#psychiatry

203 people

50 posts

Posts:

kiedy ostatni raz płakałeś?

zjaranykot37’s Profile Photozjaranykot37
Całkiem niedawno, bo chyba 2 dni temu.
Już miałam spokój duszy, bo w końcu udało mi się umówić do psychiatry, po czym coś mnie nagle podkusiło sprawdzić o nim opinie (bo to z nfz) i się załamałam, tak źle było. W panice zaczęłam szukać polecanych lekarzy prywatnie i przepisałam się. I w zasadzie czuję, że to nawet lepiej, przynajmniej teraz jest szansa, że będę w dobrych rękach, bo ostatnie czego mi było trzeba, to wyjść z gabinetu w jeszcze gorszym stanie, niż się do niego weszło.

Jak powiedziec mamie ze potrzebuje psychologa

Pierwszy raz zawołałam o pomoc psychologa chyba w wieku 17 lat. Czułam się ze sobą bardzo źle, byłam uzależniona od opinii rówieśników, bardzo chciałam przynależeć do jakieś grupki osób. Wiecie, utożsamiać się wraz z nimi, ale im bardziej próbowałam tym bardziej wychodziło mi to na niekorzyść. Ogólnie strasznie głupi wiek, branie wszystkiego do siebie, brak akceptacji i jeszcze uraz na psychice po zakończeniu relacji z sympatią.
Na moje argumenty usłyszałam tylko, że mam przestać, że nie mam wymyślać oraz że nie powinnam chodzić do psychologa,bo będę miała to odnotowane w jakiś papierach i będą krzywo na mnie patrzeć kiedyś w pracy.
Wiecie, gówno wiedziałam więc uwierzyłam, bo czemu miałabym nie wierzyć swojej matce.
Koniec końców moja prośba nie została spełniona,a sama do psychologa poszłam po kilku latach od tej rozmowy. Po pierwszej wizycie zostałam skierowana do psychiatry, przez jakiś czas faszerowano mnie tabletkami, które w ostateczności rzuciłam, bo nie zależało mi żeby się naćpać i iść spać, tylko miałam zupełnie inny obraz przebiegu leczenia i pomocy ze strony całej tej psychiatrii.
Teraz ponownie miałam gorszy okres, znowu przeszłam przez ten sam proces dostałam inne leki, które zbyt podwyższały moje ciśnienie i znowu musiałam je odstawić, ale co nie zmienia faktu, że i tak wszystko siedzi Ci w głowie i nawet najlepsze tabletki Ci nie pomogą.
To ma na chwilę zagłuszyć Twój proces myślenia i patrzenia na rzeczywistość. Cała walka toczy się w Twojej głowie i tylko Ty jesteś w stanie to ugrać i zwyciężyć.
Daj sobie czas i znajdź równowagę. Może to potrwać,nie mówię że to łatwy proces, ale wszystko przyjdzie.
Tylko nie zniechęcaj się.

View more

Jak powiedziec mamie ze potrzebuje psychologa

https://www.msn.com/pl-pl/wiadomosci/polska/rosyjska-furia-po-s%C5%82owach-sikorskiego-prowokuje-konflikt-nuklearny-w-centrum-europy/ar-AAYr7Tg?rc=1&ocid=winp1taskbar&cvid=d2313d12414d4993c212373e37d8480a

Zgadzam się, Sikorski powinien udać się do psychiatry, koleś chce nas jako pierwszych wysadzić w powietrze, chociaż w sumie, jak nas zabiją, przynajmniej będziemy mieli spokój hahahahaha.. Sikorski jest mężem tej żydówki, i amerykańskiej propagandzistki Anne Applebaum, która widzi Polskę jako kompletnie zaorany kraj, bo sama mieszka w usa, a nas niech wysadzą ..
httpswwwmsncomplplwiadomoscipolskarosyjskafuriaposC582owachsikorskiegoprowokujek
Liked by: Norbi Wyrcia MrsTubik

Cześć, życzę wszystkim miłego dnia :)

askoniczym’s Profile PhotoPani Klaudyna
mam jutro test, kawe ze znajoma i pogadanki o moich studiach, musze wrocic do wielkiego miasta, posprzatac swoj pokoj, napisac kolejny test, isc do spowiedzi, udostepnic swoj pokoj do poogladania komus, wrocic do domku, w pociagu wziac udzial w spotkaniu klubu naukowego, isc do lekarza psychiatry, skomponowac melodie, poprawic cos nawet nie wiem kiedy
i echhhh, stresuje sie tym wszystkim
ale pozniej powinno byc z gorki

Natalka, jeżeli czułam, że partner nie wspierał mnie od początku w chodzeniu na terapię i leczeniu farmakologicznym u psychiatry, a ostatnio powiedział, że bardzo mu się to nie podoba, że muszę się szprycować lekami, to to zły znak? rozmawiam, tłumaczę, ale twardo trzyma na swoim.

foreeeveeerxD’s Profile Photonie, bo piękna
A wyjaśnił Ci przynajmniej swoje stanowisko? Dlaczego nie podoba mu się to, że dbasz o swoje zdrowie psychiczne?
Jeżeli boi się o Ciebie, boi się, że leki doprowadzą do jakichś skutków ubocznych, że pogorszysz tym swój stan, cokolwiek, nie wiem jakie inne obawy może to za sobą nieść, no to może warto dopytać swojego lekarza, czy jest opcja na wizytę razem z partnerem, o ile i Ty wyraziłabyś na to zgodę. Psychiatra wytłumaczyłby mu, na czym polega takie leczenie, jak działają leki, które bierzesz i generalnie rozwiałby wszystkie jego obawy o Twój stan zdrowia.
Natomiast jeżeli ta niechęć bierze się z jakichś stereotypów na temat zdrowia psychicznego, z tego podejścia w stylu "uśmiechnij się, idź na rower to wyleczysz się z depresji", no to sytuacja jest trudniejsza.
Jeżeli ja byłabym w takiej sytuacji, rozmowa i tłumaczenie nie pomagałaby, wspólna wizyta u lekarza nie byłaby możliwa lub nie przyniosłaby efektów, to po prostu skupiłabym się na sobie, i albo to chłopie zaakceptujesz, albo to Ty masz problem.
Absolutnie nie rezygnowałabym z leczenia i walki o siebie, bo komuś się to nie podoba, to tak jakby partner miał problem, że przyjmuję chemię chorując na nowotwór, albo chodzę do dermatologa mając trądzik.

View more

No i piątek ;) co dziś porobisz?

MrAwesome95’s Profile PhotoSeth Rollins
byłam na drobnych zakupach, później mam dość intensywne dni i nie będę mieć na to czasu; wyprałam, zjadłam śniadanie, wypiłam kawę
muszę wysłać zaległą pracę w pdf do wykładowcy, wieczorem jadę na wizytę do psychiatry, a potem od razu wracam i zbieram materiały na prezentację z Kryminologii, no ale też mam luźny dzień.

Dziwne ze tylko przyjaciele Niemiec,Rosji,LGBT,Tuska,Putina promują wrogośc i nienawiśc do Polski a nawet Lewactwo ,niemiecka opozycji często w swojej biurze,mieszkaniu itd często na scianie wisi u nich godło Niemieckie albo Rosji xD

założę się że nigdy nie rozmawiasz z ludźmi, tylko słysząc słowa kluczowe dopisujesz swoje wyobrażenia polityczne i myślisz że masz czyjś pełen obraz
powinieneś iść do psychiatry

https://instagram.com/stories/iam_kaamila/2822840729704661325?igshid=MDJmNzVkMjY=

Czy ten dureń nie wie że taką litanią robi z siebie ofiarę losu i życiowego frustrata? Nie tak działa kobieca psychika, gdyby ten koleś nawet się nie podobał wizualnie, to po przeczytaniu takiego wylewu frustracji laska wyśle go do psychiatry prędzej niż zechce z nim rozmawiać hah. Co za durnie
httpsinstagramcomstoriesiamkaamila2822840729704661325igshidMDJmNzVkMjY

Jak idziesz się badać to wierzysz w nasz piękny NFZ czy leczysz i badasz się prywatnie ?

XD
nie chodzę do lekarzy, jeżeli chodzi o jakieś objawy somatyczne, nie mam też chorób i sama w ogóle praktycznie nie choruję, korzystam jedynie z dentysty, okulisty, psychoterapeuty i psychiatry, przy czym ten ostatni jest tylko od wypisania leków i tutaj korzystam z NFZ, a reszta prywatnie.

Chodzisz do psychiatry i na terapię?

Nie, wolę sama sobie tłumaczyć pewne kwestie. Jak zajdzie silna potrzeba pójścia do specjalisty wskutek jakichś traumatycznych przeżyć, to co innego. Terapia i psycholog z góry jednak odpadają. Gadać i pocieszać to może każdy, więc już lepszy psychiatra, bo przynajmniej przepisze lek i coś się zadzieje :D
Póki co ogarniam swoją psychę.

Dlaczego ludzie z depresją i z innym problemami psychicznymi boją iść po pomoc psychologów albo psychiatry?

Ja powiem na swoim przykładzie. To był proces. Mi dużo zajęło uświadomienie sobie, że mam problem. Potem pogodzić się z tym. Jeszcze powiedzieć rodzicom, że potrzebuje pomocy. A jak powiedziałam, to odważyć się iść na terapię. Nie chciałam ich zawieść, bo który rodzic chciałby usłyszeć od dziecka: Mamo chce umrzeć, nie daje rady. Zamiast,że znalazł pracę czy na studia się dostał. Jeszcze kwestia taka, żeby leki zacząć brać, których bardzo się bałam. Po prostu ludzie się boją rozmawiać o problemach z terapeutą. Boją się ogólnie spotkania. Myślą, że są głupi czy dziwni korzystając z takiej formy pomocy, że to wstyd itd albo, że i tak im to nic niby nie da, że sami sobie poradzą. Gówno prawda. Ja próbowałam sama i prawie skończyłam po drugiej stronie. Teraz jestem w terapii rok i od niedawna wróciłam na leki i jest progress. Także każdemu polecam sięgnąć po pomoc bez żadnego pierdolenia i zgrywania kozaka, bo zdrowie psychiczne to nie są żarty a depresja to choroba śmiertelna.

View more

Dlaczego ludzie z depresją i z innym problemami psychicznymi boją iść po pomoc psychologów albo psychiatry?

Nie tyle boją, co po prostu tłumaczą to tak, że nie mają na to siły. Pójście do lekarza psychiatry jest dla nich nie lada wyczynem. To znaczy, nie dla wszystkich, bo są osoby, które mimo trudów i przeszkód sięgają po taką pomoc, ale niektórzy w zaawansowanym stadium chorobowym nie mają siły nawet wstać z łóżka, a co dopiero mówić o lekarzu. Co nie jest oczywiście wytłumaczeniem, bo zamyka się wówczas błędne koło - masz cięższą depresję, więc nie masz siły iść do lekarza, na psychoterapię. Ale przez to Twoje problemy się pogłębiają i w dalszym ciągu nie masz siły. Sama się zmagałam z podobnymi problemami (objawy depresji mi się wycofały, a z nerwicą dalej się zmagam) i ostatnią rzeczą, jaką mogłabym zrobić, jest niepójście do psychiatry. Dzięki temu, że zaczęłam walczyć o siebie, nie tylko jeśli chodzi o lekarza, ale też psychoterapię, to naprawdę wiele rzeczy wyszło na prostą i wciąż wychodzi, jest po prostu znacznie lepiej.

View more

Dlaczego ludzie z depresją i z innym problemami psychicznymi boją iść po pomoc psychologów albo psychiatry?

Wydaje Mi się że się wstydzą?! 🙂
Po to są specjaliści i trzeba z ich pomocy korzystać. Większą głupotą jest pisanie o niej na Ask'u gdzie prędzej tacy ludzie szukają atencji, co ludzie szybko wykryją i zaczynają się wyzwiska prędzej czy później. Nie chcę nikogo obrazić, ale taka poniekąd jest prawda. Nikt tutaj nie jest żadnym znawcą i jeżeli ktoś pisze coś na podstawie "tak pisze w internecie" to jeszcze większa głupota. Nawet jeżeli zaznaczam "nawet" Jest ktoś tutaj po ukończeniu studiów Psychologicznych czy coś, to nadal nie ma pojęcia i nadal lepszą opcją będzie udanie się do specjalisty który ma kilka lub nawet naście lat doświadczenia. 🙂
Dzisiaj ciężko tak naprawdę komukolwiek uwierzyć czy ma depresję. Dużo ludzi uważa że będzie śmiesznie jak napisze że ją ma żeby wywołać u ludzi współczucie itp. Wiele razy z Anonima Byłem atakowany przez rzekome osoby które mają tą depresję, ale też nie uważam że takie osoby mają jakiekolwiek prawo atakowanie kogoś bez podstawnie bo nie ukrywam że oddawalem wiele razy takim osobą z nawiązką i był tekst na zasadzie "Mam depresję i nie możesz tak się zachowywać". Trzymam kciuki za ludzi którzy ją mają rzeczywiście, ale też muszą pamiętać że to nie jest ich jakaś karta przetargowa że mogą sobie na wszystko pozwalać, bo jak Jestem tolerancyjny na ile mogę to chamstwa nigdy nie Będę tolerował bez względu kto jaki ma problem. 🙂
Ps. Znowu wyszło masło maślane. Sorki już nie Będę 😅

View more

Pozytywnej energii na cały tydzień!

Przyda się. Niby jest dobrze, ale czuję ostatnio niepokój, stresuję się i wszystko mnie wkurza. Niby jestem szczęśliwa, ale jednocześnie trochę przytłoczona, nie mogę odpocząć i się odprężyć. Cały czas czuję napięcie, nie mogę się rozluźnić chociaż staram się z całych sił i daje sobie czas. Wyląduje kiedyś u psychiatry...
Pozytywnej energii na cały tydzień

Jak się dzisiaj czujesz? Jak mija dzień? 🧡

xxyoungbloodx’s Profile Photoangela
Czuję się całkiem spoko, jutro do roboty, nie chce mi się iść i jestem zła na siebie, że nie wzięłam od psychiatry zwolnienia na miesiąc :/ ale cóż, trudno. A tak poza tym to git, dostałam nowe leki, trochę mi zmniejszyły stany lękowe, przynajmniej w domu, zobaczymy co będzie w pracy.
Mam wyrzuty sumienia, że jestem taka smutna pipa i dużo narzekam, zwłaszcza kiedy patrzę na znajome które mają kredyty, komorników, beznadziejnych facetów, a i tak zachowują pogodę ducha i cieszą się z zycia, a ja jojcze i psiocze na wszystko, muszę się ogarnąć XD
Zrobiliśmy dziś przemeblowanie pokoju, bo mój chłopak miał taki kaprys i jest o niebo lepiej.
Także w porzadalu jest, byle przetrwać ten tydzień ✌️
Dzięki, że pytasz 💚 mam nadzieję, że u Ciebie wszystko w porządku?

لو سمحت هو دكتور موافي مش شارح psychiatry؟؟

تقريبا اه .
بعدين الماده دى عليها عشر درجات لو اعرف كده قبل م الولاد يشترولى معاهم كتبها مكنتش جبته 🙂
هو لو عندك فراغ عاطفي ليله الامتحان ابقي اقرأ اسأله الامتحانات اللى فاتت فيها

Czy to normalne że NIE czuje się szczęśliwa po udanym wyznaniu? Ponad rok temu przeszłam przez dość traumatyczne rozstanie a teraz przyznałam się do uczuć jednej osobie ale bardziej niż szczęście czuje strach i obawę. Czemu tak jest? :( Jeszcze wczoraj wzdychałam szczęśliwie do tej osoby... dziwne.

Traumatyczne przeżycie. Może to być spowodowane zbieraniem się leków z tym związanych. Powinnaś pójść śmiało do psychiatry, zrozumieć dlaczego tak czujesz. Polecam to jako osoba z nerwicą lękową. Napady paniki, narastający strach o cokolwiek, nawet bzdurnego - warto z tym walczyć. I zrozumieć, że Twój organizm przeżywa nawet wspominanie o takim przeżyciu. Jeśli czujesz, że chcesz zwolnić to porozmawiaj z tą osobą. Daj sobie przyswoić się do sytuacji.

A z tymi tematami tabu to myślę, że takim tematem na pewno jest wizyta u psychologa/psychiatry i chodzenie na terapię na zasadzie "O, była u psychiatry, to pewnie jest z nią grubo, jest psychiczna"

Bezmyślne stereotypy, które nadal potrafią być powielane, niestety. I na szczęście temat jest coraz częściej podejmowany i normalizowany. Myślę, że z upływem kolejnych lat będzie to coraz normalniejsze dla społeczeństwa.
Ja sama jestem ogromną zwolenniczką kierowania ludzi do specjalistów, podejmowania terapii i dbania o swoje zdrowie psychiczne. Sama chodziłam do psychologa i nigdy nie pomyślałam o tym w kategoriach wstydu.

Jak tam u was? Opowiadajcie. 🧐

hopelovedreams1’s Profile PhotoFrāgilē Spēctrē
od kilku dni jest bardzo pozytywnie, az sie sama sobie dziwie, ze tak dlugo utrzymuje mi sie dobry nastroj :3 tylko stany lekowe mi wrocily, co mi sie nie podoba, a musze czekac do 12 kwietnia, bo wtedy mam wizyte u psychiatry. zaczela mnie stresowac troche moja praca, obawiam sie, ze sa stanowiska, ktore ciezko mi bedzie ogarnac, zwlaszcza, ze ludzie tam sa niecierpliwi i zamiast na spokojnie mnie czegos nauczyc, wytlumaczyc co i jak, to pokazuja mi na szybko jak cos robic i wyjebongo, potem sie irytuja jak mi nie idzie xD nie podoba mi sie to, ale taki chyba urok fabryk i ludzi w nich pracujacych
ale tak ogolnie to jest naprawde dobrze, mysle pozytywnie i czuje sie git

Łukaszenko byłby gdzie indziej, gdybyśmy sami nie wepchnęli go w ręce Putina polityką Zachodu

Hahahahaha, no oczywiście, pisałem o tym setki razy. Ci kretyni sankcjami wepchnęli Białoruś w objęcia wujka Władimira, a teraz płaczą że Białoruskie oddziały są pod komendą Rosjan. Oni się nadają do psychiatry, wiem że im Łukaszenka nie pasował i nie pasuje, bo chcieli tam wepchnąć zachodnie koncerny by rabować ich gospodarkę, ale tam to niestety nie przejdzie🥃😎

When you are in love with someone and it's certain things that person do that you don't like and constantly does it what do you do?

Depending upon how severe of dangerous the behavior is I will try to modify the behavior using logic and reason and if that fails, I ignore the behavior unless it is life threatening and then I propose counseling or psychiatric intervention. For example, when someone I know threatens suicide I will encourage them to seek professional help and then I slowly remove myself from the situation because I am not trained in psychiatry and I do not want to be liable for the death of someone from suicide where I am blamed and have to carry that burden with me for the remainder of my life. Thanks but no thanks. Let the psychologists and psychiatrists deal with those suffering from mental illness.

Dlaczego ludzie jak mają problemy z psychiką boją się iść do psychologa albo do psychiatry? Czy Psycholog może np pomoc na jakieś problemy psychiczne?

Jednym z czynników jest to, jak postrzegane są problemy tej natury w naszym kraju. Nieraz już słyszałem, jak ktoś otworzył się z jakimś problemem, a dostał w zamian zwykłe "nie pierdol". Polska to dość "zatwardziały" kraj pod pewnymi względami. Tu się zaciska zęby i się robi swoje, a rzeczy jak zaburzenia nastrojów czy nawet niektóre choroby - nie istnieją.
A co do samej skuteczności uczęszczania na wizyty, to tak naprawdę 99% sukcesu zależy od szczęścia. Większość psychologów kieruje do psychiatry, a psychiatra wypisuje leki. I tak, jak nie wątpię, że w niektórych przypadkach farmakologia jest jak najbardziej konieczna, tak uważam, że jest ona przypisywana zbyt łatwo, zbyt często, w zbyt dużych dawkach, na zbyt długie okresy czasu.
Z założenia, psychoterapeuci powinni szukać przyczyn problemów, wynosić je na światło dzienne, a potem oferować plan działania, aby małymi kroczkami pacjent zdobywał nowe umiejętności w radzeniu sobie z przytłaczającym go ciężarem. Niestety, takie podejście jest bardzo rzadkie, a o wiele częściej słyszałem (i sam doświadczałem) sytuacji, gdzie po wyjściu z gabinetu nastrój jest jeszcze gorszy, a sił do działania nie zostało już wcale.

View more

Depresja. Temat dość kontrowersyjny. Ludzie codziennie powtarzają zdania "mam depresje". Jakie Twoje zdanie jest na temat tej choroby? Dlaczego ludzie tak często utożsamiają swoje lenistwo, czy chwilowy spadek humoru z chorobą psychiczną?

Ludzie tacy są że coś przeczytają w necie i diagnozują sobie chorobę😉 znam 4 osoby z prawdziwą depresją z czego 3 mają już to za sobą a jednej tródno pomódz.. i znam więcej niż 100 osób które same sobie depresje stwierdziły, w większości są to młode dziewczyny..
Skąd to się bierze, wygląda jakby była taka głupia moda na to jak na cięcie się u młodych dziewcząt, takie próby zabłyśniecia w otoczeniu, poprostu idiotyzm..
Prawdziwa depresja to faktycznie xhoroba psychiczna, jest uleczalna ale nie jest tak prosta i może być tragiczna w skutkach, czasem ludzie wychodzą z niej sami a czasem za sprawą wsparcia bliskich bądź też psychiatry, jedynym skutecznym lekiem na depresje jest właśnie bliska osoba a szczególnie partner/partnerka, ludzie w prawdziwym związku są znacznie stabilniejsi psychicznie i łatwiej im zmagać się z codziennym życiem.

View more

który ból jest dla was gorszy? fizyczny czy psychiczny?

roxanka4’s Profile Photoyour nightmare
Zdecydowanie psychiczny. Przykładowo jakaś kobieta w dzieciństwie była molestowana seksualnie przez kogoś ze swojej rodziny (często nawet latami). Po jakimś czasie to wszystko wypływa na wierzch, osobą molestująca zostaje pociągnięta do odpowiedzialności karnej, być może taka osoba dostanie sądowy zakaz zbliżania się do swojej ofiary. Ale czy to ma znaczenie, jak osoba molestowana seksualnie jest zniszczona psychicznie? Często do końca swoich dni będzie się bać bliskości z przyszłą partnerką czy tam partnerem, bo się w jej głowie zakoduje obraz chociażby przytulania jako próby gwałtu. Fakt, terapia u psychologa czy tam psychiatry może w pewnym stopniu pomóc takiej osobie jakoś to wszystko przezwyciężyć. Ale życie takiej osoby nie będzie i tak dalej takie samo jak życie osoby, która tego przykrego zjawiska nigdy nie doświadczyła.

View more

Why'd you choose medicine Hareem?

my baba wanted me to, & i just really wanted to be able to understand myself & other people better, given the kind of weird mental states i've been in ever since i was a child, so i wanet to get into psychology, but then found out i can become a doctor & then get into psychiatry as well, so it's like a win win yk

Znowu ktoś mi zarzuca że jestem fake xD

Zuras29’s Profile PhotoZurawiecki ☆
To powiedz temu komuś że jest idiotą i niech idzie do psychiatry! Urwał, jak ktoś zweryfikowany, osobą która wstawia własne rodzinne zdjęcia może być fake?
Komuś od słuchania lewackich wiadomości mózg się zlasował!
Ale na koniec 2021 roku tak się dzieje niestety. Złą nowinę objawiły mi planety: Ludziom odpier*dala jak ta-lala 😁
Tyle razy piszę żeby nie pisać mi komentarzy, a jeszcze żaden dzień się taki nie zdarzył, żeby było miło i komentarzy nie przybyło 😁
Niektórzy ludzie zachowują się jak niekumaci

Jak odróżnić smutek, melancholię od czegoś poważniejszego? 😇

insecuuure’s Profile PhotoAngelika ;3
Smutek i melancholia to często chwilowe, przejściowe stany, gdzie z jakichś powodów robi się nam smutno, ale po jakimś czasie nam to przechodzi i żyjemy dalej jak gdyby nigdy nic.
To "coś poważniejszego" z kolei utrzymuje się często latami i wymaga to interwencji psychologa czy też psychiatry. Ponieważ zawsze może to być np. depresja, a z nią nie ma żartów.

Pisałeś coś o kryzysie z wiarą w Boga. Możesz ten temat rozwinąć? Bardzo mnie to ciekawi.

Odpowiem Ci na to pytanie bardzo chętnie, bo brakowało mi tego typu pytań.
Moje zwątpienie w Boga wzięło się, kiedy w odstępie tygodnia spotkały mnie dwa przykre zdarzenia - śmierć chrzestnej, do której byłem bardzo przywiązany oraz fakt, że tydzień właśnie po tym zdarzeniu zerwała ze mną dziewczyna. Wtedy całkowicie odtrąciłem Boga, zadając sobie pytanie, że skoro jest taki miłosierny, to czemu mi zabrał dwie osoby z mojego życia. Był to dla mnie okres potężnego załamania psychicznego, którego nie byłem w stanie udźwignąć sam i żyć z tym wszystkim normalnie. Fakt faktem, że z czasem terapie u psychiatry i wsparcie moich bliskich bardzo mi pomogły. Jednak dalej żyłem z przeświadczeniu, że Bóg jest mi całkowicie zbędny. Żyłem w uczuciu wewnętrznej pustki, byłem emocjonalnym zombie.
Z czasem jednak zacząłem żałować tego, że w taki sposób podeptałem swoją relację z Bogiem. Wyniszczało mnie to od środka, a ja nie miałem świadomośći tego, że tak się właśnie dzieje. Ciągle w czasie też odkładałem zamiar pójścia do spowiedzi oraz rozmowy z księdzem na ten temat. Bałem się reakcji jakiegokolwiek księdza na to, co by mi przyszło mu wyznać. Jakieś parę tygodni temu jednak się przełamałem i poszedłem do spowiedzi. Akurat z księdzem udało mi się trafić w dziesiątkę. Wysłuchał mnie dokładnie, nie komentował moich słów w żaden bezczelny sposób, nie wyzywał mnie też od bezbożników, którzy za takie odstępstwo od wiary powinni się smażyć w piekle. Udzielił mi rozgrzeszenia i polecił codziennie przeczytać wybrany fragment Biblii. Odnośnie wpływu wiary na życie człowieka powiedział też jedna, bardzo mądrą rzecz. Zacytuję: "Wiara w Boga jest potężnym narzędziem w walce z ludzkimi słabościami. Jej siły nie są w stanie opisać żadne dzieła ani badania naukowe. Moc, jaką dysponuje Bóg jest potężniejsza niż niejeden twór technologiczny, jaki mógł stworzyć człowiek."
Wtedy też poczułem swego rodzaju ulgę. I tak oto ponownie pokochałem Boga.

View more

Kogo twórczość (muzyka, książka, film, poezja) wywarła na Tobie największe wrażenie i dlaczego?

Revil21’s Profile PhotoRevil.21
Sądzę, że największe wrażenie dotychczas zrobiła na mnie twórczość V. Frankla - austriackiego psychiatry i prekursora logoterapii. Jego książka "Człowiek w poszukiwaniu sensu" dała mi sporo do myślenia, zwłaszcza że opisał w niej swoje wspomnienia, przeżycia i odczucia, jakie mu towarzyszyły będąc więźniem obozu koncentracyjnego i codziennie ocierając się o śmierć, gdy jednocześnie w grę wchodziła walka o przetrwanie, a nawet doświadczenie ułamku człowieczeństwa, o który było wówczas tak trudno. Ta książka to prawdziwe arcydzieło, które polecam przeczytać każdemu. Przede wszystkim nie narzuca ona konkretnego sposobu myślenia, a daje czytelnikowi swobodę interpretacji zdarzeń oraz refleksji, nie mówi wprost jaki jest sens życia, a podpowiada, jak go odnaleźć i w jakim kierunku podążać, bo zadanie każdego człowieka jest inne. Teraz czytam jego drugą książkę, "Bóg ukryty" i ciekawa jestem, jakie wnioski z niej wyciągnę. 😁👌
Bardzo lubię książki abp Fultona J Sheena oraz Chestertona, choć te czytałam głównie w wersji elektronicznej.

View more

Kogo twórczość muzyka książka film poezja wywarła na Tobie największe wrażenie i

Uważasz że osoby leczące się psychiatrycznie są gorsze ? Uzasadnij swoją odpowiedź i proszę o kulturę wypowiedzi

darcia_1923’s Profile PhotoDaria ❣️
Nie są gorsze, każdy ma problemy, inna osoba mniejsze, a inna już sobie po prostu nie radzi i zamiast się poddać i w najgorszym wypadku zakończyć swoje życie idzie po pomoc do specjalisty. Tym bardziej osoba lecząca się u psychiatry, nie musi od razu być niezrównoważona psychicznie, tylko może mieć problemy z odżywianiem czyli cierpieć na anoreksję lub bulimię. Przecież to choroba, tylko gorsza i żeby z nią walczyć musi mieć silną wolę oraz brać leki. Niestety też społeczeństwo i złe towarzystwo może się do tego przyczynić. Nie raz jak się słyszy, że jak osoba chodzi do psychiatry od razu jest uważana za gorszą z problemami typowo osoby niezrównoważonej, a przecież nie musi taką być, nawet jeśli przebywała w ośrodku psychiatrycznym, tylko, że w takim miejscu są oddzielne oddziały, osobny dla osób właśnie z zaburzeniami odżywiania, oddział dla osób które są po próbach samobójczych i tych co naprawdę są zagrożeniem dla innych. Ale niektóre osoby dają wszystkich do jednej grupy, co jest niestety smutne, bo nie wiedzą jak jest naprawdę.

View more

suggest a selfhelp book. Going through a difficult phase rn 🤧🤧

Chérie, most self-help books are just repetitive gibberish with flimsy arguments threaded throughout the damn 300 something pages. Anybody who has even 1.5ml of common sense can work their way through the volume without having to go through the trauma of completing it. That being said, read A layman's guide to psychiatry and psychoanalysis. It's by Eric Berne. Contrary to the heavy title, it's actually written in a very witty language without the excessive use of technical jargon.

Jest coś, co definitywnie zmieniłeś / zmieniłaś w swoim życiu w tym roku?

Revil21’s Profile PhotoRevil.21
Przede wszystkim zaczęłam dbać o swoje zdrowie psychiczne, poznawać, uświadamiać sobie i rozumieć kolejne schematy funkcjonowania mojej psychiki, osobowości, emocji i myśli, uświadamiać sobie to, co do tej pory było przede mną zakryte albo może czego się wypierałam. Dla własnego zdrowia wybrałam się do psychiatry, zapisałam się też niedawno na psychoterapię i myślę, że wszystko zmierza w dobrym kierunku. Bo nawet jeśli moje problemy są wynikiem epizodu nerwicowo-depresyjnego, to jednak wszystkie działania, których ostatnio się podjęłam, inwestycja w siebie i w swoje zdrowie, przejdzie do przyszłości, może nawet zostanie ze mną do końca życia, a warto coś w siebie zmienić, jeśli jest nieprawidłowe.

Bałeś/aś się iść kiedykolwiek do jakiegoś lekarza?

Julciopat’s Profile PhotoPani w okularach ☺️
Dawniej bałam się chodzić do okulisty i do dentysty z powodu ryzyka bólu, którego nienawidzę, ale jak jest znieczulenie, to spox 😂 Czuję dyskomfort chodząc po lekarzach, którzy mogą w jakiś sposób ingerować w moje ciało.
Do lekarza psychiatry też bałam się iść, ale to był inny strach, bo nie lubię się otwierać przed obcymi ludźmi i byłam trochę przerażona na myśl o tym, że będę musiała wspomnieć o swoich problemach i samopoczuciu psychoemocjonalnym, o którym obcym ludziom nie wspominam prawie wcale. W pierwszej chwili nawet pojawiła się myśl, żeby zrezygnować z wizyty, ale stwierdziłam, że nie, Cal, nie ulękniesz się niczego i nie cofniesz się przed niczym, idziesz i koniec, to dla twojego dobra, kto o ciebie zadba, jeśli najpierw sama tego nie zrobisz?
To mi pomogło się przemóc i ostatecznie udać się do psychiatry, co - patrząc z dzisiejszej perspektywy - przyniosło pozytywny rezultat.

View more

Masz jakieś plany na weekend?

Posłużę się tym pytaniem do drugiej części "Bólu Tyłka Ukasha" numer 5 odnośnie depresji.
A chodzi o moje osobiste odczucia w tym temacie. Miałem stwierdzoną przez psychiatrę depresję i także się leczyłem z niej. Było to wywołane podwójnym skopaniem mojej psychiki dwoma wydarzeniami - śmiercią chrzestnej, do której byłem mocno przywiązany oraz tydzień później rozstaniu z dziewczyną. Nie umiałem sobie z tym poradzić - często płakałem, nie miałem apetytu, miałem problemy z zaśnięciem itp. Na szczęście miałem wsparcie ojczyma z mamą oraz najbliższych znajomych - oni powiedzieli, żebym się udał do psychiatry celem podjęcia walki z depresją. Chciałem to zrobić nie tyle dla siebie co dla nich - zależało mi na tym, by nie zawieść swoich bliskich i miałem dość tego depresyjnego skurwysyna, który mnie wykańczał. Regularnie chodziłem na terapię. Także pani pedagog w technikum dołożyła do tego celu swoje pięć groszy - zorganizowała zajęcia, będące czymś w rodzaju spotkania się uczniów z różnych klas, których coś trapiło i żeby poprzez rozmowy w gronie osób mających problemy te same co one mogły poczuć częściową ulgę. Na te zajęcia także chodziłem. Z czasem zacząłem odzyskiwać na nowo radość z życia i poprzez te zajęcia z tą pedagog nawiązałem nawet parę znajomości - po części trwających do dziś.
Moje przesłanie będzie jasne - wszyscy ci, którzy twierdzą jakoby depresja była wymysłem niech wezmą z rozpędu przypierdolą głową w ścianę. Może zmądrzeją.
A co do osób zmagających się z depresją - głowa, dupą i uszy do góry! Z tego da się wyjść obronną ręką, czego Wam będę całym sercem życzył i zaciskał kciuki za to, by się Wam udało wyjść z depresji tak jak mi.

View more

Uważasz że dzisiaj choroby psychiczn są spotykane z niechęcią?

W moim odbiorze obecnie występują takie zaburzenia psychiczne, do których społeczeństwo jest przyzwyczajone - chociażby dlatego, że występują one na szeroką skalę i spora część ludzkości się z nim boryka. Do takich zaburzeń należą m.in. depresja albo nerwica, pod różnymi postaciami. Zauważyłam też, że takie choroby, jak schizofrenia albo dwubiegunówka są przez społeczeństwo w jakimś stopniu stygmatyzowane. I prawdą jest, że świadomość ludzi wzrasta, jednak wciąż pewna ich część krzywo na to patrzy, stygmatyzuje i się izoluje od takich osób. Może ktoś z was ma odmienne spostrzeżenia, natomiast mówię o tym, jak ja to widzę.
Poza tym, od jakiegoś czasu sama się zmagam ze zdiagnozowaną przez psychiatrę depresją atypową i nerwicą neurasteniczną. Depresja atypowa różni się nieco od innych rodzajów depresji, co nie znaczy, że jest lepsza. Generalnie nie miałam z tego powodu zbytnio nieprzyjemności, ale znalazły się wyjątki, które odznaczały się brakiem zrozumienia i myślenia. W moją stronę były rzucane teksty: "A jakie ty możesz mieć problemy? Popatrz na innych, inni mają gorzej" - pomijając fakt, że rzucanie do kogoś tekstem, by nie przesadzał i nie był smutny, bo "inni mają gorzej", jest analogiczne jak stwierdzenie, by się nie cieszyć, bo inni mają lepiej. Teksty typu "Weź się w garść", "Wyjdź na zewnątrz, za dużo siedzisz w internecie i książkach", "Ja przez tyle lat myślał*m zapier...ć, nie miał*m czasu myśleć o depresji", "Nie możesz wstać z łóżka? To lenistwo, a nie depresja", "Po prostu nie chce ci się chodzić do pracy" itp. Powiem szczerze, że czułam rozczarowanie słysząc takie złote myśli, bo wcześniej myślałam, że żyjemy w społeczeństwie, które ma dostęp do szczegółowych informacji na temat depresji, objawów, dezintegracji osobowości, zachowań chorej osoby i tak dalej, dzięki czemu można poszerzać świadomość, bo ta możliwość jest na wyciągnięcie ręki, ale nie, niektórzy nadal żyją w jakichś b00merskich, żenujących i fałszywych przekonaniach, że "Kiedyś depresji nie było, dzieci bawiły się na dworze, ludzie wcześnie do pracy wstawali, by iść sadzić ziemniaki w polu, wszyscy pracowali i nie mieli czasu na depresję". Nic bardziej mylnego. Depresja istniała, lecz nie była diagnozowana, a ludzie nie posiadali na jej temat takiej wiedzy, jak dziś.
Znam też osobę, która gdy usłyszała o moim zwolnieniu od psychiatry, to zasugerowała, żebym nie wspominała o tym pielęgniarkom z pracy, bo "pomyślą sobie, że jestem nienormalna, więc idź do pracy". A ja na to, że mam to w dupie co sobie ktoś o mnie pomyśli i chcę wreszcie zainwestować w moje zdrowie, podkurować się, by potem wrócić do pracy. Nie jestem "nienormalna", tylko dotknęły mnie problemy nerwicowo-depresyjne. Szkoda, że nie każdy ma wiedzę na ten temat, mimo że mógłby, a jeszcze bardziej może szkoda, że nie każdy potrafi zachować się przyzwoicie, gdy ma kontakt z osobą dotkniętą takimi zaburzeniami.

View more

Uważasz że dzisiaj choroby psychiczn są spotykane z niechęcią

Language: English