Ask @stay_richard:

Nadzieja. Pokaż mi ją.

Fabian
wyleczyłem się dziś
z miłości.
190902
/ trudno jest mi tu wrócić. uważam wręcz, że nie powinienem tego robić. muszę zamknąć pewne rozdziały i zacząć pisać kolejne. życie dopiero się zaczyna.
chcę wam tylko powiedzieć, że każdy z was zasługuje na szczęście. dążcie do niego, mimo strachu i niepewności.
jestem zmęczony - psychicznie i fizycznie, moje życie zdaje się być nijakie. cholera! nigdy nie czułem się lepiej niż teraz. to nie jest to czego pragnę, ale jest coraz lepiej i wierzę że już niedługo dotrę do celu. to nie kwestia dni, a miesięcy, może nawet lat. mimo wszystko warto.
kimkolwiek jesteście, kiedykolwiek to czytacie, życzę wam wspaniałego dnia, tygodnia, miesiąca i życia - pełnych wyzwań, prowadzących do upragnionego szczęścia.
nie poddawajcie się. to nic nie zmienia, ale jakiś random z neta trzyma za was kciuki.
https://youtu.be/fB8TyLTD7EE

View more

co tu robisz?

Już nic. Nie mam możliwości być tu przez najbliższy czas. Przyszedłem się tylko pożegnać.
Dziękuję za wiele wspaniałych lat, sytuacji i znajomości (tych długo i krótkotrwałych). Pamiętajcie by stawać się lepszymi i nie dawać złym chwilom za wygraną. Życie jest piękne, uczcie się patrzeć na nie z cierpliwością, miłością i dziecięcą radością.
Bądźcie szczęśliwi.
Z pozdrowieniami,
J.A. Jackson

View more

.

Boże, jestem tak strasznie ciekawy, jak miewa się osoba, która zadała mi to pytanie. Minęło już tyle czasu, od kiedy przestała odpowiadać.
Chciałbym, by chociaż Twoje życie się ułożyło.
Jeśli kiedykolwiek wrócisz na ten portal i zobaczysz moją odpowiedź, proszę, odezwij się do mnie.

View more

+1 answer in: “parę twoich ostatnich odpowiedzi mocno mnie uderzyło tym jak oddają moją aktualną, marną sytuacje. mam nadzieję, że będzie u ciebie tylko lepiej. miłego dnia☆”

Naprawdę to już prawie rok?

j.a. jackson
Nie mogę uwierzyć, że minęło tyle czasu.
Nie czuję się już zły czy smutny z powodu jej odejścia. Zdałem sobie sprawę, że niektóre rzeczy, zjawiska, osoby musiały przeminąć, bym mogł stać się tym, kim jestem teraz.
Mimo wszystko, mam wrażenie, że pewna część mnie wciąż tkwi w przeszłości. Pokazuje mi w snach to co straciłem (a wręcz siłą odrzuciłem, jak najdalej byłem w stanie). Nigdy nie liczyłem się z konsekwencjami swoich działań. W pewnym sensie żałuję. Wiem jednak, że czuję w ten sposób tylko i wyłącznie dlatego, że samotność zżera mnie od środka.
Trochę tęsknię. Wydaje mi się, że nie za nią, tylko za tym, co oferowała mi nasza znajomość - brak tego cholerstwa, możliwość wygadania się, zrozumienie.
Była okropną osobą. Ja wcale nie byłem inny.
Powinienem przestać do tego wracać.
Nie potrafię inaczej.
Życie mnie przeraża. Uczucia mnie zawodzą. Ludzie sprawiają, że czuję się okropnie samotny, nawet gdy jestem w grupie, w centrum ich zainteresowania.
Problem tkwi głęboko we mnie.
Jak przestać myśleć w ten sposób?

View more

+1 answer in: “Przed jakim trudnym wyborem ostatnio stanęłaś/stanąłeś?”

Co będziesz robić na starość?

Będę samotnym starcem, czytającym książki w wygodnym fotelu.
Niech nikt mi nie mówi, że nie można chcieć czegoś w zamian od ludzi, że to bezczelne, egoistyczne. Jeśli poświęcam komuś czas, kiedy on/ona tego potrzebuje, chciałbym by ta osoba od czasu do czasu poświęciła choć chwilę dla mnie. Nie oczekuję wysyłania setek wiadomości. Wystarczy jedna, żebym przynajmniej wiedział, że mnie słucha i liczy się z tym co mówię.
Dlaczego tak trudno jest mi stworzyć z kimś relację? Może mam po prostu zbyt wysokie oczekiwania względem ludzi (bo przecież chęć bycia wysłuchanym to przesada).
Jest mi zwyczajnie przykro.

View more

Opowiedz mi trochę o sobie!

Włączyłem na chwilę swój dawny profil, żeby móc się trochę pośmiać. Zaskoczyło mnie to, że większość z tych (nielicznych już) odpowiedzi, tak głęboko chwytała za serce. Nie spodziewałem się po 15-letnim dzieciaku tak dojrzałych odpowiedzi. Potrafiłem ubrać myśli w najpiękniejsze i najtrafniejsze ze słów. Potrafiłem wyrażać swoje własne zdanie w tylu kwestiach, mogłem mówić o tym ze szczerością i delikatnością jednocześnie. Nastoletni ja okazał się być najbardziej wyrozumiałym, życiowym i uczuciowym mną.
Do odpowiedzi na aktualnym profilu wracam tak często, że budząc się w środku nocy, potrafiłbym wyrecytować je po kolei, być może nawet opisując z detalami dołączone do nich zdjęcia. Choć moje posty były tworzone w momencie największych emocji, wyraźnego ich wybuchu, teraz dają wrażenie pustych, bezuczuciowych słów, złożonych w jakieś tam zdania. Brakuje tutaj tej młodzieńczej delikatności.
Zaskoczyło mnie też to, że nie tak zapamiętałem tego 15-letniego (czy nawet jeszcze młodszego) dzieciaka. Spodziewałem się raczej depresyjnych postów, a spotkałem kilka przepełnionych nadzieją i wiarą w każdy kolejny dzień. Ten dzieciak był bardziej świadomy bólu, który go dotyka. Potrafił znaleźć w sobie siłę by wierzyć w przyszłość. Miał marzenia, plany, cele.
Tak bardzo mi przykro, że cię zawiodłem. Zapewne gdybym wrócił do przeszłości, spotkać się z tobą, czułbyś zażenowanie, którego ja oczekiwałem wracając do ciebie. Przepraszam, że zaprzepaściłem wszystko to co kochałeś i to, w co wierzyłeś. Zmieniłem otoczenie, które sprawiało, że byłeś szczęśliwy. Pod wpływem chwili i kaprysu, pozbyłem się wszystkich twoich przyjaciół, odrzucając otaczające cię środowisko. Sprawiłem, że zmuszony byłeś tkwić w miernocie kolejne trzy lata.
Dlaczego oceniałem minioną rzeczywistość przez pryzmat aktualnego siebie?
Przepraszam, zawiodłem cię.
Dziękuję, przejrzałem na oczy.
P.S. pewne rzeczy nigdy się nie zmienią.

View more

Ile masz monet a ile obserwatorów?

Elwira Lps
Robi się drama, lubię to.
Bawi mnie wtrącanie się w życie innych, ask od lat sprzyja tworzeniu się fikcji, czego wy oczekujecie? Dla mnie ask jest jedynym miejscem, w którym mogę być w pełni sobą. Przez wieki kryłem to kim jestem i robię to nadal. Jednak tutaj mogę poczuć się bardziej osobą, którą zawsze chciałem być.
Serio wierzycie, że w rzeczywistości jesteśmy tacy jak tutaj? Że wyglądam jak pierdolony Johnny Depp i naprawdę nazywam się Jackson?
Uwierzcie mi, że nawet jeśli jesteście anonimowi, konsekwencje waszych ohydnych działań dotrą do was, prędzej czy później.
Nie obchodzi mnie jakiej płci, orientacji, koloru skóry, wieku, pochodzenia, prezentowanego przez siebie stylu czy do jakich fandomów należą ludzie, którzy zainteresowali mnie SOBĄ na tym portalu. Bo nie, to nie wasze zewnętrzne "ja" mnie do was przyciąga, ale wasze myśli, które wyrażacie właśnie tutaj. Nie chcę siedzieć cicho, kiedy dzieje się tu tak wiele przykrości. Ludzie to szmaty, którymi nie umyłbym nawet podłogi.
Jeśli sprawa nie dotyczy ciebie, po co się wtrącasz? Po co piszesz do ludzi, którzy nie są zainteresowani twoim pierdoleniem? Po co na siłę starasz się pokazać ludziom, że to co widzą jest fikcją? To kim jest w rzeczywistości i z kim się zna (lepiej czy gorzej) nie jest twoją sprawą. Przestań żyć tym portalem, nie interesuj się relacjami innych.
Zacznij zmieniać siebie, zanim spróbujesz zmienić innych. Ich związki z ludźmi też nie są twoim problemem. Zacznij żyć realnym życiem, bo widocznie to internetowe nie jest dla ciebie.

View more

♥️

Sebastian Dankov
Moim życiowym celem jest robić rzeczy, które sprawią, że odczuję radość.
Dążę do szczęścia, nie pozwolę nikomu i niczemu przerwać mi w tej drodze.
Jak długo mamy żyć życiem, które nas nie cieszy?
Jeśli szczęście dają mi drobne rzeczy - robię je.
Jeśli muszę się nieco wysilić by osiągnąć cel - ryzykuję.
Nie żałuję żadnej podjętej przez siebie decyzji.
Nie myślę o swoich błędach zbyt długo,
wyciągam wnioski i wracam
mądrzejszy i silniejszy niż przedtem.
Nie pozwólcie własnym myślom
doprowadzić do waszego upadku.
P.S. Szczęście nie przychodzi samo,
musicie o nie zawalczyć.
Powodzenia.

View more

witaj. zechcesz opowiedzieć mi o miłości? ps - zostawiam obserwację.

Nie potrzebuję "drugiej połówki",
która dopełni moją duszę.
Potrzebuję Ciebie, która sprawisz,
że poczuję się pełen
sam w sobie.
Miłość jest moralnością,
kręgosłupem ludzkiej osobowości.
Poczuciem bezpieczeństwa
i przynależności do czegoś lub kogoś.
Wartością nadrzędną, dla tych,
którzy pragną czerpać z życia
tylko to co dla nich najlepsze.
Jest sensem ludzkiej egzystencji,
przez lata napełnia nas siłą,
pozwala walczyć o lepsze jutro.
Miłość jest cierpieniem,
pożeraczem energii i życiowej witalności.
Killerem ludzkiej samowystarczalności,
uzależnieniem, które skłania
do życia z ludźmi nie wartymi niczego.
Jest dawką śmiertelnej trucizny,
zabijającej nas każdego dnia,
a tak bardzo uzależniającej od siebie.
Miłość jest synonimem bólu,
zabójcą pracującym w ukryciu.
To uczucie, do którego każdy dąży,
a nikt nie jest w stanie go unieść.
To siła, która podnosi,
a zarazem doprowadza do upadku.
Miłość sprawa, że jesteśmy mali i duzi,
zbyt i za mało ludzcy,
słabi i silni, dobrzy i źli.
Miłość wyzwala w nas to co najlepsze
i to co najgorsze w tym samym czasie.
Miłość jest walką i poddaniem,
zwycięstwem i przegraną.
To dominacja lub uległość,
poczucie bezpieczeństwa lub zagrożenia.
Miłość jest dwoista w każdym aspekcie,
może ratować ludzkie życia
lub zabijać je z premedytacją.
Miłość jest niezależna;
nie można się do niej zmusić,
nie można od niej uciec,
nie można jej pokonać.
ˡᵒᵛᵉ ᶤˢ ᵏᶤᶰᵈ ʷʰᵉᶰ ᵗʰᵉ ʷᵒʳˡᵈ ᶤˢ ᶜᵒˡᵈ
ˡᵒᵛᵉ ˢᵗᵃʸˢ ˢᵗʳᵒᶰᵍ ʷʰᵉᶰ ᵗʰᵉ ᶠᶤᵍʰᵗ ᵍᵉᵗˢ ᵒˡᵈ
ˡᵒᵛᵉ'ˢ ᵃ ˢʰᵒᵘˡᵈᵉʳ ᵗᵒ ˡᵉᵃᶰ ᵒᶰ
ˡᵒᵛᵉ ᶤˢ
YOU .

View more

W czym udaje ci się odnaleźć spokój?

Lou.
Przerażone serce
wewnątrz ciemnych pragnień.
Jeden głos
wołający jedno imię.
Abba, Ojczę,
wyzwól mnie od grzechów.
Pozwól mi powrócić
na ścieżki prowadzące do Ciebie.
Kieruj mnie
w stronę swojej światłości.
Daj mi siłę
by żyć, by przetrwać,
zwycięstwo wywalczę samodzielnie.
Zaprawdę powiadam Wam,
wszystko czego potrzebuję
jest B ó g.

View more

Co w ostatnim czasie zajmuje twoje myśli?

Lou.
Chcę napisać coś ładnego,
ale brak mi słów na to co się dzieje.
W mojej głowie panuje chaos,
którego nie potrafię okiełznać.
Burza myśli, rozwiązań.
Chęci, których nie mogę wprawić
w ż y c i e.
Myśli, kochanie, nie wystarczą
by przetrwać wojnę.
Nie myśl więc o wygranej,
kiedy stoisz w miejscu.
Ruszaj ku własnej przyszłości.
Nie jesteś tym czym chcesz być,
stwórz więc siebie na nowo.
I walcz tym co posiadasz,
posiądź to co możesz.
By zwyciężyć,
nie przetrwać.

View more

Next