NIE, STÓJ, TĘPA DZIDO!
Strzałka...
Tak... Stul pysk, bo jeszcze ktoś się zacznie wypytywać... I NADAL MI WISISZ ZA... no wiesz... koszulkę i spodnie...
Taaaa... Ekhm. Czasem mnie jeszcze boli... nie ważne...
Aha. To fajnie. Idź sprawdź, czy cię w kuchni nie ma, co?
tak -.-
Heeej...
Heeej...
Nie.
Tak, tak.
To ja już zapierdalam do kościoła!
Boże, czym ja ci zawiniłem? W kościele dziś byłem... To dlatego, że nie klęknąłem? ZAPOMNIAŁEM, mam do ciebie szacunek, przysięgam! ...
Teraz to dojebałeś jak łysy grzywką o kant kuli. hahahahahahahahahha.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
Już, jak skoczyłeś, to wyjdź -.-
Ojej, jak miło. Wiesz jak pocieszyć człowieka.
Chwilowo nie mogę..
Już, pojeździliśmy po sobie, a teraz wypierdalaj. PROSZĘ. ...
Nie... Nie laska, bo nie jest drewniana i ma ręce, nogi i inne tego typu narządy. Przede wszystkim ma coś czego brakuje tobie. Zgadnij czego. MÓZGU.
Nie mam humoru, żeby się z tobą użerać i wyzywać, naprawdę...
Ja pierdolę... Proszę, idź sobie...
O nie... Zabije ją...
Strzałka ;d
Z własnej woli raczej nie zjem ;x
Bez przesady... ;o
Taak, nie wyszedł, wiem... Ten drugi ładniejszy.
To inny. Tego lisa wyślę Ci jutro, bo teraz jest za słabe światło...