#pomaganie

18 people

50 posts

Posts:

Pamiętasz swoje sny ? O czym był ostatni ?

KasiaOdwrot’s Profile PhotoKasia
Więc tak spotkaliśmy się z rodzinką święto lasu.Chciałam pomòc przynoszenie krzeseł, pomaganie w kuchni itp. Wszystkie ciotki powtarzały Siedzcie jeszcze się napracujecie(był wtedy 16 letni kuzyn) No to siedzieliśmy i czekaliśmy Nie miałam co robić więc wyjęłam telefon on jakoś tak się przysunął zaczął całować,a ja geniusz uznałam, że nie mogę tego przerwać,bo nie chciałam spierdolić rodzinnego spotkania.

Czy uważasz ze bycie dobytym człowiekiem jest naiwne i ludzie będą to wykorzystywać?

Klaudia80356’s Profile PhotoKlaudia
tak, z jednej strony chciałabym spotykać na swojej drodze samych dobrych ludzi, a z drugiej strony widzę, że ci najmilsi często są najgorzej traktowani
sama często czułam się wykorzystana albo niesprawiedliwie potraktowana po tym jak zachowałam się dobrze
fajnie jest być miłym, pomaganie daje dużą satysfakcję i radość i jestem za tym żeby jak najczęściej być dobrą osobą, ale uważam, że trzeba umieć być asertywnym i zdawać sobie sprawę, że są ludzie, którzy potrafią wykorzystać dobroć innych

To jak te egzaminy? :D hmm. Bardzo dużo i fizycznie pracowałaś w młodości? Np przy pomaganiu rodzicom, czy jakkolwiek komu innemu ciężką pracą?

MrAwesome95’s Profile PhotoSeth Rollins
egzaminy zdane, wszystkie XD póki co zostaje mi licencjat tylko, ale poważnie myślę o magisterce.
nie uważam, że bardzo dużo pomagałam mamie w gospodarstwie, no bo mieszkając na wsi, oprócz codziennej pracy, mieliśmy jeszcze mnóstwo pól i zwierzaków.
moi bracia czuli większy nacisk na pomaganie, ja już trochę więcej się buntowałam, nie chciałam przy tym pracować, nie chciałam mieszkać na wsi, bardzo chciałam do miasta.
uważam, że tutaj, w mieście, praca fizyczna dała mi bardziej w kość: dwie prace, 5 zmian, praca na noce, po kilkanaście, a nawet kilkadziesiąt godzin na nogach, chora czy zdrowa - nieważne, i tak trzeba było do pracy.
myślę, że jednak to mi daje większą satysfakcję niż praca na wsi, tzn. pomoc w gospodarstwie.
takie info: oficjalnie sprzedaliśmy wszystkie zwierzęta i część pól na wsi, powoli też pozbywają się maszyn

View more

Czy adminka (admin) tego konta jest aktualnie szczęśliwa? Luźne pytanie jak nie chcesz to nie musisz odpowiadać 😅💜

kimseokjinpolishfans6052’s Profile PhotoKIM SEOKJIN | BTS | JITB
Dziękuje za pytanie, to miłe z Twojej strony! 💞
Tak, obecnie jestem bardzo szczęśliwa, w moim życiu jest wszystko w najlepszym porządku, ale bycie tutaj z Wami, i pomaganie tutaj jest najlepszą rzeczą, naprawdę. Pomaganie innym to jest to, co właśnie uwielbiam, a wasza aktywność motywuje mnie tutaj 2 razy mocniej, dlatego dziękuję. Mam nadzieję, że u Ciebie też wszystko w porządku. 💜
Mam dla Was przygotowanych duuużo nowości, musicie wyczekiwać! ✨
Czy adminka admin tego konta jest aktualnie szczęśliwa Luźne pytanie jak nie

Co polecisz na higienę intymna ,mam już wszystko i nic nie pomaga,nie chce żeby śmierdziało przy chłopaku ,myje się 2,3,razy na dzień balsamuje ,perfumyje ,stosuje płyny do higieny intymnej i nic ...:(

Skoro masz taki problem, to polecam iść do ginekologa i zrobić badania 🤷🏼‍♀️
Nie jest to "normalny" objaw.
Z płynów najlepszy jest ProVag w emulsji moim zdaniem, albo nieużywanie ich wcale...
Często mają szkodliwe składy.
Nie balsamuj i nie perfumuj takich miejsc

Co polecisz na higienę intymna ,mam już wszystko i nic nie pomaga,nie chce żeby śmierdziało przy chłopaku ,myje się 2,3,razy na dzień balsamuje ,perfumyje ,stosuje płyny do higieny intymnej i nic ...:(

Na pewno nie używaj zapachowych balsamów ani perfum.
Śpij bez bielizny, a na dzień zakładaj bawełniane majtki.
No i podstawą jest wizyta u ginekologa, bo możesz mieć jakąś infekcję, o której możesz nie wiedzieć.
Również dieta może wpływać na zapach.

Lubisz pomagać innym ludziom?

Gandzia1999’s Profile Photoaandziaandziaaks
Owszem, lubię pomagać innym ludziom.
Sprawia mi to autentyczną przyjemność oraz wielką satysfakcję, zwłaszcza wtedy, gdy widzę uśmiechniętą twarz osoby, której pomogłem.
Jeśli tylko jestem w stanie w jakikolwiek sposób pomóc, to chętnie tak czynię.
Pomaganie sobie nawzajem jest jednym z podstawowych elementów współżycia w społeczeństwie.
Poza tym, zdaję sobie sprawę z tego, że w przyszłości role mogą się odwrócić i ja mogę być zmuszony do skorzystania z czyjejś pomocy.
A jeśli przykładowemu Panu X / Pani X nie pomogę, to być może w przyszłości Pan X / Pani X również nie udzieli mi pomocy.
"Jak Kuba Bogu, tak Bóg Kubie".
Lubisz pomagać innym ludziom

Lubisz pomagać innym ludziom?

Gandzia1999’s Profile Photoaandziaandziaaks
Gdybym lubił, to zostałbym wolontariuszem, czy coś w tym rodzaju. Powiedzmy, że pomaganie komuś niekiedy mnie samemu daje jakąś radość, zadowolenie? Ale żeby lubić... wydaje mi się, że to zbyt duże słowo.

Co myślisz o osobie która pomaga bezdomnym (zapewnia nocleg, karmi, daje zarobic, pomaga wyjść z nałogu),ale i jednocześnie na tym zarabia poprzez nagrywanie ich na YouTube. Co myślisz czy to jest dobry pomysł?

olka_szulc’s Profile PhotoMłoda mamusia ❤️
Jeżeli każda ze stron wyraża zgodę na taki układ, to jestem jak najbardziej za. Motywy pomagającego spadają na dalszy plan, jeżeli ten, któremu się pomaga, zyskuje szansę na dobre, godne życie. Oczywiście wszystko w granicach przyzwoitości, bez wykorzystywania faktu, że się występuje z pozycji siły i robienia sobie żartów z drugiej strony, bo przecież 'płacę, to mogę'. Poza tym, taka akcja mogłaby 'uczłowieczyć' bezdomnych w oczach tych z widzów danego twórcy, dla których osoby w kryzysie bezdomności to wciąż tylko 'Ci menele z centralnego', ktoś inny mógłby wziąć przykład i pomóc kolejnemu człowiekowi, no spoko akcja. Jeżeli są chęci i zgoda, materiał reprezentuje odpowiedni poziom, to super. A to, że twórca na tym zarabia - co z tego? Równie dobrze mógłby zarobić na jakiejś współpracy i wcale nikomu nie pomagać, więc. Ja wiem, że jak ktoś ma jakiś zysk z pomocy, gdy usłyszymy w telewizji, że fundacja prowadzi działalność, z której osiąga zysk, to nazbyt często lubimy, bez zgłębiania się w szczegóły, przypiąć łatkę 'przekręt i złodziejstwo', ale no cóż. Pomaganie to też potrafi być praca. Terapeuta po studiach ma robić na wolontariacie?

View more

Co myślisz o osobie która pomaga bezdomnym (zapewnia nocleg, karmi, daje zarobic, pomaga wyjść z nałogu),ale i jednocześnie na tym zarabia poprzez nagrywanie ich na YouTube. Co myślisz czy to jest dobry pomysł?

olka_szulc’s Profile PhotoMłoda mamusia ❤️
Nie jest to dobrym pomysłem bo to tak jakby pomaganie na pokaz a po za tym osoby bezdomne mogą sobie nie życzyć by ich nagrywać i wrzucać do netu . Najlepiej pomagać bezinteresownie

Pomogłeś/aś kiedyś komuś i zamiast podziękowań dostałeś/aś liścia w pysk? (Przenośnia)

ironiczny96’s Profile Photoironiczny96
Żeby to tylko jeden raz.
Kiedyś byłem jedną z tych osób, która wręcz za życiową misję obrała sobie za cel pomaganie dosłownie każdemu. Zemściło się to na mnie w ten sposób, że pewne osoby rozumiane jako toksyczne wykorzystywały moją dobroć dla własnych korzyści. Z czasem jednak dostrzegłem błąd w swoim postępowaniu i dzisiaj już na moją pomoc mogą liczyć jedynie osoby z bliskiego mi otoczenia w rozumowaniu przyjaciół i rodziny. Bo jaki jest sens pomagać komuś, skoro ten ktoś później nie pomoże nam, kiedy my będziemy tej pomocy potrzebować?

Czy tylko posiadając drugą połówkę można być szczęśliwym w życiu ? 🤔

karolnieholota’s Profile PhotoKarol Hołota
Niekoniecznie. 🤔 Każdy z nas interpretuje "bycie szczęśliwym" na różny sposób. Jednej osobie sprawia radość poprzez pomaganie innych ludziom, praca, podróżowanie, a jeszcze innym zamiast drugiej połówki wolą mieć zwierzaki i wcale nie trzeba być szczęśliwym mając partnera / partnerkę. Ale myślę, że każdy z nas byłby najbardziej uszczęśliwiony posiadając własne dzieci. Myślę, że nic nie daje tyle radości jak wychowywanie swojego dziecka 👶 patrząc jak rozwija się. 😍 😍 😍
Czy tylko posiadając drugą połówkę można być szczęśliwym w życiu

Miłego dnia 😇 już święta w tym tygodniu. Czas leci tak szybko 🥺

darcia_1923’s Profile PhotoDaria ❣️
Jeśli chodzi o ten rok to niech się on kończy jak najszybciej. Wszystko to przez informację, że wujek od strony mamy nie zawita w tym roku u mnie na świętach, bo jego narzeczona złapała covida i obydwoje siedzą na kwarantannie. Oliwy do ognia dolewa też ojczym, który znany jest ze swojego gadulstwa. Nie dociera do niego to, że często na jego gadulstwo często nie mam czasu, bo to do świąt jeszcze kilka rzeczy (na szczęście nie potraw) jest do przygotowania. Na przykład dzisiaj poodsuwałem wszelakie szafy, by wszelakie kurze powycierać itp. Oczywiście ojczym już zaatakował mnie poprzez połączenie telefoniczne, że chce wpaść na kawę i pogadać. Powtarzanie mu, że mam masę roboty w mieszkaniu niespecjalnie go interesują. Wczoraj przed pójściem spać zadzwoniła do mnie wkurzona mama, że ją także męczy ciągłym gadaniem o jego jakichś znajomych czy jakiejś wycieczce do Czechosłowacji, gdzie może było to z czterdzieści lat temu. Dodała też, że opornie mu idzie pomaganie jej w święta i sama powiedziała, że gdyby nie to, że część dań robiłem u siebie, ze świąt byłyby nici. Dodam, że ojczym jest jedną z tych osób, które się nazywa wygodnymi i średnio skorymi do pomocy.
Ale to jeszcze nie jest koniec "atrakcji". Jeszcze padł ze strony ojczyma pomysł, by inny wujek na czas świąt przenocował u mnie. To nic, że nie miałby gdzie ten wujek spać i że moje mieszkanie jest za małe dla dwóch osób. W mieszkaniu rodziców za to jest miejsce, więc nie rozumiem, skąd u niego ten pomysł.
Zresztą szkoda gadać ...

View more

Co sądzisz o ludziach którzy wydają pieniądze na takie bzdury jak kalendarze z kosmetykami zamiast pomoc chorym dzieciom?

Uważam, że mają do tego prawo. Pracują, na różne rzeczy w tym swoje przyjemności.. Pomaganie innym nie jest przymusem. Pomaga się z własnej woli, i chęci. Nie można tego komuś narzucać. Rozumiem, że Ty odmawiasz sobie wszystkiego i wpłacasz wszystkie swoje zarobione pieniądze na zbiórki?

Gdzie tkwi sekret udanego związku?

Moja recepta na szczęśliwy związek to po prostu wzajemna miłość, poszanowanie dla siebie, swojego czasu i zainteresowań, pomaganie sobie nawzajem i współpraca, czasami ważna jest rezygnacja ze swojej dumy, lenistwa mentalnego, a umiejętność pójścia na kompromis i spojrzenia nie tylko na siebie, ale przede wszystkim na partnera; wspólny kręgosłup moralny, podobny światopogląd i wartości, umiejętność słuchania, a nie tylko mówienia, zluzowanie ze swojego egoizmu, wyjście albo chociaż próba wyjścia poza strefę swojego egoizmu, umiejętność przepraszania, przyznania się do błędów i wybaczania, okazywanie sobie uczuć, dbanie o siebie, wsparcie, zaufanie i prawdomówność, a także autorefleksja, analiza nad własną osobą, chęci korygowania własnych błędów i niedoskonałości, pragnienie zmieniania się na lepsze, pomoc w tym partnerowi, a co najważniejsze - oparcie w Bogu, który uczy prawdziwej miłości, "służenia" sobie w miłości, cierpliwości, przebaczania, rozumienia, wyjścia poza swoją strefę egoizmu, to On uczy poświęcać się i przekraczać samego siebie, to On daje siłę, wsparcie, to On ochrania przed złem, On jest spoiwem związku. Być może inni mają własną receptę na szczęśliwy związek, ja z własnego doświadczenia, z tego związku, w którym jestem obecnie, taką właśnie mam receptę na to szczęście i pomyślność. Czasem to kosztuje, ale warto spróbować. Bo naprawdę w tym związku wiele rzeczy sobie uświadomiłam, zrozumiałam, skorygowałam, zmieniłam i postanowiłam, inaczej spojrzałam na wiele spraw, po prostu jestem szczęśliwa, czuję się kochana, otaczana szacunkiem, oddaniem, wiadomo, nikt nie jest bez wad, ani ja, ani mój ukochany, ale ogólnie rzecz biorąc nie mam na co narzekać i czuję się dobrze, stabilnie i szczęśliwie.

View more

Gdzie tkwi sekret udanego związku

gdybyś zobaczyła ze twoja znajoma ma pobiitą twarz to jakbyś z nią porozmawiała aby tobie powiedziała prawdę?Wiadomo często w tych sytuacjach płec zenska chroni swoich chłopaków/mezów i jeszcze mówią ze niby przewrócili sie na schodach

Po prostu bym zapytała.
Jeżeli ta osoba okłamałaby mnie to wtedy już nie moja sprawa. Nie jestem od tego, żeby zmuszać kogoś do mówienia prawdy, jeżeli czegoś nie chce. Pomaganie komuś kto tego nie chce to jedynie strata czasu 🤦🏻‍♀️

Kogo najbardziej cenisz, podziwiasz? Za co?

Pisałem o tym pare razy ale moge to pisac ciagle.
Cenie i podziwiam mojego dziadka moje nauczyciela mojego bohatera. To właśnie on dużo mnie nauczył gdy tata cieżko pracował to on pokazał mi że pomaganie komuś jest szlachetnym celem. Miewam z dziadkiem rozne spory ale zawsze sie o niego boje i martwie. Dziadek malo kiedy narzeka na swoje zdrowie czy na wiele innych spraw ale znam go na tyle dobrze ze wiem kiedy co mu dolega.
Zawsze bedzie moim bohaterem z czasów dzieciństwa i dorosłości 💪❤

Masz jakieś hobby Enolo? Coś, co sprawia, że czujesz się spełniona?

Ostatnio nie znam samej siebie. Przeszłam przez Piekło kilka razy, aż zapomniałam, jakim człowiekiem jestem?
Głównie czuję się bezsilna.
Ale lubię masę rzeczy. Pomaganie komuś sprawia, że kwitnę. Lubię czytać, przenosząc się do zupełnie innego świata. Śpiewanie mnie uspokaja. Taniec w deszczu działa jak katharsis.
A najlepiej jest wówczas, gdy sprawiam, iż ktoś uśmiecha się dzięki mnie.

Asia Ty dobra jesteś w sprawach sercowych?

potrafię stworzyć długi związek, zresztą tylko w takowych byłam, ale jeżeli chodzi o właśnie sprawy typu pomaganie komuś, doradzanie, swatanie, problemy w związkach, zabieganie, zdobywanie, to kompletnie nie mam bladego pojęcia co i jak się robi 😂
nie musiałam nigdy się starać o kogoś bardzo, w tym sensie, że każdy mój związek rozpoczynał się od zwykłych, niezobowiązujących rozmów i samo szło albo w jednym kierunku, albo w drugim
jak już widziałam, że coś nas zbliża do siebie, to wtedy zaczynało się dbać o relacje i starać, ale nigdy wcześniej nie wyobrażałam sobie nie wiadomo czego

Hej Słonko dawno Cię nie było, coś się zmieniło u Ciebie?

adrianchlystowski’s Profile PhotoAdrian Chłystowski
Przeczytaj moją odpowiedź , bo właśnie o tym mówiłam dlaczego mnie nie było + znalazłam małą ,,pracę" bardziej bym uznała, że dorabiam sobie poprzez pomaganie osobom w szkole zwłaszcza do 2 liceum/tech. Po wakacjach jestem w 3 klasie liceum. Nie podchodzę do matury ze względu na matme 😂 i sprzedaje swoje notatki zwłaszcza z polskiego bo jestem nawet dobra z tego bo jakimś cudem mam 4 a i historii 5 , więc raczej ogarniam humanistyczne rzeczy niż ściśle 😂. Chociaż szybciej uczę się teorii niż praktyki 😂.
Odpowiadać na pytania będę rzadko jedynie będę aktywna poprzez dawanie ,,❤" pod odpowiedzią + dam te ognie bo chce trochę pozbyć , ale wiem że znowu z powrotem dostanę 😊.
Hej Słonko dawno Cię nie było coś się zmieniło u Ciebie

💎 Jaki masz stosunek do ludzi, którzy proszą o pieniądze na ulicy? (nie chodzi tu o takich ‘menelów’, którzy to od razu przepiją).

Nie jestem za tym aby wspomagać takich ludzi pieniędzmi i nie ważne czy to „menel” czy jakiś inny człowiek. Osobiście praktykuję pomaganie takim ludziom ale w sposób, który to mi odpowiada, zawsze staram się dowiedzieć czego tacy ludzie potrzebują i spełniam ich „wymagania” przez kupienie danej rzeczy.

Czego nie jestes w stanie zrozumieć? 🤔

Nie jestem w stanie zrozumieć dlaczego jedni zatracają się w bogactwie podczas gdy drudzy muszą zbierać latami na operacje.
Nie jestem w stanie zrozumieć dlaczego jedni rodzą dzieci i ich nie kochają podczas gdy drudzy nie mogą ich mieć. Nie rozumiem dlaczego pomaganie stało się "nie modne" i każdy chce coś w zamian. Nie rozumiem dlaczego ludzie chcą być idealni. Nie mogę pojąć dlaczego szczerość to rzadkość. Jak widać wielu rzeczy nie jestem w stanie pojąć 🤔

Witam! Nazywam się mały pomocnik i jestem tutaj dla AUTORÓW, moim celem jest pomaganie uczestnikom askowej zabawy w odnalezieniu swoich poszukiwanych postaci, oferuję również pomoce graficzne, czy wizerunkowe. Zapraszam do mnie, a na pewno nie pożałujecie!

FICTIONAL__JOURNAL’s Profile PhotoLITTLE HELPER
Super, cudowna inicjatywa! ❤️ Zachęcamy do pozostawienia obserwacji na Twoim profilu czy zgłoszenie się po pomoc! :D

Masz wypadek, nie przeżyjesz.. Czy oddalbys swoje organy komuś potrzebującemu? Jeśli nie to dlaczego nie? A jeśli tak to czy już masz wyrażona zgodę na takie coś?

Szeregowa96’s Profile Photoekspertka
Nie. Nie oddałbym organów. Chyba, że potrzebowałaby ich osoba z mojego najbliższego otoczenia. I tylko bardzo wąskie grono wyselekcjonowanych znajomych ma tą opcję. Żadnemu obcemu nie oddałbym narządów po wypadku i nie wyrażę na to zgody nigdy. Dlaczego? Powód jest prosty. Nie cierpię ludzi. Nie ma dnia, żebym nie przeklnął na jakiegoś debila za jego głupotę.
Owszem. Pomaganie ciężko chorym jest szlachetne i chorzy najczęściej nie są winni sobie swojej choroby, ale w dupie mam szlachetność. Z drugiej strony, gdyby organów potrzebował ktoś, kto zaniedbał swoje i swoje zdrowie z własnej głupoty? Gryzło by się to mocno z moimi poglądami i zasadami, gdzie uważam, że trzeba odpowiadać za samego siebie i swoje czyny i przyjmować surowe konsekwencje nieprzemyślanych działań

Czy zdolność do pomagania innym to coś naturalnego? Nie lubię pomagać komukolwiek, mogę to robić, ale to dla mnie straszna męka. Mam tak od zawsze. Nie potrafię wyobrazić sobie tego, że niektórzy po prostu lubią pomagać, że to takie ludzkie i oczywiste. Nie odczuwam tego. Jak to jest?

To nie jest coś, z czym się rodzimy. Jest to umiejętność nabywana w czasie naszego funkcjonowania w społeczeństwie. I nie ma co patrzeć na pomaganie tylko jak na jakieś wielkie czyny, wyjazdy na misję, ufundowanie komuś domu... Nie każdego na to stać - materialnie, duchowo czy po prostu fizycznie jako ogół.
Funkcjonując w społeczeństwie poniekąd jesteśmy zobowiązani do bycia ludzkimi. Oczywiście, że nie musimy tacy być, tylko nie ma wtedy co liczyć, że inni ludzie będą dobrzy dla nas w takim wypadku. Zwykle w życiu działa zasada "to co dajesz, to dostajesz". I niekoniecznie w tej samej postaci i w tym samym momencie, ale ludziom dobrym jest żyć lepiej. Ludziom opryskliwym i cwanym zdecydowanie gorzej, chociaż zapewne nieuczciwością są w stanie na krótszą metę więcej ugrać dla siebie.
Pomagać można w różny sposób - starszej osobie wysiadającej z autobusu, pani z zakupami na przejściu dla pieszych, osobie, która pyta na przystanku o to, czy danym autobusem dojedzie w to czy tamto miejsce, podaniem godziny, sprzątnięciem ze stołu, zrobieniem herbaty, czy nawet zwykłym uśmiechem.

View more

Czy zdolność do pomagania innym to coś naturalnego Nie lubię pomagać komukolwiek
+6 answers Read more

Wysyłam zbiorowo :) Złamałam dziś zasadę niewdawania się w niepotrzebne dyskusje i za dużo pisałam o sobie, co zostało źle zinterpretowane. Przepraszam, jeśli ktoś czuł się zgorszony, bo mnie poniosło, ale mogłam od początku nie pisać do pewnych ludzi. Dzięki Wam było tu całkiem miło :) Cordelia

Cordelio, z całym szacunkiem, ale wydaje mi się, że cała ta afera, która wynikła na profilu Chloe, w żaden sposób nie odnosi się do Twoich radykalnych poglądów, tego, że uważasz aborcję i Harry'ego Pottera za to same szatańskie zło, a raczej z faktu niezdrowych zachowań, którymi się chwalisz. Nie jest czymś normalnym czuć obrzydzenie do udzielania pomocy innym ludziom, powinnaś to wiedzieć zwłaszcza jako katoliczka. I tak jak napisała Chloe, nie trzeba mieć żadnego papierka albo studiować psychologię, by móc to stwierdzić. Dzielenie się dobrem i pomaganie to jeden z filarów człowieczeństwa. I powiedzieć to powinien zarówno wierzący, jak i ateista.
Domyślam się, że teraz dołączę do grona złych osób, które Cię nie rozumieją i nie chcą zrozumieć, no ale stwierdziłem, że zabiorę głos, bo jednak za coś niewłaściwego uznaję propsowanie narracji, że odchodzisz, bo ten portal nie jest gotowy na Twój radykalizm. W wątku, który już teraz usunęłaś, napisałaś, że mimo wszystko nie spodziewałaś się tak przyjaznego odbioru 🙃

View more

+14 answers Read more

Najbardziej nie lubię pomagać w domu, a może to jest kwestia tego, że nie muszę lubić, tylko zrobić? Bo w sumie i tak robię. Miałam w życiu jedną sytuację, gdy pomaganie sprawiło mi radość – odwiedziłam koleżankę w domu, wybudzoną ze śpiączki cukrzycowej. To mnie ujęło, poza tym nic.

No ja to muszę sama chatę ogarniać i niestety często się wściekam, że "muszę" 🤣 Bo pedantyzm mocno.
To zupełnie co innego, bo dotyczy stricte sfery relacji międzyludzkich i fajnie, że odczułaś to pozytywnie 😊
+2 answers in: “Czy zdolność do pomagania innym to coś naturalnego? Nie lubię pomagać komukolwiek, mogę to robić, ale to dla mnie straszna męka. Mam tak od zawsze. Nie potrafię wyobrazić sobie tego, że niektórzy po prostu lubią pomagać, że to takie ludzkie i oczywiste. Nie odczuwam tego. Jak to jest?”

A poza tym, czy naprawdę sądzisz, że to nie jest po prostu odmienna cecha? Tak jak jeden lubi spacer, drugi sport?

Nie, to nie jest odmienna cecha, bo jeżeli pomaganie wzbudza u Ciebie wstręt, lęk i jeszcze Bóg wie jakie odczucia, to odbiega to od normy czyli jest zaburzeniem.
+8 answers in: “Czy zdolność do pomagania innym to coś naturalnego? Nie lubię pomagać komukolwiek, mogę to robić, ale to dla mnie straszna męka. Mam tak od zawsze. Nie potrafię wyobrazić sobie tego, że niektórzy po prostu lubią pomagać, że to takie ludzkie i oczywiste. Nie odczuwam tego. Jak to jest?”

Czy zdolność do pomagania innym to coś naturalnego? Nie lubię pomagać komukolwiek, mogę to robić, ale to dla mnie straszna męka. Mam tak od zawsze. Nie potrafię wyobrazić sobie tego, że niektórzy po prostu lubią pomagać, że to takie ludzkie i oczywiste. Nie odczuwam tego. Jak to jest?

Mnie pomaganie innym sprawia przyjemność, lubię to robić. Rodzice uczyli mnie, że dawanie i pomaganie sprawia więcej przyjemności, niż branie i to mi weszło w krew.
Jasne, łatwiej pomaga się komuś, kogo się lubi, ale pomoc osobom, które nie są zbyt przyjazne czy nam znane, to wyzwanie i sprawia jeszcze więcej satysfakcji. Gdzie będziemy, kiedy przestaniemy sobie pomagać? Myślę, że to filar człowieczeństwa.
+8 answers Read more

Pojechał*byś na misję do Afryki? Założył*byś jakąś Fundację? Czysto hipotetycznie musisz się zdecydować tu i teraz na coś, co podniesie wartość Twojego życia w Twoich oczach (i przy okazji w oczach całego społeczeństwa). Co robisz? 🙊

Sandraa070’s Profile Photo_szpadyzornia_
Co do całego społeczeństwa, to nigdy nie będę uważać, że cokolwiek muszę. Liczy się dla mnie to, co ja o sobie myślę i moi najbliżsi. Jeśli chodzi o pomaganie, to w zupełności mi wystarczy, jak wesprę jakąś akcję charytatywną od czasu do czasu, bądź wpłacę jakąś sumę na fundację. Większe projekty tego typu też nie są dla mnie

Pojechał*byś na misję do Afryki? Założył*byś jakąś Fundację? Czysto hipotetycznie musisz się zdecydować tu i teraz na coś, co podniesie wartość Twojego życia w Twoich oczach (i przy okazji w oczach całego społeczeństwa). Co robisz? 🙊

Sandraa070’s Profile Photo_szpadyzornia_
Pomyślałam o założeniu fundacji, która wspierałaby poważnie chore dzieci i dorosłych. Ostatnie wiadomości, które do mnie dotarły związane z zebraną kwotą na leczenie dla chorej dziewczyny z moich okolic uświadomiły mi, jak wielką moc mają ludzie, potrafiliśmy się zjednoczyć w ważnej sprawie i wesprzeć choćby złotówką. To wyzwoliło we mnie więcej chęci do pomagania, bo pomaganie jest piękne!
A tak w rzeczywistości, to myślę o przyłączaniu się do różnych akcji z moich terenów i może kiedyś jakieś większe wsparcie fundacji dla ludzi, ale też takiej dla zwierzątek 💜

Według mnie jesteś super kobietą. Uwielbiam czytać odpowiedzi, zawsze są napisane sensownie i tak dojrzale. Niektóre naprawdę dały mi dużo do myślenia, szczególnie te o poczuciu własnej wartości :)

Bardzo dziękuję!
Po to tu jestem, pomaganie kobietom, wsparcie ich, praca dla nich sprawia mi przeogromną satysfakcję i przyjemność, kiedyś będę działać na dużo większą skalę, będę walczyć o te babeczki, które pomocy potrzebują

No IE kręci Cię żeby bardziej się zagłębić w ten temat i w to pójść jak ludzie do Ciebie przychodzą po porady Ciebie cieszy że mogłeś pomóc że skutkiem a inni też szczęśliwi

W tym roku myślę, że będę zmieniał pracę, bo już troszkę się pozmieniało, a mam zamiar pójść w handel, bo jak na razie nie robię szkoły z tym kierunkiem, to nie będę zarabiać tyle ile bym chciał, ale robił bym to co kocham. A pomaganie ludziom, których znam czy nie, jak nadarzy się sytuacja, to bardzo chętnie pomagam. Jeszcze wtedy jak pomagałem temu ziomeczkowi z urodzin Bartusia, to jeszcze musiałem się pierd*olić z jakąś 17 latka, bo zaczęła go gnoić, to musiałem ja wyjaśnić. Tak, nie jestem święta osobą, ale wiem co to dobro i zło, to musiałem się za nim wstawić. ;)
+1 answer Read more

Co sprawia, że się uśmiechasz?

hoevibes’s Profile PhotoIsabella Valentino
Miłość nie polega na luksusie. Prowadzenie najdroższego samochodu lub mieszkanie w najdroższym domu nie jest ściśle związane z miłością. Miłość to łączenie marzeń, pomaganie sobie nawzajem, dawanie bez oczekiwania na nic w zamian. Miłość polega na dzieleniu się szczęściem i bólem. Miłość nie jest czymś, co można mieć i kupić za pieniądze.
Co sprawia że się uśmiechasz

🍀Co sprawia Ci największą przyjemność?🍀

grayrosee’s Profile PhotoOliwka
Witaj Oliwka.
Mam kilka takich rzeczy, a więc...
1. Jazda samochodem. Uwielbiam prowadzić samochód. Szczególnie na autostradzie, gdy można dobić licznik prędkości. Bardzo chciałabym już mieć swój samochód. Mieć tą satysfakcję. Może to dziwne, ale... Jazda samochodem na prawdę sprawia mi przyjemność.
2. Czytanie książek. Mogę się przenieść w świat lektury. Odpłynąć i puścić wodze fantazji. Mogę się przenieść do swojego wyobrażonego świata, który jest tylko zarezerwowany dla mnie.
3. Może to dziwne, ale ... Nauka sprawia mi przyjemność. Bardzo lubię uczyć się tego co mnie interesuję. Pogłębiać moją wiedzę. Rozumieć jeszcze więcej rzeczy niż dotychczas. Na razie czeka mnie matura, a potem zobaczymy co dalej.
4. Dodatkowo pomaganie innym też mi sprawia przyjemność, że coś mogę dla kogoś zrobić. I jak ta osoba się jeszcze uśmiechnie i to doceni to już w ogóle odpadam.

View more

Co sprawia Ci największą przyjemność

Dzięki za wszelkie odpowiedzi na temat kotów, też te, o które sama nie pytałam. Są bardzo pomocne i ogólnie dzięki, że jesteś takim spoczko człowiekiem i dzielisz się z nami swoją wiedzą. <3

Cieszę się że mogę jakoś pomagać, a pomaganie właścicielom kotków (i innych zwierzaków) którzy przejmują się swoją rolą w życiu zwierzaka to przyjemność. Staram się cały czas rozwijać żeby móc na te pytania odpowiadać jak najlepiej i dopóki ask funkcjonuje to będę się starać rozwiewać wszystkie wątpliwości jakie do mnie trafią c:

Jak długo potrafisz wierzyć zanim zaczniesz wątpić?

psycho669’s Profile Photomartwa dziewczynka
Wciąż zapominam o tym, że moje pomaganie kończy się źle.
Że przywiązanie, emocje, uczucia pozostają same, opuszczone, gdy pozwolimy im na ten luksus ofiarowania...
Staramy się, wspieramy, dodajemy otuchy, trzymamy za rękę, lecz nadchodzi taki dzień, kiedy ta osoba odchodzi, mimo słów „Pozostanę z Tobą do końca“...
To smutne, że tak się dzieje, lecz jedyne, co możemy wtedy uczynić, to spoglądać z utęsknieniem na cień, który zanika, wspominając chwile, kiedy byliśmy powodem do radości...
A co do wiary hmmm cóż... U mnie wygląda to troszeczkę inaczej... Bardzo, bardzo długo wątpię, zanim w cokolwiek uwierzę...
Barykaduję się, blokuję umysł i zmysły, nie dopuszczam do siebie nowego, uciekam przed tym, co mogłoby się stać, zamykam oczy nie pozwalając blaskom teraźniejszości zaglądać do mrocznych zakamarków mojej duszy a pokaleczonymi dłońmi bronię wejścia do własnego wnętrza, niczym ostatni pustelnik broniący dwóch metrów własnego istnienia...
I tak to trwa przez długi czas, aż nagle pewnego dnia budzę się, oddycham i ze zdziwieniem stwierdzam, że nie ma już tych kłujących opiłków w płucach, że chmury, który gromadziły się nad głową tak naprawdę są watą cukrową, która swoją słodyczą klei się do pragnień, tak wyczekiwanych i upragnionych...
I wiem już wtedy, że mogę wierzyć, że mogę ufać, że mogę ze spokojem powiedzieć - „dobrze zgadzam się na to nowe, na to nowe z Tobą“...
Każda z naszych relacji to taki metafizyczny balonik, kolejny balonik w naszym życiu... jedne są wielobarwne, inne zaś szare, te wesoło pląsające w rozszczelnieniach pomiędzy wczoraj a jutro oraz te smutne, płynące nisko nad ziemią niczym kolejne pokolenia chrząszczy idących na żer...
Czasami urywają nam się i odlatują, czasami pękają niczym serce po kolejnym zawodzie, niektóre zaś trwają, trwają na przekór wichrom i złym spojrzeniom a te nieliczne i czasami najważniejsze dla Nas, sami puszczamy wolno spoglądając w milczeniu jak zamieniają się w odległą kropkę... kropkę, która na zawsze pozostanie w naszych spojrzeniach...
------------------------------------------------------------------
Dziękuję bardzo za wszystkie pytania i życzę Ci, by sznureczki Twoich baloników nigdy się nie zerwały... Spokojnego wieczorku...

View more

Jak długo potrafisz wierzyć zanim zaczniesz wątpić

Hej! ☆ Mam pytanko, a mianowicie, masz jakiś pomysł co mogłabym zrobić na plastykę? 1. Scenariusz, jakie pouczający, np. o pomaganiu innym, szczegóły mogę wysłać w jakiejś odpowiedzi, jeśli chcesz pomóc ^^ 2. Coś z rzeczy z domu, ma mieć jakieś znaczenie. Moja koleżanka zrobiła wieżę z poduszek..🤣

suprajsiaxd’s Profile Photo✧ cutienekoo ✧
Hejka 💗
Co do pierwszego punktu zrobiłabym pracę związana ze swoimi dobrymi i słabszymi stronami np. Świetnie rysujesz, gotujesz czy coś.. a gorzej idzie ci np. Nie wiem śpiewanie, tańczenie czy co tam sobie wybierzesz
Lub możesz też wybrać wątek bardziej psychologiczny np. Dobrze Ci idzie pomaganie innym i lubisz to ale sobie już nie potrafisz pomoc. Czy coś nawiązujące do tego.
A co do drugiego to skorzylo mi się z labiryntem z książek, zeszytów i na końcu (szczycie) będzie klucz, zwycięstwo + (skierowanie na ten szczyt promienia światła) nawiązanie do "ucz się ucz, bo nauka to potęgi klucz"
Dużo jest pomysłów ale nie wiem na co ty byś stawiała jaki aspekt chciałbyś stworzyć. Spróbuj sobie wyobrazić nawet najprostsze czynności/momenty może pomoże. 😅
No i oczywiście powiedzenia życzę w projekcie ❤️☺️

View more

Hej 
Mam pytanko a mianowicie masz jakiś pomysł co mogłabym zrobić na plastykę
+1 answer Read more

Moja ukochana myszka często siedzi taka smutna ciągle 😔😔 Chciałbym jej pomóc, porozmawiać i rozweselić ale jak się pytam to mnie odrzuca i jest niemiła i się śmieje ze taki jak ja to wgl nie powinien się do niej odzywać 😔😔😔

panniewiadomy15’s Profile PhotoSzymon
A jesteście w ogóle razem? Czy chociażby blisko? Bo jeśli nie, to nic dziwnego, że Cię odrzuca i odpycha. Ja też nie lubię, kiedy ktoś z dalszego grona znajomych lub świeżo poznana osoba chce mnie wypytywać, dlaczego się nie uśmiecham, czy skąd u mnie tyle powagi w konkretnym momencie.
Zresztą, niektórzy nie lubią mówić o swoich problemach i zmartwieniach. Próby gadania czy rozweselania na siłę tylko irytują. A pomaganie innym, kiedy tego nie chcą, może im tylko zaszkodzić.
A jeśli się w ogóle słabo znacie i ona mówi Ci takie rzeczy, to odpuść. Życie to nie film, nie przekonasz jej za żadne skarby świata, żeby zwróciła na Ciebie uwagę. Niejednokrotnie się jeszcze na tym przejedziesz, ale ważną lekcją jest nauczenie się to olewać.

Co sądzisz o wątku Huxa jako szpiega ? Wydaje mi się, że był to tylko szybki sposób na pozbycie się tej postaci.

dancelove4’s Profile PhotoNobody
Nie podoba mi się ten wątek, jest zupełnie niewiarygodny. Rozumiem, że Hux chciał pozbyć się Kylo, ale pomaganie Ruchowi Oporu to ostatni sposób, w jaki by to osiągnął. Hux powinien przejąć rolę Pryde'a, tj., żeby odsunąć Kylo od władzy, powinien był sprzymierzyć się z Darthem Sidiousem. Imperator był o wiele potężniejszym wrogiem Kylo niż Ruch Oporu, bo sam w sobie był dużo silniejszym użytkownikiem Mocy i miał większe doświadczenie, a do tego miał też olbrzymią, śmiercionośną flotę. To był kierunek, w którym powinna pójść zdrada Huxa. Zamiast wprowadzać kolejną nową postać, trzeba było tę rolę dać dobrze znanemu z poprzednich dwóch części Huxowi.
Co sądzisz o wątku Huxa jako szpiega  Wydaje mi się że był to tylko szybki

Language: English