~Przynajmniej poznałeś tu Violette...no i mnie- zasmiałam się cicho kładąc dłoń na jego kolanie. ~Chyba nie żałujesz co?- dopytuję.
Przełknąłem głośno ślinę, kiedy poczułem jej dłoń na kolanie. ~ Em... No tak, nie żałuję.
Liked by:
lights down low


