@sffak

istnieje, bu.

Ask @sffak

Sort by:

LatestTop

NAJLEPIEJ BĘDZIE JAK DUŚKA ZDECHNIE, I WTEDY WRÓCI NASZ MIKOŁAJ TAKI JAKI BYŁ KIEDYŚ..........

Niestety ,ale muszę zadać to pytanie : Dziewczyno , czy Twoja głupota i debilizm jest już wrodzony ? Nie znasz mnie , nie wiesz jaki jestem. " Nasz " ? Nie jestem wasz , do nikogo nie należę. Byłem taki zanim was wszystkich poznałem, tylko po co miałem się tym chwalić ? Przestańcie wreszcie hejtować moją duśkę. Ona mi przynajmniej pomaga ,a wy ? Wy potraficie tylko wszystko pieprzyć i pogarszać całą sytuację. Skoro jestem "waszym Mikołajem " i jestem dla was ważny to dlaczego się tak zachowujecie ? To mnie rani, a podobno chcecie abym był wesoły i radosny. Myślcie, naprawdę.

Related users

ale wiesz co? nawet te pieprzone hejty nie zniszczą naszej przyjaźni okej? pracowaliśmy na to długo. czasem bylo gorzej czasem lepiej, zawinilam ale jakoś dalej rozmawiamy tak? Mikolaj zabrakło mi już łez.. będe udawać bo tak łatwiej. boje się o ciebie o czym ty dobrze wiesz.

umarłam.
Dlaczego zadajesz mi takie durne pytania ? Oczywiście ,że przetrwamy wszystko, nasza przyjaźń przetrwa. Kiedy trzymamy się razem, damy radę , ze wszystkim. Nie pozwolę ,aby ktokolwiek zniszczył to co jest między nami. Nie , oboje zawiniliśmy,bo zamiast porozmawiać ,tak po prostu woleliśmy to zostawić w spokoju, poddać się ,przestać walczyć. Ale cieszę się ,że rozstaliśmy się w zgodzie ,bez żadnych wyzwisk i teraz wróciliśmy tak , bez niczego, bez żadnych słów, po prostu.. Kocham Cię maleńka. <3 Jesteś silną dziewczynką, wiem,że jest ciężko ,ale wiem ,że dasz sobie radę. Jesteś dzielna. Zazdroszczę Ci tej odwagi i siły jaką masz w sobie.. każdy Ci jej zazdrości. A Ty dobrze wiesz ,że możesz zmienić swoją przyszłość ,mówiłem Ci. <3

No to lepiej dostosować się do ich poziomu? I mówić do nich szmato, suko, pojebana kurwo? To też nie działa. Zablokuj sobie anonima. Bedzie lepiej. A ta, którą stać na coś napisze z konta. W co wątpię bo to zwykli tchorze.

Masz rację , niepotrzebnie się uniosłem i trochę żałośnie zagrałem z tymi wyzwiskami. Zablokowałem, mam już spokój ,zobaczymy na jak długo. W tym rzecz ,że żadnej nie stać na tą odwagę. Widocznie się boją.

nie mów, ze umierasz bo tak nie jest. żyjesz, okej? a one? olejmy to. znaczy zapewne pisze to tylko jedna osoba, ale okej. chociaż wiesz jak jest u mnie i czasem to boli jak ktoś to pisze, sam wiesz czemu, ale mam wyjebane. znaczy udaje, ze mam wyjebane bo tak łatwiej.

umarłam.
Nie żyje ,ja tylko istnieje. A czy umieram ? Umieram,ale wewnętrznie. Wiem dlaczego Cię to boli i mnie też,że mimo to dostajesz takie pieprzone wiadomości. Czasami myślę ,że to przeze mnie ,bo odkąd zaczęliśmy pisać to te hejty się zaczęły. Nie udawaj, cierp. Cierp jak nigdy nie cierpiałaś i się wypłacz. Wypłacz wszystkie łzy ,a potem... Podnieś się, zaciśnij pięści i bądź 2 razy silniejsza niż jesteś teraz. Uśmiechnij się i powiedz,że wszystko będzie dobrze..

Nie dla nich. Zaczniesz się bronić na jeden temat to atakują z drugiej strony. Zawsze znajdą coś o co można się przyczepić. A jak już nie ma o co to głupie wyzywki typu : Jesteś popierdolony. Nic na to nie poradzisz.

Masz w stu procentach rację. Już nawet nie mam słów ,aby skomentować ich zachowanie. To jest dziecinne, dojrzała osoba ,a raczej osoba posiadająca trochę rozumu , wiedziałaby przystopować ,bo można przekroczyć granice. Szkoda ,że nie widziałaś jakie kiedyś miałem hejty " Zdychaj ,szmato " , " umrzyj "... Umrę ,w swoim czasie.

Next

Language: English