Ask @topkocie:

Jakim jesteś rodzicem?

Cz. 2
Nie znam Cię osobiście, więc na pewno mój opis nie będzie długi. Co widzę w Tobie? hmm, niestety nieszczęśliwą duszę, zszarganą przez wicher o nazwie życie i społeczeństwo, a jednak wciąz trwasz, nie złamałeś się. Myślę, że w głębi duszy, tak naprawdę w głębi, żywisz nadzieję, że nadejdzie lepsza przyszłość, spokojniejsze czasy. Znajdujesz azyl przy swoim synku, jest on dla Ciebie całym światem i to choćby dla niego warto żyć. Na pewno jesteś emocjonalny i życzę Ci, aby ta emocjonalnośc znalazła swoje pozytywne ujście w drugim człowieku, którym odpowiednim był, jeśli nic się nie zmieniło, jest Max. Jesteś artystyczną duszą, która przejawia się choćby w poezji, którą tworzysz. To dobre uwolnienie części pokładu emocji, które drzemią gdzieś pod skórą. WIem z autopsji. Lubię czytać twoje utwory i śledzę twój profil- jest interesujący. Jesteś oczytany, stawiasz inteligentne, filozoficzne, nieproste pytania, co świadczy o twojej refleksyjności i głębokim umyśle. Nie jesteś prosty i to twoja zaleta. Gdyby Ci dano lepsze warunki jeszcze bardziej byś rozkwitł, bo drzemie w Tobie potencjał, potencjał życia. Niestety, jak wielu osób, zwłaszcza wrażliwym, ludzie dali w kość i to nas jednak osłabiło swego czasu, osłabia od czasu do czasu, jednak budujemy na tym swoją siłę, przeszłość, doświadczenia, błędy nas wzmacniają i wiemy, co chcemy od życia i drugiego człowieka.
- @szpilka18
Inteligentna matka, która nie widzi świata poza swoim berbeciem. Widać, że kocha go całym sercem i to on stanowi dla niej centrum wszechświata. Może trochę zagubiona z niej osoba, ale nigdy nie chce źle.
-@k4ffeine
Dziekuje każdemu z was za włożony czas i wysiłek w to by napisać te kilka słów.
Buziaki dla was i dużo miłości ode mnie, obyscie byli ze mną tutaj jak najdłużej.

View more

Co najbardziej cenią w tobie inni?

Cz. 1 nie wszystko się zmiesci.
Jest wiele rzeczy, które w Tobie cenię. W szczególności Twoją cierpliwość do mojej osoby. Cenie sobie Twoją miłość do mnie, Twój spokój, gdy ja wybucham. Twoje podejście do mnie. To jak mnie uspokajasz, nakrecasz i rozbudzasz. Cenię sobie każde słowa, które do mnie wypowiadasz, to że mogę traktować Tymona, jak własnego syna. Jest tego naprawde wiele ♡
- @Maxinx1
Ogółem to zawsze miałem Cię za taką mocno artystyczną duszę, ewidentnie trochę cierpiącą ale w cichy sposób, nic na pokaz, po prostu piszesz co czujesz bez nadmiernego patosu i to przyciągnęło mnie do Twojego aska
podoba mi się estetyka tego jak się wypowiadasz i jak ubierasz w słowa swój świat i problemy
wydajesz mi się bardzo czułą osobą, na pierwszy rzut oka wycofaną i raczej średnio skłonną do odsłaniania się ale to wzruszające widzieć z jaką miłością piszesz o bliskich i po tym wnioskuję że musisz mieć naprawdę ogromne serce
no i całokształtu dopełnia jak dla mnie to że rysujesz, miło widzieć jak Twoje myśli przelane na papier stają się nie tylko słowami ale również obrazami.
zdaję sobie sprawę, że to może być bardzo powierzchowna opinia no bo cóż, nie mieliśmy się okazji poznać osobiście, ale cenię sobie Twoją obecność na tym portalu
- @Telegrafowicz
To tak. Cenię inteligencję i spostrzegawczość. Rozbudowywanie odpowiedzi na pytania i głębsze przemyślenia oraz refleksje. Też można z Tobą na luzie popisać na asku, fajnie się z Tobą cisnelo beke z Ozdoby.
- @BetterCallMe_

View more

Czemu jesteś takim egoista

Bo wiem co mi się należy i wiem czego chce.
Ja powinienem być najważniejszy.
Ja.
Tylko ja.
Cale Zycie rozdrabnialem się i udawalem ducha w relacjach, pozwalalem na wszystko jednak teraz jasno stawiam warunki. Ma być tak jak chce.
Bo tak.
Za dużo cierpialem żeby pozwalać się lekceważyć i traktować jak coś gorszego sortu.
Znam swoją wartość.

View more

Co inni myślą o tobie a jaki jesteś na prawdę?

Jaki jest Jurij na pewno nie dowiecie się poprzez samego aska. Tutaj poważny, lekko nonszalancki poeta z duszą prawdziwego artysty, zaś prywatnie zabawny oraz wierny przyjaciel, któremu zaufać można bezgranicznie i powierzyć swe najskrytsze sekrety ze stuprocentową pewnością, iż zachowa je wyłącznie dla siebie. Zdobycie jego zaufania — rzecz jasna — wymaga czasu oraz cierpliwości, aczkolwiek zapewniam was, że warto mieć u swego boku tak wspaniałego kompana.
Miewa swoje humorki, czasem walnie śmiertelnego focha trwającego od kilku do kilkunastu minut, ponieważ jest zwyczajnym człowiekiem, który ma prawo czuć się gorzej i powylewać swe smutki, jeśli tylko ma na to ochotę. Momentami bywa trudny do zrozumienia, sama miewam momenty, iż gubię się podczas rozmowy z nim, aczkolwiek dodaje mu to jeszcze więcej uroku, a i tak posiada go bardzo dużo.
Kupiliśmy siebie nawzajem podobnym, wręcz niemalże takim samym poczuciem humoru albo tą samą głupotą. Sklej japę, gdy cię duszę. Nieraz śmiałam się przez niego tak bardzo, że musiałam wychodzić na świeże powietrze, by dojść do siebie. Jesteśmy mistrzami ploteczek oraz obrzucania błotem tych, którzy nadepnęli nam na odcisk. Świetnie się w tych sprawach zgrywamy i siejemy postrach wśród lękliwych jednostek.
Oficjalnie ogłaszam go swym teściem. Jego synek będzie w przyszłości mym mężem, gdyż to najwspanialsza istota na całym świecie. Chyba nie myślałeś, że ty nią będziesz, co? To jeszcze nie czas, by stawiać ci pomniki, spokojnie, chociaż można powiedzieć, iż pewnego rodzaju pomnik w mym sercu już dawno postawiłeś i nigdy nie będę w stanie go zburzyć. Nawet, jeśli pewnego dnia nasze drogi miałyby się rozejść — co mam nadzieję, iż nie nastąpi — pozostaniesz w mej głębi duszy na zawsze, jako wspaniały przyjaciel, który wniósł wiele dobrego do mej egzystencji, i którego cieszę się, że poznałam.
Ach, i niech każdy tutaj wie, że jeśli skrzywdzi w jakikolwiek sposób tego anioła z piekła rodem, to będzie miał ze mną do czynienia. Buźka. / @kwiatlotosu_00

View more

oh, przykro mi :( Nic dziwnego, że tak się czujesz,masz do tego prawo. Niby każdy może robić coc chce, ale ak się jest z kimś blisko to warto wyróżnić pewne priorytety,a już na pewno uwzględniać tę drugą osobę w swoich planach,dniu,życiu.. Może jeszcze się odezwie, miejmy nadzieję, zasługujesz na to

Nie wiem co powiedzieć.
Nie mam sił nawet mówić.
Naskrobie coś jeszcze dzisiaj, może, nie wiem.
Nic już nie wiem.

View more

+2 answers in: “Masz dziś urodziny?”

Znasz kogoś, z kim chcesz poprawić stosunki, ale się to nie udaje? Dlaczego to niemożliwe? Kto to jest?

Chyba nie ma takiej osoby.
Ci ktorzy mnie znają wiedzą, że nie staram się o toksyczne znajomości lub te które już nie mają w sobie chemii.
Jeśli coś się między nami zepsuło nie mam ochoty skakać i prosić się o cokolwiek. Wiele lat to robiłem ale to nie odnosi skutku.
Jeśli ktoś będzie chciał mieć ze mną kontakt i dobre stosunki to tak będzie, jeśli nie - jego strata.
Tak, jego strata, nie uważam się za osobę bez wartości więc każda osoba która znika coś traci, ja nie tracę nic.
Dlatego też nie pruje się, nie biegam, nie płacze.
Już kilka znajomosci pochowalem, zupełnie niedawno.
Są rzeczy ważniejsze ode mnie więc niech tak pozostanie.
Może tak będzie lepiej.

View more

Skoro stać nas na ambitne, odważne pytania. Jaki masz stosunek do aborcji?

unavailable
To dość niebezpieczne politycznie pytanie.
Przepraszam ale nie będę się na ten temat wypowiadał, moje przekonania nie raz są kontrowersyjne i budzą fale hejtu ale w tym wszystkim jestem szczery.
Powiem w skrócie : pozwólmy innym żyć swoim życiem i sumieniem.

View more

Żeby skomercjalizować bardziej święta, niektórzy ludzie również na Wielkanoc dają sobie prezenty. Czy u Ciebie też Tak jest? 🐰🐣

Rebel (nowe konto)
Zawsze tak było, przynajmniej od kiedy pamiętam dawało się prezenty na tzw zajączka.
U mnie nie zawsze były pieniądze więc raczej dawało się coś tylko na święta albo urodziny ale to nie zawsze.
Komercjalizacja dotyka wszystkiego.
Mnie to nie rusza, n ie czuję potrzeby robienia prezentów pomijając maluchy. To tylko część dzieciństwa.
Z zajączka się wyrasta potem można to jakoś symbolicznie świętować.
Zresztą sam zajączek został przejęty z innej kultury.
Nie ma w tym nic złego do póki jest wszystko w granicach normy a nie szaleństwa jak w grudniu.

View more

a kiedyś wierzyłeś, w przeszłości?

Tak ale to skończyło się gdzieś w 6 klasie szkoły podstawowej.
Było coraz gorzej a ja straciłem wiarę.
Każdy kolejny klecha jedynie udowadnial mi, że zrobiłem dobrze.
To nie było dla mnie.
To od zawsze gdzieś wewnątrz mnie gniotlo i przeszkadzało.
Tak mi lżej.

View more

Next