#ludzkiego

1 person

50 posts

Posts:

Bywasz beszczeln* ? Jeśli tak w jakich sytuacjach?

Bywam to bardzo duże naciągnięcie.
Tak jak w przypadku chamstwa - wiem jak być, ale trzeba bardzo długo i systematycznie TYRAĆ, żeby pozbawić mnie moich własnych hamulców.
A jako, że mam granice naprawdę daleko, to trzeba się bardzo postarać, aby stracić sobie szacunek godny stworzenia ludzkiego i nakłonić mnie do walnięcia prawdą jak mieczem obusiecznym.

(od)cień sentymentu.

snyowcy’s Profile PhotoVirucă
My ludzie, kochamy wydawać osądy. I może to chęć poczucia się ważnym, mając zdanie na dany temat napędza ten odruch. Bywa, że im bardziej bliskie są nam sprawy, tym więcej szczegółów zostaje poza zasięgiem naszego wzroku. A jeśli by tak przestać oceniać? Czy wyzbycie się pryzmatu uprzedzeń, moralnych norm to zbyt wiele dla ludzkiego umysłu? Wyłączając filtr analizujący rzeczywistość, przez pryzmat zachowań powszechnie akceptowalnych jesteśmy w stanie wychwycić i zrozumieć więcej. Jednak świat bywa przerażający, gdy stopklatka zatrzyma się w niewłaściwym momencie. Niektórych rzeczy nie da się zapomnieć.
odcień sentymentu

Hej, chciałabym się nawrócić bo moja dusza jest czarna jak węgiel z Bogdanki tylko nie wiem od czego zacząć 🤔

grzybekhalucynek7’s Profile PhotoGrażynka ✨
Spoko, moja dusza też nie jest bielutka xD
Nawrócenie jest łaską, ale też trzeba tego naprawdę chcieć, nie kierować się impulsem, chwilowym uniesieniem, porównywaniem się do innych, tylko to musi być wypływać z serca. Wydaje mi się, że to jest taki pierwszy etap z tych wszystkich, które biorą udział w nawróceniu, więc powinniśmy zdać sobie z tego sprawę tak w głębi swojego serca i dokładnie to przemyśleć.
A nawrócenie w języku greckim oznacza "zmianę sposobu myślenia", to znaczy - z ludzkiego na Boży, ze światowego na duchowy, z nienawiści do miłości, z niewiary do wiary itp., bo myślę też, że i tutaj jest to potężny kamień milowy.

Jaki by się znalazł grzech ludzkości patrząc z twojego punktu widzenia? Co jest popełniane przez ludzi ,i jest tym grzechem ludzkości?Można jakoś temu zaradzić?

ronald5553a41’s Profile PhotoMK aka Koval
Największym grzechem ludzkości jest pycha. Zawsze nim była. Była początkiem innych grzechów, upadków i autodestrukcji człowieka. A odnosząc się do czasów dzisiejszych, zadaję sobie pytanie, czy istota współczesnej cywilizacji z jej krótkowzrocznością, z jej pychą, z jaką podkreśla wielkość ludzkiej jednostki jako władcy całego stworzenia, z jej nieograniczonym zaufaniem, jakie pokłada w ludzkich możliwościach ludzkiego poznania wszechświata, czy ta istota nie kryje się w manifestowaniu tego, co w prostych słowach można określić jako utratę Boga, a dokładniej rzecz ujmując - utratę szacunku dla porządku istnienia, którego nie jesteśmy twórcami, a jedynie elementami? Ludzie uważają się za takich oświeconych i postępowych, a jednocześnie są bezdennie głupi i naiwni.

Czym według Ciebie jest szczęście?

KubaGR571’s Profile PhotoKubaGR571
W tym momencie mogłabym napisać
Kompedium, ale ask nie ma dodatkowych stron notatek.
Szczęście to stan, okoliczność, w której człowiek może się znajdować, w odniesieniu do ludzkiego losu.
Być szczęśliwym można wtedy kiedy nie ma się już zmartwień, kiedy ułożyliśmy sobie jakoś sprawy.
Zauroczenie dziewczyny i chłopaka powoduje szczęście, ta euforia na początku powoduje szczęście x10, a później spada trochę na normalny poziom.
Miłość rodziny i przyjaciół lub osoby którą zaczniemy darzyć miłością jest takim lekkiem na zło i pomaga w utrzymaniu jakiegoś poziomu szczęścia.
zabawa, słodkie zwierzaki, słodycze, używki, dobre jedzenie, zakupy, pieniądze, sex, sport i inne takie mogą doładować naszcze szczęście na jakiś czas, z niektórymi rzeczami nie powinno się przesadzać. Tak jak z witaminami, kiedy mamy niedobór lub nadmiar czegoś wtedy są tego skutki.
Każdy ma te same potrzeby + jakieś swoje, które są dla niego istotne, więc szczęście jest też indywidualne.

View more

Oglądasz horrory? Co w nich lubisz bądź nie lubisz? 😁🌻

Kiedyś lubiłem horrory, ale z nich wyrosłem. Obecnie wolę komedie i filmy przygodowe. Po filmie "Wrong Turn 6" przestałem oglądać horrory - jak dla mnie za dużo ludzkiego mięsa, za dużo krwi, a co za dużo to niezdrowo. Skończyłem z tym gatunkiem filmowym

Nadajesz się do poważnych związków? Interpretuj po swojemu

wyluzowaana’s Profile PhotoDziewczyna z Dobrym Sercem♀❥ ¥
Ostatnio stwierdziłem, że się raczej nie nadaję do żadnych związków. Wszystko przez mój wygodny tryb życia oraz wrodzoną niechęć do sytuacji, kiedy ktoś mi będzie usiłował na siłę wciskać jakieś sugestie odnośnie wszelakich zmian. A z drugiej strony nie odczuwam żadnej potrzeby bycia kochanym. Naprawdę żadnej. Polubiłem samotny tryb życia i święty spokój od głupiego ludzkiego pindolenia we własnych czterech ścianach - co jest niestety bolączką dla introwertyków, mieszkających z kimś jeszcze. Stwierdziłem, że nie będę się pchał na siłę w związek z byle kim, byleby na starość nie być samemu itp. Bo czy posiadanie drugiej połówki jest wyznacznikiem tego, kto jest "cool" a kto nie? No właśnie nie.
W poważnym związku trzeba się przecież oduczyć pewnych nawyków z życia singla i poniekąd dostosować się do ukochanej osoby. A z życia w ciszy oraz z oszczędnego podejścia do pieniędzy i żywności nie zamierzam rezygnować.

View more

Dlaczego mimo znajomości niemal wszystkich aspektów życia ludzkiego niektórzy ludzie np. wyjeżdżają w jakieś miejsca celem "odnalezienia siebie"? Dlaczego tak jest?

Podam przykład : miliarderzy tacy jak Musk czy Bezos podbijają kosmos być może celem odnalezienia siebie tam , bo tu na ziemi się robi dla nich za ciasno. To przypomina mi jakiś film science-fiction , gdzie ludzie się ewakuują z ziemi, szukając warunków do życia gdziekolwiek , bo zniszczyli ziemie do tego stopnia że nie nadaje się już do życia. Dlatego ten cały „wyścig przestworzy” , być może wiedzą o tym że ludzie się nie opamiętają i dalej będą niszczyć i zanieczyszczać ziemie ,aż trzeba się będzie ewakuować. Dlatego ten kto pierwszy do Marsa , do zdobycia tej planety - ten ma kasę i rozgłos ( i też pewnie władze na tamtej planecie) .
Natomiast jeśli chodzi o nas , to myśle że wyjeżdżamy do innego miejsca lub kraju po to aby zarobić większe pieniądze , albo mamy z danym miejscem przykre wspomnienia i wyjeżdżamy nie wracając w to miejsce , aby zapomnieć o tych przykrych wydarzeniach i zacząć „życie na nowo”. Inni mogą też wyjeżdżać za granice w celu „życiowej szansy” , mam na myśli karierę i sławę . Ile razy to się słyszało że jakaś kobieta spotkała na chodniku w Los Angeles jakiegoś wielkiego producenta czy jakąś inną wielką szychę ,prosząc go o pomoc . I dzięki temu przypadkowemu spotkaniu ta baba stała się sławna np.odgrywała role w jakimś filmie. I nie nastawiajcie się że jak wam to pisze na to że zaraz będziecie sławni - trzeba polegać na samemu sobie , a nie się opierać na kimś. Owszem przypadki się zdarzają ale nie czekajmy aż coś się wydarzy , tylko samemu dążmy do osiągnięcia celu.

View more

Dlaczego mimo znajomości niemal wszystkich aspektów życia ludzkiego niektórzy

Dlaczego mimo znajomości niemal wszystkich aspektów życia ludzkiego niektórzy ludzie np. wyjeżdżają w jakieś miejsca celem "odnalezienia siebie"? Dlaczego tak jest?

Dla odpoczynku dla duszy i umysłu, z pewnością miałeś taki okres w życiu, kiedy potrzebowałeś resetu, przerwy, życia bez ludzi. To właśnie taki czas, każdy decyduje się spędzić ten czas według własnych potrzeb.

Co sądzisz o blokowaniu osób na mediach społecznościowych, ponieważ skończył*ś znajomość z przyjacielem/ drugą połówka?

Kiniamx’s Profile PhotoKinga M
Uważam, że jest to indywidualna sprawa, wszak każdy przypadek może wyglądać zgoła inaczej.
Jedni rozstają się w zgodzie, inni traktują siebie niczym wrogów, różnie to bywa między ludźmi.
Gdyby doszło do pokojowego rozstania, to blokada wcale nie byłaby aż tak konieczna, a przynajmniej tak mi się wydaje.
Niemniej jednak, jeżeli jesteśmy śmiertelni obrażeni na byłego przyjaciela czy też byłą drugą połówkę i naprawdę nie mamy już ochoty na utrzymanie jakichkolwiek kontraktów, to wówczas blokada w mediach społecznościowych jest pewnym rozwiązaniem, które można wdrożyć.
Ewentualnie można poprosić tę drugą stronę o usunięcie nas z grona znajomych w internecie.
W każdym razie, nie ma sensu ciągnąć tego na siłę, lepiej pozbyć się "zbędnego balastu ludzkiego" i przykrych wspomnień, skoro aż tak mocno na nas działają.

View more

Co sądzisz o blokowaniu osób na mediach społecznościowych  ponieważ skończyłś

Dlaczego mimo znajomości niemal wszystkich aspektów życia ludzkiego niektórzy ludzie np. wyjeżdżają w jakieś miejsca celem "odnalezienia siebie"? Dlaczego tak jest?

Bo często ważna jest perspektywa i na własne życie warto popatrzeć jak na obraz z odległości trzech kroków

Dlaczego mimo znajomości niemal wszystkich aspektów życia ludzkiego niektórzy ludzie np. wyjeżdżają w jakieś miejsca celem "odnalezienia siebie"? Dlaczego tak jest?

Wszędzie lepiej gdzie nas nie ma póki tam nie pobędziesz długo.
Tu nagromadziła się negatywna energia i opinia o miejscu oraz potrzeba nam zmiany towarzystwa, więc uciekamy na jakiś czas w nowe miejsce

Dlaczego mimo znajomości niemal wszystkich aspektów życia ludzkiego niektórzy ludzie np. wyjeżdżają w jakieś miejsca celem "odnalezienia siebie"? Dlaczego tak jest?

Ciężko jest wyjść z rutyny, jak ludzie wokół dalej są tak samo szarzy. Niektórzy mimo przeczytania parudziesięciu książek o rozwoju osobistym i godzinnych dyskusji z samym sobą, dłuższym zastanowieniu się nad tym w co tak naprawdę wierzą, a w co nie- dalej nie potrafią odpowiedzieć sobie na pytania kim są, dokąd zmierzają i na czym tak naprawdę im zależy. Wyjechanie chociaż na parę dni do innego miejsca, czy kraju pozwala na spojrzenie na wszystko bardziej obiektywnie. Szczególnie, kiedy ma się styczność z innymi ludźmi, zwyczajami, przyzwyczajeniami. Ludzie we Wrocławiu przykładowo, zachowują się zupełnie inaczej niż w Warszawie- moim zdaniem są bardziej otwarci, skorzy do rozmów z nieznajomymi i mniej się spieszą, a to różnica tylko paruset kilometrów. Na wsi, czy w górach ludzie będą się jeszcze inaczej zachowywać, a co dopiero w innym państwie. Aspekt zachowania innych jednostek nie dla wszystkich jest znaczący- niektórym na przemyślenia nie wystarczy długi spacer i wyłączenie telefonu na weekend. Myśli i tak krążą wokół pracy, czy innych przyziemnych rzeczy, wyjazd w tym przypadku może być bardzo pomocny i czasem nie ma innej opcji od spakowania się w plecak i wyjechania w koorve daleko i jeszcze dalej, żeby w końcu zaznać trochę spokoju.

View more

Dlaczego mimo znajomości niemal wszystkich aspektów życia ludzkiego niektórzy ludzie np. wyjeżdżają w jakieś miejsca celem "odnalezienia siebie"? Dlaczego tak jest?

Nie zgodzę się z tą znajomością każdego aspektu życia ludzkiego, ponieważ człowiek uczy się przez całe swoje życie i nigdy nie opanuje wszystkiego do perfekcji.
Na własnym przykładzie podróży smiało mogę rzec, że dzięki właśnie wypadom w takie miejsca jak górskie pustkowia nabrałem większego dystansu do siebie i nauczyłem się pokory. Pokonując różne szlaki przekonałem się o tym, że by móc zdobyć szczyt i osiągnąć postawiony przed sobą cel potrzeba w cholerę czasu, cierpliwości i samozaparcia. Wszystko małymi krokami, a każdy błąd, a w tym przypadku zły wybór może skutkować tym, że zamiast zbliżyć się do niego - będziemy się oddalać. Z tego względu wcale nie dziwię się ludziom, którzy chcą odnaleźć siebie poprzez wyjazd w jakieś konkretne miejsce, ponieważ każda podróż jest przygodą i doskonałą lekcją w której możemy zdobywać nowe doświadczenia, porzucić na chwilę codzienność i skupić się wyłącznie na sobie. I nie jest ważne, czy będziemy spacerować po górach, czy wylegiwać się na plaży, bo każda czynność, która w jakimś stopniu pozwala nam lepiej poznać samego siebie jest cholernie ważna, bo to właśnie takie przyjemne chwile najbardziej zapadają nam w pamięci i potrafią nauczyć o wiele więcej niż doświadczenie zdobywane w pracy, czy poprzez pryzmat sukcesów innych ludzi.

View more

Dlaczego mimo znajomości niemal wszystkich aspektów życia ludzkiego niektórzy

U mnie jest prxyjaciol Aleksandr Jerusalimski. On doprowadzil idee idealnisci do absoluta. On nie tylko uwaza ze ten swiat byl stworzeny idealnym. Ale terazniejszy swiat tez jest idealnym. I wszyscy sa idealni. Bo wszystko i wszyscy byly stworzeny idealna Istota - wiec wszyscy sa idealni teraz tez.

id266479582’s Profile PhotoНикита Забилоцкий
Ja wychodzę z założenia, że symbolicznie człowiek też został stworzony idealny, a jednocześnie obdarzony rozumem i możliwością wybierania dobra albo zła. Przez to, że jednak wybrał zło, to i on przez to stał się niedoskonały, bo pociągnęło to za sobą skutki we wszystkich aspektach życia ludzkiego. Zło nie może być dobre, z automatu przekreśla doskonałość człowieka. Dlatego nie do końca się zgodzę z Aleksandrem.

" O poranku poruszamy się na czterech nogach, po południu na dwóch, wieczorem na trzech". Jak można Twoim zdaniem zinterpretować te słowa?

A wiesz, że w jednej z gier sfinks zadał mi właśnie takie pytanie?
Odpowiedzią jest człowiek.
Chodzi o przemijanie, kruchość ludzkiego żywota. Rodzimy się, stajemy się dorośli i starzejemy się. Te słowa to opis życia, czas leci bardzo szybko. Podczas nauki chodzenia dreptamy na rękach i nogach, potem bez problemu dajemy sobie radę chodzić na dwóch, a ostatnie sformułowanie dotyczące trzech; chodzi laskę, która ma ma nam pomóc na stare lata gdy coraz mniej mamy sił.
Wizja przyszłości przytłacza, większość w jakimś stopniu obawia się starości. Najczęściej mówimy sobie "ale nas to nie dotyczy" jednak wszystko nas dotyczy. Sama pamiętam jak byłam w gimnazjum, jak zaczynałam liceum, a na dzień dzisiejszy kończę studia. Jest jakiś dreszcz strachu i ekscytacji, bo zbliżam się do zwieńczenia swojego marzenia, ale też nie zapominam jaką cenę się ponosi, czyli ten czas. Już nie mogę usprawiedliwiać się tym, że jestem młoda (chodzi mi, że z wiekiem przychodzi taka rozwaga, (ale nie do wszystkich)) i oczywiście z czasem inaczej postrzega się pewne aspekty życia (np: za gimnazjum bałam się, że jak dorosnę to będzie nudno) ogólnie czasami nasze myśli są absurdalne, ale żyjemy nimi i dopiero z wiekiem zaczynamy rozumieć to wszystko co się dzieje i dokąd zmierza. Ogólnie do tej zagadki dodała bym jeszcze od siebie na sam koniec "a nocą już nie musimy" Bo jednak to właśnie ten etap jest zwieńczeniem całego życiowego jestestwa.

View more

" O poranku poruszamy się na czterech nogach, po południu na dwóch, wieczorem na trzech". Jak można Twoim zdaniem zinterpretować te słowa?

Tą zagadkę poznałam wiele lat temu na zajęciach z logiki w gimnazjum. Ogólnie bardzo fajne to były warsztaty i miło je wspominam.
Pierwsza część zagadki odnosi się do wieku niemowlęcego, gdy człowiek raczkuje, druga to okres młodości oraz wieku średniego a wieczór jest niczym innym niż schyłkiem naszego życia, gdy musimy podpierać się laską, by móc się poruszać. Dzień w tej zagadce jest więc metaforą ludzkiego życia, które jest podzielone na pewne etapy i jest to cechą wspólna tych dwóch słów. Tak jak dzień dzieli się na poranek, popołudnie i wieczór (w zagadce została pominięta noc) tak i nasze życie również można podzielić, chociaż w sposób bardzo uproszczony, na trzy etapy.
O poranku poruszamy się na czterech nogach po południu na dwóch wieczorem na

Czy uważasz, że jest możliwe poznanie całej wiedzy o całym wszechświecie i o wszystkim co nim istnieje?

rezerWR’s Profile PhotoLightman
Myślę, że nie (w ujęciu pokoleniowym i ogólnym).
Wiedzę o (wszech)świecie odkrywamy partiami, a na każdą generację przypada określona porcja informacji. Informacji niekompletnych, a co za tym idzie niekoniecznie wiarygodnych, których uzupełnienie zajmie ogrom czasu.
Dodajmy do tego zjawiska/procesy/rzeczy/miejsca, z których obecnie nie zdajemy sobie sprawy i o których przez długi czas nie będzie nam nic wiadomo. Dodajmy też ciągły rozwój i konieczność zgłębiania wiedzy na temat tworów wykonanych "ręką" człowieka.
Na koniec podzielmy to przez ograniczenia naszego ludzkiego postrzegania.

✨ Czym charakteryzuje się twój znak zodiaku? ✨

Gab_riela_09’s Profile Photo✨ ɢᴀʙʀɪᴇʟᴀ ✨
Motto skorpiona "Zaatakuj mnie, a stanę się silniejszy i ostatecznie cię pokonam"
Skorpion to najbardziej tajemniczy ze wszystkich znaków w astrologii. Jest pełen sprzeczności, a jego wewnętrzne przeżycia są bardzo intensywne. Ma silną psychikę, można nawet powiedzieć, że posiada prawdziwą duchową moc. Zodiakalny Skorpion lubi mieć świadomość aktualnej sytuacji i zawsze wie, co się dookoła niego dzieje. Orientuje się w otoczeniu dzięki umiejętności sondowania umysłów napotykanych ludzi. Interesuje się również często okultyzmem, zjawiskami paranormalnymi, teoriami spiskowymi i ogólnie wszystkim, co dotyczy niewyjaśnionych tajemnic.
Posiada ogromną, bardzo silną intuicję i zdaje się w naturalny sposób rozumieć sekrety i potęgę ludzkiego umysłu. Niektórzy uważają Skorpiona za mędrca. Skorpion to człowiek, który zakochuje się na zabój. Do tego odczuwa silne pożądanie w wyniku czego wyznaje zasadę "wszystko albo nic". Nie ustąpi i nie podda się do samego końca. Tym bardziej że dla większości Skorpionów życie uczuciowe jest najważniejsze. Miłość to esencja egzystencji. Nigdy niczego nie udawaj przed Skorpionem, wyczuje kłamstwo na kilometr. Bądź szczery w wyrażaniu swoich poglądów. Skorpion to znak , który nie ma sobie równych, jeśli chodzi o pokonywanie trudności i rozwiązywanie problemów zarówno własnych, jak i swoich bliskich. Jest niezastąpiony jako przyjaciel, właśnie ze względu na swój charakter. Skorpion jest silny nie tylko psychicznie, ale także fizycznie.Charakter skorpiona jest wyjątkowy także z innego powodu. To znak, który nie przejmuje się własnymi wadami i zawsze stara się patrzeć na nie z pozytywnej strony. Robi wszystko, aby pokonywać swoje bariery i lubi stawiać sobie nowe wyzwania, dzięki czemu może odkrywać możliwości własnego ciała i psychiki.
Najważniejsze cechy: zgłębia wiedzę i wszelkie tajemnice; szuka odpowiedzi. Drąży, póki nie ujawni całej prawdy.
Zalety Skorpiona: odważny, skrupulatny, wnikliwy, analityczny, nieustępliwy, posiada zdolność psychicznej regeneracji, lojalny, namiętny, zaradny, spostrzegawczy, dynamiczny.
Wady Skorpiona: pamiętliwy, mściwy, władczy, skrajny i bezkompromisowy, zazdrosny, obsesyjny, podejrzliwy, niepokorny.

View more

Po dłuższej przerwie pragnę zapytać o to, co skłoniło Cię do pozostania na tym portalu?

Kameralna atmosfera i użytkownicy. Gdyby ask był tak popularny jak dekadę temu wątpię że prowadziłaby tutaj aktywnie swój profil, bo nie ciągną mnie rzeczy, które są rozchwytywane, nisza ma dla mnie więcej uroku. Co do czynnika ludzkiego są tu po prostu bardzo ciekawe osoby, których odpowiedzi lubię czytać i pomimo tego że ask podobno jest wymarły ciągle odkrywam nowe interesujące konta.

💎 Jaki jest największy Twoim zdaniem problem social mediów?

karuska13’s Profile PhotoKarolajn
Ludzie. Pewnie nie napiszę w tej odpowiedzi nic odkrywczego, jednak to ludzie są największym problemem w social mediach. Oczywiście nie wszyscy, jednak jest ich dosyć sporo.
Wystarczy spojrzeć nawet na aska i widać, że o ile sam portal nie jest zły, to ludzie dzięki pozornej anonimowości potrafią uprzykrzyć życie innym lub nadgorliwie zgłaszają odpowiedzi, chociaż te wcale nie łamią tutaj regulaminu. Hejt to także nie wina social mediów, lecz ich użytkowników. Niestety stał się już on na tyle powszechny, że wielu ludzi przestało zwracać na niego uwagę. Jednak to wcale nie zmienia faktu iż może nieść on za sobą wiele nieprzyjemnych konsekwencji.
To samo tyczy się zaburzonego obrazu piękna ludzkiego ciała. "Idealne" zdjęcia, które wstawiają influenserzy czy inne sławne osoby u osób ze słabszą psychiką powodują kompleksy a także mogą być powodem drwin i pretensji kierowanych w stronę osób, które nie wyglądają tak jak z tych zdjęć, które możemy zobaczyć w internecie. Niestety jest to najczęściej po prostu kłamstwo, ponieważ nie ma ludzi idealnych a zdjęcia oszukują często nasz wzrok.
To ludzie są i zawsze będą największym problemem w social mediach i niestety nie da się tego uniknąć.

View more

Jaki jest największy Twoim zdaniem problem social mediów

Jakie zaburzenia psychiczne/osobowości są dla Ciebie najbardziej intrygujące, warte szczególnego poznania, wgłębienia się w temat? Czy jest jakaś jednostka chorobowa z zakresu psychiatrii, która Cię szczególnie interesuje?

Dysocjacyjne zaburzenie osobowości czyli osobowość mnoga, stąd moja fascynacja książką "Człowiek o 24 twarzach". Coś niesamowitego. To historia mężczyzny, u którego zdiagnozowano 24 osobowości i jest to chyba jedyny zdiagnozowany przypadek tak wielu osobowości. W sumie zawsze fascynowały mnie zaburzenia osobowości. Może "fascynowały", to złe słowo, ale jestem pod wielkim wrażeniem ludzkiego mózgu i tego w jaki sposób może działać, wypierając np traumy.

Ufasz innym ludziom?

Szyszkowo
Nie. Dlatego lubie ludzi dobrze poznawać zanim stwierdzę, że mozna komus zaufać. Rzadko kiedy mam tak, ze dogaduje sie z kimś od razu. Wiadomo w internecie to tez inna sprawa, ale jakby dochodzi do rozmowy w realu to wtedy mam pewnosc jak sie czuje przy danej ososbie i czy ze znajomosci wyjdzie coś konkretnego czy nie.
A bywaja i tez takie internetowe znajomosci gdzie nie musze sie wcale z kims na żywo widzic by wiedzieć ze ta osoba jest warta uwagi i wzajemnie możemy góry przenosić. Wszytko zalezy od ludzkiego charakteru, moralnosci i checi rozmów.

Hej, rozwiniesz swoją myśl z tego pytania? https://ask.fm/Calanthe_/answers/169614816189

Hej. Moim zdaniem współczesny świat urządził sobie kult złotego cielca, nowego bożka pod postacią wolności. Na liberalizm powołują się wszyscy, którzy chcą zmienić naszą rzeczywistość, upodobniając ją do społeczeństw zachodnich. Robią to często aktywiści, którzy narzekają, że rodakom daleko do zasad i obyczajów społeczeństwa liberalnego. różnych okazjach - liczne rzesze infantylnych pseudointelektualistów narzekających na ogólny obskurantyzm społeczeństwa. Według nich, gdyby wprowadzić zasady i obyczaje liberalne, to mielibyśmy znacznie więcej swobody i w znacznie większym stopniu jednostki oraz grupy mogłyby korzystać ze swoich uprawnień. Liberalizm to dla swoich zwolenników nie tylko idea wolności, ale również przeznaczenie nowoczesnego świata i jedyna cywilizowana płaszczyzna życia w naszych czasach. Skoro tak jest, to czy można dzisiaj w ogóle głosić poglądy antyliberalne? Czy odrzucenie liberalizmu musi oznaczać popadnięcie w autorytaryzm i czy rzeczywiście jest oznaką beznadziejnej anachroniczności myślenia?
Wolność jest pięknym darem, o który trzeba dbać, w tym również odpowiedzialnie z niego korzystać. Dziś preferuje się wolność bez odpowiedzialności. Wolność utożsamia się z prostackim pustosłowiem "róbta co chceta", często ignorując fakty, skutki uboczne i odpowiedzialność. Liberalizuje się niemal każdą dziedzinę życia społecznego, rozleniwia się ludzi, nie muszą o nic walczyć ani się starać, nic od siebie dawać, a na domiar złego topią się w egoizmie, egocentryzmie, konsumpcjonizmie i materializmie, gdzie własne "ja" stawia się na piedestale. Idea wolności jest słuszna - i tu się zgodzę - ale pod warunkiem, że zachowuje ona zasady moralne, choćby te uniwersalne, a nie uderza w nie, w tym np. w godność człowieka czy ludzkiego życia. Ta wolność, o którą dziś się walczy, nie jest żadną wolnością, a drogą do nowego totalitaryzmu, który będzie likwidował tych, których śmią myśleć inaczej, a nawet racjonalnie, ale nie poprzez broń, a poprzez ustanowione prawo. Abp Fulton J Sheen pisał, że współczesny świat mówi o wolności, która zapomniała, dlaczego chce być wolna. Uczyniła samo chciejstwo ważniejszym od przedmiotu pragnienia. Jest to błędne, ponieważ nikt nie chce być wolny tylko po to, by być wolnym, ale po to, by móc wypełnić zadanie lub osiągnąć cel. Chcemy, aby przednia szyba naszego samochodu była wolna od kurzu, byśmy mogli jeździć bezpiecznie. Wielu ludzi w swoich wołaniach o wolność zapragnęło bogatszej, pełniejszej i bardziej obfitej wolności, nie decydując nigdy, co zamierzają z nią zrobić. A że zapomnieli o celu życia, wymyślili ideę postępu, który jest zmianą bez celu. Pomylili krok naprzód z krokiem we właściwym kierunku. Zamiast dążyć do ideału, zmienili ideał i nazwali go postępem, zapominając, że nigdy nie dowiedzą się, czy robią postęp, jeśli nie będą mieli stałego punktu odniesienia. W tym sensie Chesterton miał rację pisząc, że jest jedna rzecz, która nigdy nie przyniesie postępu: jest nią idea postępu.

View more

Hej rozwiniesz swoją myśl z tego pytania
httpsaskfmCalantheanswers169614816189

Bajka o Kopciuszku, o Królewnie Śnieżce, o Piotrusiu Panu i wiele innych - jaka baśń była Twoją ulubioną w dzieciństwie?

Ah, w dzieciństwie uwielbiałam baśnie. Na mojej półce gościć ogromny zbiór baśni braci Grimm. Miałam też pokaźną kolekcję bajek nagranych na ich podstawie. Nadal zdarza mi się powracać do ich ekranizacji. Lubię w ten sposób spędzać czas z moją babcią.
Ciężko byłoby mi wybrać tę jedną ulubioną. Jest ich tak wiele, że zapewne nie pamiętam nawet połowy tytułów. Myślę, że do zbioru moich ulubionych mogłabym zaliczyć ,,Królewnę Śnieżkę”, ,,Jednooczkę, Dwuoczkę i Trzyoczkę” oraz ,,O wilku i siedmiu koźlątkach”. Każda z tych baśni jest obnażeniem ciemnych stron ludzkiego charakteru.
Bajka o Kopciuszku o Królewnie Śnieżce o Piotrusiu Panu i wiele innych  jaka

Czy Szopenhauer nie jest wystarczajaca psychotetapia?

id266479582’s Profile PhotoНикита Забилоцкий
Niestety nie, Schopi da się lubić, ale jest przedstawicielem pesymizmu i podejściu do ludzkiego życia, woli czy cierpienia zupełnie odmiennego do mojego, które do mnie MIMO WSZYSTKO nie pasuje.
Jeśli chodzi o filozofię, to zdecydowanie bardziej wolę np. Maxa Schelera albo Dietricha von Hildebranda.
A w psychoterapii zaimponował mi dział logoterapii, zaproponowanej przez Victora Frankla.

Co dajesz od siebie dla świata? Istnieje jakaś czynność, którą wykonujesz, aby był choć trochę lepszy?

Revil21’s Profile PhotoRevil.21
Muszę przyznać, że Twoje pytanie trochę wjeżdża mi na ambicje i sumienie, ale to dobrze. Bo prawdę mówiąc aktualnie nie czuję, żebym robiła dla świata coś, żeby był lepszy. To, że jestem pielęgniarką i biorę udział w leczeniu/ratowaniu życia ludzkiego, to jedna sprawa, to, że kiedyś przez dłuższy czas pomagałam umierającym ludziom w hospicjum, to druga, to że czasem wrzucę pieniążki dla biednych i potrzebujących, to trzecia, to, że się modlę za świat, to czwarta, to, że chciałabym go zmieniać w przyszłości i udzielać się dla społeczeństwa i narodu, to piąta... I można byłoby tak wymieniać... Ale i tak większość z tych rzeczy sprowadza się do przeszłości lub przyszłości, a teraz nie robię zbyt wiele, żeby świat był lepszy. Mimo, że mam takie możliwości, choć przez obecną sytuację globalną i osobistą może są one trochę ograniczone. Czuję się z tego powodu trochę winna, bo jednak mogłabym działać więcej i chciałabym, mam dobre chęci i w ogóle, ale na tych chęciach się kończy, bo czasem ciężko mi ruszyć dupsko i wziąć się do roboty. Taka bywam - dużo gadam, a mało robię. I ja wiem, że to jest niewłaściwa postawa. Ale czasami już sama nie wiem od czego aktualnie mogłabym zacząć. Zwłaszcza, że moje życie zaczyna się zmieniać.

View more

Często się słyszy, by niczego w życiu nie żałować, lecz czy rzeczywiście ludzie nie powinni niczego żałować w swoim życiu?

Staram się stosować zasady, by rzeczywiście niczego nie żałować, bo koniec końców, wszystkie moje decyzje doprowadziły do tego miejsca, w którym obecnie jestem i sprawiły, że stałem się kim się stałem.
Ale jestem też tylko człowiekiem, więc czasem przychodzą takie momenty, kiedy wspominam przeszłość i myślę sobie, że postąpiłbym inaczej, choć jednocześnie jestem pewien, że gdyby istniała możliwość cofnięcia czasu, wciąż postąpiłbym tak samo i podjął te same decyzje.
Można żałować, że się czegoś nie zrobiło, można żałować, że coś się zrobiło, ale tak naprawdę- dokąd nas to doprowadzi? Owszem, żałowanie jest nieodłączną częścią ludzkiego życia, ale musi mieć swoje granice, bez pozostawania w tym żalu zbyt długo. Zamiast żałować i topić się w tym uczuciu, lepiej wyciągnąć z tego lekcję na przyszłość i traktować jako cenne doświadczenie.

View more

Często się słyszy by niczego w życiu nie żałować lecz czy rzeczywiście ludzie

Wierzysz w to że miliony lat temu na Ziemii mogli już żyć ludzie, a historia tylko zatoczyła koło? Może cyklicznie pojawia się życie, technologia, a potem z różnych przyczyn się to kończy i zaczynamy wszystko od zera? Co tym myślisz?

szpaner320’s Profile PhotoSmile
Takie pytanie trochę z gatunku egzystowania ludzkiego życia 😅
Nie mam pojęcia jak mam być szczery nigdy się nad tym tak mocno nie zastanawiałem 😁

czy ludzie w dzisiejszym świecie są otwarci?? 👁️‍🗨️〽️

Vaclav Havel zapytał: "Czy istota współczesnej cywilizacji z jej krótkowzrocznością, z jej pychą, z jaką podkreśla wielkość ludzkiej jednostki jako władcy całego stworzenia, z jej nieograniczonym zaufaniem, jakie pokłada w ludzkich możliwościach ludzkiego poznania wszechświata, czy ta istota nie kryje się w manifestowaniu tego, co w prostych słowach można określić jako utratę Boga, a dokładniej rzecz ujmując - utratę szacunku dla porządku istnienia, którego nie jesteśmy twórcami, a jedynie elementami?".
Żyjemy w społeczeństwie "otwartym", gdzie prawda absolutna została zanegowana. Kto o niej mówi, naraża się na wyszydzenie. Z kolei Karl Popper twierdzi, że wszyscy ludzie są omylni, a z racji tego, że są omylni, to należy być krytycznym wobec wszystkich poglądów i żadnemu nie pozwalać na dominację. Popper słusznie twierdzi, że wszyscy ludzie są omylni, lecz pojęcie omylności ma znaczenie tylko wtedy, gdy uznajemy istnienie prawdy absolutnej, do której zdążamy metodą prób i błędów. Jeśli nie ma prawdy absolutnej, pojęcie omylności traci swój sens, bo nic nie jest wtedy omylnością, a raczej wszystko staje się nieomylnością. Docieramy w ten sposób do spektrum postmodernizmu, rozpanoszonego jak zaraza w naszej rzeczywistości, w której panuje dewiza: "jeżeli nie ma prawdy absolutnej, wszystko, co mówię, może być prawdą". Tylko przez odniesienie do prawdy absolutnej możemy uświadomić sobie naszą niewiedzę. Idea prawdy absolutnej przeciwstawia się relatywizmowi negującemu istnienie prawdy. Relatywista, świadom, że nie posiada prawdy, nie chciałby o niej mówić. Nie zdaje sobie jednak sprawy, że taka postawa prowadzi do uzurpowania sobie swoistej formy jedynego autorytetu, że prowadzi do prawa pięści, nie zaś do prawa prawdy.
Społeczeństwo otwarte jest wrogiem samego siebie. Jest ono projektem europejskiego (zachodniego) ładu, mającym uniwersalne aspiracje. Ogromny błąd społeczeństwa otwartego stanowi także rzekomy konflikt między wiarą a rozumem, który od czasów francuskiego oświecenia wpisany został głęboko w kulturę Zachodu. Położono akcent na poznanie empiryczne, rozumowe, odrzucając potrzebę wiary. A przecież tak w indywidualnym, jak i społecznym życiu trzeba przyjąć liczne niedowodliwe i przedracjonalne założenia. Nie istnieje więc opozycja rozum-wiara, chociażby dlatego, że u podstaw racjonalizmu istnieje element irracjonalnej wiary w rozum, którego nikt nigdy wszakże nie widział. W stricte racjonalny sposób nie da się także dowieść żadnej wartości etycznej i kategorii estetycznej. Jednostka nie staje zatem przed dylematem: albo rozum, albo wiara, ale przed nieuchronnym wyborem pomiędzy różnymi założeniami będącymi formami wiary. Problem ludzkiej egzystencji, jak mi się zdaje, polega głównie na tym, by dokonać w życiu świadomego, a więc krytycznego wyboru takich przedracjonalnych założeń i uczynić je sensowną całością. - - - - - >

View more

czy ludzie w dzisiejszym świecie są otwarci

Czy w dzisiejszych czasach nadal można popełnić mezalians?

Dopóki będą istniały klasy społeczne (czyli zawsze podczas istnienia gatunku ludzkiego), dopóty mezalianse będą się zdarzały. Teraz po prostu nie jest to tak topornie wyraźne i znaczące. Obecnie chyba podział klas nie jest tak rażący w kwestiach matrymonialnych, żeby to był jakiś skandal, gdzie kiedyś to było nie do pomyślenia. Dalej są bufoniaste, majętne rodziny, którym nie w smak mariaż potomstwa z kimś bez takiego zaplecza, ale jeśli myślą, że da się tego zabronić, to winszuję optymizmu.

Jak Cię widzą tak Cię piszą?

Zapewne. Tj. Tak im się wydaje. Bo tutaj taki paradoks powstaje, chyba dość często spotykany - widzą mało, piszą dużo. Jak najwięcej. Dobrze byłoby zachować w tym jakąś równowagę, natomiast pokazanie więcej siebie jest pozbawione większych zalet, a ukrócenie ludzkiego pisania ma tyle sensu co Don Kichot szarżujący na wiatraki.

Zaslugujesz na szczęście. Życzę Ci, żebyś spotkał jakaś miłą, dobrą dziewczynę, z którą będziesz już na stałe. Fajny z Ciebie chłopak tylko trochę poturbowany przez życie 🥺

Kimkolwiek jesteś, to dziękuję za miłe słowa, trochę wsparcia i otuchy. Myślałem, że taką znalazłem. Niestety się myliłem, czasem miłość to za mało. Dałem wszystko co miałem, więcej nie mam, jeżeli to za mało to niestety trzeba szukać dalej. Ja już nie chce szukać. Na pewno nie teraz. Sama się znajdzie, mam nadzieję że doceni, że będę wystarczający, a miłość zostanie odwzajemniona. Czuje żal, zawiodłem się. Szczerze. Życie wali się na łeb, problem goni problem.. A osoba na której zależało i oczekiwało się wsparcia odchodzi. Byłem zbyt długo silny, teraz ja mogę odczuć tą słabość. Wkrótce się podniosę. Nie pierwszy raz życie daje mi mocno we znaki. Każdemu życzę takiej dobrej osoby na stałe, takiego ludzkiego wsparcia w chwilach gdy będzie to konieczne. Każdy coś tam przeżył, jedni mniej, drudzy więcej, życie daje w kość każdemu. Jeszcze raz dziękuję za dobre słowa 🥺 to naprawdę koszmarny dzień i mam nadzieję że szybko się skończy.

View more

Co u was z użytkownikami którzy przekroczyli termin wstawiania postów?

Zgodnie z regulaminem, każdy uczestnik ma 15 dni na aktywność profilową, oraz 30 na wątkową, z dodatkową dobą ochrony w każdym z przypadków, ACZKOLWIEK istnieją pewne ustępstwa do pkt. 7 regulaminu, z których na chwilę obecną korzysta kilka osób. Niektórzy uczestnicy z przyczyn prywatnych nie mieli możliwości udzielania się na swoich kontach, aczkolwiek bardzo aktywnie prowadzą swoje wątki na komunikatorach, do których to otrzymuję wgląd, toteż została przyznana im zgoda na wydłużenie czasu na nadrobienie aktywności profilowej. Są także osoby, które utrzymują aktywność profilową, ale wątki prowadzą prywatnie - to także dopuszczalny zabieg, z którego wszyscy się na chwilę obecną wywiązują ❤ Wyznajemy zasadę, że nasze RP jest dla ludzi, a nie przeciwko nim. Jeżeli ktoś wykazuje przynajmniej minimum chęci i zaangażowania i wywiązuje się z pisania, ale z przyczyn niezależnych, nie ma możliwości udzielać się na tyle ile wymagamy, nie zostanie wykluczony. Jesteśmy tylko ludźmi - mamy pracę, szkołę, własne problemy, z którymi się mierzymy na co dzień, więc rozmawiamy ze sobą i oczekujemy od siebie ludzkiego wsparcia. Nie jesteśmy idealni i pewnie nigdy nie będziemy, ale przynajmniej działamy razem.

View more

Czy ból uszlachetnia?

Ból jest nieodłączną częścią ludzkiego życia, jednak można go przekształcić w naukę na przyszłość, dzięki któremu stajemy się lepszym człowiekiem, więc odpowiadając na Twoje pytanie. Jak najbardziej, ból może uszlachetnić, jednak nie zawsze i nie u każdego jest to możliwe. Problem pojawia się wtedy, gdy dany ból odczuwamy, jednak nic z tym nie robimy i pozwalamy mu jeszcze bardziej się w nas rozwijać. Ważne jest, by nie pozwolić, by ból przejął nad nami kontrolę, a czerpać z niego lekcję, która Nas uszlachetnia.

Jak myślisz istnieją opętania? A może wszystkie niewyjaśnione zachowania to jedynie choroby psychiczne lub różnego typu zaburzenia, których nie potrafimy sklasyfikować?

Nie uważam, żeby istniały, choć nietrudno w nie uwierzyć, wobec intuicyjnej i powszechnej tendencji ludzkiego umysłu do poszukiwania mistycznych sensacji, towarzyszącej nam od tysiącleci. Choroby mózgu po dziś dzień pozostają społecznie nierozumiane, a dodając do tego bigoterię dawnych czasów, mamy gotowy przepis na kolektywną histerię wokół rzekomych działań sił demonicznych. Choć niektóre dziedziny medycyny były już na stosunkowo przyzwoitym poziomie, los psychiatrii długo pozostawał niefortunnym, a w średniowieczu chorym "pomagano" m.in przez wygalanie znaku krzyża na głowie, bądź przywiązywanie ich do lektorium, by poprawiło im się od uczestnictwa we mszy. I pomyśleć że obecnie przy odpowiedniej terapii schizofrenicy czy osoby bipolarne mogą funkcjonować normalnie...

Co Cię interesuje? 🐰🎨

Obecnie najbardziej interesuje mnie psychologia kliniczna i mechanizmy działania ludzkiego umysłu, lubię czytać na ten temat, aby nie popełniać głupich błędów w relacjach z ludźmi.
Z rzeczy bardziej przyziemnych jest to rozwiązywanie zadań z matematyki i może nie tyle mnie jakoś to rajcuje-interesuje, co pozwoli zdać łatwiej maturę - sprawi, że mogę rozwinąć prawdziwe zainteresowania, ot chcę dzięki temu, co ma już priorytet wysoki dążyć do swego celu.
Interesuje mnie to jedynie pod kątem rozwinięcia skrzydeł w kontekście nauki oraz studiów.

Szczypta miłości do samego siebie.

xhannahpixiesnowdonx’s Profile PhotoHania.
Mam chorą tendencję do leczenia ludzi. Nie naprawiania ich, bo nie jestem żadnym Bobem Budowniczym, tylko stopniowego leczenia ich przez całą relację, niczym darmowy terapeuta.
Poruszam wrażliwe, bolące tematy. Pokazuję czego unikać, czego się trzymać, bo ma to pozytywne skutki. Nakreślam czerwone flagi, mówię o toksycznych zachowaniach i nieświadomych manipulacjach, stopniowo je usuwając. Uczę podstawowych zasad komunikacji, wzajemnego zrozumienia i przede wszystkim zaufania, bo bez tego nie da się zbudować żadnej zdrowej relacji. Na nowo sprawiam, że rozmowy o problemach i uczuciach stają się bezpieczne, a błędy z przeszłości przestają definiować teraźniejszość.
Wyciągam najlepszą wersję drugiej osoby, która została ukryta na skutek mechanizmu obronnego, swoimi własnymi uczuciami, czasem, energią, nieraz własnym jebanym zdrowiem psychicznym. Rozwalam człowieka na czynniki pierwsze, sklejając go uczuciami, by za pomocą zrozumienia zbudować go na lepszą wersję siebie.
Nie chodzi o to, że każdy potem zostanie, bo ja też zasługuję na tą wersję człowieka. Niejeden i tak stwierdzi, że odwaliłem swoją robotę i pójdzie do kogoś innego, kto wchodzi na „gotowe”. Nie chcę, by ktoś przyszedł do mojego życia i zaczął mnie leczyć, bo nie szukam nowego terapeuty. Oczekuję durnego „dziękuję” i ludzkiego szacunku, zamiast wiecznie dostawać po twarzy, by koniec końców zostać namalowanym jako ten najgorszy, a w lustrze widzieć tylko najgorszą wersję siebie.
Mam dość ludzi, którzy za cenę swojego „wyleczenia”, biorą rozwalenie mnie, bo nie mam siły wiecznie składać się na nowo. Mam dość bycia czyimś mostem od punktu A do punktu B, by na samym końcu zostać spalonym. Mam dość tych, co wiecznie biorą, nie dając nic w zamian, bo tak naprawdę mają wyjebane. Mam dość mydlenia oczu pięknymi wymówkami, rzucania jakiś ochłapów niczym dla psa, bym się cieszył i dał im spokój. Mam dość tego, że jeśli ten jeden cholerny raz się postawię i zawalczę o siebie, to skończę jako ten najbardziej toksyczny. Mam dość wpuszczania ludzi na chwile do swojego życia, otwierania się przed nimi, pokazywania najsłabszych miejsc, by później to wszystko obróciło się przeciwko mnie. Mam dość słuchania dobrego serca, by zrozumieć, że lepiej go jednak nie mieć.
Chciałbym by ten jeden raz ktoś przyszedł, stał się najlepszą wersją siebie i już został. By ten jeden raz ktoś się postarał, zamiast wiecznie gonić za łatwizną. Marzenia ściętej głowy.
Nauczyłem się w końcu jednego: spodziewaj się wszystkiego, oczekuj niczego, przynajmniej pod koniec dnia nie będziesz zraniony.
~ If you're in hell, I'll find you. Cause I'll go down behind you. If I kill us both, I know I'll meet you there. Cause we both love to lie and pretend that's fair. I tried to tell the truth, but the words aren't there, so I just close my eyes and pretend to care.

View more

Szczypta miłości do samego siebie

Co jest w dzisiejszych czasach prawdziwe?

Syntetyczne emocje w pigułkach, wojna psychologiczna w formie reklam, wpływająca na umysł chemia zwana jedzeniem, pranie mózgu przez media, odizolowanie się i ucieczka w media społecznościowe. ''Prawdzie''? Chcesz gadać o tym co jest prawdziwe? W tym stuleciu nie byliśmy nawet blisko tego, co prawdziwe. Wyłączyliśmy to, wyjęliśmy baterię wyrzucając pozostałości do wiecznie rosnącego śmietnika ludzkiego stanu. Mieszkamy w domach oznakowanych przez korporację, skaczących nam do oczu poprzez wszechobecne bilbordy, spychając nas w największy hipnotyczny sen w historii ludzkości. By znaleźć coś realnego trzeba kopać naprawdę głęboko. Żyjemy w imperium bzdur. Jestem równie prawdziwy co burger w restauracji.
Co jest w dzisiejszych czasach prawdziwe

PYTANIE Z TABLICY: Czy istnieje szanowany przez Wiedźmina wróg, któremu ten podałby rękę gdyby przeznaczenie splotło ich losy??

notice_board’s Profile Photo⚔ Wiedźmińska Tablica Ogłoszeń
"Dobrze jest odczuwać strach. Odczuwasz strach, znaczy, jest się czego bać, bądź więc czujny. Strachu nie trzeba pokonywać. Wystarczy mu nie ulegać. I warto uczyć się odeń"
- Andrzej Sapkowski "Sezon Burz"
- Mógłbym zacząć teraz filozofować o szacunku dla przeciwnika. O tym jak przeznaczenie może sobie z nas zakpić i nigdy nie wiadomo od kogo w przyszłości będziemy potrzebowali pomocy i wiesz co? W dupie to mam - Wiedźmin wstał ze starej lekko już spróchniałej ławeczki. W miejscu, w którym siedział, poszarzałe ze starości deski naznaczone były wystającymi już pordzewiałymi gwoździami - Mam taką pracę a nie inną i muszę bronić ludzkiego życia przed potworami za wszelką cenę, a komu tę pomocną dłoń podaję nie mnie oceniać. Szanuję spotkania z każdym moim przeciwnikiem czy wrogiem bo one uczą mnie wiele ale ich samych ciężko jest mi szanować.

View more

PYTANIE Z TABLICY Czy istnieje szanowany przez Wiedźmina wróg któremu ten

Language: English