siedze w lazience przy otwartych drzwiach i przygladam sie jak moja mama mizdrzy sie do swojego nowego faceta .... jest oblesny ...
idziesz jutro do szkoly ?
tak , musze , nie chce .
Można z tobą jakoś po pisać tak no że tak napisze na osobności ?
tak :)
ale najgorsze jest to ze mi zalezalo i nie dam rady od tak wymazac go z pamięci ... to nie takie proste ;(
powiem ci cos ... kiedy jakis rok temu mialam swojego pierwszego chlopaka ... napoczatku przyjaznilam sie z nim nawet sporo czasu potem spytal sie mnie o chodzenie mialam do niego pelne zaufanie .. kiedys sie mnie spytal czego nigdy nie cwicze na wf i zawsze mam na sb bluze , wtedy wyslalam mu zdj moich blizn . osoba w ktorej niby mialam wsparcie i ufalam w 100% wysmiala mnie i pokazalam to zdj calej szkole ... wtedy przestalam ufac ludziom ... tez mi bylo trudno wymazac jego z pamieci ... tez mi na nim zalezalo . nie mysl o nim ... pokaz ze jestes silna , a sam do cb przybiegnie . ;)
a czemu nie skorzystasz z jakiej opieki spolecznej ?
bylam tam kiedys ... gdy moj nauczyciel zobaczyl moje blizny zadzwonil do opieki spolecznej przyszlo do mojego domu i uznali ze jest wszytsko w porzadku , nawet nie chcieli zobaczyc w jakim jestem w stanie . wsumie nie chce mic z tymi ludzmi nic doczynienia .
no wiec : moj problem jest taki , ze nie wiem jak poradzić sb z tym ze taki jeden chłopak najpierw mowi ze kocha a teraz olewa nie odpisuje ani nic :// zaraz sie chyba zabije ...
dziewczyno ... niemartw sie jestes jeszcez nastolatka ... nie jeden kwiat na tym swiecie ... jak cie olewa to znaczy ze jest totalnym dupkiem ... wsumie mam 16 lat nigdy jeszcze niedoznalam prawdziwej milosci , ale wlasnie jest takie moje zdanie o tym
nie zyje ;l zawsze bylam wnuczka dzidka , niedawno tez byl jego bogrzeb ... zalamalam sie wtedy totalnie ... chce go znowu przy sobie zeby tulil mnie w swoich ramionach ... chce do niego
jezu, oki nic to nie zdziałam, ale zastanów się
zastanawiam sie czy wgl jest jescze jakis sens by dalej tu cierpiec .