To jest dorosłość. Chciał*ś jej od podstawówki, prawda?
Nieprawda.
Nigdy w dzieciństwie nie chciałam być duża, dorosła, nie bawiłam się w zabawy udające dorosłych. Wiedziałam, że to przereklamowane i głupie. Że dorośli pracują, płacą rachunki, krzyczą i bardzo się o wszystko denerwują.
Może dlatego że bardzo wcześnie życie wymusiło na mnie faktyczną dorosłość korzystałam z radością z każdego przejawu fajnego dzieciństwa.
xx Sensual
No wlanie nie tak do konca to było ... zapytaj mamy ona ci prawdę powie
Nie
Nie xd
Gdy byłam w podstawówce to myślałam że ona nigdy się nie kończy przez o nie miałam planów na życie....
I szczerze nienawidzilam lat podstawówki
Nigdy nie chciałam dorosłości. Pamiętam jak nie mogłam doczekać się 16. urodzin - wyobrażałam sobie, że wtedy moje życie będzie idealne. Kiedy wszyscy odliczali dni do osiemnastki, ja wolałam zaprzeczać. Dopiero gdy ukończyłam 18 lat dotarło do mnie, że to tylko liczba. O dorosłości nie świadczy ilość przeżytych przez nas lat, a nasze zachowanie.
Nigdy ;) dzieciństwo jest najpiękniejszym okresem w życiu.
No oczywiście
tak, chciałam i spełnia moje oczekiwania.
jest mi lepiej jako osoba dorosła, nie wróciłabym do czasów szkolnych
ChciaŁAM😂 Dobrze powiedziane.. Już nie chce 🙈🙄