Ask @tamagotchiofficial:

Co najlepsze się Tobie przytrafiło w ostatnim czasie? 🥰

dzieciak
Em..
..kusi mnie, by rzec, że nic..
..aczkolwiek można pod to podciągnąć moją jazdę samochodem, która jest coraz lepsza i ostatnio poszło mi wręcz cudnie.
Chyba jedyny jakiś plus tego tygodnia jak na razie. W ogóle ostatniego czasu.
Gdzieś się moje szczęście zatrzymało i ruszyć dalej nie chce. Albo może raczej zgubiło. O, no. To trafniejsze określenie.

View more

Czy powinniśmy wybaczać naszym nieprzyjaciołom? Dlaczego/dlaczego nie?

Zależy.
Jeśli uznasz, że ktoś zrobił coś niewybaczalnego to jego "ranga" nie będzie miała znaczenia.
Rozumiem, że ciężko jest coś zaprzepaszczać itd. ale ile można dawać się drugiej osobie.
Tak miałam z jedną taką znajomością w moim życiu. Jedna, drugą szansa.. ale bez przesady. Żyję już kilka miesięcy bez niej i jest lepiej, niż kiedykolwiek w życiu. Serio.
Pocelam czasami jednak to za sobą spalić. Można mówić, że to złe i źle świadczy. Nieprawda. Dla niektórych to naprawdę coś co warto zrobić, by przetrwać.

View more

Pamiętasz swój pierwszy pocałunek?

♡. Trixx .♡
Wolalabym nie pamiętać tego tru pierwszego.
Jednakże ten prawdziwy pierwszy pocałunek, pełen emocji, zaangażowania i niesamowitych uczuć....z mojej strony, kek..
..pamietam doskonale. To jedno z najlepszych wspomnień w moim życiu.
Zabawne jest to, że minęło sporo już czasu, a ja nadal jestem w stanie tak to odczuć (nawet bardziej).
Ale ten pierwszy fe.
Nie dość, że bez zgody to jeszcze.. fe.

View more

Który przycisk byłby bardziej przydatny do sterowania własnym życiem: wstecz czy pauza?

Skoro powiadomienia od was i tak mnie obudziły.. (kiedy zapomnisz wyłączyć, eh) to, jeśli wolno mi narzeknąć (a w sumie tylko po to to miejsce mam) to..
..w tym chorym domu nie da się spać, żyć ani nawet już oddychać :')

I prawdopodobnie trzeba będzie wyjść z domu. Coś jeszcze dziś się spieprzy?

Uważasz, że jesteś lepsza niż rok temu?

Dokładnie rok temu swój dzień rozpoczęłam od ogromnego stresu spowodowanego podróżą.. jednakże nie jej przebieg mnie przerażał, a cel.
Ten dzień był bardzo dziwny. Najszczęśliwszy i najgorszy za razem.. pełen emocji.. niepewności.. nowych znajomości.. a także wydarzeń, które pękły coś we mnie i uruchomiły coś w rodzaju "rusz dupę, nareszcie możesz to zrobić, tamten etap na dobre dobiegł końca, zapomnij..". Niestety nie tylko dobre rzeczy się wydarzyły, mimo, że w większości właśnie ich doświadczyłam (za co jestem cholernie wdzięczna pewnej osobie.. nie tylko za to, za wszystko.. Ty zresztą wiesz..). Zrobiłam też pewną głupotę, by nazajutrz ją tylko pogłębić kolejną, bardzo głupią decyzją.. a jakże za razem pomocną w staniu się najsilniejszą w całym swoim dotychczasowym życiu.
Ale wiesz co?
Z całą świadomością swoich słów, odpowiedzialnością za nie, a także pewnością jakiej nigdy przedtem nie miałam mogę śmiało powiedzieć:
Jestem tysiąckrotnie razy lepsza, niż rok temu, pod każdym tego słowa względem i w każdym jego znaczeniu.
Z człowieka nie mającego absolutnie nic, 12 miesięcy później jestem nagle człowiekiem mającym wszystko o co tak zawzięcie walczyłam. Jestem dumna z tego, że przetrwałam tę burzę, stawiłam jej czoła, nie dałam się do końca ponieść, a co najważniejsze.. tego dnia.. rok temu.. zmierzyłam się z największym swoim lękiem jaki mnie ogarniał. Bardzo nieświadomie.. ale pomogłaś mi, chcę abyś o tym wiedziała. Już zawsze będę Ci wdzięczna za to.
To.. chyba tyle.
Dziękuję.
__________________________
"Stojąc z papierosami w dłoniach,
przyglądały się zachodowi słońca,
które zdawało się zatrzymać,
na ten krótki piękny moment"

View more

A najlepsze jest to, że jakbyś zoperowała to by były hejty, że zoperowany :D Ludziom nie dogodzisz jak mają ze sobą jakis problem...

Valgard
No, wtedy byłabym "plastikiem" w ich oczach.
Zresztą wiesz co? Wczoraj czytałam komentarze pod zdjęciem Mamiko (w makijażu i skąpej bluzce). Ktoś tam coś w stylu "dlaczego wy dziewczyny nie akceptujecie siebie takimi jakie jesteście tylko szpecicie się makijażami i sztucznymi cyckami?" (pomijam już, że jej są prawdziwe, nie o to chodzi) ale ja się mogę założyć, że dokładnie ten sam gościu kilka dni później, wśród dziewczyn niepomalowanych powiedział by coś w ten deseń:" dlaczego wy dziewczyny nie możecie zadbać o siebie i pomalować się żeby nie wyglądać jak truposze".
Po prostu mentalność ludzi mnie.. poraża.

View more

+1 answer Read more

ja pierdole, pojebani jacys, chyba sami takich operacji potrzebuja wiec i komus chca cos wmowic

Ja tam się dobrze czuję ze sobą i operacyjnie na pewno nic bym nie zmieniała - a już na pewno nie nosa, o lol XD
Jest większy, to akurat fakt ale żeby był czymś co przeszkadza? No.. wątpię. Ani mi ani nikomu bliskiemu z tego co wiem nie przeszkadza, soł xD
Poza tym po co operacje ja są różne triki makijażowe, które można zastosować (i przyznam, że nie raz stosuję), nah.

View more

Next