Co daje Ci macierzyństwo? :)
Bywało ciężko, nawet bardzo, zwłaszcza na samym początku.
Owszem - są kupy, pieluchy, zupki, nieprzespane noce, pogryzione piersi, znacznie mniej czasu na kontakty towarzyskie. Są chwile ( nie ukrywam ), że mam ochotę wystawić Nikolę za okno
albo samej wyjść z domu i nie wracać przez tydzień. Ale to tylko chwile.;)
Ale jest miłość tak wielka, że nie wierzyłam, że można kogoś tak kochać. ;*
Tego nie można sobie wyobrazić, dopóki nie ma się własnego dziecka.
Są wzruszenia, gdy mała uśmiecha się do mnie, gdy zasypia wtulona, gdy wyciąga rączki, gdy tylko mnie widzi. ;D
Jest mnóstwo śmiechu gdy gada po swojemu, robi miny. Uczy mnie wielkiej cierpliwości.
Nikt mnie jeszcze tak nie zmotywował do nauki jak ona w 3 LO będąc w moim brzuszku. ;*
Patrzeć jak się rozwija, pokazywać jej świat - to jest i będzie najwspanialsze doświadczenie w moim życiu.! <3 ;*
Owszem - są kupy, pieluchy, zupki, nieprzespane noce, pogryzione piersi, znacznie mniej czasu na kontakty towarzyskie. Są chwile ( nie ukrywam ), że mam ochotę wystawić Nikolę za okno
albo samej wyjść z domu i nie wracać przez tydzień. Ale to tylko chwile.;)
Ale jest miłość tak wielka, że nie wierzyłam, że można kogoś tak kochać. ;*
Tego nie można sobie wyobrazić, dopóki nie ma się własnego dziecka.
Są wzruszenia, gdy mała uśmiecha się do mnie, gdy zasypia wtulona, gdy wyciąga rączki, gdy tylko mnie widzi. ;D
Jest mnóstwo śmiechu gdy gada po swojemu, robi miny. Uczy mnie wielkiej cierpliwości.
Nikt mnie jeszcze tak nie zmotywował do nauki jak ona w 3 LO będąc w moim brzuszku. ;*
Patrzeć jak się rozwija, pokazywać jej świat - to jest i będzie najwspanialsze doświadczenie w moim życiu.! <3 ;*

