#nauka

132 people

50 posts

Posts:

Rzygam już tą promocją patriotyzmu w Polsce. W nosie mam historię, liczy się to co jest tu i teraz i to co będzie. Przeszłości nie da się zmienić, a nauka historii to marnowanie czasu.

nie wiem na jakim etapie edukacji jesteś, ale świat nie zaczął się wtedy, gdy państwa narodowe i istnieje w historii masa zagadnień i grup, które serio warto badać
w sumie też sam jestem (choć to brzmi górnolotnie) badaczem historii queer i Zagłady, więc nie chciałbym napewno, żeby ktoś stawiał mnie w tym samym miejscu, gdzie wcześniej położył podręczniki do historii w gimnazjum
Liked by: Owls nein pinka

Asia jak nauka idzie, co na weekend masz zadane, jakie wykłady?

a nauki póki co nie mam, do tej pory przeszłam przez jedną prezentację i dzięki temu mam ten weekend luzu - tylko konwersatorium z Komunikacji Interpersonalnej, wykłady z Profilaktyki i wracam do mieszkania na zdalne wykłady z Ochrony Danych Osobowych
nie mam żadnej pracy, więc zbieram tylko obecność i cieszę się, bo akurat jutro jadę od razu po nocnej zmianie na uczelnię, a czuję się luźniej wiedząc, że nic nie muszę przedstawiać
w niedzielę mam co prawda od 8 i muszę być na ćwiczeniach z Kryminologii i Metod Badań Pedagogicznych ale później też wracam do mieszkania na zdalne wykłady z Ochrony Danych Osobowych, a poniedziałek mam wolny, więc naprawdę oprócz tej soboty na uczelni po nocnej zmianie, która może być męcząca, szykuje się luźny weekend 😂

Czy tylko ja mam wrażenie że fikcja umiera? Kont dużo ale widać od razu że stoi za nimi garstka tych samych ludzi. A same konta też raczej stoją puste bez wątków :( Cały czas ktoś kogoś szuka ale nic się z tego nie rodzi

Kochanie, ten temat przewijał się miliardy razy i zawsze okazywało się, że fikcja jednak wcale nie umiera. Po prostu zrodził się zastój, przez co wytrawni obserwatorzy od razu dzwonią na alarm, że coś się dzieje. Moim zdaniem obecnie ludzie zajmują się prywatnym życiem, nauką, pracą, także czasu na tworzenie nie mają wcale lub w znikomych ilościach. Zobaczymy, jak to będzie za kilka miesięcy, niemniej, hej! Otwierają się nowe rp, funkcjonuje kilka z długim stażem, więc można dołączyć do zabawy i na pewno zostanie się ciepło przyjętym! Kiedyś mieliśmy tutaj adminów różnych rp, bardzo dobrych z resztą, którzy zapobiegali powstawaniu nudy, lecz lata temu dorośli i zmienili ścieżkę swojej kariery. Jest to więc moment, aby nowe osoby zajęły ich miejsce i tworzyły działalności tętniące zabawą. Mnie wątków nie brakuje, a jeśli próbowałam gdzieś dołączyć, to zawsze znajdowałam ochotników i wspólny wątek powstawał. Polecam po prostu popytać różnych ludzi, czy mają czas i miejsce na kolejny wątek, a może ktoś przygarnie Cię pod swoje skrzydła? :D Czego Ci szczerze życzymy! Ale czy ask umiera? Przejściowo mamy trochę spokojniej, ale rp/grupy działają, wystarczy się zmobilizować i dołączyć, może ktoś inny pójdzie za Tobą? :D I dojdzie do ślicznego efektu kaskadowego ♥️

⠀⠀⠀∫ Shift.

View more

Jak postrzegałeś/aś swoją przyszłość mając powiedzmy 15 lat? Czy choć trochę pokrywała się z tym kim jesteś i co masz obecnie?

Revil21’s Profile PhotoRevil.21
Mając 15 lat niezbyt myślałem o przyszłości, jedynie o ukończeniu szkoły średniej. Gdy poszedłem do technikum byłem pozytywnie zaskoczony nie tylko nauką, ale przede wszystkim atmosferą wśród ludzi tam się uczących. Mając 15 chodziłem do gimnazjum, po ukończeniu gimnazjum było technikum, obecnie studia i praca. Piszę dlatego bo w każdym z tych etapów życia były kolosalne zmiany, dlatego wizja mojej przyszłości potrafiła się diametralnie zmieniać i tak jak pisałem w jednej z wczorajszych odpowiedzi o mało co nie zostałem prezenterem dyskoteki w restauracji z nocnym tanecznym klubem disco i to za bardzo godziwą kasę 😉
Jak postrzegałeśaś swoją przyszłość mając powiedzmy 15 lat Czy choć trochę

Czy uważasz, że masturbowanie się to powód do wstydu?

Za masturbacje w niedzielę Sławek został ukarany, więc nie polecam
Nie, nie jest to powód do wstydu.
Jest to coś całkowicie normalnego, na tym polega nauka własnego ciała i jego reakcji. W ten sposób poznajesz co Ci się podoba, co natomiast jest takie sobie. Dzięki temu wiesz jak nakierować partnera/partnerkę.

[wysyłam do obserwowanych] Hejka kochani, co u was? Jakie odczucia co do dzisiejszego dnia i oczekiwania co do następnych? Jak zdrówko Wasze zdrówko. Byłabym wdzięczna jakby ktoś z moich obserwatorów poratował ogniami, bo lipa jest ❤️Miłego

roxanka4’s Profile Photoyour nightmare
Hejka, kurcze miło z Twojej strony, że pytasz o takie rzeczy niby błahostki, ale miło na serduszku, że ktoś o takie rzeczy nie raz zapyta ❤️ U mnie okej, tylko trochę zdrowie się sypie, a poza tym nie zbyt narzekam 😕 Dzisiejszy dzień oceniam na takie 5,5/10 było fajnie nawet, luźno, ale trochę nie wysypana byłam..🥴 Chociaż jeszcze się nie skończył i pewnie tak szybko nie skończy, bo czeka mnie romantyczny wieczór z nauką angielskiego 😩 A co do następnych to mam nadzieję, że będzie coraz lepiej, w końcu się wyśpię, załatwię to co miałam załatwić i będzie mniej nauki chociaż już mam zapowiedziane nowe krt i sprawdziany, ale nauczyciele już przed egzaminami dają nam fory 🤪
Poczytam sobie Twojego aska w weekend, bo dawno nie czytałam kont ludzi, których obserwuję i rozdam ognie 🙉
Dziękuję, wzajemnie kochana! ❤️
A u Ciebie co tam słychać? Jak zdrowie, odczucia z dzisiejszego dzionka i plany na następne? 🤔

View more

Lubił*ś sie uczyć? Bądź lubisz?

W szkole nie lubiłam 😁
To znaczy, czymś innym jest uczenie się tego, co nas interesuje, tego co jest przydatne.
A jeszcze czymś innym bezmyślne klepanie regułek na przymus, zapamiętywanie setek dat, albo kartkówka z budowy pantofelka 😁
Człowiek uczy się całe życie, nauka - to nie tylko okres szkolny i budynek.
Tego procesu nie unikniemy, zresztą bez niego nie ma nas samych.
Jeśli chodzi o studia, to uczę się już ciekawych rzeczy.
Lubię chodzić na zajęcia, odbywać ćwiczenia praktyczne, przyswajać widzę.
Ogólnie studiuję kierunek, który mi się podoba.
Jeśli chodzi o egzaminy, to nadal niezbyt dobrze podchodzę do nauki, ale to tylko dlatego, że materiału jest dużo, terminy się nakładają i moja koncentracja nie żyje.

Nienawidzę swojego życia, nie mam żadnych zainteresowań i mam problem z samoakceptacją. Ostatnio często chodzę przybita. Co mam zrobić by poczuć się lepiej?

Musisz w sobie coś zmienić jak można nie mieć żadnych zainteresowań. Gotowanie, taniec aerobik, rysowanie, uprawa roślin, nauka, szycie, wyszywanie, inne roboty ręczne, modelina - gips- pisanie ikon , rzeźba, plastik, urządzanie mieszkań, drapaki dla kotów, makijaż jest wiele prac .jeśli nic nie będziesz robić nic nie będziesz potrafiła 🤷‍♀️

Uczysz się na cudzych błędach?

Czasami, ale nie zawsze chcę czyjeś błędy traktować jako naukę, bo nie zawsze nauką będą. Nie każdy cudzy błąd musi prowadzić do mojego błędu czy porażki.
Ktoś może zrobić coś poprawnie, myśleć dobrze, mieć dobry plan, ale spie.przyć sprawę swoim słabym charakterem, na przykład, tutaj nie ma z czego się uczyć, to po prostu nieodpowiednia osoba w nieodpowiednim miejscu.
Poza tym uważam, że niektórych błędów i porażek należy doświadczyć na swojej własnej skórze, żeby faktycznie poczuć, w którym miejscu leży problem.

Czy Jezus istniał naprawdę? Ogólnie nie jestem osobą wierzącą, ale ponoć Jezus jest postacią historyczną i kiedyś egzystował 🤪 Co o Ty o tym sądzisz?

Wydaje mi się, że nie ma pozachrześcijańskich źródeł historycznych, które na sto procent potwierdzałyby istnienie takiego człowieka jak Jezus i to w takiej formie, w jakiej jest przedstawiany.
Chyba większość pism została w mniejszym lub większym stopniu podana w wątpliwość przez historyków i biblistów. Ale nie jestem w tej kwestii wyrocznią, bo kompletnie nie interesuje mnie ten temat.
Może nauka ostatnio doszła do jakichś nowych faktów, nie wiem, nie śledzę tego.

Hejka co można robić bez używania technologii i Internetu ????

Jeśli dzień jest ponury itd to dla mnie najlepsze jest spanko😴 ale poza tym to czytanie książek, gimnastyka lub sama jestem w szoku że to napisze ale nauka też jest ok, przynajmniej w moim przypadku jest to jedyny moment kiedy mam ochotę się za nią zabrać😂😂

Jakie plany na jutro?

Od 8 do jakoś 13 będę w szkole, skocze na szybkie zakupy i wrócę do domu. Wtedy klasycznie codzienne sprzątanie i zobaczę co innego będę robiła w trakcie dnia. Nareszcie jutro ostatni dzień szkoły w tym tygodniu, bo są świetą. Niestety nauka i tak mnie nie ominie, ale przynajmniej nie będę musiała siedzieć na lekcjach 😅

Co Ci Zawsze poprawia humor ? 😏😏

agnieszkazegar’s Profile PhotoPani DuCHowata ❤️
❤ Dobra ulubiona muzka, albo jakiś zajebiście dobry kawałek, który np. mi się od tak załączy lub jak po prostu znajde coś co mnie zaciekawi.
❤ Spacer. Czy to w deszczu czy w śniegu czy w słoneczku. W szczególności, jak jest to w jakimś ogromnym ogrodzie, parku czy lesie. Czy to rozchodzę swój gniew, smutek czy brak humoru.
❤ Ćwiczenia. Polubiłam machanie hantlami na nowo. I nie robie tego na siłe. Bo nienawidze robić czego kolwiek na siłe. Siłe w tym przypadku, bo trzeba miec od wage bo kobieta kończy sie na 50 kg XDDDD ehe 😂
Robię to bo uwielbiam zarys mięsni, wyprofilowanej sylwetki i chce spełnic swoje dziecięce marzenie chociaż w polowie.
Może na kulturystyke chyba już za późno dla mnie, ale mieć wysportowaną sylwetke nigdy.
A poza tym ćwiczenia nie tylko poprawiają wygląd, również
wzmacniają fizykę i psychikę. No i mozna sobie wyznaczać cele. Ja np nie mogę sie doczekać,aż uda mi się zrobić ponownie pierwszą od 5 lat pompkę bez problemu i to poprawnie.
❤ Sądzę, że napewno oprócz spacerow to po prostu natura. Czy nauka lub słuchowiska o Botanice. FAUNIE. Zielarstwie. Mitologiach. Sztuce. Rozmaitych kulturach. Ludowych sposobach lecenia ale i nie tylko. Rozmowy o literaturze, filamch itp.
❤ Uwielbiam z resztą też afrmować lub odmawiać pewne intencje i dzieki temu też potrafie sobie poprawic humor.
❤ Coż to ma znaczy wplyw zawsze. Rozmowa z ludźmi obojetnie na jaki temat. Czasem bardzo mocno ktoś sama swoją obecnoscią poprawi mi humor.

View more

uważasz że religia wbija w poczucie winy?

Nie. Wiara katolicka nauczyła mnie, że winę ze mnie już Ktoś zmył, a tym Kimś jest sam Chrystus, umierając na krzyżu i przywracając mnie do światła dzięki swojemu Zmartwychwstaniu. On zmył ze mnie grzech, wziął na siebie wszystkie moje winy, uwolnił mnie od tego, co tak naprawdę jest prawdziwym zniewoleniem, bo nawet najgorsza okupacja nie jest w stanie równać się z niewolą wewnętrzną, niewolą grzechu. Ale do rzeczy - nieironicznie śmieszą mnie czyjeś lamenty o tym, że Kościół powoduje w kimś poczucie winy, przy czym często pada argument dotyczący seksu i seksualności, bo jakżeby inny xD KoŚciÓł zUy, bO niE pOzWalA sIę mAsTuRbOwAć [very sad emotion] xD Ludzie nie radzą sobie z własną seksualnością, są nauczeni mówienia "tak" każdemu swojemu popędowi i impulsowi, szukają religii, która niczego nie wymaga, która jest dostosowana do ich słabości, zachcianek, egoizmu, pożądliwości oczu i ciała, a potem mają pretensje, że Kościół zły i powoduje poczucie winy [very sad emotion 2 xD]. Albo idziesz drogą Jezusa, drogą Kościoła, albo idziesz swoją "własną", po czym nie miej do świata żalu, że Ci się życie yebie i nie ma ono większego sensu, skoro sam taką ścieżkę wybrałeś/aś. Jeśli ktoś nie jest w stanie podążać nauką katolicką, to niech nie podąża, przecież nikt go nie zmusza, sam bierze odpowiedzialność za swoje życie i decyzje. Plucie na Kościół, na chrześcijaństwo czy na jakąkolwiek religię z powodu własnej słabości i de facto głupoty, autentycznie mnie tak żenuje, że wzbudza to we mnie uśmiech politowania. Nic poza tym, bo nie przeżyję za kogoś życia, niech sobie robi co chce i myśli co chce. Będąc osobą wierzącą i kształtując nieustannie swoje sumienie, myślę, że mam poczucie winy wtedy, gdy powinno się ono pojawić, bo postąpiłam źle - w stosunku do Boga, do drugiego człowieka, a nawet samej siebie. Nie wypieram się grzechu, nie udaję, że go nie ma, bo wiem, że ten, który wypiera się grzechu, a próbuje sobie wszystko zracjonalizować, by uspokoić sumienie i poczuć się lepiej. Chwilowo daje to ulgę, po czym człowiek babra się w sobie jak świnia w błocie. Zrzuca się odpowiedzialność na "naturę", na "hormony", na "instynkt", na "potrzeby", na "rodziców i wychowanie", na "środowisko", na "nauczanie", tylko nigdy nie na samego siebie. Tymczasem ciągłe zrzucanie odpowiedzialności na kogoś jest oznaką niedojrzałości emocjonalnej, intelektualnej i duchowej. Głupiec głupcem pozostanie. Ale nie ma co go na siłę przekonywać. Ja nie każę nikomu kroczyć drogą Kościoła, pozostawiam to do wyboru każdego człowieka, jednakże śmieszą mnie takie pogłosy o wzbudzaniu poczucia winy przez Kościół, przy czym najczęściej te osoby zachowują się jak rozgniewane, zbuntowane 3-latki, które najchętniej by tupały nogami, bo mamusia im w sklepie nie chce kupić jakiejś zabaweczki. No sory, ale dokładnie tak to wygląda.

View more

Miłego, pozytywnego dnia 🌻 jakieś plany na niedzielę czy raczej odpoczynek? 🙊

kszotto99’s Profile Photowzdech ™
Bardzo dziękuję i wzajemnie! 🌻🌻
Sądząc po tym, jak sformułowane jest to pytanie, powinnam była odpowiedzieć na nie w sobotę, ale świat raczej się nie zawali, jeśli pozwolę sobie odpowiedzieć dzień później. ;))
Na ten dzień głównym planem była nauka, dosyć długo siedziałam nad funkcjami i znienawidzoną stereometrią, jako, że przygotowywałam się do poprawki z matematyki.
Poza tym oglądałam mecz ze współlokatorem i ogólnie odpoczywałam po tej ciężkiej batalii z królową nauk, w której zresztą dzielnie udało się wytrwać i nawet tam coś zrozumieć.
Teraz też odpoczynek, odpowiadanie na losowe pytania od miłych ludzi, którzy zostawiają ślad w postaci serduszek, obserwacji i pytań właśnie.
A jutro też powtórka z matematyki - o 17:00 mam ten cały egzamin, więc stres będzie na pewno potężny i żyję tylko tym, stąd też pomysł na siedzenie tutaj, aby się troszkę od tego stanu oderwać.

View more

Gozde już tu nie odpowiada?

Odpowiadam! :D Co prawda, w ostatnim czasie mam niewiele czasu, jest to związane głównie z nauką, dlatego są tutaj z nami dwie cudowne adminki, które sprawiają, że forum nadal działa. Jestem im bardzo wdzięczna i sama postaram się wygospodarować więcej czasu na odpowiedzi.
//Gözde
Gozde już tu nie odpowiada

Wstaw tu cokolwiek lub napisz 👀

LimakTV’s Profile Photo✔ℓιм¢zaк☆
Napiszę 😊
Kurcze tyle osób w moim otoczeniu ma lub robi prawko. Też chce się zapisać jest w stanie nawet i dziś ale cholernie się boję..
Może ktoś z was mi napisze jak u was było jak wam poszły testy ? Szybko się nauczyliście?
Aha chciałabym jeszcze podkreślić że moja nauka idzie od podstaw znam tylko znaki niektóre a nawet nie wiem czy umiem odpalić samochód 😂😏

Co robisz zazwyczaj po pracy?

LimakTV’s Profile Photo✔ℓιм¢zaк☆
Niech pomyślę ... ŚPIĘ 😁
Nie no, tak poważnie, to jem/gotuję obiad i jak trzeba to idę na zakupy.
Potem, jak starczy czasu - drzemka.
Zazwyczaj obowiązkowo.
Jak nie zaśpię - włączam ulubiony serial😅
Wieczorem albo nauka na studia, albo sprzątanie, albo chwila spokoju.
Jak chwila spokoju - to oglądam seriale, czytam, słucham muzyki, idę na spacer i/lub spędzam czas z gachem.

Sledujete aktívne niekoho na YouTube? Koho? Aký typ videí máte najradšej?

Skate videá / dokumenty / hudbu a veci okolo nej čiže nie len počúvať hudbu ale aj rôzne rozbory recenzie news či náuka / veci pre všeobecný rozhlad / umenie (iné ako hudba) / bussiness a niečo málo politika.
Channels ti ale nedám lebo som selfish peečus.

Jaki język obcy jeszcze mieliście w szkole oprócz angielskiego?

hopelovedreams1’s Profile PhotoFrāgilē Spēctrē
niemiecki, a przez pół roku uczyłam się też rosyjskiego, ale potem z niego zrezygnowano, bo było nikłe zainteresowanie (był to przedmiot dodatkowy), nad czym mocno ubolewam, bo lubiłam ten język i całkiem łatwo mi przychodziła jego nauka

Co jest powodem cywilizacyjnego dobrobytu

Wydaje mi się, że połączenie rozwoju nauki z empatią. Nauka może znacznie poprawić jakość naszego życia, rozwiewa stereotypy, przesądy i uprzedzenia, które są powodem krzywdy doświadczanej przez wielu ludzi. Empatia natomiast jest moim zdaniem równie niezbędna by odpowiednio używać owoców nauki czyli np. do likwidowania nierówności społecznych i pomagania tym, którzy najbardziej tego potrzebują. No bo co nam z nauki jeśli będzie skupiała się na przynoszeniu zysków tym najbardziej uprzywilejowanym lub wykorzystywana jedynie do prowadzenia wojen? A sama empatia niewiele znaczy jeśli nie jest przekuta w realne działania. Pewnie to mocno utopijne, ale mam nadzieje, że kiedyś tak to będzie właśnie wyglądać

Jak sądzisz ? Czy jest w życiu tak że mówi się jak coś się wydarzy „było ci to pisane”, że każdy ma napisany swój życiowy scenariusz ,i wedle niego postępuje ? Czy każdy dzień i każda decyzja to tylko przypadek ? Mamy wpływ na swoje życie w 100% ,czy nie mamy na to wpływu?

ronald5553a41’s Profile PhotoMK aka Koval
Sądzę, że człowiek nie posiada takiej wiedzy, by mógł odpowiedzieć na to pytanie argumentując swą odpowiedź konkretnymi przykładami i podpierając się nauką, czy też wiarą. Owszem - zdarzają się w życiu przypadki i sytuacje, na które nie mamy wpływu i ja jestem zdania, że każdy z nas ma wolną wolę i każda decyzja ma ogromny wpływ na naszą przyszłość, ponieważ często decyzje mogą stworzyć efekt domina i całkowicie odmienić nasze dotychczasowe życie.

Czy żałujesz jakiejkolwiek nawiązanej znajomości?

bblad0007’s Profile PhotoRudzia.
Istnieją na świecie dwa typy ludzi: tacy, którzy doszczętnie rujnują komuś życie i tacy, którzy nadają mu sens. Zarówno jedni, jak i drudzy czegoś nas uczą. Każda relacja to nauka, można wyciągać z niej wnioski i czerpać "korzyści", które mogą być przydatne w przyszłości. W budowaniu nowych relacji. Dlatego nie żałuję żadnej, nawiązanej znajomości. Jestem wdzięczny każdej osobie, którą miałem okazję poznać. Nie zawsze i nie od razu jestem w stanie używać takich stwierdzeń, ale po upływie odpowiedniej ilości czasu i poukładaniu sobie wszystkiego w głowie jest to możliwe. Każdy człowiek, którego spotykamy na swojej drodze jest "lekarzem", który pomoże i wyciągnie nas nawet z największego gowna, albo "nauczycielem", który nauczy jak sobie radzić z różnymi przeciwnościami.

Wszystko ok? Grupka jeszcze działa? :(

Mam szczerą nadzieję, że tak, anonimowa osóbko. Ze swojej strony mogę zapewnić, że nadal tu jestem i na tyle, na ile mogę (jeśli chodzi o czas - aklimatyzacja w nowym miejscu zamieszkania, nauka tutejszego języka i matczyne obowiązki nie znają litości) nadrabiam zaległości wątkowe. Nie mam absolutnie zamiaru rozstawać się z grupką i Lisbeth! 🤍

Co robisz gdy się nudzisz , nie masz żadnego zajęcia ? 🤔

LimakTV’s Profile Photo✔ℓιм¢zaк☆
Szczerze to rzadko kiedy się nudze, cały czas jestem na chodzie, ciągle coś robie, nie umiem usiedzieć w miejscu. Zwykle jak jestem zmęczona i nic mi się nie chce to czytam albo coś ogladam, planuje wyjścia ze znajomymi badz robie jakieś rzeczy dla siebie - spa, nauka, coś co mnie relaksuje.

Wikii:) jak nauka do maturki?

Dzisiaj miałam próbną maturę z polskiego. Jutro matma, a pojutrze angielski, więc zobaczymy jakie będą wyniki. Cały czas staram się powtarzać materiał. Ale i tak największą zmorą dla mnie jest rozszerzona matematyka. Nie wiem jakim cudem myślałam, że przerobię materiał z czterech lat w dwa miesiące XD

Nie nawidze matmy i fizyki pozdrawiam serdecznie!

zwyklyczlowiek13’s Profile Photozwyklyczlowiek13
Za to ja, jako ktoś kto w żadnym razie nie jest wirtuozem tych nauk, uważam je za przepiękne i cudowne. I nie przypadkowo użyłem tu słowa „cudowne”, gdyż w oparciu między innymi o te dwie nauki ludzkość stworzyła całą cywilizację techniczną, a działanie niektórych dzisiejszych wynalazków, patrząc z perspektywy stu lat wstecz, mogłoby zostać uznane jako cud.
Jednakże, rozumiem Twoją awersję, którą zapewne wyniosłaś ze szkoły. Z własnego doświadczenia wiem, że fatalni nauczyciele potrafią napełnić ucznia niechęcią do każdego przedmiotu. Ja przez cały okres szkoły nienawidziłem matematyki jak również fizyki, gdyż sposób tłumaczenia oraz prowadzenia ich przez nauczycielki, w ogóle do mnie nie trafiał i całkowicie zniechęcał. Aczkolwiek raz, w szkole średniej mieliśmy zastępstwo za naszą nauczycielkę matematyki i to jak ta Pani, która była w zastępstwie, świetnie tłumaczyła omawiany materiał to, aż sam byłem w szoku gdy bez większych problemów potrafiłem później rozwiązywać zadania.

Pomimo tego, iż nigdy nie byłem orłem z matematyki to w szkole średniej wybrałem klasę elektrotechniczną, a jak widomo, ten przedmiot opiera się na fizyce i matematyce i paradoksalnie radziłem sobie z nim całkiem nieźle. Miałem to szczęście, że trafiałem na fantastycznych nauczycieli tego przedmiotu. Szczególne uznanie mam dla dwóch Panów, którzy prowadzili praktyki, gdyż tak bardzo zainteresowali mnie elektrotechniką, że ponadprogramowo zacząłem ją zgłębiać i jak już wspomniałem, elektrotechnika jest w zasadzie fizyką, i tak w końcu zainteresowałem się fizyką klasyczną, kwantową, następnie przeszło to również w stronę astronomii oraz na ogólne zainteresowanie się nauką i docenienie jej piękna, gdyż to nauka, każda jej dziedzina najbardziej zbliża nas do tego co prawdziwe.

View more

Czy Matematyka przydaje się w życiu? 📊

Pytanie bez sensu, bo jedyna w 100 % odpowiedź jakiej można udzielić to "tak". Bez matematyki nie byłoby fizyki, chemii, logiki i innych nauk, w tym humanistycznej filozofii, która jest mocno powiązana z logiką. Bez matematyki niemożliwa byłaby eksploracja kosmosu. Matematyka to nauka obiektywa, nie to co historia, którą piszą zwycięzcy i ci co mają władzę. Jej nie da się przekłamać.

Czy zdarza Ci się siedzieć do późna w nocy?

NuttelQaa’s Profile PhotoA•LOSZA x♡
Owszem. I tak zdarza się CORAZ częściej. Choć nie było mnie tu szmat czasu... Wracam. Lecz nie całkowicie. Mam teraz czas by przystanąć, pomyśleć oraz spojrzeć na wszystko wstecz. Przeanalizować ciąg ostatnich wydarzeń. Co byłoby gdyby... Może to zabrzmi dość prostolinijnie, lecz coraz częściej zadaję sobie tego typu pytanie. Ubolewam, że życie nie jest jak film z możliwością wglądu do przyszłych zdarzeń, by zobaczyć skutki naszych decyzji, które w chwili obecnej podejmujemy. A może właśnie to, co aktualnie się dzieje ma jakiś przekaz w naszym życiu. Może jest to jakiegoś typu nauka, by mimo przeszkód iść dalej naprzód... Ale... Inną ścieżką... Z nowo zdobytym doświadczeniem...
Czy zdarza Ci się siedzieć do późna w nocy

Jakie lekcje życiowe musiał*ś nauczyć się w trudny sposób?

ShutUpImPrincess’s Profile PhotoPianka
Przez parę lat opiekowałem się dziadkiem. .Praca, nauka, opieka..To był cięzki okres w moim życiu ale dałem radę.. Dziadek zmarł, ale jak sobie z tym wszystkim poradzić nauczyło mnie życie :)

Language: English