Czasem tak, czasem nie. Niekiedy, gdy ktoś powie mi coś przykrego, myślę sobie: "Wal się palancie", a kiedy indziej, w tej samej sytuacji, robi mi się przykro i w domu "płaczę w poduszkę". Nie jestem pewna czy to dobrze, ale mam wrażenie, że każdy ma czasem takie chwile słabości. (Nie wiem, czy o ten rodzaj wrażliwości Ci chodzi xD Bo jeśli o ten z serii "boję się krwi, ruszają mnie trupy i ludzkie tragedie", to nie. Nie jestem wrażliwa)
Nawzajem ^ ^
Lepiej się nie mścić, zwłaszcza w ten ''krwawy'' sposób, bo to nie zmieni tego co się stało.
Może nie od razu wybaczyć, ale na pewno lepiej zapomnieć, a przynajmniej spróbować, a nie przez lata/miesiące/tygodnie zatruwać się od środka tym co się stało.
Dusza krwawi, a gdy krople nie mieszczą się już w środku, wylewają się na zewnątrz nas w postaci łez.
Dziękuję :* <3
W pełni xD Ja na ten przykład mam kilka......
Dziękuję :) Wzajemnie :*
Dziękuję <3 Wzajemnie <3
Dzień taki jak zawsze. 6:30 wstajemy, na autobus, szkoła, powrót, lekcje, muzyka, kąpiel i spać :P
Skoro niemożliwe jest możliwe, to czy możliwe jest niemożliwe?
Dzięki za tego typu pytania :* Zmuszają do myślenia ♥
Miłego <3