#czowiekiem

27 people

50 posts

Posts:

Jak to jest być człowiekiem bez drugiej połowy?

Myślę , że to dużo zależy od człowieka .
Czasem można żyć bez kogoś i czuć się wolnym , spełnionym i szczęśliwym ..
Z drugiej strony żyjąc bez drugiej połowy można czuć się samotnym ..
Druga połowa jest na pewno ważna w życiu , pod warunkiem , że ona kocha nas tak samo jak my ją .
Nie ma nic piękniejszego niż odwzajemniona miłość . <3

Bądź szczęśliwym człowiekiem!

wiecie co mam taką dziwną właściwość że jak ktoś użyje słowa które mi się z jakiegos powodu nie podoba to momentalnie mi się kruszy jego obraz i myslę sobie jeju dlaczego używasz takiego śmierdzącego słowa.............. ono śmierdzi....
i to nie znaczy że lubię kogoś mniej i zrywam znajomość i do widzenia, ale słowa mnie strasznie odrzucają niektóre?????? kocham język

Czy zgadzasz się ze stwierdzeniem, że "czas leczy rany"?

MadziaDostatnia’s Profile Photo_little_devil_2410
Moim zdaniem czas nie leczy ran , on jedynie przyzwyczaja nas do bólu , a przede wszystkim otwiera nam oczy .. Czasem choćby minęło kilka miesięcy czy lat , to rany mimo , że się zabliźniają , zostają z człowiekiem na zawsze .
Zraniony człowiek już nigdy nie będzie taki sam ..
Czy zgadzasz się ze stwierdzeniem że czas leczy rany

Jak wyglądało życie Justina kiedyś, a jak teraz? Napiszesz coś więcej o jego życiu? (chodzi mi o jego problemy, zły stan, branie narkotyków itp)...

natiix2231’s Profile Photonatalia
Kiedyś Justina życie było bardzo skomplikowane, był zagubionym chłopcem z problemami. Pił, palił, imprezował, brał różne rzeczy by móc nie myśleć o swoich problemach w czasach dzieciństwa/nastoletnich. Kiedyś Justina życie wyglądało tak, że od razu po przebudzeniu zaczynał dzień od pigułek i blanta. Miał problemy w szkole, problemy w domu, problemy z prawem. Ochroniarze Justina w nocy zawsze sprawdzali mu puls, skończył z tym, czując się jakby miał zaraz umrzeć.
Teraz? Jest najszczęśliwszym człowiekiem, rzadko co się napiję, raz na jakiś czas sobie zapali trawki (to akurat nie jest nic złego), ale w życiu nie dotknie narkotyków już. Leczył się dzięki Hailey, Hailey zmieniła jego życie o 180 stopni, jest pod opieką lekarzy, wyleczył się z choroby, jest z nim dobrze. Podróżuję, randkuje z Hailey, spotyka się z przyjaciółmi, ma dobre relacje z mamą, jest z nią blisko. Ma dużo czasu dla rodzeństwa, jest po prostu szczęśliwym człowiekiem.

View more

Uważasz, że jesteś dobrym człowiekiem?

vilchanqa’s Profile Photo⭐ BULCYNGIER ⭐
Zależy co przyjmiemy za miarę "bycia dobrym". Jeśli zaliczalibyśmy do tego pracę na rzecz schroniska, wolontariatu czy jakiejś innej pomocy, to odpadam.
Natomiast jeśli dobro rozumiemy jako taką ludzką, szczerą chęć pomocy komuś w różnych sytuacjach np. nawet tych najbardziej spontanicznych i na pozór lekkich jak np. pomoc kobiecie wysiadającej z wózkiem czy starszej osobie, albo kupienie jedzenia osobie głodnej, to już prędzej profil osoby, który pasuje do mnie.
Generalnie staram się być dla ludzi miły i pomocny, taka jest też poniekąd moja praca, że jestem właśnie 'dla ludzi'.

Jak to jest być człowiekiem bez sumienia?

"Gapimy się w telefony zamiast w oczy albo gwiazdy. Siedzimy w kieszeniach innych zamiast siedzieć za rękę z bliskimi. Zaglądamy w czyjeś życia zamiast w głąb siebie. Za dużo narzekamy, obgadujemy za mało słuchamy, współczujemy. Wolimy drwić, wyśmiewać zamiast pomagać, pocieszać. Podstawiamy nogę zamiast wyciągać rękę. A później się dziwimy, że ten świat jest taki zły, tyle że ten świat to... My"
Elżbieta Bancerz

Jesteś spełnionym człowiekiem?

Owszem jestem.
Mam cudownego męża, syna a niedługo na świecie powitamy nasze drugie maleństwo. Nikt w mojej rodzinie nie choruje, każdy zdrowy. Z każdym relacje są super czego chcieć więcej.
Przed chwila robione, jak to przyjaciółka i mąż mówi - oczywiście nie w kontekście złym czy obrażania wielorybek. 👌🍀
Jesteś spełnionym człowiekiem

Kościół katolicki przez wieki prześladował kobiety, np. polowanie na czarownice, regularnie z ambony obrażają osoby LGBT, przez to niektórzy ludzie nawet popełnili samobójstwa, obrażanie osoby powstałych z in vitro, prześladowania i mordowanie Indian obu Ameryk, jest tego naprawdę dużo...

1. Nie bierz wszystkiego na poważnie co pokazują w filmach.
2. Jeśli chodzi o Polskę, to jej początki właśnie były oparte na przyjęciu chrztu, bo *tadam* - to właśnie Słowian i Polan albo jak wolisz Lachów chcieli wybić i chrześcijaństwo wtedy przyjęte oraz ślub z czeską księżniczką- czysto politycznie uratowało i dało początek Polsce, w której dziś możesz mieszkać. Brawo i gratulacje za kompromitację, pała z historii dla Ciebie.
Przyznam szczerze, że ja JEDEN JEDYNY raz słyszałam coś obraźliwego na temat osób LGBT, (a dokładniej konkretnego polityka, a nie całego społeczeństwa) z ambony i to w dodatku przez Internet na TicToku bodajże, nigdy się nie spotkałam na żywca. A funfact: o tym co się w kościele mówi mają najwięcej do powiedzenia ci, którzy tam nawet nie chodzą 🙃
Kościół nie krytykuje osób powstałych z in vitro, a samą metodę poczęcia jako nienaturalną, bo nie jest ona naturalna, tylko laboratoryjna, czyli sztuczna.
Logika to też nie jest twoja mocna strona.
Co do Ameryk to też masz wielkie luki, bo to właśnie katolicy przywieźli im leki i zapoczątkowali inny rodzaj medycyny. A także zmienili procedery składania krwawych ofiar (również z dzieci), aby np. plony były obfite, różnym bóstwom jak Pacha-mama czy jak jej tam było. Na początku to nawet zwykłym Indianom nie można było chodzić do kościoła. Przynależenie do tej religii było dla wysoko postawionych urzędników i białych, Indianie mogli skorzystać z sakramentów tylko przed śmiercią.
Twoja wiedza ma większe luki niż myślałam.
To prawda, że KK stworzył potężną cywilizację praktycznie wszędzie, nie zaprzeczam, że to nie wygląda jak powinno od bardzo dawna, ale chodzi o to, aby patrzeć w kierunku Boga, nie wszędzie wkoło. Ty patrzysz właśnie wszędzie wkoło. Marnujesz czas ciągle wpatrując się w przewinienia innych, nie masz czasu dla swojego wnętrza, bo tak bardzo pochłania Cię ta nienawiść do KK.
~A o samobójcach to jest już 3 strzał w kolano, bo kościół zawsze broni życia i zaznacza, że samobójstwo to nie jest dobre wyjście, chce ludzi zawsze od tego ustrzec.
Żaden samobójca nie był tak naprawdę człowiekiem wierzącym, bo gdyby był to by się nie targnął na życie. Taka jest prawda czy chcesz czy nie.
A z poprzednich wiadomości wnioskuję, że składanie w ofierze ludzi, prześladowania chrześcijan na całym świecie, zabijanie w tym również niewinnych dzieci, tylko dlatego, że uczestniczą na mszy i nikomu tym nie robią krzywdy (takich przypadków jest naprawdę dużo we wschodnich rejonach świata), szyderstwa i wyśmiewanie, poniżanie, a także zabijanie nienarodzonych, gdzie przypomnę, że rocznie jest to największy procent zgonów, a liczba wciąż rośnie i jest to KILKADZIESIĄT MILIONÓW ROCZNIE! - czyli więcej niż pochłonęła IIWŚ w ciągu 6-ciu lat! - to jest dla ciebie ok?
No to gratki.
Zatem - chcesz jeszcze coś dodać? Bo historią KK się widać w ogóle nie interesujesz, tylko powtarzasz jakieś śmieszne schematy, a ja naprawdę nie zamierzam marnować czasu.

View more

💎 Jak Twoim zdaniem człowiek buduje swoją pewność siebie?

karuska13’s Profile PhotoKarolajn
Myślę że przede wszystkim buduje się ją w dzieciństwie. Jeśli dziecko miało rodziców wspierających, uważanych, to w dorosłym życiu będzie pewnym siebie człowiekiem. Natomiast jeśli rodzice byli toksyczni, oceniający, na wszystkim znali się lepiej i wmawiali dziecku że do niczego się nie nadaje... No to trudno potem oczekiwać że wyrośnie na pewnego siebie, zdecydowanego człowieka.

W dzieciństwie skakałeś/aś po łóżku?

Nekomimi102’s Profile PhotoGabi Gabi
W dzieciństwie nie skakałem po łóżku, od dziecka byłem ogarniętym człowiekiem, za to w głowie miałem inne psikusy - na przykład wkładanie chrabąszczy dziewczynom za koszulę 😊 Jak one cudnie piszczały i mnie ganiały 😉
Dobranoc wszystkim czytającym tą odpowiedź
W dzieciństwie skakałeśaś po łóżku

Chorobą wieku dziecięcego to jest katolicyzm, grzeczne słuchanie się co ksiądz robi. Ja porzuciłam katolicyzm i czuję się dużo lepiej. Religia jest dla idiotów, którzy mają za dużo czasu wolnego. Normalny człowiek woli czas wykorzystać na coś na co ma sens. A katolicyzm to skarbonka bez dna.

Nooo, widać, jak czujesz się "dużo lepiej", skoro musisz na każdym możliwym kroku wylewać swoje frustracje i niezadowolenie xDDD Coś tu jest nie halo, bejb. Tylko nie rób z siebie hipokrytki, że jesteś wielce oświecona i dostrzegasz to, czego inni nie widzą (bo oczywiście nie są tak yntelygentni inaczej jak Ty), bo to odwracanie kota ogonem, a najciemniej pod latarnią.
Zadałaś pytanie, to odpowiedziałam, a Ty w shoutoutach czy innych pierdach wysyłasz treści, o które nikt nie pytał i które tak naprawdę każdy ma w dupie.
Ja też dawniej byłam osobą niewierzącą, ale to się zmieniło i cieszę się, bo Bóg nadał i nadaje mojemu życiu największy ze wszystkich sensów.
I nie, nie słucham grzecznie "tego co ksiądz robi", bo kapłan jedynie posługuje i też może być omylnym człowiekiem, natomiast wiara w żaden sposób nie ogranicza mojej wolności, tylko czyni mnie człowiekiem wolnym, przede wszystkim wewnętrznie. To Ty tutaj tupiesz nóżką, zachowując się jak 3-letni smarkacz, któremu mamusia nie chciała kupić zabawki i teraz się buntuje, bo religia, Kościół, katolicyzm wszystko jest zue, ograniczajonce, kszywdzonce, nie pozwala czuowiekowi być sobommm [bardzo smutna emotka xD]. Wiem, że każdy ma prawo do własnego zdania, ktoś Kościoła może nie lubić, ktoś inny wręcz przeciwnie, ale bez urazy - szczerze Ci powiem, że żenują mnie wypociny takich osób jak Ty. Idź się może napij jakiejś herbatki czy kawusi, może lepiej się poczujesz. To wszystko, elo.

View more

Chciał* byś mieć kiedyś dzieci?

A6bad6don6’s Profile PhotoAbaddon
Zawsze chciałam.
Uwielbiam dzieci... bardzo mnie rozczulają. Podobnie jak i staruszkowie.
Nawet zauważyłam podobieństwo między nowonarodzonym niemowlakiem, a starszym człowiekiem. Jest to co najmniej piękne.
NATOMIAST - nie będę mieć dzieci. Dużo się zmieniło na przestrzeni kilku lat. Nie do końca mogę i nie do końca nawet chcę. Mimo, że uwielbiam szkrabki małe i ta kwestia pozostaje niezmienna.

Chłopakowi popsuł się samochód na randce. Zamiast zapytać partnerki czy ma czym wrócić do domu to wogóle się tym nie zainteresowal. Nawet jak wróciła do domu to nie zapytal jej czy bezpiecznie udało się jej wrócić do domu tylko zamiast tego zaczął komplementować jej wygląd na spotkaniu. Co uważasz?

Dla mnie taka postawa to turn off, bez względu na charakter mojej znajomości z danym człowiekiem. Nie sądzę że gdyby mnie przydarzyła się taka sytuacja to zerwałabym znajomość z chłopakiem bez wyjaśnienia, myślę że chciałabym uświadomić go na przyszłość że takie zachowanie nie jest w porządku, ale czy uwzględniałabym go dalej w tej przyszłości? Nie wydaje mi się. Rozumiem że można być zdenerwowanym samą randką, w dodatku gdy nie wszystko idzie po myśli - zepsuty samochód to nerwy, wiadomo, jednakże nie pojmuję tego jak w tym wszystkim można nie pomyśleć o bezpieczeństwie drugiej osoby - osoby wobec której ma się rzekomo poważne zamiary. Krótko mówiąc, dla mnie gość byłby do spławienia.

Czy uważasz się za osobę pewną siebie?🤔

ukasz_kowalski’s Profile PhotoPozytywnie_zakręcony_czlowiek
To raczej nie jest kwestia tego co ja uważam tylko jak po prostu jest
Pewna siebie nie jestem, a to dlatego że tę pewność mam tylko gdy jestem w 100% przekonana że:
• akurat teraz jestem w pełni świadoma, że to co mówię jest słuszne i jest prawdą żeby się broń boże nie pomylić tylko
• tego dnia uważam że wyglądam atrakcyjnie
• zrobię coś co w swojej surowej ocenie uznaję za dobre i jestem z siebie zadowolona bo doprowadziłam coś na najwyższy poziom
W skrócie nie jestem pewna siebie bo wymagam od siebie bardzo dużo i wciąż poszukuje co mogłabym zrobić aby byc coraz to lepszym człowiekiem
Juz nawet nie chodzi o tym skupianiu się na sobie, a o tym że chce być też lepsza dla innych
Chciałabym siebie doceniać również w tych gorszych momentach
Nie ukrywam swoich porażek ale sprawiają one, że czuje się wewnętrznie gorsza
Ludzie za to z reguły nie odbierają mnie jako niepewnej siebie i często słyszę, że mam na kogoś pozytywny wpływ
Jednak jakiś głos w mojej głowie mi mowi że to pewnie nieprawda

View more

Jest ktoś, na kim ci zależy? Czy ta osoba o tym wie?

Ja to w ogóle nie wiem. Staram się to odchodzą, staram się mniej to też odchodzą XD. Taka ze mnie społeczna ameba, że co nie zrobię otrzymuję te same rezultaty. W ogóle jak mi zależy na jakiejś znajomości to początkowo wyglądam jakbym tego kogoś nie lubiła, bo jakoś tak nie potrafię w bycie człowiekiem i moje reakcje są nieadekwatne do sytuacji :p. Wydaje mi się, że daję jasne sygnały w stylu: chcę spędzać z tobą czas i co ty sobie wyobrażasz, że cię nie lubię???! Pamiętam co mówisz frajerze!!! Dopytuję o twoje sprawy!!!1111
Chcę być mniej kripi /_\

Czy zgadzasz się z stwierdzeniem " Nie zaglądaj komuś do portfela?" Jeśli tak to co sądzisz o ludziach którzy zadają pytania ile zarabiasz?

Ja wielokrotnie powtarzam. Mam gdzieś gdzie ktoś pracuje, ile zarabia i czym jeździ. Nie imponuje mi to, ani nie określa jakim człowiekiem jest dana osoba. Drażni mnie to kiedy ktoś za mocno wchodzi mi do portfela.

25 lat za mną - cz. 2

LuizzAdriano’s Profile Photopierre dolain
3. Wielkie marzenia czasem nie są takie wielkie, a można je przecież w normalny sposób spełnić.
4. Przeczytaj „Crossroads of Should and Must” autorstwa Elle Luny. Serio.
5. Baw się i wyluzuj.
6. Dużo rozdawaj za darmo i „po nic”.
Tak jak większość punktów na tej liście, to efekty moich błędów z przeszłości, tak teraz chcę się pochwalić czymś, co po prostu mi wyszło. :)
7. Rób swoje.
8. Nie myśl tyle o swojej ważności.
Jest takie powiedzenie, które w swojej ostatniej książce cytuje Ryan Holiday: „niechybną oznaką nadchodzącej katastrofy jest poczucie, że to, co robisz, jest bardzo ważne”. Kiedyś zdarzało mi się wpaść w panikę, bo przez popsute WiFi nie mogłem odpisać wiadomości na messengerze, „a przecież to jest ważne, żebym odpisał”.
Nie. To nie było ważne.
9. Dużo odpoczywaj. Jak nie można, to pracuj, jasne. Ale jak można, to rób to, co kochasz i TYLKO TO, CO KOCHASZ, bo inaczej możesz zrobić sobie krzywdę nawet na parę lat. Kiedyś nie byłem w stanie patrzeć na książki przez dobry rok, bo tak bardzo zmuszałem się do czytania ich 24/7 przez parę miesięcy wcześniej. Nie było warto. Dlatego pamiętaj, wpisuj kalendarz w odpoczynek. Nawet jeśli masz się czuć z tym głupio.
10. Dużo czytaj. To chyba najważniejsza rzecz, jaką człowiek może robić w życiu. Z książek non-fiction – poradników, biografii, podręczników – dowiesz się, jak rozwiązać KAŻDY problem na świecie. Nawet w przypadku kwestii tak trudnych jak globalne kryzysy lub przeciwdziałanie skomplikowanym chorobom. Z książek fikcyjnych – literatury pięknej, opowieści fantasy, kryminałów – dowiesz się, jak może myśleć inny człowiek, a nie ma w relacjach międzyludzkich niczego ważniejszego od empatii. I Ty te sposoby na globalne kryzysy oraz międzyludzką empatię możesz „łyknąć” za darmo (z biblioteki) lub za małe pieniądze. Czytanie książek jest kluczowe dla udanego życia. I każdy upływający rok życia tylko mnie w tej myśli umacnia. Nawet jeden dodatkowy tytuł miesięcznie może zrobić wielką różnicę.
11. Pracuj, kreuj i miej o sobie dobrą opinię.
Tak jak nie warto przeginać ze złudzeniami własnej wielkości, tak MEGA kluczowe jest, po prostu, bycie spokojnym o własną wartość. Jasne, że różnie z tym bywa, tak jak i nie można rozliczać człowieka z niskiej pewności siebie, ale nad tym można zwyczajnie pracować. Jak nad wszystkim innym w życiu.
Gdy zakładasz, że jesteś dla innych ludzi – po prostu – innym wartościowym i fajnym człowiekiem, takim jak oni sami, to też traktujesz ich inaczej. I w efekcie i Tobie, i im, jest w życiu lepiej.

View more

Czy to prawda, że koty są fałszywe i samolubne?

Moim zdaniem nie. Koty są specyficzne. Nie są uległe jak psy, nie zrobią wszystkiego za kiełbaskę. Są niezależne, chodzą własnymi drogami i same wybierają odpowiedni moment na pieszczoty czy bycie z człowiekiem. Cudowne zwierzęta. Trzeba je zrozumieć, bo to z niezrozumienia biorą się takie właśnie brednie, że fałszywe, samolubne, bla bla bla.

Mogę prosic o jakieś ciekawostki o relacji Johnny'ego z Orlando? Lubili sie?

Lubili się to mało powiedziane. Ta dwójka się uwielbia 😁
🔹 Dla Orlando patrzenie, w jaki sposób pracuje Johnny było bardzo inspirujące na początkowym etapie jego kariery.
🔹 Podczas zdjęć do „Klątwy Czarnej Perły” Johnny, Orlando i Jerry Bruckheimer mieli się spotkać z premierem Saint Vincent i Grenadyn, ale Johnny i Orlando wypili wtedy trochę czerwonego wina dla kurażu. Z samolotu właściwie się wyturlali, a Johnny od razu po wylądowaniu podszedł do premiera i zaczął się z nim wylewnie witać, nie zwracając uwagi, że po drodze upuścił kilka swoich rzeczy. Orlando biegł za nim, po drodze zbierając jego dobytek 😂
🔹 Orlando podczas premiery „Zemsty Salazara” okazał wsparcie Johnny’emu w związku ze sprawą Amber: „Mężczyzna, którego znam i kocham, to mężczyzna, który jest tu dzisiaj w nocy. Jest w formie i robi wszystko jak należy. Ludzie przechodzą przez różne dziwne rzeczy na świecie i szkoda tylko, że trzeba to wyciągać publicznie. Bo Bóg jeden wie, że [Johnny] jest jedną z najbardziej prywatnych i uczciwych osób, jakie kiedykolwiek spotkałem”. W innym wywiadzie promującym film Orlando powiedział, że Johnny jest „cudownym, dobrym człowiekiem. Jest świetny, jest bardzo zabawny, dowcipny, ma brytyjskie poczucie humoru”.

View more

Mogę prosic o jakieś ciekawostki o relacji Johnnyego z Orlando Lubili sie

Jesteś osobą praworęczną, czy człowiekiem praworęcznym? Więcej jest w Tobie osoby czy człowieka?

KubaGR571’s Profile PhotoKubaGR571
A gdybym była leworęczna? 😁😏
Podobno każdy człowiek jest osobą, ale w drugą stronę już niekoniecznie musi się to sprawdzać...😁
Wrócę do podstaw, bo można to pytanie rozpatrywać nawet w trzech aspektach.
Osoba- to po prostu ktoś żywy, albo coś żywego.
Najczęściej człowiek, choć w zależności od tego w co wierzymy- istnieją również byty, które niekoniecznie muszą posiadać namacalne ciało.
W języku prawniczym mawiając "osoba" mamy na myśli zazwyczaj osobę fizyczną, czyli każdego żyjącego, kto od chwili urodzenia nabył zdolność prawną. Jest podmiotem określonych praw i obowiązków.
Człowiek... W większości może oznaczać to samo, co oba powyżej, ale czy na pewno?
Jeśli mawiamy "być człowiekiem" mamy na myśli najczęściej przejawianie uczuć, empatii, "ludzkich" (w domyśle dobrych) zachowań i odruchów.
Człowieczeństwo to również myślenie, to sposób wyrażania siebie, kultura, określone zachowanie.
Tylko, czy ten termin ma teraz znaczenie, skoro niejednokrotnie zachowujemy się gorzej od zwierząt?
I teraz tak:
Więcej jest we mnie człowieka, w tym sensie, że mam ciało i nie jestem tylko bytem. Istnieję, żyję.
Więcej we mnie człowieka, niż tylko osoby żyjącej, która poza tym, że żyje nie przejawia żadnych dobrych odruchów. Na pewno dużo jest we mnie empatii, dobra (choć zła też), wrażliwości na świat i ludzi.
Jeśli chodzi zaś o nasz kraj, rząd i wszystkie te kwestie - tutaj jestem przede wszystkim osobą fizyczną i mało kogo obchodzą moje uczucia, problemy, czy rzeczywiste potrzeby.
Państwo (w znaczeniu aparatu) nie widzi w nas ludzi, tylko podmioty.
To dotyczy każdego z nas i od nas zależy, czy pozwolimy na to, aby tak było. Nie musi tak być. Jesteśmy.

View more

Jesteś osobą praworęczną, czy człowiekiem praworęcznym? Więcej jest w Tobie osoby czy człowieka?

KubaGR571’s Profile PhotoKubaGR571
Kiedyś się spotkałam z tym, że osoba to ktoś kto reprezentuje coś. Znaczy coś w społeczeństwie, ale w sumie każdy ma osobowość i jest np osobą fizyczną jest każdy człowiek.
Jestem i człowiekiem i osobą, która posługuje się więcej prawą ręką.

Na Eurowizji Polska dostała 0 punktów od Ukrainy!!!!! A My Polacy im pomagamy jak tylko możemy! Nie zasłużył Ochman choć na 1 punkt?! Polska daje im dosłownie wszystko! 500+ na dziecko, pracę, żywność, mieszkanie.. Oni mają nas za nic a My Polacy tego nie widzimy!!

jeśli uważasz, że ukraina ma teraz na każdym kroku przez kolejne 50 lat całować nas po rękach, okazywać wdzięczność i traktować polaków jak bogów to świadczy tylko o tym jak bardzo złym człowiekiem jesteś
pomaganie jest sprawą bezinteresowną
poza tym to tylko eurowizja, to aż śmieszne jak tak błahe sprawy potrafią wyprowadzić ludzi z równowagi 😅

Czy lubisz siebie, czy jesteś bardziej samokrytyczny wobec siebie? ✨

kszotto99’s Profile Photowzdech ™
Jedno nie wyklucza drugiego. Lubię siebie, to jaką jestem osobą, lubię swoje życie, jestem wdzięczna za wiele rzeczy, które są i które pojawiły się w moim życiu, cieszę się tym co mam, staram się rozwijać, iść do przodu i w ogóle, ale jednocześnie dostrzegam swoje wady, niedoskonałości, niewłaściwe postawy, głupie zachowania, jestem tego świadoma i wbrew temu, co by się mogło wydawać - autorefleksję w sobie mam; problem w tym, że czasami nic z tym nie robię. Jestem wobec siebie samokrytyczna, choć wolę używać określenia samoświadoma, ale jeśli mam skrytykować jakieś swoje zachowanie czy ogólnie coś nieprawidłowego, to to jestem w stanie zrobić. Nie mam problemu z przyznaniem się do własnych błędów i jakichś słabych stron, jestem tylko człowiekiem, nawet moja wiara mnie od tego nie uchroni. Fajnie jednak byłoby, gdybym mniej mówiła, a więcej robiła, bo jak wspomniałam wyżej - świadoma swoich wad i złych zachowań jestem bardzo często, ale bywa, że kompletnie nic z tym nie robię. Jednocześnie z tyłu głowy mam przeświadczenie, że praca nad sobą zmienia człowieka i muszę się porządnie za siebie wziąć, bo są rzeczy, które udało mi się wyeliminować, a są i takie, nad którymi nawet nie chcę się pochylić.
Także podsumowując - lubię siebie, lubię swoje życie, a jednocześnie wobec siebie jestem samokrytyczna, świadoma tego co robię źle i w jaki sposób postępuję.

View more

A jaki jest Twój ideał partnera? :)

Wiem, że nie ma ludzi idealnych, ale zawsze lubiłam tych, którzy się czymś wyróżniali. Kogoś, kto nie jest typowym normikiem, kto ma mniej codzienne zainteresowania, pasje, wiadomości, styl bycia, osobowość, ideały, wartości, oczywiście w tym pozytywnym sensie, bo są ludzie, którzy się wyróżniają, ale niczym dobrym 😉
Trafiłam już na swój "ideał" i jest nim mój obecny chłopak, ma takie cechy, o których zawsze marzyłam. Wiadomo, nie jest bez wad, ja te wady dostrzega, ale znacznie więcej rzeczy jest na plus i zdecydowanie więcej mnie w nim pociąga, uwielbiam to jakim jest człowiekiem.
Co do wyróżniania się, chciałabym jeszcze dodać, że nie chodzi o bycie wyjątkowym na siłę i arogancką postawę typu "patrzcie, jestem inny/a niż wszyscy", wiem też, że są osoby, które nie widzą nic złego w zwyczajności, w porządku. Ja jednak właśnie nie lubię takiej współczesnej zwyczajności, bycia takim jak wszyscy. Nie będę dzielić ludzi na lepszych i gorszych, niech każdy będzie tym kim chce być, ale ja nie lubię normictwa i podążania owczym pędem w dzisiejszym świecie. Lubię, gdy ktoś się czymś fajnym wyróżnia i najlepiej, żeby dotyczyło to wnętrza, sposobu życia, idei i tak dalej. Nie dotyczy to wyłącznie mężczyzn, tylko ogólnie ludzi, już wykraczam poza temat ideału partnera.

View more

Mój ojciec praktycznie dziennie pije po kilka piw, a potem jak mu coś nie pasuje to robi awanturę nie wiadomo o co i zaczyna grozić. Oczywiście na odwyk lub wszywkę nie ma szans, bo przecież nie uważa się za alkoholika. Co z tym można zrobić?

Zadzwonić na 112 gdy będzie robił awanturę, policja sprawdzi go alkomatem i wtedy możecie powiedzieć jak często zdarzają się takie sytuacje i zdać ogólnie relacje
Najpewniej zabiorą go na wytrzeźwiałkę co mało nie kosztuje ale może da coś do myślenia, jeśli nie to zawsze będzie już miał wpisane że w takowym miejscu był w razie czego
Skoro uważa, że nie ma problemu nie zaciągnie się na leczenie
Ja w takiej sytuacji zostałabym z ojcem na cały dzień, już bym się poświęciła i wylewała po cichu cały alkohol
Po prostu zadbała żeby cały dzień nie pił
Następnego dnia na pewno będzie już czuł "głód" i może się trząść, to jest jedyny moment w którym może faktycznie coś zauważyć bo jak łoi dzień w dzień nie odczuwa tego problemu
Jeśli ten człowiek wykańcza cię psychicznie po prostu się odetnij, niestety nie wszyscy tej pomocy chcą, a alkohol chociaż jest problemem pokazuje tylko jakim skurwiałym człowiekiem jest ktoś w środku
Nie wszyscy alkoholicy to znęcające się nad innymi gnidy i to warto też mieć z tyłu głowy
Można też wysłać kogoś drogą sądową na przymusowe leczenie i wygląda to w taki sposób, że ma się stawiać na terapii, a każda odmowa kończy się tym że odpowiednie służby go tam zawożą
Ale jest to na tę chwilę opcja b)
Mam nadzieję, że ci się uda
Chciałbym ci jakoś pomóc ale jest to na tyle trudna sytuacja, że nie mam tutaj dla ciebie złotej rady

View more

jacy sa twoi koziorozcy?Ktos kto mnie nie zna moze pomyslic ze jestem ponurakiem i człowiekiem niedostepnym...ale to zmyła,bardzo lubie ,cenie swoja prywatnosc.jeśli ktos chce gdzies trafic ,kogos poznac nie nalezy patrzec na zaleznosci:panna,koziorozec....

Moi Koziorożcy też się wydają niedostępni, posępni, zanurzeni w swoim świecie, nieco sarkastyczni i cyniczni, również cenią swoją prywatność, nie lubią, gdy im się coś narzuca z góry, ale tak naprawdę, gdy się ich bliżej pozna, to są wspaniałymi osobami.
Ale mówię - nie mam względu na znaki zodiaku, tylko na to, jakim kto jest człowiekiem. Znam trochę Koziorożców i mimo jakichś wspólnych cech, to każdy z nich jest inny, ma inne nastawienie do świata, do siebie samego, inne wartości. Nie chcę posługiwać się znakami zodiaku.

Z osobami spod jakiego znaku zodiaku dogadujesz się najlepiej?

Nie zwracam uwagi na znaki zodiaku. Mogę jedynie napisać, że dobrze mi się dogaduje z Koziorożcami, sama jestem Skorpionem, ale to nie jest kwestia znaków zodiaku, bo ktoś jest tym Koziorożcem, a ktoś inny np. Panną, a po prostu bycia spoko człowiekiem.

Czy wierzysz w miłość od pierwszego wejrzenia? ❤️

Destitution’s Profile PhotoNanaॐ
Nie.
Po pierwszym spojrzeniu można się w kimś zauroczyć, a nie zakochać. Według mnie to powiedzenie jest nieco płytkie. 😅
Miłość można porównać do czegoś co rozkwita, jak kwiat. Otwierasz się przed kimś, pokazujesz nie tylko swoje zalety, ale też wady. Przechodzisz lepsze i gorsze dni, chorobę czy lęki.
I jeśli ta osoba trwa przy Tobie mimo tych negatywnych wydarzeń i humorów wspierając Cię i akceptując takim jakim jesteś człowiekiem, to dopiero można nazwać miłością.

Skąd bierze się hejt?🤔

ukasz_kowalski’s Profile PhotoPozytywnie_zakręcony_czlowiek
Tu nie wychodzi nic innego, jak (nie)wychowanie przez rodziców albo problemy z samym sobą. W końcu nie ma lepszego sposobu na tuszowanie swoich kompleksów, niż obrzucenie kogoś innego największym chłamem i zgnojenie do cna. Dlatego trzeba pamiętać, że jeżeli ktoś jako pierwszy nas obraża i stosuje przytyki, to najprawdopodobniej nie z nami jest problem, a raczej z tym człowiekiem

można być stworzycielem, albo szefem gangu?

jak najbardziej! posada stworzyciela wirusa zwanego X’em jest wolna, tak samo jak i założyciela Organów Ścigania zwanego S! założyciele gangów również są wolni, dodam również od siebie, że owi założyciele gangów mogą być kobietami! może ktoś skusi się na te posady?
możesz być kim tylko chcesz; człowiekiem, androidem, a może zwykłym mieszkańcem ukrywającym tajemnice przed innymi? Ty decydujesz kim u nas jesteś!
❝ CSX

Którego z prezydentów Ameryki uważasz za najlepszego dla interesów kraju i dlaczego?

Joe Biden.
Joe wiele zrobił przed zostaniem prezydentem USA i w czasie bycia nim. Ogólnie jest miłym, pomagającym człowiekiem, wydaję się być takim szczerym od serca. Joe kierował staraniami o uchwalenie ustawy o kontroli przestępczości i egzekwowaniu prawa oraz ustawy o przemocy wobec kobiet. Nadzorował również wydatki na infrastrukturę w 2009 roku, aby przeciwdziałać Wielkiej Recesji. W kwestii polityki zagranicznej Biden był bliskim doradcą prezydenta i odegrał wiodącą rolę w planowaniu wycofania wojsk amerykańskich z Iraku w 2011 roku. Podpisał ustawę o amerykańskim planie ratunkowym, aby pomóc Stanom Zjednoczonym wyjść z pandemii COVID-19 i wynikającej z niej recesji. W polityce zagranicznej Biden przywrócił USA do porozumienia paryskiego w sprawie zmian klimatycznych. Zakończył wycofywanie wojsk amerykańskich z Afganistanu, podczas którego rząd afgański upadł, a kontrolę przejęli Talibowie. W odpowiedzi na rosyjską inwazję na Ukrainę w 2022 r. nałożył sankcje na Rosję, a także autoryzował miliardową pomoc zagraniczną i dostawy broni na Ukrainę.

View more

Umiesz płakać na zawołanie ? 😭🥺

agnieszkazegar’s Profile PhotoPani DuCHowata ❤️
Nie i nie rozumiem fenomenu płaczu na zawołanie, nie zrozumiem jakim trzeba być podstępnym człowiekiem wewnątrz aby płakać na zawołanie

Definicja szczęścia?

Nikt nie jest wystarczająco odporny. Nawet jeżeli przez okrągły miesiąc będziesz najweselszym i najszczęśliwszym człowiekiem na świecie, to znajdzie się dzień, który będzie tak okropny, że przez głowę przejdą Ci najokropniejsze myśli. I właśnie ten jeden dzień nie pozwala zadowalać się całym tym miesiącem.
Definicja szczęścia

Language: English