To bylo tak: M: Nabiiii moge dac krolikowi na imie Nabila? J: yyy no mozesz, to Twoj krolik lel. Dwa tyg pozniej M: krolik Nabila osikal dywan, krolik Nabila zjadl mi obiad, krolik Nabila rozwalil komus buta, krolik Nabilia itd. tu wstaw milion strat. NO CHCIALAS TO MASZ XD
Jezu taak, zwariowałam chyba, że się na to skazałam XD Ale charakter Nabi nadal niezmienny
Przeziębiłam się, ale ogólnie jest w porządku, powinnam się zacząć uczyć biologii. A u ciebie? 😊
A czy czerwona fasola moze byc z puszki?
A gdzie moge znalezc straczkowe roslinki?
Tak, pewnie, że może być. :) W najzwyklejszych sklepach, Auchan, Lidl, Biedronka, Odido. Najczęściej przy ryżach i kaszach. :D
A myslisz ze jajka mi wystarcza? Bo roslin straczkowych nie lubie.. :)
Wegetarianie jedzą sporo roślin strączkowych, bo są one najbogatsze w białka i witaminy. Jajka raczej nie wystarczą, bo musiałbyś je jeść w naprawdę dużych ilościach. A nawet bardzo dużych. Wiem, że wegetarianie z Hashimoto ograniczają strączki do minimum i są zdrowi, ale szczegółów nie znam. A nie lubisz żadnych strączków? Ciecierzycy, fasoli, soczewicy? Dużo zielonych warzyw, orzechy, pestki... Możesz spróbować. Wydaje mi się że mogłoby wyjść, ale warto poplanować sobie przykładowe posiłki i posprawdzać na cronometer.com czy są dobrze zbilansowane. Ja też przez jakiś czas nie jadłam strączków i wszystkie badania mialam w normie, ale to może zależeć od organizmu. :)
Nie jem miesa i nie wiem czym je zastapic. Soi nie lubie...
W twojej diecie po prostu muszą znaleźć się rośliny strączkowe, orzechy, i pestki w sporych ilościach. Ja też nie jem soi. Jem za to sporo ciecierzycy i czerwonej fasoli, ale to już jak lubisz. Sporo tego jest. ;)