Ask @vlbusdumbledore:

♤ \\ ⠀⠀⠀ PUSTA KARTKA⠀ ▬ ᵗᵉˡˡ ᵐᵉ ᵃ s̸t̸o̸r̸y̸. ♡

▬⠀⠀your friend. ⠀ ❞
⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⍋
⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀
⠀⠀⠀⠀❝Ⲃⳙⲧ ꓓⳙⲙⲃⳑⲉdⲟⲅⲉ ⳽ⲇⲩ⳽ ⲏⲉ dⲟⲉ⳽ⲛ'ⲧ ⲥⲇⲅⲉ ⲱⲏⲇⲧ ⲧⲏⲉⲩ dⲟ
⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀ⲇ⳽ ⳑⲟⲛg ⲇ⳽ ⲧⲏⲉⲩ dⲟⲛ'ⲧ ⲧⲇⲕⲉ ⲏⲓⲙ ⲟ⳨⳨
⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀ⲧⲏⲉ Ⲥⲏⲟⲥⲟⳑⲇⲧⲉ ⳨ⲅⲟg ⲥⲇⲅd⳽.❞
⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀
━━━━━━━━━━━━━❍━━━━━━━━━━━━━
⠀⠀⠀⠀⠀
⠀⠀⠀⠀⠀
⠀⠀⠀⠀⠀
⠀⠀⠀⠀⠀Prawdziwe l a t a temu, kiedy byłem jeszcze dzieckiem, pozbawionym sędziwego zarostu i kurzych łapek przy oczach, nikt nie spodziewał się po mnie niczego dobrego — kiedy po raz pierwszy przekroczyłem mosiężne bramy Hogwartu, zła sława, ciągnąca się za tragicznymi wydarzeniami w moim rodzinnym domu, zdążyła już przyćmić wszystkim samodzielną i trzeźwą ocenę. Nie byłem nieznanym nikomu dzieckiem, wkraczającym w nowy etap swojego dopiero rozpoczynającego się życia — skąd! Byłem synem mordercy, odsiadującego swój wyrok w Azkabanie, marginesem społecznym, pochodzącym z przestępczych nizin. Przypięli mi łatki, osądzając mnie w swoich głowach; sprawili, że z jednego piekła, w którym bezpowrotnie utraciłem ojca i zdrowie psychiczne siostry, znalazłem się nieuchronnie w drugim, pełnym wrogich spojrzeń i nieprzychylnych szeptów.
⠀⠀⠀⠀⠀Musiałem nabyć wówczas swego rodzaju odporność — wybudować mentalną barierę między spostrzeganiem własnej wartości, a wiecznym brakiem akceptacji ze strony otaczających mnie ludzi. Przecież wiedziałem, co naprawdę się wydarzyło tamtej pamiętnej nocy — wiedziałem znacznie lepiej niż o n i.
⠀⠀⠀⠀⠀O ironio, podejście, które zagwarantowali mi w dzieciństwie, okazało się niezwykle przydatne w przyszłości. Potęga, która bardzo szybko zaczęła być moją stałą towarzyszką, niosła za sobą konsekwencje; chociażby jakże irytującą rozpoznawalność. Wszyscy wokół znali moje imię — mianowali mnie swoim mentorem, autorytetem i cholernym obrońcą. Narzucili na moje barki odpowiedzialność, której nigdy nie chciałem. Narzucili na moje barki dobro ogółu, o które musiałem bezwzględnie w ich mniemaniu walczyć; nie baczyli na moje własne, indywidualne pobudki. Zostałem niemal “produktem społecznym”, którym Ministerstwo ratowało się w chwilach kryzysu... albo którego nienawidziło po stokroć, gdy w czasach pokoju okazywałem się zagrożeniem dla ich niezmiernie kruchych pozycji.
⠀⠀⠀⠀⠀Szybko zyskałem miano lekko szurniętego, gdy z nienaturalną dla większości ludzi swobodą zacząłem podchodzić do życia; biorąc wszystko na dystans, wprost wyrażając własne myśli, kierując się chwilowymi zachciankami. Jeżeli chciałem na poważnym spotkaniu otworzyć paczkę z cukierkami — otwierałem. Jeżeli chciałem niespodziewanie pojawić się lub zniknąć podczas rozmowy — bez słowa uprzedzenia zostawiałem mojego rozmówcę w stanie nagłej konfuzji. Miałem swoje dziwactwa, na swój sposób urokliwe zachowania, których się trzymałem; z biegiem lat przybywało ich coraz więcej, czyniąc mnie postacią dość osobliwą.
⠀⠀⠀⠀⠀Jeżeli życie w taki sposób określało mnie jako szurniętego — byłem całkowicie, nieuleczalnie i dogłębnie pogrążony w szaleństwie.
⠀⠀⠀⠀

View more

⠀⠀⠀⠀⠀⠀♤ \\ create your M̷U̷S̷I̷C̷ ̷P̷L̷A̷Y̷L̷I̷S̷T̷ . ♡

▬⠀⠀your friend. ⠀ ❞
⠀⠀⠀⠀⠀
⠀⠀⠀⠀⠀ ❛﹙C H A R A C T E R ⠀⠀S O N G S﹚
⠀⠀⠀⠀
⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀♬
⠀⠀⠀⠀⠀⠀▁▁▁▁▁▁▁▁▁▁▁▁▁▁▁▁▁▁▁▁▁▁
⠀⠀⠀⠀⠀⠀▪⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀
⠀⠀⠀⠀⠀⠀▪⠀Hurts ━━ The Crow
⠀⠀⠀⠀⠀⠀▪⠀Starset ━━ Carnivore
⠀⠀⠀⠀⠀⠀▪⠀Aquilo ━━ I Gave It All
⠀⠀⠀⠀⠀⠀▪⠀Shinedown ━━ Call Me
⠀⠀⠀⠀⠀⠀▪⠀Imagine Dragons ━━ Bad Liar
⠀⠀⠀⠀⠀⠀▪⠀Billie Eilish ━━ Six Feet Under
⠀⠀⠀⠀⠀⠀▪⠀Gareth Dunlop ━━ Devil like you
⠀⠀⠀⠀⠀⠀▪⠀White Stripes ━━ Seven Nation Army
⠀⠀⠀⠀⠀⠀▪⠀The Spiritual Machines ━━ Couldn't Stop
⠀⠀⠀⠀⠀⠀▪⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀
⠀⠀⠀⠀⠀⠀▔▔▔▔▔▔▔▔▔▔▔▔▔▔▔▔▔▔▔▔▔▔
⠀⠀⠀⠀
⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀❛A̷h̷,̷ ̷m̷u̷s̷i̷c̷.̷ ̷A̷ ̷m̷a̷g̷i̷c̷ ̷b̷e̷y̷o̷n̷d̷ ̷a̷l̷l̷ ̷w̷e̷ ̷d̷o̷ ̷h̷e̷r̷e̷!̷❜
⠀⠀⠀⠀

View more

Opowiedz o swoim największym żalu, czarodzieju.

⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀❆
⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀
⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀❝Ⲱⲉ ⲃⳙⲅⲛⲉd ⲇⲛd ⲱⲉ ⲃⳑⲉd, ⲱⲉ ⲧⲅⲩ ⲧⲟ ⳨ⲟⲅgⲉⲧ
⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀Ⲃⳙⲧ ⲧⲏⲉ ⲙⲉⲙⲟⲅⲓⲉ⳽ ⳑⲉ⳨ⲧ, Ⲇⲅⲉ ⳽ⲧⲓⳑⳑ ⲏⲇⳙⲛⲧⲓⲛg❞
⠀⠀⠀⠀⠀﹙ⲏⲉⲇⲅⲧ ⲧⲏⲇⲧ ⲓ⳽ ⲃⲅⲟⲕⲉⲛ ⲙⲇⲕⲉ⳽ ⲇ ⲃⲉⲇⳙⲧⲓ⳨ⳙⳑ ⳽ⲟⳙⲛd﹚
⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀
━━━━━━━━━━━━━♤━━━━━━━━━━━━━
⠀⠀⠀⠀⠀
⠀⠀⠀⠀⠀
⠀⠀⠀⠀⠀Mój największy żal? Miał spojrzenie jagnięcia i został pogrzebany kilkanaście metrów pod ziemią, uraczony przedwczesną śmiercią w najmniej oczekiwanym momencie. To było sekunda — zaledwie jeden, zły ruch — nim to drobne, delikatne ciało z głuchym stukotem opadło na ziemię, stając się przerażająco bezwładne i kruche.
⠀⠀⠀⠀⠀Chciała nas powstrzymać i osiągnęła swój cel. Z chwilą jej upadku zapanowała g r o b o w a cisza, której już nigdy więcej nie przerwał dotychczasowy zgiełk. Chciała nas powstrzymać i powstrzymała m n i e — powstrzymała mnie na resztę życia.
⠀⠀⠀⠀⠀Mój największy żal był przeze mnie, jeszcze za życia, niedoceniany. Powinienem spędzać z nią więcej czasu — zabierać ją na spacery, czytać jej książki i układać do snu, odpowiadając na jej delikatne, nieśmiałe uśmiechy. Mogłem być dla niej lepszym człowiekiem, opiekunem, mentorem, cholernym autorytetem i przede wszystkim b̶r̶a̶t̶e̶m̶.̶ Nie potrafiłem docenić tego, że była obecna w moim życiu — zamiast tego przeklinałem jej istnienie po stokroć, uważając ją za rodzinne przekleństwo i własne więzienie. Jej śmierć była jedynie jedną z moich niezliczonych win, wymierzonych w jej kierunku. Jeszcze gdy żyła, zapracowałem na istną lawinę żalu i wyrzutów sumienia.
⠀⠀⠀⠀⠀Byłem dla niej o k r o p n y. Moje własne przewinienia dotarły do mnie dopiero wówczas, gdy było już za późno, aby jakkolwiek za nie odpokutować. Desperacko pragnąłem jej czytać, przytulać ją, wychodzić z nią na spacery i uśmiechać się do niej dopiero wówczas, gdy już n i e mogłem tego uczynić. Jakże przekorna bywa ludzka natura — zmuszana do czegoś ucieka, aby później pożądać nierealnego.
⠀⠀⠀⠀⠀Proszę, mój największy żal. Żal, za który nigdy nie uzyskam przebaczenia. Żal, który będzie moim nieodłącznym kompanem przez resztę życia. A̷r̷i̷a̷n̷a̷,̷ ̷m̷a̷m̷ ̷n̷a̷d̷z̷i̷e̷j̷ę̷,̷ ̷ż̷e̷ ̷c̷h̷o̷c̷i̷a̷ż̷ ̷T̷y̷ ̷n̷i̷e̷ ̷j̷e̷s̷t̷e̷ś̷ ̷ś̷w̷i̷a̷d̷o̷m̷a̷ ̷z̷ł̷a̷,̷ ̷j̷a̷k̷i̷e̷ ̷C̷i̷ ̷w̷y̷r̷z̷ą̷d̷z̷i̷ł̷e̷m̷.̷ ̷
⠀⠀⠀⠀⠀
⠀⠀❝Rⲉ🇬ⲅⲉⲧ ⲓ⳽ ⲙⲩ ⲥⲟⲛ⳽ⲧⲇⲛⲧ ⲥⲟⲙⲣⲇⲛⲓⲟⲛ. ꓓⲟ ⲛⲟⲧ ⳑⲉⲧ ⲓⲧ ⲃⲉ ⲩⲟⳙⲅ⳽❞
⠀⠀⠀⠀⠀

View more

Cierpisz z powodu własnego charakteru?

▵▴▵▴▵▴▵▴▵▴▵▴▵▴▵▴◭▴▵▴▵▴▵▴▵▴▵▴▵▴▵▴▵
⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀
⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀❝Ⲓⲧ’⳽ ⲇⳑⳑ ⲧⲏⲉ ⳽ⲇⲙⲉ
⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀Ⲋⲏⲉ ⲧⲇⲕⲉ⳽ ⲧⲏⲉ ⲱⲟⲅⳑd ⲇⲛd Ⲓ ⲧⲇⲕⲉ ⲧⲏⲉ ⲃⳑⲇⲙⲉ
⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀Ⲓ gⲇⳳⲉ ⲓⲧ ⲇⳑⳑ,
⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀Gⲓⳳⲉⲛ ⳙⲣ ⲟⲛ ⳑⳙⲥⲕ, ⲙⲩ ⲏⲉⲇd⳽ ⲇⲃⲟⳳⲉ ⲧⲏⲉ dⳙ⳽ⲧ❞
⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀
▵▴▵▴▵▴▵▴▵▴▵▴▵▴▵▴◭▴▵▴▵▴▵▴▵▴▵▴▵▴▵▴▵
⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀
⠀⠀⠀⠀⠀Czy cierpię? Inaczej ubrałbym to w słowa. Owszem, w pewien sposób doskwiera mi dwoistość mojej natury. Posiadanie dwóch, skrajnie odmiennych od siebie charakterów — mrocznej i jasnej strony. Skutkuje to przeplataniem się tych racji w nigdy nieustającym, zaskakująco równym tańcu. Walczą o dominację. Obydwie chcą zawzięcie przejąć prowadzenie i wyprowadzać kroki. Nacierają na siebie wraz z każdym ruchem, brutalnie, gwałtownie i mocno, szarpiąc mną wedle własnych idei. Nie mogą koegzystować ze sobą. Są zbyt zajęte przepychaniem wyimaginowanego wahadła, moralnego kompasu. Ileż to razy próbowałem pogodzić je, zespolić w jedno, albo chociaż wymieszać do odcienia płynnej, nieszkodliwej szarości? Pragnienie egoistycznej władzy i potęgi, zestawione z pragnieniem ocalenia całego świata i każdego z osobna... W jaki sposób mógłbym kierować się zarówno jednym, jak i drugim?
⠀⠀⠀⠀⠀Każdego dnia budzę się i od nowa podejmuję tę wewnętrzną walkę — walkę z samym sobą. Jestem, o ironio, dla siebie samego największym zagrożeniem i wrogiem. To siebie, a nie otaczających mnie ludzi, całe życie trzymam w ryzach, bojąc się powrotu do przeszłości.
⠀⠀⠀⠀⠀Paradoksalnie, nie powiedziałbym, że cierpię z powodu własnego charakteru. Nie powiedziałbym jednak również wielu innych, równie teoretycznie prawdziwych rzeczy. "Doskwiera mi" brzmi mniej inwazyjnie, mniej boleśnie i, co prawdopodobnie podoba mi się najbardziej, mniej prawdziwie.
⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀

View more

Ja kocham jabłka - a Ty co kochasz?

⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀☽
⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀
⠀⠀⠀⠀⠀⠀❝Ⲏⲉⲅ ⳨ⲅⲟⲍⲉⲛ ⲏⲇⲛd ⲧⲇⲕⲉ⳽ ⲩⲟⳙⲅ ⲃⲅⲉⲇⲧⲏ ⲇⲱⲇⲩ
⠀⠀⠀⠀⠀⠀Ⲇ⳽ ⳽ⲏⲉ ⳑⲉⲇd⳽ ⲩⲟⳙⲅ ⳽ⲟⳙⳑ ⲧⲏⲅⲟⳙgⲏ ⲧⲏⲉ dⲇⲅⲕ
⠀⠀⠀⠀⠀⠀Ⲩⲟⳙ ⲕⲛⲟⲱ ⲧⲏⲇⲧ ⳽ⲏⲉ ⲥⲇⲙⲉ, ⲧⲟ ⲃⲅⲉⲇⲕ ⲩⲟⳙⲅ ⲏⲉⲇⲅⲧ
⠀⠀⠀⠀⠀Ⲃⳙⲧ ⲟⲏ ⲱⲏⲉⲛ ⳽ⲏⲉ ⲙⲟⳳⲉ⳽, ⲩⲟⳙ ⳨ⲇⳑⳑ ⲓⲛ ⳑⲟⳳⲉ ⲇgⲇⲓⲛ❞
⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀
━━━━━━━━━━━━━☐━━━━━━━━━━━━━
⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀
Owoce są fascynujące! Bez użycia różdżki można wyczarować z nich coś naprawdę pysznego. Kompot jabłkowy! Albo nie, nie — konfitura malinowa! Na samą myśl zrobiłem się głodny, na brodę Merlina, ciekawe czy o trzeciej w nocy znajdę gdzieś konfiturę... Ah, znów się rozkojarzyłem. Wracając do pytania, tak, zdecydowanie kocham owoce. Poza nimi, oczywistością jest, że ubóstwiam wszelkiego rodzaju słodkości; powinni przyznać order tym, którzy wymyślili sorbety i dropsy, no słowo daję...
⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀s̷z̷c̷z̷e̷r̷z̷e̷,̷ ̷d̷o̷p̷ó̷k̷i̷ ̷t̷e̷m̷a̷t̷ ̷j̷e̷s̷t̷ b̷ł̷a̷h̷y̷⠀⠀
⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀
Odchodząc jednak od kulinariów, wyjątkowym sentymentem dążę magiczne artefakty, zapomniane przez świat relikty dawnych, potężnych zaklęć, zapierających dech i wzbudzających podziw. Cenię sobie również spokojne i ciche miejsca (pokój życzeń w Hogwarcie), myślodsiewnie, pomagającą uporządkować harmider myśli w głowie, no i oczywiście wełniane skarpety!
⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀k̷ł̷a̷m̷s̷t̷w̷a̷
Powinienem wtrącić jeszcze anegdotkę o tym, jak niezmiernie bliska jest mi miłość sama w sobie, będąca najpotężniejszą z znanych nam form magii. Zatem, moi drodzy, należy kochać miłość, po prostu. Piękno otaczającego nas świata. Dobro, obawiające się w ludzkich sercach. Najbliższych nam ludzi, będących zawsze wsparciem. Wieczory, podczas których mamy wrażenie, że możemy osiągnąć wszystko — te drobne, niepozorne rzeczy, na które ogarnięci codziennym zgiełkiem nie zwracamy uwagi. Staram się obdarzać ciepłymi uczuciami większość otaczających mnie rzeczy, szukając jakichkolwiek pozytywów w ogarniającym nas świecie. Nie powinniśmy bać się miłości; zarówno jej czucia, jak i okazywania.
⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀
⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀t̷o̷ ̷w̷s̷z̷y̷s̷t̷k̷o̷ ̷k̷ł̷a̷m̷s̷t̷w̷a̷
⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀
━━━━━━━━━━━━━☐━━━━━━━━━━━━━
⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀
⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀…❝Ⲇⲛd ⳽ⲏⲉ'ⳑⳑ ⳑⲉⲇⳳⲉ ⲱⲏⲉⲛ ⲧⲏⲉ dⲇⲙⲇgⲉ ⲓ⳽ dⲟⲛⲉ❞
⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀
⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀☾

View more

Jak opiszesz swoją podstawową filozofię życiową?

⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⍋⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀
⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀
⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀Ⲟⲛⲉ ⳽ⳙⲙⲙⲉⲅ ⲟ⳨ 1899,
⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀Ⲟⲅ ⲧⲟdⲇⲩ?
⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀
⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀F̷o̷r̷ t̷h̷e̷ G̷r̷e̷a̷t̷e̷r̷ G̷o̷o̷d̷, m̷y̷ f̷r̷i̷e̷n̷d̷.
⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀
━━━━━━━━━━━━━━━━━━━━━━━━━━
⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀
⠀⠀Chodziły pogłoski, może nawet całkiem uzasadnione, jakobym nienawidził ludzi nieczarodziejskiego pochodzenia. 〃S͟y͟n͟ ͟m͟o͟r͟d͟e͟r͟c͟y͟ ͟m͟u͟g͟o͟l͟s͟k͟i͟c͟h͟ ͟d͟z͟i͟e͟c͟i͟,〞― hasło, towarzyszące mi podczas pierwszych nocy w Hogwarcie, odbijało się echem po ścianach kolosalnego zamczyska. Czy faktycznie ich nienawidziłem? Myślisz, mój przyjacielu, że ktoś mnie o to wówczas spytał? Nie było wątpliwości; był wyłącznie osąd. Trzeźwy i przytomny jak mój ojciec, dokonujący samosądu w amoku.
⠀⠀Później? Później pojawił się on. Wniósł do mojego życia filozofię, która wtedy, tamtego lata, wydała mi się nad wyraz rozsądna. Dla większego dobra. Niech te mroźne noce mają w opiece tych, których chcieliśmy tymże dobrem obdarować. W imię utopijnych idei można dopuszczać się co najmniej niemoralnych zbrodni, czyż nie, mój przyjacielu?
⠀⠀Dzisiaj? Dzisiaj moją podstawową, życiową filozofią jest unikanie w ł a d z y. Unikanie pokus. Unikanie wszystkiego, co mogłoby zaburzyć mój z trudem podniesiony z kolan światopogląd. Unikanie siebie? Może.
⠀⠀Kierowanie się ideą działania "dla" dobra, a nie w jego "imię". Zło ponoć nie miewa wątpliwości. Czy mienie ich dopiero p o fakcie czyni mnie mniej wyrachowanym? Czy pokutowanie za lata ulotnej młodości do samego końca sprawi, że ostatniego dnia stanę się innym człowiekiem?
⠀⠀Budowanie filozofii życiowej, wbrew pozorom, może potrwać 116 lat życia ― i nigdy nie dobiec końca.
⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀

View more

⠀⠀⠀⠀ ⠀

━━━━━━━━━━━━━◭━━━━━━━━━━━━━
⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀
⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀❝ⲓ'ⳳⲉ ⲇⳑⲱⲇⲩ⳽ ⲧⲟⳑd ⲩⲟⳙ, ⲏⲉ'⳽ ⲇ ⳑⲓⲧⲧⳑⲉ ⲓⲛ⳽ⲇⲛⲉ. ⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀Ⲣⲟⲱⲉⲅ⳨ⳙⳑ ⲱⲓⲍⲇⲅd ⲇⲛd ⳽ⲟ ⲟⲛ, ⲃⳙⲧ ⳽ⳑⲓgⲏⲧⳑⲩ
⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀ⲥⲅⲇⲍⲩ.❞
⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀
━━━━━━━━━━━━━◭━━━━━━━━━━━━━
⠀⠀⠀⠀⠀
⠀⠀Witam serdecznie w moim pełnym osobliwości gabinecie! Nie przeraźcie się Fawkesa; biedaczysko od dłuższego czasu przeraźliwie gubi pióra i w każdej chwili może... Oh, właśnie spłonął, nieważne...
⠀⠀O czym to ja... W porządku, wróćmy do meritum! Bardzo chętnie podejmę się rozmowy wszelakiego rodzaju, służę również dobrą radą (ciasteczka z wróżbą bez ciasteczka) oraz swoim cennym czasem. Na asku jestem stosunkowo nowy, zatem prosiłbym o dalece idącą wyrozumiałość.
⠀⠀Także, sto punktów dla Gryffindoru za poprawne oddychanie i możemy rozpocząć tę podróż w nieznane.
⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀
━━━━━━━━━━━━━◭━━━━━━━━━━━━━
⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀
PS. Hasło do gabinetu na ten tydzień brzmi l͟i͟m͟o͟n͟k͟o͟w͟e͟ ͟ż͟e͟l͟k͟i͟.
⠀⠀⠀⠀⠀

View more