Wzdycham cicho patrząc na jego pełne wargi. ~To będzie jeden i ostatni raz. Lepiej się postaraj, bo nie mam zamiaru zblaźnić się przed kamerą...- mowie
~ Oto się nie martw. ~ zaśmiałem się, żeby rozluźnić atmosferę. ~ Mamy jeszcze godzinę... ~ zagadnąłem po chwili. ~ Masz ochotę na kawę? ~ dodałem z nadzieją, że będzie chciała spędzić ze mną chociażby te dziesięć minut.

