Ask @upadlemzebypowstac:

kim właściwie jesteś?

To jest świetne pytanie, bo ono przewija się tu co jakiś czas i z reguły odpowiadam na nie różnorako.
https://ask.fm/upadlemzebypowstac/answers/129605034321
https://ask.fm/upadlemzebypowstac/answers/133265740625
https://ask.fm/upadlemzebypowstac/answers/133584267857
https://ask.fm/upadlemzebypowstac/answers/132940214609
Aktualnie powiem ci, że jestem 19letnim chłopcem, który nie potrafi odnaleźć się w dorosłym życiu, trochę utopijny i biseksualny z trochę wypalonym zamiłowaniem do pisania. Wciąż wspominający niczym Taylor Swift swoje związki, mówiąc o tym jak bardzo były toksyczne niczym Lana del Rey i zauroczony w kimś, kto uważa mnie za dziecko z szalejącymi hormonami, jednocześnie będąc w relacji, której podstawą jest seks. Jestem duży ciałem, mały duszą. Niektórzy mówią też, że jestem ładny i uroczy, ale to sprawa sporna. Więc tym jestem.

View more

I want you to Tell Me something. Mordo!

AKI
Ludzie, którzy są tutaj dłużej na pewno pamiętają moją obsesję na punkcie pana MDP (chyba tak go, wtedy nazwałem).
Pomijając fakt, że od tamtego czasu zmieniło się moje podejście do niego (mam go za kretyna tak gdyby, ktoś pytał), to tak jest nieheteroseksualny, a ja mogłem się do niego w tamtym czasie odezwać. Nie bierzcie ze mnie przykładu aniołki.

View more

Co według Ciebie jest stosowne?

Wciąż nie wiem, co mam do zaoferowania życiu.
Wciąż się nie orientuje, czy dobrze to wszystko postrzegam.
Wciąż śmieję się z swoich niepowodzeń, nawet jeśli mam ochotę po nich płakać.
Wciąż tęsknie, za burzą sprzecznych uczuć i pytaniem samego siebie: "Czy to poprawne?".
Wciąż zastanawiam się, czy moje zniknięcie obyłoby się bez nie potrzebnego skandalu.
Wciąż nie umiem wiązać się z ludźmi i ciągle na tym tracę.
Wciąż jest mi przykro, bo nie potrafię pogodzić się z tym co robiłem i tym co teraz się dzieje.
Wciąż boję się samotności.

View more

Czy Twoje życie jest na pewno Twoje?

Melancholia Duszy
Nie?
Nie wiem.
Wytrzymywałem go bardzo długo,
szczęście ciężkie jak kamień.
Kazał mi unosić głowę wysoko,
tylko po to, żeby robić wrażenie na innych.
Marnował tym mój czas.
Kiedy ja krzyczałem tak, on mówił nie.
Karmił mój strach przed byciem samotnym.
Żyłem w marzeniach, pomiędzy jego oczami.
Zbudowałem swoje życie na jego kłamstwach, więc czy jest moje?
Śmiał się, gdy ja płakałem.
Kto żył dla poświęcenia?
Jedyne co robił to brał, łamał i udawał.
Chciał być rozpoznawalny moim kosztem.
Pomyśl o tym, kiedy mnie winiłeś.
Pomyśl o tym, kiedy cię wołałem,
mówiąc,
potrzebuję ocalenia.
Pomyśl o tym, kiedy mówiłeś, że się zaopiekujesz.
Kłamałeś.
Pomyśl o tym, kiedy mówiłeś innym: "jest popierdolony".
Pomyśl, o tym, że oni mnie znają.
Mam nadzieję, że to przeczytasz i uświadomisz sobie, że żyję
już tylko dla siebie.

View more

Witam szanownego Pana 😁

Uwaga, jeśli chcesz mrugnąć, zrób to teraz. Będę opowiadał historię. Skup się, zapamiętaj i nie zapomnij. Pamiętaj dalej by nie mrugać, inaczej nasz bohater zginie, bo za nieuwagę płaci się najwyższą cenę.
Historia zaczyna się tam, gdzie co roku widnieje pierwsze życie. W lesie. Las to miejsce, w którym wszystko budzi się do życia, a pierwotne instynkty nakazują uważać. Mam nadzieję, że pamiętasz dlaczego.
Las obudził małego chłopca, który wcześniej nie miał dane poznać czym jest prawdziwe życie. Pewnie nie rozumiesz, już objaśniam. To czym inni jego pokroju nazywali dumnie egzystencją, tak naprawdę było tylko wegetacją. Inni ludzie nie dostrzegali piękna budzącego się lasu i wszystkiego co w nim jest. Widzieli tylko zagrożenia.
Chłopiec natomiast nie widział w niczym niebezpieczeństwa. Wszystko co poznawał było jego pierwszym razem. Wszyscy lubią wspominać swoje pierwsze razy. Niestety mały zbyt ufny by jego pierwszy raz z ludźmi, był tym dobrym. Ludzie zabrali go z domu, z tego w którym poznawał wszystko, tak pilnie i ostrożnie. Za nieuwagę stracił dom. Nie rozumiejąc, co się z nim dzieje, pozwalał na wszystko. Na zabranie go i na odebranie mu życia. Teraz tylko egzystował wśród narzuconych mu zasad, które właściwie wzięły się znikąd. Z czasem wspomnienia znikały, a to co było dla niego wcześniej domem, stało się tylko zagrożeniem.
Ludzie, z którymi przeżywał później pierwsze chwile, które wcale nie były pierwszymi, okazali się być ślepi. Byli nieuważni. To co nazywali domem - runęło. Pod ciężarem niedoskonałości, niedoskonałych zasad i równie niedoskonałych czynów każdego z nich.
Przypomnieli sobie, wtedy o chłopcu, który sam przeżył pośród niebezpieczeństwa, którego nie widział, ale on już nie pamiętał.
Wracali tam gdzie wszystko się zaczęło, tam gdzie znaleźli chłopca, ale on nie pamiętał.
Nie potrafił skupić się na pierwszych wspomnieniach, nie pamiętał, a niepamięć prowadzi do nieuwagi, a za tą płaci się najwyższą cenę.
To co dawno temu było domem, zabiło chłopca i ludzi.
Mam nadzieję, że skupiłeś się, zapamiętałeś i nie zapomnisz, chyba wiesz dlaczego.

View more

Kto zrobił Ci nieporządek w chaosie?

Mizu z Omelas
Miło Cię znowu widzieć Mizu.
Któż to zrobił?
Och to jedno z najbardziej skomplikowanych pytań tu ostatnio.
Jak odpowiedzieć tak by pozory jego anonimowości zostały zachowane?
Zrobił to starszy pan, o niewiele starszy. Urodzony tego samego dnia, co ja.
Nic mnie z nim nie łączy, prócz...
Kilku spacerów, przegadanych dni i szybko skradzionych buziaków, tak by nikt nie zauważył.
A kto jest odpowiedzialny za wcześniejszy chaos?
Niewiele starszy chłopiec. Trudno nazwać go inaczej, nigdy nie dorósł, pomimo tego, że dorosłość nie powinna m być nieznana. Był odpowiedzialny w swoich przyziemnych sprawach, ale jeśli chodzi o te wzniosłe. Cóż, gubił się i zostawiał jakby nie wiedział, co dalej robić.
Nie lubię być zostawiany Mizu. Nie lubię, teraz to ja go zostawiłem, żeby się nie skaleczyć.
Proszę, niech nigdy nie wraca.

View more

Co słychać? :)

Dwa lata temu bycie Zmiennoskórnym nie sprawiało mi większego problemu. Bycie czymś innym niż człowiek sprawiało mi satysfakcję. Kazało mi się upewniać, że jestem czymś innym, lepszym sobą jaki kiedykolwiek istniał.
Dziś to trudniejsze. Nie czuję się dobrze w własnej skórze. Często odnoszę wrażenie, że nie należę do tego świata, a moja obecność w nim rujnuje wszystko innym.
Kiedyś było łatwiejsze. Nie zagłębiając się w to czym się stanę, po prostu byłem.
Dziś muszę uważać na to, czy przypadkiem nie zacznę warczeć albo gryźć z wściekłości. Zdarzyło mi się to tylko raz, ale pozostawiło po sobie blizny w psychice.
To co tu się dzieje - niszczy mnie - z każdą kolejną sekundą bardziej.
Mam tylko nadzieję, że kiedyś skończy, a ja zniknę nie pozostawiając po sobie śladu mojej egzystencji. Żadnych wspomnień, niech odbędzie się to bez bólu.

View more

Ktoś tu żyje?

Niszczyciel
Żyje tu wrzask, rozpacz i cierpienie. Żyją tylko dlatego, bo żerują na innych.
Ja stoję pośrodku nich.
Nie mam dokąd uciec.
Pochłaniają mnie powoli.
Po trochu, by móc się nasyć.
Trzymają mnie tu tylko przy życiu, po to by same mogły żyć.
Zależność.
Wszyscy walczą o równouprawnienie i samowystarczalność.
Dlaczego zabrakło tego dla mnie?

View more

Nie mam zielonego pojęcia, kiedy odczytasz to pytanie, bo część moich obserwatorów ma odpowiedzi sprzed roku, w każdym razie: życzę Ci miłego dnia i chciałabym poczytać, jak Ci tam czas mija, kiedy znowu zjawię się na tym portalu.

Wiesz? Ostatnio wszystko się sypie. Osoba, którą kocham ma podejrzenie nowotworu. Wiem, że nie ma diagnozy, ale ta perspektywa mnie przeraża. Nie jesteśmy razem, ale to boli. Myśl, że można go stracić, właściwie w każdej chwili. Czuję się z tym źle, biorąc pod uwagę, że sam próbuję go zadręczać swoimi problemami. Bywam toksyczny.
Moje problemy, ach tak, cóż... Wiesz jak to jest, kiedy nienawidzisz swojego domu? Każdego nieszczerego uśmiechu? Żartu, który ma cię boleć? Miejsca, w którym gnije wszystko? Miejsca, w którym nawet najlepszy przyjaciel nie może cię odwiedzić?
Ja wiem, chociaż wcale o to nie prosiłem, jest mi po prostu przykro, że to wszystko co się teraz dzieje, prowadzi tylko do procesów.
Autodestrukcji.
Mojego płaczu.
Trudno by jakikolwiek dzień spędzony tutaj był miły, ale dziękuję za chęci.

View more

Czy miłość jest ślepa?

Wszyscy chcą wiedzieć, co robiliśmy razem w kabinie prysznicowej, po kolejnej zakrapianej alkoholem nocy.
Wszyscy chcą wiedzieć, czy trzymasz mnie ciągle zaborczo za biodra, wahając moje włosy. Wszyscy chcą wiedzieć jak to jest słyszeć twój krzyk, bo oni nie wierzą, że pod ciałem masz też duszę, na dodatek dość kruchą. Myślą, że jesteś dziwny i inny niż każdy przed tobą, ale ja nie muszę nic im mówić. To właśnie piękny, miłosny sekret, który muszę dotrzymać.
Wszyscy pytają, gdzie cię znalazłem. Moja odpowiedź brzmi zawsze podobnie. Znalazłem cię w blasku słońca, w każdej modlitwie, znalazłem cię koło Boga, znalazłem cię kłusującego z Demonami z podziemia.
Prawda jest taka, że to ty mnie znalazłeś. Polowałeś na mnie jak na ofiarę.
Napisaliśmy naszą historię na piasku, ale zmył ją przypływ. Zniknęła bardzo podobnie do nas.

View more

✬ Valeri ✬
Ostatnio nie potrafię odpowiadać na pytanie i dzielę się tylko tym, na co mam ochotę. Na początku chciałem przeprosić, ale uznałem, że to głupie, to mój ask i wylęgarnia przynajmniej częściowo moich słów.
"Schronisko dla bezdomnych, w którym pracowałam, wydało mi się pałacem. Bezdomni mieli łóżka, korzystali z laptopów, chłodzili wodę sodową w lodówce. Mogli w każdej chwili odejść. Ale nie byli szczęśliwi i nie mieli nadziei. Uważali, że nie mają innym nic do zaoferowania. Uznałam to za zdumiewające.
Nasza grupa rozdawała im hot dogi i sprzątała pokoje. Kiedy skończyliśmy, poproszono mnie, bym porozmawiała z bezdomnym, którym miałam się opiekować. W dalszym ciągu mówiłam bardzo słabo po angielsku, więc opowiedziałam swoją historię prostymi słowami, częściowo na migi.
Rozumiał, że pochodzę z kraju o nazwie Korea Północna i że podjęłam szaleńczą ucieczkę. Pokazałam, że byłam głodna i przerażona, że ścigała mnie policja. Zadygotałam, zaczęłam naśladować czołganie się i powiedziałam: „Piasek, piasek, piasek!”, więc domyślił się, że szłam przez pustynię. Kiedy skończyłam swoją opowieść, ze zdziwieniem zauważyłam, że po jego
policzkach płyną łzy. Powiedziałam mu, że chciałam być wolna, tak jak on w Ameryce."
"– Korea Północna to kraj, którego nie można sobie wyobrazić… – rozpoczęłam. Opowiedziałam
ludziom zebranym na sali, że w Korei Północnej można zostać skazanym na śmierć za nielegalną
rozmowę telefoniczną z zagranicą. Powiedziałam, że gdy byłam mała, matka zabroniła mi szeptać, bo
mogły mnie usłyszeć nawet ptaki i myszy.
– W dniu naszej ucieczki z Korei Północnej widziałam, jak moja matka została zgwałcona przez chińskiego handlarza, który miał ochotę na mnie – ciągnęłam, a po mojej twarzy spływały łzy.
Powiedziałam, że uchodźcy z Korei Północnej są bezbronni w Chinach.
– Siedemdziesiąt procent północnokoreańskich kobiet i nastolatek pada ofiarą gwałtów. Czasami są sprzedawane za dwieście dolarów…
Otworzyłam drzwi i wyszłam na światło dnia. Nie wiedziałam, dokąd mnie zaprowadzi ta droga, ale zdawałam sobie sprawę, że nie jestem sama.
– Kiedy wędrowałam przez pustynię Gobi, bałam się nie śmierci, lecz tego, że zostanę
zapomniana. Bałam się, że umrę na pustyni i nikt nigdy nie pozna mojego nazwiska; nikogo nie będzie obchodzić, czy przeżyłam, czy umarłam. Ale wy mnie słuchacie. Troszczycie się o mnie.
Wszyscy znów wstali z miejsc i zaczęli płakać razem ze mną. Rozejrzałam się i poczułam, że na tej sali sprawiedliwość jest czymś żywym. Czułam, przynajmniej przez chwilę, że jest jeszcze nadzieja dla nas wszystkich."
Yeonmi Park "Przeżyć". Książka opowiada historię dziecka, które uciekło z Korei Północnej, przeżywało katusze tam i w drodze do normalność, czyli Korei Południowej, gdzie i tam była tłamszona, z powodu swojego pochodzenia. Doszła do wszystkiego sama, by móc walczyć o wolność i dzielić się wiedzą na temat swojego kraju. Moja historia jest tylko kroplą w oceanie okropieństw. Ona dziś jest symbolem nadziei na poprawę losu takich krajów.

View more

Istnieje powiedzenie, często słyszany wyraz czy zdanie, które wyjątkowo źle Ci się kojarzy?

Tulpa
Istnieje wyrażenie. "Kijem przez szmatę bym nie dotknął/dotknęła.", to według mnie niezależnie w jakich okolicznościach kompletny brak szacunku do drugiej osoby i kompletny brak kultury. Właściwie to ono mi się jakoś szczególnie nie kojarzy, ale kiedy to słyszę, mam napad białej gorączki i pytanie w głowie: "Gdzie ludzkość popełniła błąd?".

View more

✬ Valeri ✬
- Nie wiem co powiedzieć.
- Nie musisz nic mówić - rzekł bibliotekarz z sekretami.
- Wolałabym go nienawidzić. - Dało się u niej usłyszeć zmartwienie. - Tego właśnie chciał. Wszystko byłoby jasne, wymyślił, że będzie tym złym albo chyba, po prostu się bał.
- Tak.
- Nic już nie jest proste - stwierdziła ciężko. - Gubię się, komu ufać, kogo kochać, kogo nienawidzić. Im więcej wiem, tym bardziej czuję się zagubiona.
- To się nazywa dorastanie.
- Przerwij je, dobrze?
- Nie da się.
- Będzie kiedyś łatwiej?
- W życiu?
- Tak.
- Co mam ci powiedzieć?
- Okłam mnie.
- Dorosłe życie jest bajecznie proste - zaczął jakby opowiadał bajkę. - Dobrzy ludzie są wierni, szlachetni. Złych można rozpoznać po rogach i czarnych płaszczach. Dobrzy zawsze pokonują złych, nikt nigdy nie ginie i wszyscy żyją długo i szczęśliwie.
- Kłamczuch.
✬ Parafraza "Buffy: Postrach Wampirów" ✬

View more

Czy można jednocześnie kochać i nienawidzić tą samą osobę?

Myślezja Kuriozalna
Mówi się, że pomiędzy miłością a nienawiścią jest cienka nić. Zazwyczaj zastanawiam się w swoich odpowiedziach jak ja to czuję.
Widzisz ja też kochałem, przyjaciół, problem pojawia się, wtedy kiedy ich tracisz.
Tracisz ich z ich winy.
Myślę, że chęć kontrolowania mnie, chęć wciśnięcia mnie w jakiś stereotypowy obrazek młodego człowieka, zadecydował o mojej nienawiści do nich.
Może też istnieć inny powód. Zostawili mnie. Samego. Bez kontaktu na zbyt długi okres czasu, kiedy to trwało, zacząłem myśleć.
Myślenie doprowadziło mnie do sytuacji, w której uświadomiłem sobie, że ta relacja była jednostronna. Nie o to chodzi w przyjaźni.
Tak zostałem sam, bez nikogo mi bliższego, próbując na nowo łapać kontakt z ludźmi.
Wczoraj byłem z znajomymi na spacerze i to mi uświadomiło jak bardzo jej nienawidzę za ograniczanie moich kontaktów z innymi.
Kochałem ją - zrobiła mi wiele złych rzeczy, które odbiły się na mnie i mnie wyryły jak woda kamień - dziś jej nienawidzę.
Kocham ją też teraz, nienawidzę jej tak samo w tym momencie.
Za dużo zbyt skrajnych emocji.
Wybucham.

View more

.

Mam dla Ciebie ważną wiadomość
Nie potraktuj tego od razu jako bredzenia jakiegoś obłąkańca. Jest jakiś sens tej historii, ale musisz przeczytać to do końca.
Patrz- wszyscy zastanawiamy się czy podróże w czasie są możliwe, prawda? Otóż, pozwól, że coś ci powiem- są. Wiem, że pewnie w to nie uwierzysz, ale jestem z przyszłości. To naprawdę wspaniała sprawa, móc widzieć przeszłość, oglądać dawne wydarzenia i tak dalej. Wiemy teraz więcej niż kiedykolwiek.
Za tym wszystkim stoi jednak ważniejszy cel. Nie pozwalają nam zaglądać w przeszłość i NIGDY nie wolno nam kontaktować się z samym sobą. Powiem ci coś- właśnie łamię ten przepis. Tak stary, gadasz z samym sobą; przyszłym sobą. Zabiją mnie za to, ale wiesz co? Pogodziłem się z tym. Mówiąc do ciebie zapobiegam czemuś, co jest GORSZE niż śmierć. Nie mogę ci wprost powiedzieć co masz robić, bo filtry to wyłapią. Nie mogę zrobić zbyt wiele, mogę wysłać ci tylko małą wskazówkę.
Siebie tylko będę mógł winić, jeśli nie zrozumiesz wiadomości, którą tworzą pierwsze słowa każdego akapitu...

View more

Next