Ask @ukedomnie:

Co ostatnio udało Ci się zepsuć?

Jurij
Pewną ważną dla mnie znajomość.
Chociaż nie wiem czy to, że znikła to moja wina. Nie mam co do tego pewności bo 100 moich wiadomości pozostaje wciąż bez odpowiedzi. Jest mi żal ale z drugiej strony lepiej teraz niż później gdy już coś się urodzi.
Samotność nieco mnie ożywia, mimo upalnej pogody posiadam w sobie tyle samozaparcia aby zacząć działać i wziąć się za siebie.
Od tak.

View more

Kto ci najwięcej pomógł w najbliższym czasie i ogl?

W sumie to tylko moja Senpai.
Znamy się dość krótko, może miesiąc?
Poznaliśmy się na Queer, jestem jej totalnym przeciwieństwem.
W sumie nie wiem co między nami jest, jak to nazwać... Może chemia?
W każdym razie ona zawsze Mi pomaga. Niezależnie od tego czy ma z tego korzyści czy nie chociaż niby woli zostawiać wszystko dla siebie i jest egocentryczna.
A ja coś czuję, że to kłamstwo którym próboje mnie nakarmić!

View more

Jak poradzić sobie z utratą najważniejszej dla nas osoby?

Przeżyj po niej żałobę.
Niezależnie od tego czy ta osoba żyje czy nie, takie terminy stosuje się w psychologii by ten proces ułatwić.
Żałoba ma polegać na tym, że masz dać sobie prawo do tęsknoty, plakania nad tym tak długo aż twoje uczucia staną się neutralne i przestaną być uciążliwe w życiu codziennym.
To pomaga zniknąć temu z podświadomości, to często rujnuje relacje między ludzmi.
Znam wielu terapeutów i wielu pacjentów którzy w ten sposób pozbywaja się cierpienia.
Musisz dać sobie czas by to z ciebie uszlo, nie bój się o tym mówić, możesz maglowac ten temat dzień w dzień aż w końcu ból ustanie.
Musisz też zrozumieć, że tego już nie odwrocisz, to przeszłość a z przeszłością trzeba się rozliczyć inaczej to będzie nad nami ciążyc do końca życia.
Mówię to poważnie i z doświadczenia, także z wiedzy akademickiej.
Wykrzycz swój ból, daj mu istnieć aż zniknie.
A zniknie.
Zupełnie samoistnie.
Zapomnisz o tym, to będzie tylko wspomnieniem bez nacechowania emocjolanego.

View more

Next