#pomoc

377 people

50 posts

Posts:

chodíš na materské i do práce

Za prvé si nedokážu představit chodit pravidelně do práce a odejít od půl ročního mimča a třeba i nebýt u večerního uspávání a koupaní a tak. Kort když kojím.
Za druhé nemám kolem sebe lidi, co by mi malou stále hlídali. Takže to nejde.
Za třetí nemám problém s tím jít někdy pomoc do práce, když jim tam vypadnou lidi a já zrovna budu mít hlídání.

25 lat za mną - cz. 3

12. Czasem po prostu nie wychodzi.
Choćbyś Ty chciał/a. Choćby wszyscy chcieli. Tak po prostu już czasem w życiu jest, że coś nie wyjdzie. I tyle. Można to potem analizować, można to też ratować. Ale z pewnymi rzeczami po prostu trzeba umieć się pogodzić.
Nauka tego punktu przychodzi mi najtrudniej.
13. To, że w coś wierzysz, nie oznacza, że to się wydarzy.
Twój kandydat może przegrać. Twój szef może Ci nie pomóc. Twoja drużyna może odpaść. Twój partner może się z Tobą nie dogadać. Twój projekt może nie zostać wybrany.
Nadzieja jest ważna, ale nie jest magią.
14. Wierz w to, czym się zajmujesz.
Nadzieja może i nie jest magią, ale jeszcze NIGDY nie słyszałem o kimś, kto osiągnął światowy sukces „na odwal się”. Jeśli już coś robisz to rób to dobrze. Z sercem, miłością, przyłożeniem i troską. Zgodnie ze słowami Ziga Ziglara: nawet gdy nie lubisz jakiejś pracy, możesz zawsze polubić siebie w tym, jak tę pracę wykonujesz. Wtedy efekty zaskakują a problemy “magicznie” się “same” ogarniają :)
Z tym też się często zmagam.
15. Miej dużo wątpliwości.
Od lat mam tak, że wątpię. We wszystko. Często. Lubię zadawać pytania i nie lubię się oszukiwać, że coś wiem „na pewno”. W efekcie szybko zauważam błędy we własnych zachowaniach i jestem w stanie błyskawicznie zareagować czymś mądrzejszym niż panika lub pełen „shut down”. No, a przynajmniej się staram tak zareagować :)
16. Ciesz się pierdołami; kawą, wodą, słońcem, ciepłem, bluzą dłonią, wiatrem. wzrokiem, miętą, chłodem, czekoladą, szumem, zmęczeniem, wszystkim.
W trudnych czasach to jest być albo nie być, wiesz?
17. Miej swój cel, nie przejmuj się tym, jakie cele są akurat „modne”. Staraj się przytomnie spojrzeć na to, jakie cele sugerowali Ci ludzie z Twojego otoczenia i zakwestionuj ich osąd. Przegadaj uczciwie sama ze sobą, jaki cel sprawia, że AŻ CI SIĘ CHCE, że aż skrzydła rosną, że aż podatki się wydają niskie. A potem się nim zajmij.
A wiesz czemu warto jest mieć swój cel?
Po pierwsze, będzie Ci łatwiej potem pamiętać, czemu coś robisz.
“Po drugie” jest lepsze.
Po drugie, nie martwisz się wtedy życiem :)
20. To, że coś długo trwa, nie oznacza, że jest wieczne.
To działa w obie strony. Wykonywana przez lata praca, może się okazać od lat niepotrzebną, ale przyzwyczajenie zrobiło swoje. Ciągnięty przez lata związek może obu stronom sprawiać trudności, ale kwestionowanie go jest trudne. Trwający przez lata konflikt może obu osobom bardzo nie pasować, ale wycofywanie się ze swoich pozycji jest nieprzyjemne. Długi okres chandry może drażnić i podcinać ambicje, ale walczenie z nim może narazić na nieprzyjemne myśli. Prace się zmieniają, związki rozpadają a przyjaciele wracają. Nastrój się zmienia. To truizm, ale po osiemdziesięciu latach rośnięcia drzewa wystarczy jedno popołudnie z siekierą i tydzień u stolarza, by móc podarować bliskiej osobie potrzebną mu kołyskę dla dziecka.

View more

Czasem czuję, że nie jestem gotowa na dorosłe życie,i przeraża mnie to, że nie będę potrafiła się w nim odnaleźć. Czy zdarzyło ci się coś takiego czuć?

Myślę, że wielu z nas odczuwa lęk przed tym co czeka nas po ukończeniu szkoły średniej. Ja również miałam obawy co do tego jak potoczy się moje życie i czy odnajdę się w ,,świecie dorosłych”. Grunt to nie bać się prosić o pomoc. Nie wstydź się tego, że nie wszystko jeszcze rozumiesz. Każda starsza osoba przechodziła przez to samo co ty. One również musiały sobie wszystko poukładać, wyznaczyć cele oraz nauczyć się wielu rzeczy. Nie bój się prosić o rady, pytać o to jak coś załatwić. Z czasem wszelkie ważne ,,dorosłe” sprawy zaczniesz załatwiać sama i stanie się to dla Ciebie czymś zwyczajnym. Nie będziesz już musiała obawiać się o to czy sobie poradzisz.

Mam 25 lat, nie mam dzieci i nie planuję mieć. A większość ludzi jak to powiem reaguje w najlepszym przypadku zdziwieniem.

Trendy się zmieniają, a dodając do tego obecne realia i zarobki - dziecko się po prostu nie kalkuluje, chyba że nastawiamy się wyłącznie na socjale, ciągłą pomoc od rodziców i marudzenie, że nasze wydatki uniemożliwiają nam normalne życie.
Teraz trzeba się nastawiać, że jedna wypłata idzie praktycznie na opłaty i jedzenie, stąd też dużo młodych ludzi mieszka z rodziną, gdzie najczęściej odkłada sobie całość lub większą część zarobionych pieniążków i broń boże tego nie krytykuję, bo sam byłbym w takiej sytuacji, gdybym nie był aktualnie w związku.

Jsi pro podporu sociálně slabých?

Tohle je dost ožehavé téma.. Jsou tací, co si pomoc zaslouží a nemají ji v dostatečné míře. A potom jsou tací, co jí defakto nepotřebují a mají ji. Spousta lidí nepracuje, i když může, jen kvůli tomu, že by jim sebrali dávky. A to je mi vyloženě odporné!

hledá pokoj s manželem pomoc, nikde spát

Lidiya2794’s Profile PhotoLida Federbush

Dlaczego młodzi odbierają sobie życie?

Jak to dlaczego? Przede wszystkim dlatego, że psychiatria w naszym kraju leży i kwiczy!
A psychiatria dziecięca, to już prawie nie istnieje...
Dziwnym trafem zawsze brakuje na to pieniędzy 🥲
Odebranie sobie życia jest samo w sobie bardzo tragiczne, a jeszcze bardziej boli, kiedy na taki krok decyduje się młoda osoba.
Z czym musi się ona zmagać, żeby uciec do tak drastycznych metod?
Brakuje pomocy.
Są oczywiście świetne organizacje, które robią co mogą. Są telefony zaufania, są wolontariusze, akcje pomocowe, edukacyjne, ale to zbyt mało...
Rodzice często nie rozumieją swoich dzieci. Nie próbują im pomóc, bagatelizując wszelkie niepokojące sygnały. Bo jakie problemy może mieć dziecko?
I w drugą stronę. Młodzież jest teraz bardzo zamknięta. Bo wstyd, bo nikt mnie nie zrozumie, bo jak zareaguje mama?
Często nic nie wskazuje na to, że ktoś ma problemy. Czasem widać to od razu... To również problem społeczny i pośrednio nas dotyka, bo jak mogłem/am tego nie zauważyć?
Ludzie nie wiedzą gdzie szukać pomocy, a już na pewno nie wie tego młodzież i dzieci.
Przyczyn jest wiele.
Od problemów, relacji społecznych, po choroby i indywidualne uwarunkowania.
Czasem jedno słowo może wiele zmienić.
Jeśli nie ma pomocy z zewnątrz, to powinniśmy wspierać siebie sami, na ile możemy.
Załączam mem. Jest tak brutalny, a zarazem prawdziwy, że aż śmieszny.

View more

Dlaczego młodzi odbierają sobie życie

@Lady_of_Destruction

Astrid_H’s Profile Photo✾ Nuriye Sultan
Cały poród był najgorszą rzeczą, którą przeżyłam. Nie byłam świadoma tego, jak długo to trwało; ostatnim, na co miałam ochotę, zwijając się z bólu, było liczenie czasu. Nadal nie wiedziałam, jakim cudem udało mi się uniknąć śmierci, jednak nie miałam zamiaru narzekać. Mogłam się za to nacieszyć synkiem... a przynajmniej tak mi mówiono.
Moją główną obawą był powrót do alkowy z sułtanem, a w perspektywie – kolejna ciąża. Nie chciałam tego ryzykować. Po pierwsze, przeżyłam to już raz; wystarczyło mi tego na resztę życia. Po drugie, medyczka nie ukryła przede mną smutnej perspektywy - następnym razem może być niemożliwe, aby ocalić moje życie. Nie mogłam zostawić ani Cihangira, ani Mehmeda samych. Obaj mnie potrzebowali, choć słyszałam o nowej ukochanej padyszacha. Jednak nasz syn nie miał innych bliskich oprócz nas.
Jeszcze tego samego wieczoru, kiedy sułtan poprosił o wezwanie mnie do swojej komnaty, zjawiłam się u Melek Hatun, która - jak byłam pewna - uratowała mnie od pewnej śmierci. Tylko do niej mogłam się zwrócić o pomoc. Tylko ona wiedziała, jak mało brakowało, bym znalazła się po drugiej stronie.
– Potrzebuję ziół... Nie chcę kolejnego dziecka – powiedziałam, patrząc błagalnie na niewiastę. Na stoliku położyłam sakiewkę pełną monet, zapłatę za jej pomoc. Zdawałam sobie sprawę, że to, co robiłam, nie było do końca właściwe ani zgodne z zasadami; takie decyzje musiały być pierwsze uzgodnione z sułtanem lub Valide, jednak nie miałam czasu. Zresztą, żadne z nich by się na to nie zgodziło. Nie, kiedy Mehmed prawie bezustannie chorował, a Cihangir tak pilnie potrzebował kolejnego potomka.
Medyczka spojrzała na mnie zaskoczona, jednak po chwili odeszła w głąb pomieszczenia, gdzie musiała przechowywać wszystkie specyfiki – przynajmniej taką miałam nadzieję. Byłam gotowa zrobić wszystko, aby zgodziła się mi pomóc. Nie chciałam wkrótce skończyć jako trup. Nie chciałam znów przeżywać katuszy związanych z tak zwanym "błogosławionym" stanem.
Po długim czasie kobieta do mnie wróciła, trzymając niewielki woreczek.
– Schowaj to – powiedziała, wtykając go w moje ręce. – Zażywaj przed i po każdej wizycie w alkowie. Gdyby coś się jednak stało, a zioła nie zadziałały... Znasz drogę do mnie.
Przytaknęłam i schowałam woreczek w połach sukni. Nie umiałam się powstrzymać i przytuliłam Melek. Wierzyłam, że mówiła prawdę, że dostałam od niej rozwiązanie.
Na palcach wyszłam z komnaty medyczki. Nie zdołałam jednak daleko przejść, gdy na mojej drodze stanęła elegancko ubrana niewiasta.
– Sułtanko Sah... – wydukałam, kłaniając się przed nią. Serce biło mi niczym młot, a po plecach przechodził mnie zimny dreszcz. Nie zdołałam jeszcze poznać ciotki padyszacha osobiście, ale pochodziła z TEJ rodziny. Rozum kazał mi wątpić, aby była spokojną i przyjazną duszą. Nie w tym pałacu.

View more

LadyofDestruction

Rodzina jest dla ciebie ważna?

Dla każdego powinna być ważna. Rodzina to tak naprawdę jedyna nierozerwalna relacja w naszym życiu. Jej członkowie nigdy nie przestaną być rodziną, zawsze można do niej wrócić, naprawić to czy tamto, zwrócić się po bezinteresowną pomoc i wsparcie, czy po prostu obecność.
A przyjaciele dziś są, jutro może ich nie być.

Jakim rodzicem chciał(a)byś być? Chciał(a)byś odwzorować swoich rodziców i to jacy byli w stosunku do Ciebie czy stworzyć nowy wzorzec na podstawie tego, czego Tobie brakowało jako dziecku?

Martuu00859’s Profile PhotoMarta
Jeżeli już miałabym brać przykład z któregoś z moich rodziców to byłaby to mama, ale też nie do końca.
Chciałabym, żeby moje dziecko widziało we mnie nie tylko matkę, ale i przyjaciółkę. Powinno czuć pewien respekt, ale jednocześnie powinno wiedzieć, że cokolwiek nie zrobi, ja zawsze go wysłucham, postaram się pomóc i co by się nie stało, będę stać po jego stronie. Nie sądzę, żebym potrafiła na nie chociażby krzyknąć, wszystko będę mu tłumaczyła na spokojnie, jeżeli uznam, że robi źle.
Kiedyś widziałam pewną bardzo trafną myśl, że "dzieci nas nie słuchają, tylko nas naśladują" i zauważyłam, że to faktycznie się sprawdza. Postaram się zarazić je moją miłością do muzyki czy do czytania, o ile nie postanowi pójść w ślady ojca i nie zostanie graczem (ale tu sam główny zainteresowany stwierdził, że nie zamierza do tego namawiać własnego dzieciaka), ale ucieszę się, jeżeli znajdzie sobie inne zajęcie, które sprawi mu przyjemność. Mam nadzieję, że będę dobrą mamą.

View more

Czym grozi pomijanie kremów pod oczy?

Skóra pod oczami jest dużo cieńsza, delikatniejsza, słabsza, bardziej narażona na uszkodzenia, niż skóra reszty twarzy. Poza tym ma gorsze krążenie, tendencję do obrzęków. Skóra wokół oczu ma też 40 krotnie mniej gruczołów łojowych, więc jest bardziej podatna na wysuszenia. I dlatego właśnie skóra wokół ma inne wymagania pielęgnacyjne, niż reszta twarzy.
Odpowiednia pielęgnacja może opóźnić pojawienie się pierwszych zmarszczek mimicznych, może pomóc z opuchlizną, podkrążonymi oczami, widocznym zmęczeniem.

Mój ojciec praktycznie dziennie pije po kilka piw, a potem jak mu coś nie pasuje to robi awanturę nie wiadomo o co i zaczyna grozić. Oczywiście na odwyk lub wszywkę nie ma szans, bo przecież nie uważa się za alkoholika. Co z tym można zrobić?

Zadzwonić na 112 gdy będzie robił awanturę, policja sprawdzi go alkomatem i wtedy możecie powiedzieć jak często zdarzają się takie sytuacje i zdać ogólnie relacje
Najpewniej zabiorą go na wytrzeźwiałkę co mało nie kosztuje ale może da coś do myślenia, jeśli nie to zawsze będzie już miał wpisane że w takowym miejscu był w razie czego
Skoro uważa, że nie ma problemu nie zaciągnie się na leczenie
Ja w takiej sytuacji zostałabym z ojcem na cały dzień, już bym się poświęciła i wylewała po cichu cały alkohol
Po prostu zadbała żeby cały dzień nie pił
Następnego dnia na pewno będzie już czuł "głód" i może się trząść, to jest jedyny moment w którym może faktycznie coś zauważyć bo jak łoi dzień w dzień nie odczuwa tego problemu
Jeśli ten człowiek wykańcza cię psychicznie po prostu się odetnij, niestety nie wszyscy tej pomocy chcą, a alkohol chociaż jest problemem pokazuje tylko jakim skurwiałym człowiekiem jest ktoś w środku
Nie wszyscy alkoholicy to znęcające się nad innymi gnidy i to warto też mieć z tyłu głowy
Można też wysłać kogoś drogą sądową na przymusowe leczenie i wygląda to w taki sposób, że ma się stawiać na terapii, a każda odmowa kończy się tym że odpowiednie służby go tam zawożą
Ale jest to na tę chwilę opcja b)
Mam nadzieję, że ci się uda
Chciałbym ci jakoś pomóc ale jest to na tyle trudna sytuacja, że nie mam tutaj dla ciebie złotej rady

View more

Jakieś ciekawostki o rodzicach Remusa?

• Mieli na imię Hope i Lyall. Hope z domu nazywała się Howell.
• Lyall był czarodziejem, a Hope mugolką.
• Rodzice Remusa poznali się... w lesie. Hope któregoś dnia stwierdziła, że wybierze się tam na spacer i w pewnym momencie spotkała potężnego mężczyznę, który zachowywał się jak kompletnie obłąkany. Okazało się, że to bogin, który, jak to boginy mają w zwyczaju, przybrał postać największego lęku Hope. Narobiła krzyku, który usłyszał Lyall, będący akurat nieopodal. Pędem pobiegł jej pomóc i jednym prostym zaklęciem, które wszyscy dobrze znamy, zamienił tego wariata-bogina w kilka grzybów. Później ją uspokoił i odprowadził do domu, przy okazji zostając dla niej totalnym bohaterem. Co prawda potem jej powiedział, że bogin i tak nie zrobiłby jej krzywdy, ale ona tak czy siak uważała go za swojego wybawcę. To bardzo ich zbliżyło i już na amen zostali razem.
• Ich tort weselny przedstawiał bogina.
• Remus został ugryziony przez chęć zemsty Fenrira na Lyallu.
• Hope zmarła pierwsza.

View more

Jakieś ciekawostki o rodzicach Remusa

moja siostra kupiła samochód przez internet i odrazu dała ten samochód aby mechanik sprawdził czy jest całkowicie sprawne i sytuacja ze po 2 tygodniach odebrała samochód mechanik powiedział ze wszystko jest w porzadku a tu za chwile samochód zgasł zepsuł sie czyli Mechaniczy oszukują klinetów

Są rzeczy w samochodzie których nie jest w sanie sprawdzić, np cylindry, tłoki, głowica
A ściągać tylko po to żeby zobaczyć to są za duże koszta
Fakt jest taki, ze mógł po sprawdzać ciśnienie na cylindrach, pompie oleju, listwy paliwa (diesel) co by mogło pomoc mu postawić pewna diagnozę aczkolwiek takie sprawdzenia są czasochłonne i kosztowne
Głównie sprawdza się zawieszenie, tarcze, klocki, błędy itp

Czy uważasz że 20 lat to dobry wiek na dziecko?

Każdy wiek jest odpowiedni jeśli jest się dojrzałym i stabilnym emocjonalnie człowiekiem.
Bo dziecko to nie zabawka, a świadoma odpowiedzialność za życie małego człowieka, któremu trzeba pomóc przez nie przejść.

Udělali jste nebo děláte dobré skutky? Pomohli jste někdy nemohou v nesnázích např. když někomu chyběli peníze nebo se ptal na cestu? 😊 Věříte, že malé drobné skutky se pak stávají většími a získávají na pozitivní energii?

alanthise’s Profile PhotoAlanthise
Snažím se pomáhat, ale taky záleží na tom člověku. Ne každý si to vážně zaslouží a opravdu potřebuje pomoc.

Nie nakarmisz kogoś, skoro sam jesteś głodny? Interpretuj jak chcesz

wyluzowaana’s Profile PhotoDziewczyna z Dobrym Sercem♀❥ ¥
To tak samo jak próbować zmieniać kogoś na lepsze i umoralniać w jaki sposób ma ktoś żyć mimo, że sami nie jesteśmy bez wad.
Widzisz, u nas problemem nie jest to, że nie możemy pomóc uboższym, ale to, że władza i osoby mające do tego wszelkie predyspozycje nigdy nie mogą się nażreć na tyle, aby w końcu móc zacząć pomagać innym.
Wszelkie próby zmiany czegokolwiek na lepsze należy zawsze zaczynać od samego siebie.

Co pomaga Ci odnaleźć siebie? ✨

TeenBeachMovieILove’s Profile PhotoGaba
pozytywne myślenie i pomoc innych. myślę, że bez tego nie byłoby mnie tutaj już. mimo braku chęci wstawiania,mamrotania pod nosem że mi się nie chcę za chwilę myślę sobie, że przecież tak naprawdę powinnam się cieszyć, że jestem zdrowa, szczęścia, ze układa mi się wszystko na tyle na ile bym chciała. za każdym razem, gdy pozytywne myśli obejmują moją głowę mój organizm powoli się uspakaja a emocje i psychika zaczynają odnajdować sens życia oraz siebie w tym wielkim, durnym świecie. jeżeli chodzi o pomoc innych względem mnie to mogę wymienić tu max. 3/4 osoby które wiedzą więcej niż inni, kierują mnie cały czas abym szła tą samą drogą co idę zawsze,sterują mną abym nigdy się nie poddawała,sami odnajdują moje emocję,zachowania i zdolność psychiczną dzięki czemu mi później łatwiej zajrzeć do środka samej siebie.

View more

Jak długo był z Amber w miarę szczęśliwy? Jak to w ogole się zaczęło psuć? Ona tak nagle oskarżyła go o tą przemoc bez powodu?

Przez rok jakoś, może 2 lata. Jak już tu kiedyś pisałam, Amber udawała osobę, którą nie jest, żeby rozkochać w sobie Johnny’ego. Jej agresywne zachowanie zaczęło się stopniowo ujawniać- zaczęła maltretować Johnny’ego. On trwał przy niej, bo po tym, co przeszedł w dzieciństwie uważał, że tak trzeba- że jak kogoś kochasz, to zniesiesz nawet coś takiego, a w międzyczasie będziesz się starał pomóc tej drugiej osobie.
Oskarżenie nie było nagłe- tzn. dla Johnny’ego w pewnym stopniu tak, ale Amber planowała to praktycznie od początku (trochę jako swoją „polisę ubezpieczeniową”)- pisała pamiętniczek, pisała do siebie maile, nagrywała i robiła Johnny’emu zdjęcia z ukrycia, mówiła głupoty ludziom. Jeden z ochroniarzy Johnny’ego doszedł do wniosku, że Amber może kiedyś chcieć odwrócić kota ogonem i poradził Johnny’emu fotografować swoje obrażenia.
Ostatecznie oskarżyła go, gdy oznajmił jej, że to koniec i żąda rozwodu. A że nie przystał na jej szantaż (wysokie alimenty, penthouse’y i samochód), to zrealizowała swoją groźbę.

View more

Czy uważasz że we wszystkich przypadkach psychicznych da się pomóc???

pamiętam jak Pani Profesor porównała pomoc osobie z problemami psychicznymi do alkoholika - może nie pić, ale zawsze będzie alkoholikiem.
w zależności od tego, w którym momencie podejmiesz się pomocy, niektóre ataki to jednorazowe epizody, inne wydają się już tylko wspomnieniem, a po jakimś czasie wracają, kolejne zaś budzą w nas taką niechęć, że sami je odrzucamy i nigdy już nie czujemy się źle.
jedno jest pewne - każdy przypadek powinien być pod stałą konsultacją lekarską, nie ma reguły na reakcję po leczeniu, sytuacja może się zmieniać tak naprawdę po kilkunastu latach nawet

https://ask.fm/Sandraa070/answers/171276764684 będę wdzięczna za każdą pomoc. Dziękuję ❤️

Sandraa070’s Profile Photo_szpadyzornia_
Nie mam Instagrama, więc nie mogę pomóc w sprawie podszywających się pod konto na Instagramie.
Podejrzewam, że kradzież zdjęć jest wszędzie tak samo karana. Wystarczy zgłosić problem do administracji Instagrama

Co si myslíš o vyjadřování soucitu - vnímáš to jako milé gesto nebo se právě cítíš podřazen tomu, kdo ho vyjadřuje?

unicornjenejlepsi’s Profile Photomedvěd
Nemám rada súcit, nepotrebujem ho. Veľa krát mám pocit, ako by to ten človek robil z donútenia alebo len tak a nemyslí to vážne. Vyjadrenie súcitu mi pripadá zbytočné. Skôr mi vždy pomôže opora od niekoho alebo pomoc. Pre mňa je psychicky lepšie, ak viem, že tá osoba je tu pre mňa.
Co si myslíš o vyjadřování soucitu  vnímáš to jako milé gesto nebo se právě

Czy pisanie typu " Mój słodki grubasek" jest obraźliwe dla osoby z zaburzeniami odżywiania albo dla osoby która chce się odchudzić?

Moim zdaniem nie tyle obraźliwe a bardziej krzywdzące bo ktoś cierpiący na anoreksję /bumilie chce być za wszelką cenę szczupły a takie wiadomości tylko utwierdzają ta biedna osóbkę w tym że jest nadal przy kości i sprawiają że pogłębiają chorobę.
Zamiast pisać takie rzeczy to powinni jej pomóc, zabrać do specjalisty, wspierać w walce z tą okropna chorobą.
Co do odchudzania to myślę że osoba,która się chce odchudzić zapewne ma lustro i wie że jest puszysta i nie musi jej nikt o tym mówić czy wypominać.
Osoby odchudzające powinno się wspierać w dążeniu do celu i dbanie o to żeby było to mądre odchudzanie, z dietetykiem a nie jakieś głodówki itd
Dla mnie takie wiadomości są krzywdzące,chamskie i nie na miejscu.

sama stworzyłas historie? jest na prawdę wspaniała i oryginalna!

pomógł mi mój przyjaciel, a troszeczkę rzeczy również zaczerpnął z własnych źródeł, dzięki niemu powstał Cyber i jestem mu z całego serduszka wdzięczna za pomoc w budowie historii!
❝ CSX

Którego z prezydentów Ameryki uważasz za najlepszego dla interesów kraju i dlaczego?

Joe Biden.
Joe wiele zrobił przed zostaniem prezydentem USA i w czasie bycia nim. Ogólnie jest miłym, pomagającym człowiekiem, wydaję się być takim szczerym od serca. Joe kierował staraniami o uchwalenie ustawy o kontroli przestępczości i egzekwowaniu prawa oraz ustawy o przemocy wobec kobiet. Nadzorował również wydatki na infrastrukturę w 2009 roku, aby przeciwdziałać Wielkiej Recesji. W kwestii polityki zagranicznej Biden był bliskim doradcą prezydenta i odegrał wiodącą rolę w planowaniu wycofania wojsk amerykańskich z Iraku w 2011 roku. Podpisał ustawę o amerykańskim planie ratunkowym, aby pomóc Stanom Zjednoczonym wyjść z pandemii COVID-19 i wynikającej z niej recesji. W polityce zagranicznej Biden przywrócił USA do porozumienia paryskiego w sprawie zmian klimatycznych. Zakończył wycofywanie wojsk amerykańskich z Afganistanu, podczas którego rząd afgański upadł, a kontrolę przejęli Talibowie. W odpowiedzi na rosyjską inwazję na Ukrainę w 2022 r. nałożył sankcje na Rosję, a także autoryzował miliardową pomoc zagraniczną i dostawy broni na Ukrainę.

View more

Jej matka bardziej wspierała ojca w tej kurateli czy chciała pomoc Britney?

Przed kuratelą był pewien czas, że Lynne w ogóle nie miała kontaktu z Britney i na samym początku zgodziła się i aprobowała ubezwłasnowolnienie Britney. Później przez lata nic na ten temat nie mówiła i wydawało się, że mają ze sobą dobry kontakt. Kiedy wybuchła afera i swoją działalność rozpoczął ruch #FreeBritney, Lynne lajkowała posty mówiące o tym, że Britney przebywała w ośrodku wbrew własnej woli i o potrzebie uwolnienia Britney. Jednakże, do sieci trafiło video, na którym słychać, jak Lynne narzeka, że ruch #FreeBritney "wykopuje brudy o nich". Na finiszu sądowych rozpraw dotyczących kurateli, niby "walczyła" o wolność Britney wspólnie ze swoimi prawnikami, ale chyba tak naprawdę była to tylko zamaskowana wojna między nią a Jamiem. Niedawno Lynne prawowała się o wyciągnięcie z majątku Britney kolejnych 660 tysięcy dolarów na "opłaty adwokackie".
Myślę, że nie bez znaczenia są słowa Britney z przemówienia, kiedy powiedziała że cała jej rodzina powinna trafić do więzienia

View more

Często mam uczucie że jestem niepotrzebna. Są ludzie twierdzący że jestem dla nich ważna ale nawet jeśli ktoś deklaruje coś takiego to i tak zawsze potem jestem "ta druga". Czuję się bardzo samotna, czy nigdy nie będę dla nikogo najważniejsza? I czy to źle że chciałabym być? Co o tym myślisz?

Towarzyszyło mi kiedyś coś podobnego, nadal czasami mam takie myśli, ale od pewnego momentu stwierdzam, że w zasadzie to nie mają one zbyt dużo takiego prawdziwego sensu.
Jeżeli istnieje ktokolwiek deklarujący, że jesteś dla niego ważna, to ma on jakieś powody żeby tak mówić. Przynajmniej jeśli znasz go na tyle, żeby stwierdzić, że to co mówi jest faktycznie szczere. Poza tym są także ludzie, którzy niekoniecznie wyrywają się do opowiadania o swoich uczuciach, dla nich jest to po prostu cięższe, więc nie wypatrywałabym takich sygnałów jak konkretne słowa, bo wtedy faktycznie może wydawać się, że nikomu na Tobie nie zależy. Zwróć uwagę na ludzi dookoła, być może ktoś się o Ciebie troszczy, a Ty nawet tego nie dostrzegasz czekając aż ktoś Ci w twarz zadeklaruje, że jesteś dla niego ważna.
Bycie ważnym byciem ważnym, ale zwracasz też uwagę na bycie dla kogoś tą najważniejszą. Oczywiście nie ma nic złego w chęci zajmowania takiego miejsca w czyimś życiu, jest to myślę czymś naturalnym, ale nie możesz też w pełni uzależniać swojego szczęścia od tego czy takie miejsce zajmujesz czy też nie. Czasami potrzeba dużo czasu, żeby znaleźć kogoś kto nas tak bardzo polubi, żeby ciężko mu było wyobrazić sobie życie bez nas. Też zawsze byłam ta druga, nawet jak myślałam, że jestem pierwsza to nigdy nie było to prawdziwe. A jeśli tak to najwyraźniej nie było to coś stałego, w końcu każdy ma prawo zmienić zdanie;D Poza tym drugie miejsce to i tak wysoko;) więc czasami trzeba też i je docenić, o ile oczywiście nie jest tak, że ktoś traktuje Cię jak opcję zapasową, tylko faktycznie bardzo Cię lubi i jesteś dla niego ważna, ale jednocześnie ma jeszcze kogoś, kogo z tylko sobie znanego powodu ustawił wyżej, w końcu ma takie prawo. Jeżeli tak sprawa wygląda to nie czuj się niepotrzebna, bo ktoś Cię jednak potrzebuje. Nie myśl też że jesteś samotna, bo jeśli ktoś mówi, że jesteś ważna to pewnie ceni sobie czas spędzany z Tobą. Jeśli uważasz, że tego czasu jest za mało to o tym szczerze porozmawiaj, być może uda się zorganizować więcej czasu, który moglibyście spędzać razem.
Plus też taka sprawa, że każdy może mieć gorszy czas, każdy może czuć się źle, więc Twoje negatywne emocje są czymś przez co po prostu musisz przejść. Z czasem albo same przejdą albo je przezwyciężysz, a jeżeli nie i będą się tylko nasilać to zawsze możesz udać się po pomoc do specjalisty, nie ma w tym nic złego, to nie wstyd, ci ludzie są wykwalifikowani do rozwiązywania takich problemów i mogą pomóc ogarnąć umysł.
Nie znam większych szczegółów na temat Twojego życia, nie wiem jak dokładnie się sprawy mają, ale na podstawie samego pytania myślę po prostu, że powinnaś przyjrzeć się swojemu otoczeniu i zauważyć, że ludzie nie są wobec Ciebie tak obojętni jak mogłoby się wydawać. A jeśli są to nie zamykaj się na świat, zawsze można spróbować poznać kogoś nowego. I nie próbuj od razu osiągać nie wiadomo czego, wszystko powoli. Życzę Ci, żebyś kiedyś czuła się szczęśliwa i znalazła to czego szukasz;)

View more

Dlaczego nienawidzilas swoich włosów?

Mam naturalnie kręcone włosy, a kiedyś nie było włosomaniaczek, za czasów podstawówki nie miałam tak obszernej wiedzy na temat świadomej pielęgnacji włosów, bardzo często miałam problem z puszeniem się tych włosów, dlatego często je po prostu spinałam.
Poza tym ja mam bardzo gęste włosy, jest ich mnóstwo, a przez całą podstawówkę trenowałam pływanie.
W tych pierwszych klasach jeszcze nie umiałam sama zakładać sobie czepka, więc zawsze musiałam prosić kogoś o pomoc, poza tym zawsze miałam za mało czasu pomiędzy treningiem a lekcjami, żeby je porządnie dosuszyć.
No męczyłam się często z nimi, zawsze zazdrościłam innym dziewczynkom pięknych, naturalnie prostych włosów.
Ale już się z nimi polubiłam XD uważam, że mam piękne włosy i już umiem sobie z nimi radzić

Co myślisz o wierze Jehowa? Uważasz że to sekta?

Ludzie, którzy z tej wiary zrezygnowali i się wypisali, tak ją opisują.
Osobiście mnie zatkało, że wypisując się ze spotkań nie można utrzymywać kontaktu z żadną osobą, która pozostała w tej grupie, choćby to była najbliższa rodzina. Jedynie zezwalają na spotkanie w naprawdę ciężkich sytuacjach, np. Poważny wypadek, ryzyko śmierci.
No więc jak nazwać organizację, gdzie trzeba pytać kogoś o zgodę na spotkanie z rodziną? 🤷🏻‍♀️ Pomoc jest warunkowa i tylko w zasięgach tej organizacji. Nie możesz brać udziału w żadnych imprezach, świętach, obchodzić urodzin, o alkoholu i fajkach to w ogóle można pomarzyć xD
A to dopiero początek 🙃

Jaki masz kontakt z rodzicami?

Bardzo dobry.
Z mamą mam bardzo przyjacielskie relacje. To jest taki typ mamy, że umawiamy się na kawę i ploteczki, a później jedziemy razem na zakupy. Chociaż nie popadamy z tym w skrajności, mama zawsze dbała o to, żebym nie zapomniała, że jest moją mamą, a nie koleżanką, więc pomimo luźnej relacji mam wobec niej ogromny szacunek i istnieje granica, której nie przekraczam.
A tata to tata.
Od lat nie mieszkamy razem, ale mamy dobre relacje, zawsze był wobec mnie bardzo wymagający, ale sprawiedliwy.
Wielokrotnie udowodnił, że wystarczy jeden mój telefon, o jakiejkolwiek porze, a on zrobi dosłownie wszystko, nawet rzeczy teoretycznie niemożliwe, żeby mi pomóc.

Jak wspominasz swoje 18 urodziny?

Dobrze.
To była dużo mniejsza impreza, niż moje dziewiętnaste urodziny, ale było fajnie.
Mój były chłopak (to znaczy wtedy był obecny, teraz jest były) wskoczył ze mną w ubraniach do basenu, przetańczyłam z dziewczynami pół nocy boso na trawie, zrobiliśmy ognisko, przy którym każdemu rozwiązał się język i musiałam przeprowadzić kilka poważnych rozmów, a rano obudziłam się w fotelu, na którym spałam z moim ówczesnym chłopakiem, oczywiście połamana w czterech miejscach, bo fotel był mały i niewygodny, a nie dotarliśmy do łóżka, bo tam znalazły się trzy osoby, które absolutnie nie powinny tam wylądować i rano na kacu musiałam pomóc odplątać kilka spraw, po czym musiałam zająć się bezdomnym pieskiem, który do nas przyszedł, aż w końcu zajęłam się wielkim sprzątaniem XD no fajnie było

Asia na czym polega terapia psychodynamiczna?

głównie chodzi o podążanie za pacjentem, tworzeniem relacji między nim a terapeutą, współpraca i dynamika przeżyć u jednego, jak i u drugiego.
oczywiście nie siedzę na kozetce. rozmowa odbywa się twarzą w twarz, to ja narzucam tempo rozmów i tematy, ale bywa tak, że nie wiem co mówić, wtedy zostaję zasypana pytaniami od terapeuty i to uwielbiam!
chodzi o przepracowanie sobie trudnych sytuacji, które miały miejsce kiedyś. niektórzy, tak jak ja, mają skłonność wyparcia przykrych wspomnień, a terapia ma pomóc przeżyć je jeszcze raz, przepracować pod okiem specjalisty i nauczyć się funkcjonować mając te wspomnienia i przykre wydarzenia w swojej świadomości, a nie w nieświadomości.

Tez macie taką osobę, która ma na was wyje*ane, wraca co jakiś czas jak czegoś chce a i tak się z tego mega cieszycie? Czy tylko ja jestem je*nięta…

angelika9807’s Profile PhotoAngelika
Też tak miałem i sam też próbowałem odzyskać normalny kontakt jednak po dłuższym czasie dałem sobie spokój i jest mi o niebo lepiej.
I nie mów o sobie że jesteś jebnie*a, bo po prostu wielu ludzi potrafi dobrze manipulować innymi szczególnie gdy wyczują że nam w jakimś stopniu zależy. A to ze się cieszysz i starasz pomóc mimo wszystko że przez większość czasu Cię olewa świadczy tylko i wyłącznie o Tobie, jak dobrym człowiekiem jesteś

Mam 26 lat. Nigdy nie byłam w związku z facetem. W lipcu mam wesele, idę oczywiście sama. Myślicie że poznam tam kogoś..? Są jakieś szanse na to? Bo już dobija mnie ze ciągle jestem sama.

Ja mam 25 lat i też nigdy jeszcze nie miałem drugiej połówki jak do tej pory ,ale trzeba być cierpliwym ,miłość przyjdzie w odpowiednim momencie ale też warto jej pomóc ale z głową i z dystansem 😁😉

Jak się nie przejmować kimś kto rozjebał ci życie ?

Wziąć się w garść, zająć się tym co najważniejsze, znaleźć sobie hobby, realizować się. Łatwo się mówi, trudniej robi, jednak spróbuj, z czasem powinno pomóc. Siedzenie i rozmyślanie nie sprawi, że sprawy naprawią się same. Potrzeba czasu.

Dlaczego dochodzi do samobójstw? Czy można im jakoś zapobiec?

"Zapobieganie samobójstwom jest dla mnie ważne, ponieważ żyję dzięki ludziom, którym na tyle zależało, by upewnić się, że wszystko ze mną w porządku."
~ pozytywkaa_duszy
__________________________
Samobójstwo jest powołaniem, konsekwencją głębokiej i nieleczonej depresji.
Dlaczego dochodzi?
To proste.
Przestajemy sobie radzić.
Nie widzimy celu, perspektyw, nie otrzymujemy pomocy na czas.
Cierpimy.
Oprócz tego, to również chemia - choroby i zaburzenia.
Niektórzy mawiają, że samobójstwo to tchórzostwo. Wyłączenie przycisku. Pójście na łatwiznę.
Ja jednak myślę sobie, że to również element odwagi.
A przede wszystkim - niewyobrażalny ból o przeogromnej skali, której osoby "zdrowe" nie są w stanie nawet pojąć.
Samobójstwa popełniają coraz młodsze osoby, dzieci.
To jest dopiero tragedia, z którą nigdy się nie pogodzę.
Czy można zapobiec?
Kiedyś zaangażowałam się w bardzo ważny dla mnie projekt.
Uważam, że pomoc psychologiczna i psychiatryczna jest zbyt mało dostępna. Profesjonalna - w ogóle graniczy z cudem.
Najmniejszy dostęp mają dzieci. Im nie poświęca się wystarczająco dużo uwagi.
Trzeba byłoby wzmocnić system opieki zdrowotnej pod tym kątem.
Oprócz tego, można angażować się w różnego rodzaju akcje, wolontariat.
Można wspierać osoby, którym trudniej iść przez życie. Zakładając, że to osoby nam bliskie. Można próbować je zrozumieć. A przede wszystkim nie bagatelizować wołania o pomoc, choćby najmniejszych sygnałów.
Trzeba wskazać tym osobom drogę.
Jeśli mają takie myśli, potrzebują obecności drugiej osoby, a przede wszystkim diagnozy, leczenia i terapii.
Czy można komuś "przeszkodzić" w tym działaniu?
I tak i nie.
Jeśli ta osoba będzie chciała to zrobić, to zrobi i nic jej nie powstrzyma.

View more

Co myślisz, o zakazach w związku kontaktu z przyjaciółmi?

Nie popieram tego, ale niestety sama doświadczyłam.
Nie możemy każdego podejrzewać, że na starcie zrobi nam krzywdę, zdradzi, oszuka.
Jaki sens jest być w takim związku? Zaufanie i te sprawy...
Przyjaciele są nam potrzebni, inni ludzie też.
Związek nie czyni nas wyspą.
To nie powinno być więzienie.
Pytanie tylko, czy te przyjaźnie są szczere i ile dla nas znaczą.
Jeśli ktoś nas źle traktuje, wykorzystuje, ma jakieś złe, ukryte intencje, albo namawia nas do złych rzeczy i nasza druga połówka to dostrzeże, spróbuje nam pomóc, to rzeczywiście warto ograniczyć kontakt z toksykami.
W przypadku utrzymywania lojalnych i wieloletnich relacji, żadne zakazy nie powinny mieć miejsca.

Polski już nie ma. Ukranizacja idzie na całego, tej machiny nikt nie zatrzyma. Polacy zamiast wyjść na ulicę, to mają wyebane, że obcy mają lepiej i są na pierwszym miejscu w każdym aspekcie życia.

Dopiero to widzisz?
Wolności już od dawna nie ma, sprawiedliwości nie było, a naród akurat umiera od dawna.
To temat rzeka.
Komu za to dziękować?
Taki mamy rząd i społeczeństwo, które się godzi na wszystkie przykrości i poniżenia.
Sytuacja z Ukrainą niewiele tutaj zmienia.
Ja akurat jestem zdania, że trzeba pomagać i dobrze, że jesteśmy gotowi do pomocy, że choć w trudnych chwilach potrafimy się jednoczyć.
Jak zwykle brak złotego środka i to jest problemem. Nie ludzie.
Czy mają lepiej? Kwestia sporna.
To my chcielibyśmy wszystko od ręki, tak nas na uczono. Odbierają nam coś, żeby potem nas tym karmić.
Po drugiej stronie, na szali są ludzie, którzy byli zmuszeni opuścić własny kraj.
Musimy to zrozumieć.
Niemniej jednak uważam, że idziemy nie tędy i nasz rząd po prostu próbuje się popisać. Na zasadzie : zastaw się, a postaw się.
Boję się jedynie, że ta pomoc nas w pewnym momencie przerośnie, ale sama idea jest dobra.
Nie przeszkadzają mi "obcy" na ulicach. W większych miastach od lat słyszałam inne języki i wcześniej nikomu to aż tak nie przeszkadzało.
Nie wykorzystujmy tej sytuacji, by szukać usprawiedliwienia.
Jako naród już dawno zawiedliśmy😉
Mamy jeszcze szansę jako ludzie.
----------------------------------
Łap Anon, ten utwór mówi wiele.
https://youtu.be/nmqIuK-_R0kmeelka99b’s Video 170266728272 nmqIuK-_R0kmeelka99b’s Video 170266728272 nmqIuK-_R0k
"(...)
Widzę mój kraj i pola nieorane.
Nie słyszę śmiechu dziecięcych ust.
Snują się smutne istoty przegrane,
co zapomniały ojczystych słów.
Nie zapłonie nocą znicz, bo nie widzi nikt, że mój naród umiera.
Nie zapłonie znicz i nie płacze nikt.
Bez ofiary krwi mój naród umiera umiera.
I przebudzenie z okrutnym tyranem.
Co znów zapyta: jawa to czy sen?
Czy tylko wizja zesłana przez Szatana?
Czy rzeczywistość realna już w dzień?"

View more

meelka99b’s Video 170266728272 nmqIuK-_R0kmeelka99b’s Video 170266728272 nmqIuK-_R0k

Kiedy ostatnio był*ś u lekarza?

Prawie na każdym dyżurze zdarza mi się przebywać w neurologicznym gabinecie lekarskim, liczy się? XD Coś muszę załatwić, przekazać, odebrać, uzupełnić dokumentację medyczną, podpowiedzieć im coś, nakierować, pomóc albo po prostu w wolnej chwili idę do nich na kawusię (czytaj: herbatkę).

Mój ojciec praktycznie dziennie pije po kilka piw, a potem jak mu coś nie pasuje to robi awanturę nie wiadomo o co i zaczyna grozić. Oczywiście na odwyk lub wszywkę nie ma szans, bo przecież nie uważa się za alkoholika. Co z tym można zrobić?

Można zgłosić sprawę na policję. Osoba, która awanturuje się i grozi nie może pozostać bezkarna. Skoro on sam nie chce iść na terapię to trzeba udać się gdzieś indziej po pomoc.

Skoro jest aktorem, tancerzem oraz choeografem, to oprócz tych 3 rzeczy, to kim jeszcze jest?

wszystkowopisie’s Profile PhotoPytania, Quizy, Loterie | All.
Zawodowo nikim więcej na chwilę obecną (chociaż prędzej czy później na bank spróbuje reżyserii i nieoficjalnie macza palce w scenopisarstwo)
Ewentualnie ma na koncie kilkukrotne zajęcie stanowiska producenta, a przez łącznie 6 lat pracował jako instruktor tańca (i nie licząc zawodów jakie wykonywał na boku – kelner, dostawca jedzenia, sprzedawca, pomoc kuchenna)
Skoro jest aktorem tancerzem oraz choeografem to oprócz tych 3 rzeczy to kim

Mówicie, że popularny wiz i wysłacie tumbla z 2 współczesnymi gifami aktorki XD

XDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDD
Dla zainteresowanych rozmawiamy o linkach w tym poście : https://ask.fm/The__Magnificent__Era/answers/171367202203
Gifów nie jest DWA. Trzeba kliknąć w "read more" pod tymi dwoma gifami lub w "gif page", i wyskakuje lista 34 i 240 gifów. Gify Fahriye Evcen nie są współczesne, ale z period dramy, która ma miejsce w XIX wieku, więc jest historyczna. Człowiek chce pomóc a wychodzi jak zawsze.
Mówicie że popularny wiz i wysłacie tumbla z 2 współczesnymi gifami aktorki XD

Language: English