Ask @studentkaump:

słyszałam właśnie, że biofizyka na UMP jest ciężka... dużo w tym prawdy? Jak to wygląda?

Jeśli chodzi o ćwiczenia to dużo zależy od asystenta. Jeśli natrafisz na takiego, u którego pytania na wejściówkach wchodzą to da się uzbierać te 60 %, żeby zaliczyć ćwiczenia ale łatwo nie jest i trzeba się solidnie przygotowywać na każde ćwizenia, bo oprócz napisania wejściówki na te 3/5 punktów trzeba jeszcze wykonać doświadczenie i wypełnić protokół, za co również dostaje się punkty. Komisa z ćwiczeń nie zaliczyło kilka osób i musieli się niestety pożegnać z UMP. Egzamin to loteria. Na pierwszym terminie podobno weszła połowa pytań a na trzecim już nie. Pytania biorą z kosmosu i żeby dobrze napisać ten egzamin trzeba chyba recytować Jaroszyka. Ostatnio była pierwsza poprawka, część osób zdało, część nie. Na pierwszym roku nie ma warunków, więc jeśli się nie zda to niestety się wylatuje :(

View more

Hej! Myślę nad pójściem na medycynę do Poznania, ale boję się"wyścigu szczurów", słyszałam, kiedyś że na UMP mocno się go odczuwa :(

Teoretycznie wyścigu szczurów nie ma ale w praktyce wygląda to różnie. Nasza uczelnia "chroni" na tyle dane osobowe, że jak podają wyniki np. z kolokwium z anatomii to lista poszła po kolei grupami i alfabetycznie więc ludzie porównywali bardzo wyniki między sobą, ostatnio na cytofizjologii zrobili tak samo, a na histologii asystentka odczytywała wyniki każdego na głos więc trochę oceniających spojrzeń padło. Mam pare osób w grupie które się strasznie spinają i walczą o oceny. Śmieją się, że niby "walka o specki" ale to chyba nie są żarty. Więc czasami odczuwa się presję.

View more