać, że w tym roku lista przeczytanych przeze mnie książek w porównaniu z ubiegłymi latami niestety nie jest długa...
Mimo wszystko ciężko wybrać jedną, dlatego też zdecydowałam się na wybranie dwóch pozycji, które w tym roku wywarły na mnie największe wrażenie i najgłębiej zapadły w zakamarki mojej pamięci.

Obie pozycję zasadniczo się od siebie różnią, jednak ja.... ja
naprawdę nie potrafię wybrać jednej z nich i stwierdzić która okazała sie być lepsza...
1."Miliom małychc kawałków" James Frey .... chciałabym ją opisać w kilku zdaniach, jednak obawiam się, że nie zrobię tego wystraczająco dobrze dlatego wrzucę tu cytat,który pokażę istotę zawartego w tej książce problemu.
------------------------------------------------------------------------------------
"Jestem sam. Sam tutaj i sam na świecie. Sam w sercu i sam w głowie. Sam wszędzie przez cały czas, od kiedy pamiętam. Sam w Rodzinie, sam z przyjaciółmi, sam w Pokoju pełnym Ludzi. Sam, kiedy się budzę, sam każdego koszmarnego dnia, sam, kiedy w końcu nadchodzi ciemność. Jestem sam na sam z przerażeniem. Sam na sam z przerażeniem.
Nie chcę być sam. Nigdy nie chciałem być sam. Kurewsko tego nienawidzę. Nienawidzę tego, że nie mam z kim porozmawiać, nienawidzę tego, że nie mam do kogo zadzwonić, nienawidzę tego, że nie mam nikogo, kto potrzyma mnie za rękę, przytuli mnie, powie mi, że wszystko będzie w porządku. Nienawidzę tego, że nie mam nikogo, z kim mógłbym dzielić nadzieje i marzenia, nienawidzę tego, że przestałem mieć nadzieje i marzenia, nie znoszę tego, że nie mam nikogo, kto powiedziałby mi, żebym się trzymał, że jeszcze kiedyś je odnajdę."
2."Morze spokoju"- Katja Millay
Powiem szczerze .... tej ksiązki nie da się opisać .... ta książka rozwaliła mnie na łopatki... było w niej wszystko... od bólu,strachu,cierpienia,smierci,samotności i zagubienia aż po miłość, nadzieje, troskę i spokój...to książka która zostaje w głowie przez bardzo długo.------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
"Dziwi mnie, że ludzie tak bardzo boją się, co może ich spotkać w ciemnościach, a w ogóle nie myślą o swoim bezpieczeństwie w ciągu dnia, jakby słońce dawało wystarczającą ochronę przed całym złem tego świata. A nie daje. Szepcze, mami ciepłem, by potem wepchnąć cię twarzą w błoto."

View more

Next