Ask @silberberg:

Każdy z nas potrzebuje czasem trochę życzliwości i atencji,bez niej nikt by nie był tym kim jest. WSZYSCY jesteśmy trochę atencjuszami i nie ma co się z tym kłócić

Podpisuję się pod tym. Ale wydaje mi się, że to oczywista oczywistość.
Nie jesteśmy zwierzętami, mamy wysoko rozwiniętą świadomość i mimo tego, że żyjemy w społeczeństwie, to każdy z nas jest indywidualistą (w mniejszym, bądź większym stopniu). Każdy z nas potrzebuje trochę uwagi, czy dowartościowania. W końcu, mamy uczucia- pozytywne, jak i negatywne.

View more

52 miliony brzmi nieźle, ale na jedną osobą to wychodzi niecałe ok 4.5 tysiąca. no fortuna to to nie jest XDD

To prawda, chociaż mimo wszystko i tak lepsze to niż nic.
Ja natomiast jestem ciekaw na jakich warunkach zawarli umowę. Czy z okresem wypowiedzenia 30 dni, czy może jednak z możliwością zerwania jej za porozumieniem dwóch stron (a może jeszcze jakoś inaczej?). Nie zdziwiłbym się, gdyby wypłacali tym ludziom taką pensję, że głupio by było rezygnować z tej roboty, nawet w przypadku urazów psychicznych.
Ah, no i ciekawi mnie też kwestia rekrutacji na takie stanowisko. Mimo wszystko, piętnaście tysięcy ludzi to nie aż tak dużo, i guess.

View more

+1 answer in: “🌠 Czy cierpienie rzeczywiście uszlachetnia?”

Polecisz jeszcze może jakiś? (: Zbieram listę i po prostu bardzo by się przydało.

Pingwin Jim
Pewnie. Myślę, że te tytuły warto znać mimo wszystko, a przynajmniej mi osobiście przypadły one do gustu.
-Platforma
-To my
-Perfekcja
-Cam
-Circle
-Split
-Widzę, widzę
Podrzucam Ci jeszcze parę thrillerów, które moim zdaniem są lepsze od niejednego horroru.
-Tajemnica Marrowbone
-Numer 23
-Sierociniec
-Miasto ślepców
-Donnie Darko
Miłego oglądania i polecam się na przyszłość.

View more

+1 answer in: “Lubisz horrory? Jakie polecasz?”

Co było Twoim pierwszym poważnym rozczarowaniem?

#shitfact43
Bobry najlepiej znane są zbudowania tam. Niegdyś naukowcy myśleli, że ta umiejętność jest dowodem na wysoką inteligencję tych zwierząt i ich niezwykłą zdolność planowania architektonicznego. Tę teorię sprawdzono kiedyś, umieszczając z dala od wody magnetofon, który odgrywał nagrany wcześniej dźwięk płynącej wody. Choć było to na suchej ziemi, bobry zaczęły okładać magnetofon gałęziami i błotem.

View more

10 faktów o tobie

- Mam w sumie 29 tatuaży, większość zrobiłem sobie sam. Największy jest na mojej klatce piersiowej, ale i tak najbardziej marzy mi się wydziarana szyja (którą w przyszłości oczywiście odpowiednio ozdobię, khes)
- Moimi ulubionymi bajkami są "Pora na przygodę" i "Rick i Morty". Jeśli chodzi jednak o pełnometrażówki, to "Koralina" podbiła moje serce.
- Mój pokój pełen jest brzydkich obrazów, roślin i lampek na baterię.
- Zbieram pościele z bajek. Mam już z Wall-ego, Hello Kitty, Kubusia Puchatka i z księżniczkami z Disneya. Wszystkie kupiłem w lumpie i na każdą wydałem coś koło czterech złotych (wygryw mocno).
- Uwielbiam eksperymentować w kuchni. Zawsze wkładam siebie w swoje potrawy i często modyfikuje przepisy, bądź sam je wymyślam. Ostatnio bardziej przyjrzałem się wegetariańskiej diecie i daję słowo, że wege burgery, które zrobiłem z kotletów sojowych- pobiły te standardowe na głowę.
-Moimi ulubionymi zapachami są: petrichor, Palo Santo, zapach bzu i perfumy La Rive Brave.
-Jak byłem młodszy, to przez rok grałem w jednym z Wrocławskich teatrów.
-Przyjaźń, którą najbardziej sobie cenię trwa już czternaście lat. Bardzo szanuję M i to jaką osobą jest. Uwielbiam jej szczerość i rozmowy, które zawsze mają trwać tylko chwilę- a kończą się po paru dobrych godzinach.
-Jestem bardzo otwartym człowiekiem, a przy tym bezpośrednim w swoich słowach, przez co dużo osób chowa do mnie uraz z czego doskonale zdaję sobie sprawę.
-Moje uzależnienia to papierosy i koorevsko dobry seks.

View more

Tak chodzę ostatnio i myślę, czy nie próbować szczęścia w tatuażu. Nie nadaję się do rysowania na zamówienie, przez nieumiejętność pracy z deadlineami i prokrastynację, a kiedy twoja kartka jest żywa i patrzy na cb wyczekująco, to nie bardzo możesz odkładać na później, nie. Jakieś tipy jak zacząć?

dywagacja
Jeśli myślisz o tatuowaniu "na poważnie", to będziesz miała deadliny. Ba, będziesz miała ich całkiem sporo. Mało który tatuażysta wykonuje tylko swoje projekty. W tym momencie jest przesyt nowych artystów na rynku, ciężko jest się wybić nawet jeśli masz wyrobioną własną kreskę. Oczywiście, nowe sety czy flashe są zawsze mile widziane, ale licz się z tym, że Twoi potencjalni klienci też mają własne pomysły, które chcieliby zrealizować. A jeśli Ty im tego nie zaprojektujesz w swoim stylu, to pójdą po prostu do kogoś innego.
Jeśli myślisz o tatuowaniu sporadycznym, to szczerze mówiąc nie wiem czy to ma jakikolwiek sens. Tatuowanie wymaga ciągłej praktyki, ćwiczeń. Inaczej pracuje się z ołówkiem, pędzlem, markerem, czy maszynką- która swoje waży, a przy tym się trzęsie i musisz się wprawić, żeby ustabilizować ją odpowiednio w dłoni. Musisz się nauczyć na niej pracować, wyczuć ją, nauczyć się pod jakim kątem wbijać iglę i jakie ruchy dłonią wykonywać w zależności od techniki. Poza tym, pracujesz z ludźmi. Nie możesz odłożyć klienta na krzesło i powiedzieć mu "wrócę do Ciebie za osiem godzin, bo teraz nie mam weny". Nie, nie. Klient nie kartka, to nie przejdzie.
Kolejną kwestią też jest hajs. Jeśli masz zamiar dziarać od czasu do czasu, to po prostu będziesz na tym stratna.
Kursy kosztują coś koło 7 kafli (chociaż odradzam iść tą drogą, lepiej poszukać wszystkich niezbędnych informacji samemu), a na dobry sprzęt też trzeba trochę wydać. Do tego jednorazowe igły, gryfy, bandaże, golarki, gumki, kotwice, kubeczki, tusze, podkłady, strech, wazelina, płyny do odkazania, do odbijania, folia na kable i na maszynkę, kalki, czy skóra do ćwiczeń.
Myślę, że na początek trzeba wyłożyć gdzieś blisko trzech kafli, na wyżej wymienione i dopiero później można zacząć działać. Nie kupuj gotowych zestawów, bo to gówno jakich mało (wiem co mówię, mój zestaw za 800 złotych do niczego się nie nadawał i tylko zrazilem się do robienia dziarek na jakiś czas).

View more

zakochałam się w tym środkowym baloniku (o ile to balonik i o ile to miś) 🙃

Lilith
A dziękuję bardzo, chociaż to nie balonik, a... lizak.
I nie tylko Tobie się spodobał, bo już zdążył znaleźć skórę, khes.
Zdjęcie niżej jest dość słabej jakości przez światło (dziaranie po nocach tak bardzo) ale na moim insta o wiele lepiej to wygląda.

View more

+1 answer in: “Jakie hobby byłoby dla ciebie najlepsze? Miłego dnia życzę 😊”

Co pijesz najczęściej?

Praktycznie codziennie od paru miesięcy piję yerbę mate. Zalaną sokiem, bądź wodą z erytrytolem- w obu przypadkach koniecznie z kostkami lodu. Gorące/ciepłe napoje nigdy mi nie podchodziły.
Wczoraj domówiłem kolejne 1,5 kilograma, w trzech wariantach smakowych. Będzie pite, khes.
Polecam ten styl życia, picie yerby jest o wiele zdrowsze od energoli, a daje nawet mocniejszego kopa- i mówię to ja, osoba która bez pięciu puszek na dzień tego słodkiego ścierwa nie była w stanie się zmusić się do zrobienia czegoś produktywnego.

View more

Next