Ask @talesofsuspense:

Just a story we tell ourselves -

Nie trawiłem literatury science fiction. Każda zmyślna historia stała mi gwoździem w gardle, póki nie przełknąłem jej zbawiennym whisky. Potem ktoś porwał niebo, porysował je i nakleił portale do innych światów, a ja zrozumiałem, że stała się teraz literaturą faktu.
Dlatego teraz jestem tutaj. Rogers zapytał mnie - wracasz?
Oczywiście, że nie! Ja nawet nie wiem jak się wraca, nie potrafię. Ogarnąłem czwarty wymiar i zgubiłem się jak Billy Pilgrim. Aby gdziekolwiek wrócić, należy najpierw odejść, a to mi się nie zdarza. Ja znikam, przepadam bez wieści, przestaje istnieć, przez cały czas pozostając w tym samym miejscu. Jestem przecież. Leżę i gniję. I dreszczę się znowu i gorączki dostaję, bo nie wiem skąd to idzie.
Może jestem już po drugiej stronie, pamiętam popiół, ale potem znów słyszę swoją bożonarodzeniową histerię i pierwszy palący papieros.
Powiesz mi, gdzie mnie nie ma, a czuć ciepły oddech na karku?

View more

Stark... Powinnam była zamknąć cię w klatce, kiedy miałam na to okazję. Teraz zwiałeś dużo dalej i trudniej będzie cię ściągnąć spowrotem. Ale nie martw się. W końcu już niedługo będziesz w domu.

female avenger
Wiesz, Natasza, przy Twoich pierwszych słowach od razu pomyślałem o tym... "Najchętniej zamknąłbym Cię w klatce, bo kocham na Ciebie patrzeć". Wiem, że moja uroda Cię urzeka, ale błagam, piękniejszy jestem bez krat!
Nie chcę wracać na tę pustą skorupę i ściągnąć kolejne niebezpieczeństwo za sobą, więc chyba skończysz na całowaniu moich zdjęć, Pysiu.

View more

@lie_smith Yesterday all my troubles seemed so far away, now it looks as though they're here to stay. Oh, I believe in yesterday.

Odkąd ich tu nie ma, coraz częściej myślę o tym, co nadciąga, wiesz? Możliwie umarłem już za życia, choć nie tak to sobie wyobrażałem. Wszystkie źródła, które od lat dziecięcych podsuwała kultura uformowały mi obraz śmierci Kostuchy – czarnej pustki lub czyśćca. Nawet ta cholerna kreskówka, gdzie śmierć prowadzała się z parą pieprzonych dzieciaków. Gdy wszystko się skończyło, miała przyjść koścista postać, być może miałem się jej przerazić lub powitać z ulgą. Choć znasz mnie, pewnie chwyciłbym ją za rękę i zaczął badać zachowanie tkanek pod wpływem paliwa hipergolowego. Mrok dziwnym sposobem zawsze mnie chronił, wbrew powszechnym, zakorzenionym, dziecięcym strachom. Lecz nigdy nie sądziłem, że ujrzę śmierć przed sobą – teraz, w tej międzyplanetarnej pustce, wypełnionej jedynie kupką prochu po dokonanych zniszczeniach.
https://justpaste.it/TakeThisLonelyHeart01

View more

Co lubisz robić w deszczowe dni?

Uprawiam wymagający sport, jakim są libacje alkoholowe w otoczeniu pięknych robotów. Coby reszta niedoedukowanych myszek w rządzie nie musiała wysilać swojego encefalona - imprezuję z Nauką. A co najważniejsze, daję światu: Wam!, siebie, najwspanialszą masę cząsteczek w tej galaktyce.
Wujek Tony zaprasza każdego ciekawskiego na kolana, mam dla Was opowieść o stworzeniu Paprykarza i płomiennym romansie cząsteczek subatomowych z fotonami.

View more