Czasem tak, czasem nie. Niekiedy, gdy ktoś powie mi coś przykrego, myślę sobie: "Wal się palancie", a kiedy indziej, w tej samej sytuacji, robi mi się przykro i w domu "płaczę w poduszkę". Nie jestem pewna czy to dobrze, ale mam wrażenie, że każdy ma czasem takie chwile słabości. (Nie wiem, czy o ten rodzaj wrażliwości Ci chodzi xD Bo jeśli o ten z serii "boję się krwi, ruszają mnie trupy i ludzkie tragedie", to nie. Nie jestem wrażliwa)
Nawzajem ^ ^
Lepiej się nie mścić, zwłaszcza w ten ''krwawy'' sposób, bo to nie zmieni tego co się stało.
Może nie od razu wybaczyć, ale na pewno lepiej zapomnieć, a przynajmniej spróbować, a nie przez lata/miesiące/tygodnie zatruwać się od środka tym co się stało.
Dusza krwawi, a gdy krople nie mieszczą się już w środku, wylewają się na zewnątrz nas w postaci łez.
Dziękuję :* <3
W pełni xD Ja na ten przykład mam kilka......
Dziękuję :) Wzajemnie :*
Dziękuję <3 Wzajemnie <3
Dzień taki jak zawsze. 6:30 wstajemy, na autobus, szkoła, powrót, lekcje, muzyka, kąpiel i spać :P
Skoro niemożliwe jest możliwe, to czy możliwe jest niemożliwe?
Dzięki za tego typu pytania :* Zmuszają do myślenia ♥
Miłego <3
Jedno serduszko! ♥ Dwa serduszka! ♥ Trzy serduszka! ♥
Bo coś się stało. Są sami, ktoś bliski umarł albo stracili pracę. Po prostu coś padło. Jak, chociażby, takie baterie w telefonie czy latarce. Wiem, to niezbyt trafne porównanie, po prostu tak mi się jakoś napisało. Wcześniej wspomniane "światełko" zgasło, a oni nie umieją go naprawić.
Tak, w pełni. To tak, jakbyśmy wiedzieli co czujemy, ale nie potrafili tego opisać słowami. Potrzebujemy tej osoby, a gdy jej nie ma, czujemy się jakby nas coś wyżerało od środka. Myślimy o niej w szkole, w domu, na mieście...
PS. Sorki, że mnie tak długo nie było ♥
To chyba indywidualne. Jednemu sił dodaje druga osoba, innemu to co robi. Każdy ma swoje małe, jasne światełko w życiu. A skoro je już masz, to teraz trzeba tylko pilnować, by nie zgasło.
Dziękuję ♥
Nie, bo wtedy świat byłby idealny. A, jak powszechnie wiadomo, nie jest. Każdego dnia ktoś kogoś zdradza, okłamuje... Nawet jeśli to pozornie małe kłamstewko.
Dzięki xD Staram się (wcale nie ;-;)
Serduszka! ♥
Właśnie. Odwaga... Boisz się, a mimo to dalej walczysz. Nie ważne czy to smok, tytan, czy pani od matmy... A brawura... Nie patrzysz na skutki, dajesz ponieść się emocjom. Jak Eren xD
Wszystko. Dosłownie wszystko.
Strach. Każdy go odczuwa. Boimy się czegoś, kogoś, o kogoś. Nie powinniśmy się go bać ani wstydzić. Bo brak strachu, a odwaga, to dwie różne rzeczy.
Levi!!! ♥♥♥
Bo jest tylko człowiekiem. Nie jest nieomylny.
Może taki od innej osoby? Kochamy kogoś, życie jest lepsze itd. Problem w tym, że kiedy ta osoba odejdzie to mogą wystąpić dołki, samobójstwa itp.
Do jednego: całkowitego zniszczenia! (jestem nienormalna)