@scareyourselfeveryday

Lilith

Ask @scareyourselfeveryday

Sort by:

LatestTop

Lilith, czego najbardziej pragniesz w tym momencie? Co mogłoby dać Ci chociaż odrobinę szczęścia?

Ruda1303’s Profile PhotoElizabeth Dudley
Zrozumienie. Chciałabym wiedzieć co siedzi mi w głowie, czego domaga się mój umysł. A raczej dlaczego się tego domaga.
Pragnienie pojawienia się krwi na ciele zawsze było przez coś wywoływane. Żal, smutek, złość, chwilami nawet szczęście. Dzisiaj jestem pusta i obojętna. Więc co się kurwa ze mną dzieje aktualnie?
uważałam się za mądrzejszą, rozsądniejszą, spokojniejszą
jednak pozory naprawdę mylą
zwątpiłam sama w siebie
czy to będzie powracało do mnie jak bumerang już zawsze? nie chcę wracać w ten mrok, nigdy więcej
Lilith czego najbardziej pragniesz w tym momencie Co mogłoby dać Ci chociaż

Paradoks.

Dziwna pustka która rozrywa wnętrze jednocześnie uspokajając. Hej przecież nadal jesteś nikim ważnym. Lub po prostu nikim. Nic się nie zmieniło, możesz nadal spokojnie umierać. Jesteś potrzebna tylko podczas pustki u kogoś z tych wszystkich "bliskich"
Tyle lat poświęconych złudzeniu, że powracają bo do mnie warto. A gówno prawda, powracają bo nikogo nie mają. Odchodzą od razu gdy zaznają szczęścia. Jednak nigdy przy mnie. Jestem chwilowym pocieszeniem, już na zawsze. Może komuś potrzebne?
Na każde zawołanie gdy samotność przyjdzie do nich niespodzianie.
Nigdy gdy wita szczęście w ich życiu.
Mamo czy dając mnie na świat wiedziałaś, że rodzisz zabawkę?
*
waga spada coraz niżej
alkohol coraz częściej dotyka mych ust
ostrze po latach znów rozdarło skórę
jedna kreska, niewinna
a potrafiła zatrzymać łzy
i wywołać satysfakcję
*

View more

Paradoks

Zaglądasz tutaj jeszcze?

cichyszeptpoezji’s Profile PhotoCichy Szept Poezji
Dlaczego Lilith stałaś się taka obojętna?
Już nic nie bawi jak dawniej, nie smuci, nie irytuje. Potrzebuję złości, smutku, radości nie do opisania. Stoję w miejscu i mało co się liczy. O ile liczy się cokolwiek. Od tygodni czuję jak bardzo się wypalam na wszystko dookoła. Jest mi tak wszystko jedno, że staje się zimną su*ą sama dla siebie. Zawsze byłam dla innych, nigdy nikogo nie chciałam ranić ani niczego odbierać a dziś? Dzisiaj chcę mieć święty spokój, zamknąć się na cztery spusty i żyć w swoim dzikim świecie.
Mój śmiech jest chwilowy, moje łzy nawet już nie wypływają. Słysząc kłótnie przechodzę jakby ich nie było.
Wróg papierosów numer jeden ma ochotę je kupić. Zamiast śniadania kawa czy wino.
Lekarstwo na obojętność, zna ktoś?
Tak zaglądam tutaj. Codziennie.
Zaglądasz tutaj jeszcze

Related users

Zlepek myśli.

czuję się jak gówno, śmieć
moje łzy dawno nie były tak silne
już nie mam ochoty krzyczeć
wolę siedzieć cichutko w kącie z toną chusteczek schowanych za poduszkę
już nie chcę otrzymywać "komplementów" debila od domowników
. . .
skoro tak wam ciągle narzekam to się zamknę
będzie mnie mniej niż kiedykolwiek w waszym życiu
nie będzie kłótni, rozmów
będziecie zauważać tylko moje ciało snujące się po domu
. . .
tylko później nie wińcie mnie
moje ostatnie słowa nigdy nie będą skierowane do was
. . .
mam wrażenie, że nowy rok i pierdolone 23 lata przyniosą mi niezły syf w życiu
Zlepek myśli

Na krawędzi szaleństwa.

Co jest ze mną nie tak. Chwytam się wszystkiego i wszystkich by za chwilę wrzeszczeć o spokój. Siedzę gapiąc się w tę głupią klawiaturę i próbuję połączyć te zjebane literki ze swoimi myślami. Od kilku dni katuje się filmami z tak przewidywalnym zakończeniem które później wywołają smutek.
Pragnę się zakochać, przeżyć romans życia jednocześnie wiedząc, że się do tego nie nadaje. Nadarza się okazja a ja uciekam. Może bardziej potrzebuję przyjaźni, czystej relacji bez żadnego ale. Wsparcia, pomocy. Kurwa, czegokolwiek. Zabierzcie mi ten laptop bo wasze oczy zaczną krwawić czytając te wypociny.
poniższe cytaty są w punkt o mnie
" I każdy kto się do niego zbliży w końcu ma dość "
" Czuję, że zawsze coś schrzanię, a nie jestem pewien jak tego nie robić "
Na krawędzi szaleństwa

(nie)uporządkowane myśli.

• zamykanie się w samotności
• dołująca muzyka
• bezsenność
• wstręt do jedzenia
• oglądanie wychudzonch dziewczyn z radością w oczach
• brak aktywności na każdym możliwym portalu gdzie są znajomi
• złość popadająca w smutek
To jesienna depresja czy coś ze mną nie tak? Przecież tak kocham okres jesienno-zimowy. Zawsze chciało mi się żyć podczas deszczu i pochmurnych dni. Chyba zwariowałam
nieuporządkowane myśli

Jak się masz ?

whoami_root’s Profile PhotoUśmiechajcie się Ziomki :)
Ponownie wkopałam się w gówno. Mogłoby być tak cudownie, moglibyśmy się w sobie zakochać. Jeszcze nigdy nie spotkałam osoby tak podobnej do mnie. A może właśnie dlatego mam ochotę uciec, gdy widzę jak się zaczyna angażować?
W takich momentach zaczynam sobie przypominać relacje które już są za mną, z których się wycofałam jak chcę zrobić to z nim. Prawie każdej decyzji żałuje. Marzy mi się cofnąć czas i pójść chociaż w jedną z nich. Może teraz byłabym taka szczęśliwa? Ale nie no po co. Jak lepiej się wycofać i powiedzieć, że nic nie czujesz.
A może się po prostu boję przyznać, że nie umiem się zakochać? A może tak siebie nie akceptuję, że nie potrafię zaakceptować też innych?
Tak więc mój drogi mam się fatalnie i nie wiem gdzie popełniłam błąd w swojej głowie, że nie potrafię wejść w żadną relację. Nawet jeśli wiem, że mogłaby przynieść mi spokój którego tak pragnę. Gdy już będzie za późno będę tęsknić i wyobrażać sobie niemożliwe. Zawsze tak jest. CHOLERA JASNA ZAWSZE

View more

Jak się masz

Odnalazłaś to czego szukałaś?

whoami_root’s Profile PhotoUśmiechajcie się Ziomki :)
Tak bardzo chciałabym to wiedzieć.
Dlaczego jestem taka okrutna dla innych ludzi.
Nie potrafię ich zrozumieć, wysłuchać ani pomóc.
Nie potrafię utrzymać żadnej relacji przy sobie na dłuższy czas. Bez kłótni, gniewu i łez.
Zamiast pragnąć obecności drugiej osoby od dziś pragnę zaakceptowania samotności.
Z czasem może pokochania jej.
Tak będzie prościej
Odnalazłaś to czego szukałaś
+1 answer in: “brak pytania — wypisz tutaj swoje myśli.”

Lilith, wróciłaś?

chciałabym... tak bardzo bym chciała
moje życie nic się nie zmieniło
nadal siedzę samotna - nawet książki mają większe towarzystwo ode mnie
nadal nic w życiu mi nie wyszło
nadal czekam na moje upragnione szczęście - a jak przyjdzie to pewnie ucieknie szybciej niż przyszło
*ewentualnie to ja pobiegnę w przeciwną stronę ze strachem, że zbyt szybko mnie opuści*
jest tak źle
że nawet nie wiem jak dobiera się słowa
to będzie najgorszy "wpis" w historii Lilith
no cóż
nic nie trwa wiecznie
___
jednak nie opuścić mnie nadzieja, że kiedyś napisze tu coś pięknego
Lilith wróciłaś

Lilith, miałabyś ochotę na wieczór, w którym unosiłby się zapach herbaty i widok miliona gwiazd? Czego potrzebujesz?

przecinek666’s Profile Photokonto nieaktywne
Zdecydowanie tak, potrzebuję właśnie tego!
Kocham zieloną herbatę, lecz jeszcze mocniej kocham gwiazdy, księżyc, kosmos i wszystko co z tym związane. Także noc, nie ma nic piękniejszego niż mrok. Nienawidzę gdy wcześnie rano zaczyna świtać i muszę się męczyć z tym cały dzień. To ciemność jest moją bratnią duszą.
Może towarzyszyć nam rozmowa. Magiczne lampeczki na niebie rozwiążą nam usta. A jeśli tak się nie stanie bo chmury pokrzyżują nam plany będziemy musiały same zdecydować co zrobimy z nocą i swoją obecnością.
Poświęcam Ci moją noc i zabieram Twoją, powiedz co proponujesz.
Lilith miałabyś ochotę na wieczór w którym unosiłby się zapach herbaty i widok

Zawsze tak poważnie podchodzisz do rozwiązywania nieprzyjemnych problemów?

Dużo ludzi *zdecydowana większość* twierdzi, że życie jest zbyt krótkie aby brać je na poważnie. Dlatego ja należę do tej mniejszości. Życie jest krótkie - tak wiem to odkrycie roku. To ułamek sekundy porównując do historii ludzkiego (i nie tylko) istnienia. Poważnie podchodzę do problemów jak i całej reszty. Chcę spędzić je szczęśliwie, z miłością i wspaniałymi wspomnieniami.
Na obecną chwilę moje marne dwadzieścia lat (dlaczego już tyle?!) nie było czymś co zachowam w szczęśliwej części swojego życia. Więc nie zamierzam zmienić mojego poważnego podejścia do życia z nadzieją, że w końcu przyniesie mi ono radość i całą resztę. Całą cudowną resztę.
Zawsze tak poważnie podchodzisz do rozwiązywania nieprzyjemnych problemów

Opowiedz mi coś, cokolwiek.

etycznysurrealizm’s Profile PhotoPrzedwiośnie
Boję się żyć.
Boję się umrzeć.
Boję się myśli o końcu życia a początku śmierci.
Czy coś po niej będzie?
A może moja psychika właśnie nakłania mnie do sprawdzenia tego.
Zagram z nią w kółko i krzyżyk.
Jeśli wygram będę myślała o tym czy bym się odważyła jeśli bym przegrała.
Jeśli przegram. To stanę się bańką mydlaną która zniknie w jednej chwili z powierzchni tego wielkiego gówna które Ktoś wymyślił. Po co?
Nie pytajcie, nie wiem.
p u f z n i k n ę
Opowiedz mi coś cokolwiek

Droga Lilith, o czym szepcze dziś Twoje serduszko, co w nim gra? Zdradzisz mi? Pozdrawiam ciepło, Natalina.

przecinek666’s Profile Photokonto nieaktywne
Łzy spływają coraz szybciej
Poduszka wygląda jakbym wyrzuciła ją podczas deszczu
A ja?
Leżę wtulona w nicość
Ktoś mi powie jak to jest być kimś
Kimś ważnym
Dla kogolwiek
A nie
Tak jak ja
Kimś pustym
Kimś bez ludzi do których można otworzyć usta
Ile jeszcze będę rozmawiała sama z sobą
t a
n i c o ś ć
b o l i
Droga Lilith o czym szepcze dziś Twoje serduszko co w nim gra Zdradzisz mi

Odpowiadasz rzadko, ale za to tak, że mam ciary. Nienawidzę czekać na kolejne odpowiedzi.

therobbers1975’s Profile PhotoCharles Edwards
Miałam odpowiadać częściej
Miałam
Jak zwykle moje słowa są rzucone na wiatr i nie umiem im sprostać
Taka już jestem
Niesłowna
A może aż za bardzo?
Przecież znów odpowiadam, gdy umysł chowa się w głąb
I zabiera dar dzielenia się uczuciami
Dzielenia się czymkolwiek
S A M O T N O Ś Ć
jest do kitu
ale lubię w niej tkwić
Odpowiadasz rzadko ale za to tak że mam ciary Nienawidzę czekać na kolejne

Lilith...

Jestem bo jestem czy jestem bo muszę być? Przygniata mnie rzeczywistość każdą możliwą cząstką siebie. Zamknięta w sobie i odcięta od świata dziewczynka. A może już kobieta. To nie ma znaczenia, żadnego.
- Lilith, droga Lilith. Co z Tobą jest nie tak? (głos w głowie podpowiada mi tylko jedno słowo)
- w s z y s t k o
Lilith

Witaj Lilith. Dawno nie czytałem nic u Ciebie. Nakarm mnie słowami.

therobbers1975’s Profile PhotoCharles Edwards
Słowa zagłusza mi cisza. To co się ze mnie wydobywa przypomina szept. Ciche piski głosu i pomruki oddechu.
Brak mi mnie. Gdzie jestem i co się ze mną stało. Tkwię pomiędzy życiem a śmiercią nie wiedząc którą stronę wybrać.
Jeśli chcesz by moje słowa Cię nakarmiły wiedz, że dziś umrzesz z głodu. Szept jest zbyt cichy by mógł mówić. Więc pozwól mi znów zamilczeć. Na więcej mnie nie stać.
Witaj Lilith Dawno nie czytałem nic u Ciebie Nakarm mnie słowami

Lilith, rzadko kiedy odpowiadasz. Opowiedz mi o swoich myślach. Potraktuj moje pytanie jak puste. Bym chciała coś przeczytać

Latolistek’s Profile PhotoGonepteryx rhamni ~
Błądzę.
Błądzę snami.
Błądzę myślami.
Samotność mnie zabiła. Odchodząc ode mnie wyrwali mi moje wnętrze kłócąc się kto bardziej mnie skrzywdził. Wyznaczyliście sobie za mnie nagrodę? Śmiało, podzielcie się ze mną swoim łupem.
Istnieją dwie możliwości.
Chcieliście się mnie pozbyć? Popełniliście błąd. Moje nogi nadal chodzą tymi samymi ścieżkami co wasze.
Jeśli się mylę i chcieliście zniszczyć mnie od środka to możecie świętować. Tu ponieśliście sukces.
Ogromny sukces bo gdybyście wrócili zrobiłabym wam ucztę z podziękowaniami za to, że znów jesteście. Na pewno mnie jeszcze kochacie. Przecież miłość nie może być jednostronna.
Ponownie przewiduję dwie możliwości.
Kochacie mnie i wyrywacie sobie włosy z głowy.
Druga, mniej optymistyczna. To ja nie kocham już was, gdyż nie cieszy mnie wasze szczęście beze mnie w waszym życiu.
Kto bardziej postradał zmysły? Jeżeli również śnicie o mnie codziennie a w rzeczywistości wariujecie to możemy bić się o nagrodę.

View more

Lilith rzadko kiedy odpowiadasz Opowiedz mi o swoich myślach Potraktuj moje

Cisza czasami boli bardziej niż hałas?

Ostatnio moja głowa żyje samymi wspomnieniami. Przypominam sobie każdą chwilę u boku najważniejszych wtedy mi osób. Jacy byliśmy nierozłączni i jednomyślni. Mieliśmy swój własny świat w którym nie liczyło się nic oprócz naszej przyjaźni. Poszlibyśmy za sobą w ogień. Wy za sobą nadal ale czy za mną również? Nie ma mnie już wśród was, odeszłam. Czasem się przywitamy i zamienimy parę słów, nic więcej. Kiedyś my, dziś ja i wy. Nie ma nas razem i już nigdy nie będzie. Przy was otaczał mnie wieczny hałas, ciągłe śmiechy, rozmowy. Dziś siedzę w czterech ścianach i odpowiada mi tylko echo. Czy boli mnie ta cisza? Na pewno doskwiera samotność. Mimo wszystko uśmiecham się na te wspomnienia, nie jest mi przykro. Byliście najwspanialszą częścią mojego życia. Szczególnie on i ona. Cieszę się, że ich miałam. A może jeszcze wrócą?
I moja cisza ponownie zamieni się w hałas.
Nasz hałas.

View more

Cisza czasami boli bardziej niż hałas

Jak się teraz czujesz?

Jako mała dziewczynka zawsze marzyłam o tym by zakochać się raz a na całe życie. Wtedy jeszcze nie wiedziałam jak głupia byłam marząc akurat o tym. Spełniło się, najgłupsze marzenie na świecie musiało się spełnić.
Chwila, skoro tamto się spełniło to marzę by odkochać się raz na zawsze. No już, dalej - czekam!
Ile jeszcze lat będę wzdychała na dźwięk jego imienia?
Ile jeszcze razy serce będzie biło jak głupie na jego widok?
Ile jeszcze razy uszy będą rozpływać się słysząc jego głos?
Ile jeszcze razy źrenice będą się powiększać widząc nawet sam jego cień?
A głowa? Kiedy przestanie wymyślać historie związane tylko z nim?
Im częściej przypadkowo się widzimy tym bardziej uświadamiam sobie, że Twoja miłość się wypaliła i nie łączy nas już nic. Nic poza wspomnieniami, które pewnie wyleciały już z Twojej głowy. Ty po kilkuletniej miłości do mnie się wyleczyłeś, błagam powiedz mi jak to zrobić. Zakochaliśmy się w sobie w nieodpowiednim czasie. Ty za szybko, ja za późno. Gdyby było inaczej dziś jako dorosłe już osoby tworzylibyśmy najpiękniejszy związek na świecie, który powstał z przyjaźni.
Dziś to już nie jest możliwe.
To dlaczego cholera jasna ja ciągle mam nadzieję, że wrócisz?! Po tylu latach.
Potrzebuję pomocy.
Wariuję

View more

Jak się teraz czujesz

Co jest dla Ciebie oczywistością?~

Pamiętasz te płatki śniegu na twarzy?
To jak wtuliłeś się w moje włosy?
Gdy uparcie mnie odprowadzałeś mimo okropnej pogody?
Jak potrafiliśmy siedzieć razem tylko milcząc?
Moje dłonie, serce, oczy. My pamiętamy. Tęsknimy z każdym dniem tak samo.
Byliśmy całością, więc dlaczego jeszcze Cię przy nas nie ma?
Będziemy czekać.
Co jest dla Ciebie oczywistością

Oczym możesz rozmyślać godzinami?

O tym jak bardzo sobie nie radzę.
Moja egzystencja jest niesamowicie męcząca.
Chwilami zastanawiam się co by było gdybym uciekła z tego świata.
Nie zostawiła po sobie żadnego śladu.
Ani jednej kropli łez.
Ani jednego odcisku palca.
Żadnego włosa czy połamanego paznokcia.
Zatrzeć każdy dowód i przestać istnieć.
Oczym możesz rozmyślać godzinami

Language: English