Zrozum, że ja nie chce znowu Cię stracić. Ja chce powstrzymać Ciebie przed tym co chcesz zrobić. Chce Cie uszczęśliwić. Sprawić, że zapomnisz o tym wszystkim. Lecz tabletki i żyletka są chyba silniejsze. :(
Zamiast tworzyć głupie łańcuszki, stwórzmy jeden pożyteczny.http://www.pah.org.pl/nasze-dzialania/8/pajacyk Klikamy w brzuszek pajacyka by pomóc. Niestety liczy się tylko 1 kliknięcie dziennie, ale razem możemy wiele. Akcja jest dla nas zupełnie bezpłatna. Ty też kiedyś możesz potrzebować pomocy.
To Ty? Ten Maksymiljan Figułera? Jak Ci jest w związku z Moniką Gawrońską?
Nope.
W skali 1 do 10, jak dobrze śpiewasz?
1. :)
Ja po prostu chce Ci pomóc. Wiem, że to co robisz wydaje Ci sie dobrym rozwiązaniem ale nie jest. Nie chce żebyś to robił, bo to nie jest dobra decyzja. Musisz z tym walczyć. Wiem ze jest cieżko ale musisz. Każdy ma prawo do szczęścia i TY TEZ! także proszę cie nie rób juz tego :(
Mam powody. Czuje wtedy ulgę. Jest lepiej a chwilę. Tylko na chwilę. Później wracam do codzienności. Szarego i niemego zycia. Żegnaj. :(
moje pisanie tutaj jest niestety bezcelowe.. dobrze wiem, że do Ciebie nic teraz nie dociera. może kiedyś zrozumiesz.. mam nadzieję, że wyjdziesz z tego i zaznasz szczęścia, o którym marzysz. odznaczam anonima żebyś wiedział kim jestem, choć pewnie to dla Ciebie bez znaczenia. nie umieraj - żyj.
:) .
przeraża mnie fakt, że wszystko co piszesz to jest słowo w słowo co ja pisałam ponad rok temu.. ale nie o mnie tu chodzi. kimkolwiek jest Karla, ma rację. zawsze się da. ale trzeba chcieć. tak naprawdę chcesz z tego wyjść. ale to trudne, więc wmawiasz sobie, że nie dasz rady...
Tak. nie znam Karly :). To wszystko prawda.
to nie jest jest wyjście.. To tyle z mojej strony. to każdego świat. Nie tylko Twój, on zostanie na zawsze.. czas walczyć..