Ask @shiiiz:

shiiiz ♥
Latest answers

Co Cię motywuje do czytania ? pasja ? rozwój ? a może coś innego ?

Nie potrzebuje motywacji do czytania.
Mój kwiecień był przełomowy bo przeczytałam w nim naprawdę sporo książek. Mogę nawet napisać, że obfitował w literaturze. Lubię czytać i odkąd pamiętam lubiłam książki. Oczywiście miewałam "okres buntu" - gimnazjalnego buntu, w którym odtrąciłam wszelkiego rodzaju książki. Zdecydowanie wolałam film i raczej tego się wtedy trzymałam. Potem małymi kroczkami powróciłam do czytania i .. czytam. Nie potrzebuję mieć do tego motywacji. Wystarczy dobra książka, która zachęci mnie swoją szatą graficzną czy nawet fabułą opisaną pokrótce z tyłu książki.

Choć czytam ze względu tego, że lubię - tak uważam, że książki są dobrym źródłem wiedzy jak i rozwoju. Doskonalimy swój język, dokształcamy swoją wiedzę i przede wszystkim poruszamy swoją wyobraźnię. No ale wszędzie muszą być plusy i minusy. Tak więc myślę, że warto sięgać po literaturę, ale sama również nie unikam filmów czy seriali. Ja się po prostu odnajduję w obu tych źródłach wiedzy.

➨ Książki: "Tuż za rogiem" - Magdalena Kawka i Rober Ziółkowski, "Dziewczyna z pociągu" - Paula Hawkins, "Kiedy byłeś mój" - Rebecca Serle oraz literaturę Agaty Christie.
➨ Filmy: "Dzień Matki" - Garry Marshall, "Był sobie pies" - Lasse Hallstrom, "Pitbull - Nowe porządki" oraz "Pitbull - Niebezpieczny kobiety" - Patryk Vega.

__________________________________________________________
"Przyzwyczaić się do czytania książek,
to zbudować sobie schron przed większością przykrości życia codziennego."

View more

Na co rodzice powinni pozwalać dzieciom, a czego zabraniać? Jak widzisz to ze swojej perspektywy, jako dziecka?

Nieznajomy.

Witaj Nieznajomy! ☺
Wychowanie dziecka to indywidualna sprawa każdego rodzica. Może wychowywać w sposób w jaki sam został wychowany, albo uskutecznić swoją wersję i zasady. Jeżeli dziecku nie dzieje się krzywda to nie powinniśmy ingerować w życie tej rodziny. Ze swojego punktu widzenia na ten moment uważam, że dziecko powinno znać granicę. Nie można wychowywać go w sposób taki że wszystko co chce to ma. Idziesz do sklepu chce to, to i tamto i właśnie wszystko to otrzymuję. Dziecko musi też wiedzieć że należy utrzymywać porządek, słuchać się rodziców, być kulturalnym i tak dalej. Uważam, że rozpieszczone dziecko to nic dobrego - przynajmniej z punktu widzenia osoby trzeciej (a sporo już zaobserwowałam). Jak rodzice sobie nie radzę z płaczem dziecka w sklepie, jak dziecko się buntuje bo nie chce iść gdy nie otrzyma odpowiedniej zabawki, nie chce jeść bo jeszcze coś innego. Nie możemy robić zrobisz to - to dostaniesz tamto. Ale tak jak wspomniałam, wychowanie dziecka to indywidualna sprawa.

Perspektywa dziecka: Ogólnie na początku może powiem, że jako dziecko nie wymagałam od rodziców cudów. Oczywiście miałam zachcianki, ze mogłam chcieć coś czego nie byli mi w stanie dać, ale starałam się to rozumieć. Moje dzieciństwo uważam za udane, mimo, że nie miałam pięćdziesiąt komputerów, multum tabletów i jeszcze więcej smartfonów. Uważam, ze zostałam wychowana w dobry sposób. A przynajmniej w taki, że ja jako dziecko sama powinnam wiedzieć co mi wolno, a czego nie i ewentualnie uczyć się na własnych błędach.

__________________________________________________________
"Dzieci najuważniej słuchają, kiedy mówi się nie do nich."

View more

Dlaczego niektóre małżeństwa od siebie odchodzą, chociaż przyrzekali sobie, że nie opuszczą siebie nawzajem aż do śmierci?

Ƥαѕт

Witaj Past (Natalia)! ☺
Uczucia.
Uczucia, które trzeba pielęgnować.
Zaufanie. Bezpieczeństwo.
Widzisz, są sytuację w których często ludzie starają się być najlepsi przed ślubem. Okazują jak wielka jest ich miłość, troska i ogólne podejście partnerów w stosunku do siebie. Z czasem to uczucie może całkowicie nie gaśnie, ale się wypala. Czasami szybciej, czasami wolniej. Zamiast silnego uczucia czują przyzwyczajenie, takie okrutne przyzwyczajenie. Myśl, że tyle już razem przeszli, szkoda żeby to zmarnować. "Mi tu dobrze" - tu, w tym związku. I zamiast to naprawiać szukają pocieszenia gdzie indziej, albo tkwią w tym związku. Toksycznym związku. Większość par nawet nie zauważa tego, ze coś jest nie tak. Są do siebie już tak przyzwyczajeni, ze boją się zmian. Jakichkolwiek. Czy będą one dobre czy złe po prostu się boją.

Walka o uczucia tak samo jak i jakiekolwiek starania powinny wychodzić z obu stron. Nigdy, ale to przenigdy nie może starać się jedna osoba bo prędzej czy później tej drugiej znowu zacznie coś przeszkadzać. Inicjatywa zmian musi wychodzić od partnerów, a nie od jednej strony. Jeżeli małżeństwo się rozpadnie nigdy nie możemy całej winy zrzucać na męża/żonę. Jeżeli mówimy oczywiście o wypaleniu uczuć. Bo jeśli wszystko jest okej i dojdzie do zdrady to wiadomo.. Ale jeżeli uczucia w związku znikają, a ktoś odchodzi nie można zarzucić tej osobie całego zła, które się wkradło w ich 'związek'.

Czasami mam wrażenie, ze ludzie przed ołtarzem przyrzekają to wszystko bo tak nakazuje formułka. Nie zagłębiają się w sens słów. Tak było na filmach, tak było na ślubach kogoś znajomych więc tak musi być. A przychodzi pierwsze lepsze zło i nagle jedna ze stron ucieka. Nie walczy, po prostu znika. Dla mnie są to słowa rzucane na wiatr. Jeżeli ktoś podchodzi do ślubu bo dziecko, bo rodzice każą, bo już chodzą plotki, bo 'tak trzeba' - to jest tylko i wyłącznie krzywdzenie siebie. Jeżeli nie jesteś gotowy/a to poczekaj. Nie wolno się spieszyć, bo to jest jedna z najważniejszych decyzji w życiu. Formalność? Takie rzeczy można załatwiać w bankach czy gdziekolwiek indziej. A kościół niech będzie miejscem połączenia dwóch osób, całkowitego połączenia. Z miłości.

__________________________________________________________
"Szczęście to jedyna wartość, która się mnoży, jeśli się ją dzieli."

View more

Czy masz chwile, w których zatracasz się we własnej wyobraźni, marzeniach? Opisz je.

† Dream Walker †

Witaj! ☺
Jasne, ze mam, każdy człowiek ma takie chwilę. Często te chwile przychodzą w nocy, tuż przed snem. My - ludzie - uwielbiamy komplikować sobie życie rozmyślając, robiąc to często i stosunkowo długo. Kiedyś.. będąc dzieckiem zawsze przed snem planowałam sobie życie, zatracałam się w marzeniach, w wyobraźni. Czułam, że to taki idealny świat dla mnie. Taki całkowicie mój. Bo miałam władzę nad wszystkimi sytuacjami i ludźmi. Wydawało mi się to normalne. Teraz? Miewam takie chwilę, choć bardzo rzadko. Staram się nie zatracać w marzeniach (choć są one ważne) tylko żyć w rzeczywistości i tym co mnie otacza w realnym świecie. Kiedy mam takie chwilę? Zazwyczaj wtedy, kiedy czuje się bezpieczna lub szczęśliwa, albo jedno i drugie jednocześnie. I może nie chodzi tutaj o całkowitą wyobraźnię, ale o marzenie.. o planach na przyszłość, którą chciałabym sobie wykreować i podążać właśnie w tym kierunku. Mieć cel i jego się trzymać. Wiedzieć, czego oczekuje od siebie i życia.

Opis chwili:
Siedzimy razem wtuleni w siebie pod cieplutkim kocem. Z kubkami ulubionej, ciepłej herbaty. Rozmawiamy, planujemy .. snujemy plany na przyszłość. Mówimy sobie czego oczekujemy i jak chcielibyśmy aby wyglądało nasze życie za rok, dwa czy nawet dalej. Zagłębiamy się w to. Opisujemy różne przedmioty, miejsca.. Czuje się szczęśliwa i jednocześnie bezpieczna. Z nim. - tak wyglądają chwilę, w których pozwalamy sobie na nutkę fantazji, wyobrażeń, sięgnięcie do marzeń..

__________________________________________________________
"Otul kobietę szalem zaufania i bezpieczeństwa, a ukaże Ci swoje pragnienia. "

View more

Gdybyś mogła, w jakiej książce/filmie chciałabyś móc żyć?

Monia.

Witaj Monika! ☺
Mój kwiecień obfitował o różnorakie literatury, różnych gatunków i scen. Przeczytałam tyle książek, że naprawdę ciężko byłoby postawić się w sytuacji bohaterów. Przeżywać to co oni przeżywali. Dramaty, rozsterki, szczęście.. wszystko tam miało swój sens, swoją kolejność. Czy chciałabym żyć w książce lub filmie? Nie, zdecydowanie nie.

Mam swoje życie, swój świat, swoje plany i myślę że też mogłaby wyjść z tego całkiem niezła książka. Jesteśmy panami swojego losu, dlatego staram się tego trzymać i utrzymywać władzę nad swoim wyborem. A z racji, że tak dobrych filmów czy książek jest wiele to wybór nie byłby najłatwiejszy. Czytając też poczuwam się do sytuacji, mówię sama do siebie co zrobić żeby była dobrze i w zupełności ta forma przechodzenia w inną rzeczywistość mi wystarcza.

Oczywiście w tym miejscu mogę polecić książki, które przeczytałam i które naprawdę są dobre. M.in.: "Babie lato" - Danuta Pytlak, "Torebki i trucizna" - Dorothy Howell, "Komisarz Bordelli: Śmierć w gaju oliwnym" - Marco Vichi, "Siedem dni w lipcu" - Jordi Sierra i Fabra ☺

__________________________________________________________
"Książki są lustrem: widzisz w nich tylko to co, już masz w sobie."

View more

"Hej czy nie wiecie, nie macie władzy na świecie" Tak przed laty śpiewał Kult. Czy cytat jest dalej aktualny?

Nieznajomy.

Witaj Nieznajomy! ☺
Cytat jak i sama odpowiedź podchodzi mi pod szereg tematów związanych z polityką. A nie ukrywam, że jest to jedyny temat, którego staram się unikać. I nie dlatego, że nie mam nic do powiedzenia, tylko dlatego, że mnie po prostu to nie interesuję. Nie mamy władzy, nie będziemy jej mieli. I jeżeli chcesz znać odpowiedź czy jest to aktualne - a i owszem, jest. Jak każdy z nas pewnie zdąży zauważyć, że to co się dzieje w polityce jak i wszystkie zmiany w zarządzaniu nie zawsze podchodzą pod te "dobre", a przynajmniej nie dla społeczeństwa. Nigdy nie siedziałam w sejmie, nigdy nie byłam na żadnym spotkaniu bo niby dlaczego i jak? To co kreują media nie zawsze jest dobre i zgodne z prawdą. Kreują swój ślad i manipulują ludźmi. Informacje w sieci wcale nie należą też do tych prawdziwych, a mimo to każdy obywatel może odczuć zło, które narasta. Robią coś dobrego dla innych z czego drugim zabierają co innego. Dobrym przykładem na to wszystko jest 500+ dla rodzin potrzebujących (ale jak wiadomo, nie tylko) mimo to wzrosły opłaty ubezpieczeniowe, bo jednak tą dziurę trzeba gdzieś załatać, prawda? Tak przedstawia się nasze państwo i ich polityka. Choć jestem obywatelem, tak mało interesują mnie ich sprzeczki i skandale..

Jeżeli chodzi o życie, nasze życie to jesteśmy w stanie być sami dla siebie władzą. Kreujemy swoje drogi życiowe, decyzje, marzenia, plany. Jesteśmy w stanie walczyć o to, do czego dążymy. Odmawiamy sobie różnych rzeczy dla czegoś/kogoś innego - i to jest nasz wybór. Jest to jedna kwestia, w której możemy decydować o władzy swojego życia. Choć nie zawsze jest tak kolorowo, jak się o tym pisze.

__________________________________________________________
"Do władzy dochodzi się na ogół nie tyle dzięki własnemu rozumowi, ile dzięki wytrwałej głupocie przeciwnika."

View more

W jaki sposób można z powrotem nauczyć się ufać ludziom? Miłego Weekendu ;3 **Obserwuje**

Daniel3k

Witaj Daniel! ☺
Zaufanie to bardzo ważna rzecz, starajmy się jej nie stracić, a przynajmniej nie przez bardzo pochopne, nieodpowiednie zachowanie. Może nie do końca jest to coś strasznego, być może każdy postrzega to w indywidualny sposób. Zaufanie - było, nie ma, trudno - żyje dalej. Ale jest garstka, może nawet większa część ludzi, którzy dzięki zaufaniu czują się bezpieczni. Wiedzą, że dana osoba jest przy Tobie, pomoże, wesprze, nie zniknie.. gdy nagle nadchodzi moment, że to bezpieczeństwo znika. Boimy się każdych słów, boimy się ludzi, którzy potrafią być okrutni. Odrzucamy innych, zamykamy się, powoli znikamy, a wszystko jest dosłownie na dystans.

Jestem pewna, że każdy z nas się kiedyś na kimś zawiódł. To boli, prawda? Inny po takim upadku i zawodzie wstanie, uśmiechnie się, żyje dalej. Inny natomiast zamknie się w sobie, odrzuci cały świat i "jest", bo nie nazwę tego życiem. Jak nauczyć się ufać ludziom? - P o w o l i, k r o k po k r o k u, do p r z o d u. - Myślę, że to jest również indywidualna sprawa. Niektórzy z łatwością potrafią dać drugą szansę, zacząć ufać, ale są też tacy jak ja.. którzy potrzebują ogrom czasu. Żyję, korzystam z życia, ale niektórych ludzi trzymam na dystans, powoli się do nich przekonując. Co najważniejsze? To fakt, żeby nie zamykać się na innych. Nikt nie każe nam wylewać swoich żali, cierpień, radości.. ale po prostu nie odrzucajmy wszystkich, którzy chcą się zbliżyć bo może właśnie oni też potrzebują bratniej duszy. Kogoś, kto w pełni ich zrozumie. Mimo wszystko nigdy nic nie będzie takie samo. Serce zranione się nie odbuduje i nawet najmniejsze draśnięcie pozostawi po sobie ślad.

~ Dziękuję ♥ Mój weekend będzie i miły i udany! Tak myślę ☺
Tobie jak i Wszystkim askowym Duszyczkom życzę równie produktywnego, aktywnego i miłego weekendu!

__________________________________________________________
"Gdy zaufanie do najbliższej osoby zostaje zburzona, zostaje zburzone zaufanie do całego świata"

View more

Co sądzisz o samobójcach?

Claudia

Witaj Caludia! ☺

Są to ludzie.
Być może zagubieni.
Być może samotni.
Być może inni.
Ale wciąż są ludźmi.

~ Na wstępie może poinformuję, że nigdy w życiu (a trochę go jednak przeżyłam) nie miałam sytuacji, że ktoś bliski, znajomy myślał o samobójstwie. A jeżeli, to nic o tym nie wiedziałam. Ciężko mi odpowiedzieć na to pytanie. Co o nich sądzę? Wszystko to, co mogłabym sądzić o człowieku, który nigdy nie myślał o popełnieniu samobójstwa, nigdy nie myślał o śmierci, ucieczce z tego świata. Na temat każdego z nas mogłabym powiedzieć co myślę, wykreować sobie opinią i nią się kierować. Ogólnikowo mogę powiedzieć, że moje odczucia do osób, które chcą się zabić to brak u nich siły na walkę. W życiu przecież bywa źle, a świat kopie nas w tyłek jak tylko może.. z tym, że takim ludziom ciężko się podnieść, poprawić ubranie i iść przed siebie. Może czują się samotni, nieakceptowani, inni. Tego nie wiem. Wiem tyle, że trzeba takim ludziom pomagać. I tak jak wspomniałam wcześniej - nawet sama obecność jest dobrą motywacją i otuchą do życia.
__________________________________________________________
"Samobójstwo to ucieczka przed problemem.
Kolejny i ostatni przejaw tchórzostwa ... "

View more

Jak walczyć ze złymi nawykami?

Nieznajomy.

Witaj Nieznajomy! ☺
Rozmowa, wsparcie, motywacja. Myślę, że dla każdego walka z nawykiem to inna droga. Dla jednej osoby wsparcie będzie wyznacznikiem walki i wyjście na prostą drogę, natomiast dla innej motywacja czy rozmowa. Nigdy nie miałam z tym problemu, nigdy też nie walczyłam z żadnym nawykiem czy też uzależnieniem. Jednak pewne jest to, że inni muszą chcieć nam w tym pomóc. Ciężko wyjść z nałogu palenia papierosów gdzie wokół swojej osoby przewijają się same osoby palące, mało tego. One zaczynają palić w twoim towarzystwie, ot tak.. jakby nigdy nic. Wiadomo, że ciężko wtedy się powstrzymać, często ludzie też łamią swoją zasadę i po prostu oddaje się temu, co ich niszczy.. w tym przypadku paleniu.
Rozmowa jest ważna, wsparcie jest ważne. Czasami inne zajęcie jest zbawieniem. Zamiast oddać się złemu nawykowi, oddaj się nowemu zajęciu, które Cie wyciszy i usatysfakcjonuje przy tym. Naprawdę, ciężko mi mówić o czymś z czym nie miałam problemów. Owszem, jestem człowiekiem i dużo widziałam, czasami starałam się coś zwalczać, pohamować.. ale to wszystko zależy od podejścia człowieka do całej sprawy. Jeżeli sam nie zechce, to inni wiele zrobić nie mogą.

Z drugiej jednak strony nie bądźmy obojętni na cierpienie innych. Jeżeli ktoś sobie z czymś nie radzi, chciałby to zmienić ale nie bardzo wie jak połączyć ze sobą koniec z końcem, to podejdźmy z pomocną dłonią. Dla nas to chwila, czasami wystarczy rozmowa, nakierowanie na dobrą drogę, podpowiedzenie co trzeba zrobić żeby było dobrze, a dla drugiego człowieka może oznaczać to początek czegoś nowego.

__________________________________________________________
"Powód dla którego powstają jakieś nawyki jest prosty: wypełniają jakąś potrzebę.”

View more

Jaką rolę pełni telewizja w życiu twoim i twojej rodziny?

Nie odgrywa jakiejś ważnej roli. Jeżeli chodzi o mnie, to mogłoby jej dla mnie nie być, mało co oglądam.. a praktycznie prawie że wcale. Owszem, zdarzy się, że przysiądę i coś mnie zaciekawi, albo przejdę gdzieś obok i zobaczę ciekawy film. Jednak nie mam takiego nacisku, ze muszę coś obejrzeć albo co gorsza, że nie przeżyje bez tej telewizji. Dlaczego mam takie a nie inne podejście? Może dlatego, ze technologia ruszyła do przodu, może dlatego że wszystko czego szukam i co mnie interesuje jest w internecie, może dlatego że telewizja jest jednym z największych manipulantów na świecie, a może dlatego że większość tego, co się tam pojawia to kłamstwo? Obstawiam wszystkie opcje i każda jest w przynajmniej tym minimalnym stopniu prawdą. Wiadomo, że wszystko zależy też od podejścia widza.. jak zrozumie to na swój sposób i wie co z czym się je, to nie da się oszukać reklamom czy wiadomościom. Natomiast są ludzie, którzy wszystko łykają jak haczyk, dosłownie. Przejdę do mojej rodziny i telewizji w ich życiu - wydaje mi się, że jest podobnie. Wiadomo, że są członkowie rodziny, którzy bardzo dużo czasu spędzają przed telewizorem - ale nie jest to spowodowane tym, że lubią oglądać a tym, że czasami nadzwyczajnie w świecie nie mają innego zajęcia.

Telewizja w moim życiu, jak i w życiu mojej rodziny pełni rolę dekoracyjną. A od czasu do czasu jest dobrym zajęciem na zabicie nudy. W minimalnym stopniu jest też odbiornikiem ciekawych informacji ze świata i kraju.

__________________________________________________________
"Telewizja ma na mnie wpływ edukacyjny. Gdy ktoś włącza telewizor, wychodzę do drugiego pokoju i czytam dobrą książkę. "

View more

Masz czasami ochotę uciec od rzeczywistości?

Rzeczywistość wcale do tych złych nie należy.
Może nie do końca "uciec" od rzeczywistości, ale jeżeli dopada mnie zmęczenie tym co się dzieje i nie mam sił aby funkcjonować, pomagać czy nadzwyczajnie w świecie 'być' to owszem. Pragnę wyciszenia, spokoju, zrelaksowania. Coś na zasadzie - idę na chwile naładować akumulatorki na resztę dni.
Moja rzeczywistość nie jest zła, nie stawia mnie przed obliczem trudnych wyborów. Staram się z nią wspólnie współgrać, nadawać na tych samych falach. Wtedy nie czuje zmęczenia, nie nurtują mnie sprawy, które zapewne kiedyś byłyby moim jednym z wielu problemów. Jestem, funkcjonuje.
Jak każdy człowiek coś mnie dręczy czy denerwuje - staram się z tym walczyć, zapobiegać temu, a jak nadejdzie moment to wyjaśniam tak żeby było dobrze. Miewałam chwile załamani i wtedy mogłabym powiedzieć, że chce uciec od tego co się dzieje. Dorosłam..? Na pewno. W owej chwili jedynie mogę uciec, ale od zmęczenia czy spraw które mnie denerwują, ale są to sprawy na porządku dziennym.

__________________________________________________________
"Zawsze trzeba być ostrożnym z książkami i z tym, co w nich jest, bo słowa mają moc zmieniania ludzi."

View more

Ludzie bywają okrutni. Dlaczego niektórzy są tak przepełnieni nienawiścią ?

szukamszumu

Witaj! ☺
Ludzie bywają.. ja bym to chyba bardziej określiła, że ludzie są okrutni. Co raz więcej jest tej znieczulicy, gniewu i wszystkich złych emocji. Dlaczego? Nie wiem. Mogę jedynie przypuszczać, że ludzie zamykają się na świat, nie pokazują swoich emocji, a przynajmniej te dobre odstawiają na drugi plan. Leży sobie człowiek - kto do niego podchodzi? 2/4 przechodzących osób nawet o tym nie myśli, reszta znikomo stwierdzi, że jak inni nie podeszli to ja nie będę "inny" czy też "inna". Znasz to uczucie, prawda? W końcu garstka ludzi zdecyduje się na podejście, sprawdzenie co się stało i czysto formalnie uspokoić swoje obawy. Jest w źle - pomagasz. Jest dobrze - przepraszasz, odchodzisz. Mało jest ludzi, którzy potrafią pomóc, mało jest osób które nie przejdą obojętnie na cierpienie innego człowieka czy nawet zwierzaka. Gdzie jest empatia? Gdzie są Ci dobrzy ludzie?
Wydaje mi się, że tutaj masz odpowiedź na pytanie. Ludzie są przepełnieni nienawiścią bo są obojętni a kierują nimi same te złe emocje. Lepiej wytykać błędy niż skupić się na tych dobrych uczynkach.. mało tego, takie wytykanie stało się normalnym zjawiskiem. Jeżeli ktokolwiek chce coś zmienić najpierw musi spojrzeć sam na siebie. Skupić się na tym co źle robi, co może zmienić i co jest nie tak.

__________________________________________________________
"- Na pustyni jest się trochę samotnym.
- Równie samotnym jest się wśród ludzi."

View more

"Nie ma nic bardziej niesprawiedliwego niż nieodwzajemniona tęsknota.. To nawet gorsze niż nieodwzajemniona miłość". Zgadzasz się z tym stwierdzeniem? Czym jest dla Ciebie tęsknota? Za czym tęsknisz najbardziej?

Cicha.

Witaj Cicha! ☺
Absolutnie. Nie zgadzam się z tym stwierdzeniem.
Miłość jest dla mnie najsilniejszym uczuciem, które człowiek w sobie posiada. Wiąże ze sobą jeszcze kilka uczuć i składa to w jedną, jakże piękną całość. Miłość to również tęsknota za drugą osobą, więc jeśli ktoś jest nieszczęśliwie zakochany tak i ta druga osoba, nie odwzajemnia również tęsknoty. Mimo wszystko świadomość braku akceptacji naszych uczuć przez daną osobę boli mocno. Człowiek cierpi, zamyka się w sobie a w większości przypadkach traci nadzieję i energię na dalsze życie. Każdy chce kochać i być kochanym, więc to normalne uczucie, że brak akceptacji nas niszczy. Nikt nie chce być odrzucony, wręcz przeciwnie.. człowiek żeby przetrwać musi mieć drugiego człowieka przy sobie. I nie mówię tu o związkach partnerskich a o samej obecności, która daje nam poczucie bezpieczeństwa.

Czym jest dla mnie tęsknota? Brakiem obecności drugiego człowieka, ale również nadzieja, że niedługo go zobaczę. Jest to niepewność, niepokój. Mimo wszystko tęsknota, która jest oparta na pozytywnych emocjach, chwilowych rozstaniach jest uczuciem zbliżenie dwóch osób zakochanych w sobie. Czasami dzięki niej jesteśmy w stanie uświadomić sobie naprawdę wiele i dużo więcej dostrzegamy. Owszem, jest też tęsknota wywołująca złe emocje a nawet depresje.. mimo wszystko człowiek musi walczyć z takimi sprawami. Za czym tęsknie? Obecnie to wszystko co ważne i wszystkich mam przy sobie. Nie tęsknie na ten moment.

__________________________________________________________
"Bywało, iż zdarzał się dzień, ponury, szary (albo słoneczny), kiedy dopadała ją tęsknota tak żrąca, że czuła się pusta, już wcale nie kobieta, ale suche drzewo, w którym świszcze zimny listopadowy wicher. Tak właśnie czuła się teraz, jakby się na niego wydzierała, jakby wydzierała go do domu, aż ją głowa rozbolała od myśli o tych wszystkich przyszłych latach i zaczęła się zastanawiać, na co komu miłość, skoro do tego prowadzi, skoro można się tak czuć choćby przez dziesięć sekund."

View more

Czy miłość może być śmieszna? Znasz jakieś?

Witaj Luwi! ☺
Miłość może być wierna, niewierna, wielka, wzajemne, piękna, spełniona, zraniona, ślepa .. ale czy śmieszna? To jest tylko garstka przymiotników, które mogą określić jaka jest miłość. Pozwolę sobie zaznaczyć, że tak czy inaczej jest to mocne uczucie. Czasami przynosi złe emocje, ból i cierpienie.. jednak zawsze staram się powtarzać wszystkim, że mimo złego doświadczenia nie warto się poddawać, wręcz przeciwnie! Wstać po upadku i iść dalej, z uśmiechem na twarzy i z kolejnym doświadczeniem na barkach. Nigdy nie spotkałam się z określeniem, że miłość jest śmieszna.. właściwie to nigdy też nie myślałam w ten sposób. Śmieszne to może być zachowanie osób zakochanych albo co gorsza pokazywanie uczuć pod publikę. Co mam na myśli? Kiedyś kochających się ludzi, a na ten moment ludzi którzy się okłamują, zdradzają i ranią nawzajem. A przy bliskich osobach czy znajomych uważają się za doskonałą parę, w której jest ogrom uczucia. Drażni mnie ten widok, jednak z czasem po prostu staram się na to patrzeć w inny sposób. Jeżeli nie przeszkadza im udawanie to mi tym bardziej. Chociaż sama jednak mogę stwierdzić, że wolałabym pozostać sama niż w związku, który opiera się tylko i wyłącznie na grze aktorskiej. Nie wspomnę o parach, które mimo wielu problemów, ciągłym zdrad, kłótni i kłamstw są ze sobą ze względu na dzieci, mało tego.. czasami z tego względu biorą ślub - również na pokaz. Gdzie się podziału u ludzi emocje, czy wszyscy są tak obojętni? Dobra, wrócę do pytania. Miłość nie jest śmieszna, przynajmniej nigdy bym tak nie stwierdziła. Miłość jest piękna choć czasami ludzie przez nią cierpią.

__________________________________________________________
"Miłość nie polega na wzajemnym wpatrywaniu się w siebie,
ale wspólnym patrzeniu w tym samym kierunku".

View more

Jak myślisz, w chwilach gdy sami mamy problemy powinniśmy pomagać innym czy skupić się na sobie?

Grzegorz

Myślę, że pomoc w każdej sytuacji jest ważna.
Jeżeli mamy problemy i "zbieramy się z podłogi" to wiadomo, że ciężko jest myśleć racjonalnie - z tym idzie też problem z pomocą drugiej osobie, jednak jeżeli mamy taką możliwość, to starajmy się ją wykorzystać. Ze swojego doświadczenia wiem, że czasami lepiej pomóc drugiej osobie niż poradzić sobie z własnymi problemami. Uwielbiam pomagać, doradzać, wspierać i nie robi mi to różnicy, czy w tym momencie cierpię. Na ogół staram się swoje problemy porzucić na dalszy plan i liczyć się z tym, co nurtuje drugą osobę. Chociaż jestem świadoma, że wróci czas moich trosk i problemów. Przeraża mnie wizja świata.. tyle się słyszy o cierpieniu w świecie, o wypadkach czy innych przykrych wydarzeniach. Niektórych skłoni to do refleksji, przemyśli to i owo, jednak po chwili wraca do rzeczywistości, tak nagle zapominając. Większość ludzi tłumaczy się, że to niego sprawa, co go to obchodzi i wiele innych schematycznych określeń.. nie wszystkim możemy pomóc, nie przeniesiemy się z drugiego końca kraju przecież czy nawet dalej, jednak każdy mały gest i wyciągniecie ręki do drugiego człowieka to naprawdę uśmiech na twarzy tej osoby. Chwila rozmowy, obecność - nie kosztuje nas to nic, a mimo to świat dla osoby cierpiącej będzie lepszy. Czasami niewiele, ale jednak. Nie możemy patrzeć egoistycznie, bo człowiek przetrwa tylko wtedy kiedy ma drugiego człowieka, a obecność jest najważniejsza.

__________________________________________________________
"Posiadanie wielkiego serca nie ma nic wspólnego z wartością twojego konta bankowego. Każdy ma coś, co może dać innym"

View more

Lepiej działać spontanicznie czy planować ?

Wszystko ma swoje plusy i minusy. I tak jak odpowiadałam na pytanie niżej - czasami jest dobrze coś zmienić, aczkolwiek musimy się liczyć z każdym konsekwencjami. Ze mną jest podobnie. Lubie działać spontanicznie, jednak w większości sprawach wole mieć coś zaplanowane, a przynajmniej zarys planów na przyszłość. Wykreowałam sobie co chciałabym robić w przyszłości, gdzie chciałabym mieszkać i jak chciałabym aby wyglądało moje życie. Poniekąd dążę do osiągnięcia postawionych sobie celów, ale zawsze się liczę z tym, że może nie być tak jak tego chce. Jestem świadoma, że mogę miewać przeszkody czy fakt, że może się coś złego wydarzyć. Mimo wszystko jakikolwiek plan to również bezpieczeństwo. Jeżeli ktoś ma stałą pracę to nie porzuci jej i nie zostanie z niczym, bo za coś trzeba żyć. Nie zaryzykuje z faktem "może coś znajdę".. może znajdę, może nie. Dlatego przy podejmowaniu jakichkolwiek decyzji musimy się liczyć tak naprawdę z wieloma czynnikami. Spontaniczność powielam w sytuacjach planowania wakacji, w spędzeniu wolnego dnia, w przygotowaniu niespodzianki czy nawet spontanicznego wyjścia do kina czy w inne miejsce. Wydaje mi się, że człowiek też wyrasta z tego by robić coś pochopnie . Ludzie w starszym wieku cenią sobie bezpieczeństwo, spokój i stabilizację. Lubie być spontaniczna, ale są to sytuacje, które nie wpłyną na moje życie drastycznie.

__________________________________________________________
"Istnieją ludzie, którzy posiadają tak mało odwagi, by stwierdzić cokolwiek, że boją się nawet oświadczyć, iż wieje wiatr, chociaż wyraźnie to czują, o ile nie usłyszą przedtem, że ktoś już to powiedział."

View more

Jak myślisz? Czy warto czasem zaryzykować i pójść w życiu mniej znaną drogą? Lubisz ryzykować czy wolisz się trzymać tego co jest pewne?

Grzegorz

Witaj Grzegorzu! ☺
Przede wszystkim skupie się na tym, że żyjemy w społeczeństwie, które lubi sobie wszystko racjonalnie tłumaczyć i dokładnie określać. Lubi również planować i porządkować wszystko od "a" do "z". Ryzyko wiąże się z odwagą, którą się naprawdę bardzo ceni. Mimo wszystko ludzie co raz częściej przestają ryzykować a stawiają na bezpieczeństwo - to co jest pewne i mają świadomość czego mogą się spodziewać. Myślę, że warto czasami zaryzykować. Zawsze sobie powtarzam, że lepiej żałować czegoś co się spróbowało, niż żałować tego, że nie zrobiło się jakiejkolwiek próby, aby coś zmienić. Wiadomo, że dobrze jest mieć określony cel i prostą drogę do niego, jednak czy spełnienie tego da nam taką satysfakcję jaką chcielibyśmy mieć? Przede wszystkim ciężka praca i silna wola to coś, co naprawdę potrafi usatysfakcjonować a nawet uszczęśliwić nie jednego człowieka. Ryzyko wiąże się z brakiem bezpieczeństwa ze względu na to, że nie jesteśmy w stanie przewidzieć co się stanie i czy wszystko ułoży się dobrze. "A kto nie ryzykuje, nie pije szampana!"

Tak jak już wspomniałam, że każda decyzja ma swoje plusy i minusy, każda też może doprowadzić do bardzo drastycznych zmian. Owszem, lubię ryzykować ale jeżeli wiem, że nie jest to bardzo ciężki temat i sytuacja. Jeżeli mam ułożony plan na życia to raczej staram się go trzymać i nie zbaczam ze swojego toru. Natomiast jeżeli chodzi o błahostkę typu wakacje, zmiana planów na urlop czy coś w tym stylu - nie ma najmniejszego problemu aby troszkę pokombinować. Myślę, że czasami zmiany przynoszą nam dobre rezultaty.. chociaż.. na wszystko musimy się zdecydować sami, musimy mieć tę pewność, że chcemy coś zmienić w swoim życiu. Musimy się liczyć, że nam coś nie wyjdzie, ale uważam, że w takie sytuacji jest to lekcja życia dla nas, nauczka na przyszłość, a wystarczy tylko porządnie ponieść konsekwencję. Człowiek uczy się całe życie! A grunt to bycie szczęśliwym! Jeżeli jakaś zmiana to sprawi to nie zastanawiajmy się, aby to zmienić.

__________________________________________________________
~ "Gdy już znajdziesz swoją drogę, nie lękaj się.
Miej odwagę popełniać błędy." ~

View more

About shiiiz ♥:

Anita
☑ Odpowiadam na pytania bez linków
☑ Chętnie zadaje pytania
☑ Pytanie zadaj w j.ang lub j.pl
☑ głupoty anonimów nie udostępniam