❤️ Likes
show all
Latest answers from Black Perel
Masz jakąś ulubioną grę, w którą bardzo lubisz grać? Jeśli tak, to jaka to gra?
Tak. Clash of Kings. Uwielbiam ją, chociaż czasami nie mam siły tam przebywać. Jestem od niej uzależniona. I od osób, które mi tam towarzyszą. Od mojego Przyjaciela.
Dziś ruszam w drogę na drugi koniec Polski, by poznać osobiście 2 osoby z tej gry. Dosłownie wysiedzieć nie mogę! Ruszam za przygodą, gnana ciekawością.
Dzięki tej grze mogłam zapomnieć na pewien czas o tym co mnie boli, o smutkach. To mój azyl, moje koło ratunkowe.
Dziś ruszam w drogę na drugi koniec Polski, by poznać osobiście 2 osoby z tej gry. Dosłownie wysiedzieć nie mogę! Ruszam za przygodą, gnana ciekawością.
Dzięki tej grze mogłam zapomnieć na pewien czas o tym co mnie boli, o smutkach. To mój azyl, moje koło ratunkowe.
Jak bardzo można nienawidzić?
Nienawiść może wszystko inne przesłonić. Myślisz tylko o tym, jak bardzo nienawidzisz...
Ogarnia Cię coraz większa wściekłość, chcesz krzyczeć, ale nic nie możesz zrobić... Po raz kolejny skrywasz swą nienawiść w sercu i czekasz na okazję, by zniszczyć to co nienawidzisz
Ogarnia Cię coraz większa wściekłość, chcesz krzyczeć, ale nic nie możesz zrobić... Po raz kolejny skrywasz swą nienawiść w sercu i czekasz na okazję, by zniszczyć to co nienawidzisz
Co robisz tuż przed pójściem spać?
Myślę o Nim i wspominam to co było, a co nie wróci... I płaczę... Bo boli...
Na co czekasz dziś?
Na wiadomość, telefon... Cokolwiek... Na kolejną zapałkę, która pomoże mi rozniecić ogień na świecy.
Na powrót.
Na Jego powrót. Z każdym dniem mi ciężej. Tęsknię.
Na przyjazny głos.
Na powrót tych wszystkich e-maili...
Czekam na mojego Wodza...
Na powrót.
Na Jego powrót. Z każdym dniem mi ciężej. Tęsknię.
Na przyjazny głos.
Na powrót tych wszystkich e-maili...
Czekam na mojego Wodza...
Proste pytanie. Co najbardziej cenisz w życiu?
Przywiązanie do drugiej osoby, przyjaźń mimo wszystko.
Wiesz? Ja chyba w końcu znalazłam takiego Przyjaciela. Nie zostawił mnie chociaż zdarzyło mi się powiedzieć kilka słów za dużo. Można powiedzieć, że uratował mi życie, podniósł z kolan, gdy nie miałam siły wstać. Wysłuchał. Zrozumiał. Przytulił. Został.
Już wiem czym jest przywiązanie.
Jest czymś co cenię najbardziej.
Wiesz? Ja chyba w końcu znalazłam takiego Przyjaciela. Nie zostawił mnie chociaż zdarzyło mi się powiedzieć kilka słów za dużo. Można powiedzieć, że uratował mi życie, podniósł z kolan, gdy nie miałam siły wstać. Wysłuchał. Zrozumiał. Przytulił. Został.
Już wiem czym jest przywiązanie.
Jest czymś co cenię najbardziej.
Co, według Ciebie, ma wpływ na nasze życie?
Nasze wybory.
To w jaki sposób postępujemy.
Środowisko, w którym żyjemy.
Czytanie książek.
Bliscy nam ludzie.
Uczucia.
To w jaki sposób postępujemy.
Środowisko, w którym żyjemy.
Czytanie książek.
Bliscy nam ludzie.
Uczucia.
Życie jest za krótkie by?
By nie podjąć ryzyka, albo próbujesz żyć mimo wszystko, albo odchodzisz.
Wybierasz życie? Z ranami? Chcesz żyć nawet jeśli boli? To żyj i walcz.
Odchodzisz? To zrób to tak, by nikt za Tobą nie płakał. Spal wszystkie mosty.
Wybierasz życie? Z ranami? Chcesz żyć nawet jeśli boli? To żyj i walcz.
Odchodzisz? To zrób to tak, by nikt za Tobą nie płakał. Spal wszystkie mosty.
Powiedz mi dziś coś czego Twoim zdaniem nie wiem :)
Wiesz jak to jest kochać, nawet jeśli wiesz, że to nie ma szansy na odwzajemnienie?
Wiesz jak to jest wciąż czekać z nadzieją, że może jednak to się zmieni?
Wiesz, jak to jest trwać przy kimś, choć ta osoba Cię rani, nawet nieświadomie?
Wiesz jak to jest wciąż czekać z nadzieją, że może jednak to się zmieni?
Wiesz, jak to jest trwać przy kimś, choć ta osoba Cię rani, nawet nieświadomie?
Lepiej byc najsilniejszym ze slabych czy najslabszym z silnych? Dlaczego?
W tym momencie, jestem najsłabszym ogniwem... Nie walczę... Leżę zrezygnowana czekając na ciąg dalszy.
Rzadko bywam najsilniejsza. Wiąże się to z odpowiedzialnością za tych słabych, a ja nikomu nie potrafię pomóc, nawet sobie...
Rzadko bywam najsilniejsza. Wiąże się to z odpowiedzialnością za tych słabych, a ja nikomu nie potrafię pomóc, nawet sobie...
W jakiej sytuacji zdarzyło się Tobie ostatnio płakać?
Kolejny raz cholernie zostałam zraniona... A i tak nie potrafię odejść... Nie rozumiem tego.
Płaczę, ale trwam przy Nim, w nadzieji, że wróci to co było, Jestem coraz słabsza... Coraz częściej się załamuję...
Gdyby mnie teraz zobaczył, przytulił by bardzo mocno i wyszeptał coś miłego do ucha, a potem pozwolił płakać. Nie puścił, by mnie nawet na chwilę... Ale Jego tu nie ma... Nie ma mojego Wodza. Nie ma nikogo...
Płaczę, ale trwam przy Nim, w nadzieji, że wróci to co było, Jestem coraz słabsza... Coraz częściej się załamuję...
Gdyby mnie teraz zobaczył, przytulił by bardzo mocno i wyszeptał coś miłego do ucha, a potem pozwolił płakać. Nie puścił, by mnie nawet na chwilę... Ale Jego tu nie ma... Nie ma mojego Wodza. Nie ma nikogo...