Ask @thoughts_neverending:

Czy jesteś dobrym kłamcą?

Jestem dobrym kłamcą wobec siebie samej, a najbardziej widoczne jest to w mojej słabości. Bunt we mnie rośnie, ale na razie siedzę cicho - do czasu. Jeszcze trochę. Naiwność na chwilę obecną wygrywa, ale dajmy temu po prostu dojrzeć.

View more

Jaki sposób spędzania wolnego czasu preferujesz? 🌙

Pasaer
Zwykle w ciszy i spokoju, w samotności, często zwyczajnie wpatrując się w okno i myśląc o niczym. Rodzice, kiedy zastają mnie w takiej zadumie, zawsze wtedy pytają: ,,No i o kim tak marzysz?" Czy naprawdę muszę zawsze o kimś marzyć? Nigdy tego nie rozumiem.
Ostatnio powoli zaczynam przekonywać samą siebie i uzmysławiać sobie, że dobrze jest też spędzać czas wśród ludzi, mimo wszystko. Że nie otworzę się inaczej, jak tylko przebywając w towarzystwie, nabywając obycia. Dlatego sama staram się czasami coś zainicjować, wyjść z propozycją. Jeżeli tylko mam do kogo. Dziś byłam z koleżanką na herbatce, na pogaduszkach. Przesympatycznie było! Miło jest rozmawiać z ludźmi, którzy na czas takiego zwykłego nawet spotkania odkładają telefon, by móc skupić się na osobie siedzącej naprzeciwko. Bardzo sobie to cenię, taką umiejętność słuchania i rzeczywistej rozmowy.

View more

Witaj. Jaki nastrój towarzyszy Ci ostatnio najczęściej?

Night Mist
Mam wyrzuty sumienia i jest mi głupio. Nie mogę dopuścić straty kogoś cennego na rzecz pozornego szczęścia. Co to za wartość jest - przyjemność - kiedy nie dopełnia się jej delikatnością, uśmiechem, niewinnością i pewną dozą wstydu? Nie mogę dać się zagalopować, muszę być bardzo uważna. Już kiedyś zdarzyło mi się dostać miskę soczewicy, drugi raz taka sytuacja nie może się powtórzyć. Muszę nauczyć się wybierać rozsądnie.

View more

Witaj. Nad czym rozmyślasz?

Night Mist
Zaczynałam rozumieć, że nie chodzi wcale o wygląd, markowe ubrania i zamożność, ale o szczerość uśmiechu i umiejętność zachowania dystansu do siebie. I tego właśnie nie mam. Zawsze się podlizuję, tak całkiem nieświadomie nawet, bez kszty manipulacji. Próbuję oszukać swoje słabości i zamaskować wady, których nie mogę znieść. Z całych sił usiłuję przystosować się do czasów XXI wieku i nie wiem właściwie, gdzie jestem. Potrafię rozmawiać z coraz mniejszą ilością osób i coraz bardziej jest mi to obojętne. Może niebawem zostanę całkiem sama. Może potrzebuję tego, tylko jeszcze o tym nie wiem.

View more

Podobają Ci się męskie żyły? Ja osobiście niby lubię, a z drugiej strony po pobieraniu krwi 10 lat temu obiecałam sobie, że nigdy więcej nie dam się znęcać nad moją zapadniętą, anemiczną żyłą.

Tulpa
A podobają mi się. Żyły widoczne na męskich dłoniach kojarzą mi się z siłą fizyczną, zaradnością i pracowitością. Są pięknym dopełnieniem szerokich ramion i umięśnionego ciała. W jakiś sposób są pociągające.

View more

Wielu profesorów nie potrafi wyjaśnić, czy istnieje dusza, a jeżeli istnieje, to czym jest i gdzie się znajduje. Myślisz, że dusza istnieje? Jeśli tak, to gdzie się znajduje?

Myślę, że istnieje. Jestem pewna. Nie sprowadzajmy jednak miejsca jej położenia do konkretów, bo w tym momencie przestajemy mówić o duszy. Jest tam, gdzie nasze sumienie, empatia i bezinteresowne dobro. Ujawnia się w pełnych radości, iskrzących wręcz oczach człowieka, w sztuce i życiu codziennym. Profesorowie nigdy nie dowiodą jej istnienia; prawda nie byłaby prawdą, gdyby można było łatwo ją pojąć i zamknąć w definicji.

View more

Małe pytanie kontrolne: czy jesteś zadowolony/zadowolona z miejsca, w którym się znajdujesz? W domyśle z tego, co osiągnąłeś/osiągnęłaś lub jaki/jaka jesteś? Szczerze przepraszam za chamską masówkę, ale interesuje mnie punkt widzenia wszystkich obserwowanych, a ten sposób jest najszybszy.

Katarzyna
Kłamstwem byłoby, gdybym powiedziała, że jestem dziś z siebie zadowolona. Ciągle jest za mało. W przeróżnych aspektach. Jeśli wzrastam tutaj, to tam upadam. Rozwój jednej części powouje upadek innej. Odwieczna sinusoida. Poczucie, że stać mnie na więcej, a nie robię nic, co mogłoby pomóc mi rozwinąć skrzydła. Na wodzie pisane poczucie własnej wartości, które ginie przy najmniejszym upadku. Wątpliwości. Dwie lewe ręce i strach o przyszłość, ale też i czekanie chyba na gotowe. Na miłość, która ma dać mi siłę, ale nie da jej, jeśli wpierw sama nie pokocham siebie. Za mało miłości wobec drugiego człowieka. Za dużo oceniania. Marne zainteresowanie nawet najbliższymi. Ułuda.
Nie, nie jestem zadowolona. <- brak wdzięczności za to, co już mam.

View more

Jakiej barwy jest Twój liść tegorocznej jesieni, Esmeraldo? Co ona oznacza?

To jest jedna z tych nocy, kiedy człowiek chce zapomnieć o tym, co realne, a wyjść z domu na mróz i wpatrywać się w niebo migoczące świeżymi płatkami śniegu; delektować się widokiem białego puchu i pięknem rozpoczynającej się zimy. Czy w życiu naprawdę chodzi o to, by uniemożliwiać sobie nawzajem przeżywanie takich chwil?

View more

"Zrób pierwszy krok w wierze. Nie musisz widzieć całej drogi. Po prostu zrób pierwszy krok." Martin Luther King Jaki byłby Twój pierwszy krok gdybyś uwierzył/uwierzyła, że Twoje najskrytsze pragnienie może się spełnić?

Bardzo podobają mi się te słowa - są takie budujące, jak dla mnie. Podzielam zdanie Lutra i również uważam, że najlepiej jest pierwszy krok zrobić w wierze; wówczas wszystko inne jakby układa się samo, staje na właściwym dla siebie miejscu. To bardzo ważne.

View more

Ludzie różnie reagują na stres – jedni palą, drudzy nagminnie żują gumę, a jeszcze inni wyżywają się fizycznie. Ja na przykład prasuję ubrania. A Ty? Co robisz, aby zwalczyć stres lub chociaż na chwilę o nim zapomnieć?

ʃulia
A kiedy jest źle, kiedy trzeba stawić czemuś czoła, wejść w niewygodną interakcję, sięgamy po telefon i już nas nie ma, już jesteśmy wolni od wszystkiego i nie widzimy nic, poza kolorowym ekranem.

View more

Wyobraź sobie, że masz tydzień wolnego i możliwość pojechania w dowolne miejsce świata – gdzie by to było?

Ostatnio jestem zachwycona klimatem i przyrodą Islandii. Panujące tam warunki pogodowe i niezwykłe krajobrazy przykuwają oko, zachwycają mnie. Marzy mi się wędrowanie po tamtejszych pustkowiach, kontemplacja z naturą w jej nienaruszonych przez człowieka terenach.
Również podoba mi się Marrakesz, odkąd zobaczyłam to miejsce na zdjęciach pewnej bloggerki.
A może polskie góry? Nie było mi jeszcze dane chodzić po Tatrach, a mawiają, że cudze chwalicie, swego nie znacie.

View more

Next