Ask @upadlemzebypowstac:

Wykorzystaj to jak chcesz

Dotykanie twojej skóry, sprawia przyjemne ciepło.
A ja jestem zimny,
jak księżyc, który mi dałeś
obietnicą miłości
tak dalekiej do bycia idealną.
Proszę, pokaż mi jak być idealnym,
przynajmniej dla ciebie.
Ogrzewaj mnie ciepłem,
dawaj mi przykład,
obiecuj mi,
mów mi słodkie kłamstwa,
tylko po to bym nie posmakował gorzkiego smaku prawdy,
niech wszystko kręci się wokół tego,
jak ja wokół ciebie,
bądź dalej moim słońcem.
Ogrzewaj,
dawaj mi skórę i życie,
zbyt krótkie by pozwoliło nam wznieść się na nieboskłon.
Tam gdzie nasze miejsce.
Zaćmienie jest blisko.

View more

Co znów Książę ucichł?

Mizu
Czasem zastanawiam się jak dużo ludzie wie jak to jest być tym niezauważonym, niesłyszanym i niechcianym.
Czuć się tak jakby świt nie dawał już nadziei na lepsze jutro, a przypominał ci jaki koszmar przeżywasz - nie potrafisz go skończyć, zmienić go, dalej trwasz w stanie, odrętwienia.
Czujesz się zależny od innych, żyjesz na czyjś rachunek, a marzenia przestają się liczyć - błąd - one przestają istnieć, bo nie jesteś w stanie unieść na tyle głowy by śnić o tym, że kiedyś przerwiesz koszmar.
Złe rzeczy w twoim życiu sprawiają, że przestajesz mieć poczucie jakiejkolwiek władzy nad nim.
Przenoszony w jedno miejsce, do drugiego, sprawia, że czujesz się niechciany. Poczucie bezradności wobec twoich opiekunów, którzy nawet nie starają się ciebie zrozumieć - utwierdza cię w tym przekonaniu.
Jednak pewnego dnia pojawia się ktoś kto umacnia cię w przekonaniu, że jesteś wartościowy, chciany. Sprawia, że jesteś zauważany i słyszalny. Wszystko staję na dobrej drodze do bycia całkiem normalnym, a przynajmniej do pozorów normalności.
Wtedy złośliwość losu zabiera ci tą osobę. Śmierć kogoś kto sprawił, że czułeś się lepiej, uświadamia ci jak bardzo byłeś niej blisko. Jak blisko byliście.
I wszystko zaczyna się od nowa poczucie niezrozumienia, bycia niechcianym, niezauważalnym i niesłyszalnym.
Bezradność osiąga stan maksimum, gdy okazuję się, że nie jesteś w stanie rozmawiać o jego śmierci z przyjacielem, partnerem, ojcem, który wciąż patrzy na ciebie z współczuciem i obwinia się za część krzywd, które zostały ci wyrządzone.
Nie jesteś w stanie o tym rozmawiać, nikt nie naciska i zdajesz sobie sprawę, że nikt nie byłby w stanie zrozumieć.
Poczucie niezrozumienia, znowu.
Uświadamiasz sobie, że ta wędrówka jest jak koło i nigdy nie dobiegnie końca.

View more

wszystko się zmienia, więc dlaczego nie mądrzejesz?

To jedno z tych pytań, w których zastanawiam się o co chodzi.
Po krótszym zastanowieniu obstawiam, że jesteś jednym z tych ludzi, których uznałem za toksycznych i się od nich odciąłem, więc przychodzenie tu mija się z twoim celem.
Pomijając kwestię to pytanie wbrew pozorom ma jakąś wartość intelektualną, więc już tłumaczę.
Mówienie młodym ludziom, że im jesteś starszy tym mądrzejszy jest zwykłą głupotą, bo jeśli nie zrobisz nic w kierunku samorozwoju (mówię już tu nawet o rozwoju społecznym), to wiedza, umiejętności same nie przyjdą i fakt, że jesteś starszy, wcale nie oznacza, że jesteś mądrzejszy, więc skończ następnym razem, kiedy usłyszycie to zdanie z czystym sumieniem możecie powiedzieć - pierdol się, tępa dzido.
PS przychodzenie tu i wysyłanie pytań tego pokroju, wcale nie sprawia, że czuję się gorzej, więc darujcie sobie, bo w końcu wyłączę tego anonima, a jestem pewny, że żadne z was nie ma ani odrobinki ogłady, żeby podpisać się po tymi słowami.
PS2 uważam się za wystarczająco bystrego, ale dzięki za troskę.

View more

Kim jest Potos i dlaczego akurat on? Jest zbyt leniwy by googlowac xd

"W mitologii greckiej bóg i uosobienie miłosnego pożądania, pragnienia, tęsknoty. Uchodził za syna bogini Afrodyty
(bogini piękności) lub bogini Iris (posłanka bogów, uosobienie tęczy) i boga Zefira (wiatr zachodni). Należał do Orszaku Afrodyty."
Przy wyborze zastanawiałem się też nad Himerosem (bóg i uosobienie miłosnego pożądania, pragnienia i żądzy, namiętnej miłości), ale uznałem, że lepiej znam tęsknotę niż żądze.
Myślę, że każdy kto zna mnie stąd trochę dłużej, może dać ci odpowiedź na to pytanie.
Mój ask dotyczy głównie pożądania, miłości odwzajemnionej lub nie i tęsknoty, głównie jednopłciowej.
Jestem w trakcie szukania swojego zdjęcia, które w jakiś sposób mogłoby być kojarzone z Potosem, bo kiedyś trzeba zrezygnować z Bormmana.

View more

Jak Twój weekend Książę?

Niemiłosiernie się wkurwiłem na koniec tego weekendu. Z racji tego, że jestem praktykantem spoza najbliższych okolic hotelu przysługuje mi nocleg w pokoju/sali.
Wracam sobie kulturalnie z wolnego, proszę o kluczyk i idę do sali - otwieram - łóżko rozwalone, butelki po wodzie, zatyczki do uszu.
No to idziemy na dół, przyjaciółka pyta pani kierownik ds. sprzątania, czy ktoś spał w naszym pokoju, na co ta tępa dzida z spokojem w głosie: "a co to wasz pokój i pewnie chcecie zmienić pościel".
Ja pierdolę, to nie tak, że zostawiliśmy tam rzeczy, ktoś z nas mógł zostawić tu pieniądze, a sala kurwa obok jest pusta.
Wytłumaczy mi ktoś, dlaczego ludzie traktują praktykantów jakby nic się im nie należało, jakby nie mieli kurwa prawa do prywatności.

View more

To jest tym pytaniem, w którym ludzie mówią byś napisał co tylko chcesz 🍃

Mizu
Porozmawiajmy o tym jak chujowe jest kazanie praktykantom przyjść na 9, a później muszą czekać, bo naczelna pani kierownik do spraw sprzątania się chuj wie gdzie podziewa.
Pocieszam się tym, że do końca praktyk zostało mi tylko 9 dni.
Po tym napisać kartkówkę z matmy, napisać test z niemieckiego (nienawidzę tego języka) i w sierpniu poprawka z wfu - chyba, że wstawi mi nieklasyfikowanie, wtedy egzamin kwalifikacyjny i to było by mi bardziej na rękę.

View more

👑 Książęca korona

<3
Czy możemy nauczyć się żyć chwilą teraźniejszą?
Nie oczekując każdego dnia - bliżej do bycia przy sobie.
Po prostu zwolnijmy z tym, dobrze?
Lubię sam wracać do domu z myślą, że jesteś zbyt daleko, by dostrzec mój uśmiech lub moje zmartwienia.
Lubię swoją nieporadność i nie rozgarnięcie, czy mógłbyś przestać próbować prowadzić mnie tak twardo przez życie?
Lubię delikatnie stąpać, rozbijając wszystko przy swojej drodze. chowając się i udając, że to wcale nie moja wina przy spotkaniu wzroku innych.
Czy mógłbyś nie przestawać dawać mi tego uczucia, dzięki któremu chcę robić rzeczy, których naprawdę nie powinienem?
Dajesz mi tak bardzo skrajne odczucia, że gubię się w nich.
Tonę.
I nawet nie wiem czy są rzeczywiście prawdziwe.
Gubię się w nich.
Mówisz, że to dlatego, bo wcześniej bardzo ich szukałem.
Ale czy mogę ci wierzyć?
Nie widząc twoich oczu,
dłoni,
ruchów,
twojego uśmiechu,
czy twoich zmartwień,
czy mogę ci wierzyć?
Tonę.
Gubię się w nich.
Gubię się w tobie

View more

Czy tolerancja zawsze jest dobra?

Nie.
Tolerancja z założenia oznacza akceptację zjawiska, z którym niekoniecznie się zgadzamy, rozumiemy je.
Ludzie w ciągu ostatnich lat bardzo błędnie używają tego słowa jako zamiennik wsparcia.
W rzeczywistości możemy tolerować inne rzeczy niż odmienny kolor, homoseksualizm czy laktozę.
Niektórzy na przykład tolerują fakt, że ich aktualny partner kogoś, kiedyś zabił - podziwiam ja bym nie mógł.
Niektórzy tolerują, zdrady swoich partnerów - czy to złe? Nie wiem, mi by się nie spodobało.
Internet toleruje choroby związane z odżywianiem - anoreksje, bulimie czy otyłość. Czy choroby są dobre? Nie. Czy tolerowanie faktu, że ktoś sobie szkodzi, jest dobre? Nie. Czy mamy prawo powiedzieć komuś: "zjedz to" lub "nie jedz tego"? Nie i to jest w tym najpiękniejsze.
Tolerować można złe rzeczy jak fakt, że twój sąsiad po raz kolejny tłucze swoją żonę i wszczyna awantury (to naprawdę wciąż się dzieje) i to nie jest okay, bo brak reakcji, jest cichym pozwoleniem na złe rzeczy.
A złe rzeczy, nie są dobre.
Tolerowanie złych rzeczy nie jest dobre.
Tolerancja nie zawsze jest dobra.

View more

Myślę, że w sumie to dobra samotność, sama nie lubię za często z kimś pisać, w szczególności być przyduszona przez związkowe zobowiązania, ale z drugiej strony dobrze jak czasem ktoś przytuli, pogłaszcze. Jak patrzę na zdjęcie drugiego kota, to z chęcią bym go przygarnęła, wygląda tak mięciutko.

Mizu
Tutaj akurat to czasem jest bardzo mocno uzależnione od kilometrów i myślę, że to bardzo mnie męczy, bo obydwoje jesteśmy dorośli (czasem muszę się do tego przyznawać) i nie zawsze możemy dopasować swoje obowiązki do planowanego spotkania, co kończy się mocnym rozczarowaniem.
Związkowe zobowiązania - brzmi to strasznie oschle, ale podoba mi się i bardzo pasuje do aktualnej sytuacji.
Te koty na tych zdjęciach są ładniejsze od tych mężczyzn.

View more

Za co kochają Cię inni? Co jest w Tobie specjalnego?

"Za wszystko. Jesteś najlepszym co mnie w życiu spotkało. Moim najlepszym przyjacielem, mogę porozmawiać z tobą o wszystkim, jesteś przy mnie, a ja przy tobie." - @Qentty
Sam w sobie nie dostrzegam niczego specjalnego.
Działa to mniej więcej na zasadzie, czasem lubię siebie i miewam huśtawki nastrojów, a ludzi do mnie ciągnie, obstawiam, że to tylko z powodu pociągu czysto fizycznego, ale tylko tak obstawiam, bo ja akurat nie widzę siebie jako bardzo atrakcyjnego, raczej bardzo mocno przeciętnie jak na standardy małomiasteczkowości.

View more

Praktyki brzmią poważnie, nie to co matura, która ma niewiele wspólnego z prawdziwą wiedzą i umiejętnościami. Lecz poza lekkim stresem i potwornym bólem głowy, to całkiem u mnie w porządku, choć odrobinkę samotnie. Zawsze można zwracać się do mnie Mizu, jedyne prawdziwe imię.

Mizu
Są trochę bardziej poważne, wiesz jesteś dodatkowym pracownikiem, któremu nikt nie zapłaci, ale musi wywiązać się z swoich obowiązków, aż do skończenia godzin ustalonych przez szkołę. Nie wiem czy z powodu samotności powinno się współczuć, ale ja w tym momencie chciałbym być samotny, wiedząc, że nie będę musiał starać się odpisywać na siłę - to nawiązanie do sytuacji z Partnerem - nigdy naprawdę nie sądziłem, że pisanie z kimkolwiek może być męczące. Lubię to imię i fakt, że znaczy tyle co (albo aż) woda.
Pozbywam się zdjęć panów z kotami, wstawiając je tutaj.

View more

I want you to Tell Me something. Mordo!

AKI
Ludzie, którzy są tutaj dłużej na pewno pamiętają moją obsesję na punkcie pana MDP (chyba tak go, wtedy nazwałem).
Pomijając fakt, że od tamtego czasu zmieniło się moje podejście do niego (mam go za kretyna tak gdyby, ktoś pytał), to tak jest nieheteroseksualny, a ja mogłem się do niego w tamtym czasie odezwać. Nie bierzcie ze mnie przykładu aniołki.

View more

Next