Ask @wallout90s:

Cycki.

Cycki - określenie piersi. Czy bez cycków byłoby życie? Nie wiem, choć warunkuje to tycie. Są cycki tycie, są cycki duże, ale ja tę logikę zburzę. Często ono warunkuje budowę mózgu - im większe cyce, tym mniejsze potylice.

View more

jeb** barana w ściane :)

Baran w ścianę, rdzenny mieszkaniec Ameryki w latarnie, co za różnica? Na tym polega różnica bytu, bolesna jak wypadanie odbytu. Zadaj sobie pytanie - "kim jestem?" i odpowiedz na nie. Co dostrzegasz? Czy dostrzegasz niedosyt w odpowiedzi, spowodowany brakiem własnego przeświadczenia co do swojej osoby?

View more

aż czytać się nie chcę tego bo pomimo iż uważasz się za mądrą istotę, to bzduryy pleeeciesz pozdro :]

Bez mądrości nie ma litości. Bez mózgu nie ma życia - nie mógłbym więc ciebie, jako bytu żyjącego na Ziemi, nazwać bezmózgowcem. Trzeba więc znaleźć inne określenie, nieprawdaż? Prawdy życiowe, które tak naprawdę głoszę, są głęboko zakorzenione w odpowiedziach - nie potrafisz odczytać ich przesłania? Nie jesteś godzien bycia kręgowcem! Dobrze, jako człowiek żyjący na Ziemi - przesadziłem. Jesteś godzien, w końcu jesteś większością. To ja nie jestem godzien życia tutaj, różniący się byt ludzki, gniotący umysły, podążający własnymi ścieżkami, bez naśladowania poglądów innych, jakom mam własne własne mniemanie co do istoty otaczających mnie rzeczy. Przesłanie otacza nas wszędzie, tylko nie każdy potrafi je dostrzec - bowiem przesłanie jest przeświadczeniem subiektywnym, każdy interpretuje świat inaczej, co prowadzi do różnego typu koligacji międzyludzkich.

View more

co ty gadasz haha ? ;d

Jakom duszą wieczną hojnie obdarzony przez Boga człowiekiem jestem, tak odpowiadam, podając się za prawdziwego człowieka, na pytania, które zostały mi zadane. Czy muszę na nie odpowiadać? A czy ksiądz musi być pedofilem? Nie, nie musi, ale może. Czy pedologia, jako nauka, pomaga pedofilom? Owszem, pomaga, bowiem ksiądz bez członka jest jak żona bez małżonka.

View more

Kto jest Twoim najlepszym przyjacielem?

Na samym wstępie, jako człowiek żyjący - chciałbym podziękować Bogu za możność mojej egzystencji na poziomie mieszczańskim. Przechodząc do pytania, które, jakby nie patrzeć, dotyka pewnej strefy prywatności, jako byt wieczny - chciałbym zadać pytanie - kim jest przyjaciel? Nie przeciągając niepotrzebnie, na to pytanie trzeba odpowiedzieć subiektywnie - bowiem niektórzy za przyjaciela uważają dopiero co poznaną osobę, ufając jej bezgranicznie, co może prowadzić, na przykład, do bezwzględnego oszukania osoby oszukanej... przez przyjaciela. Przyjaciel, przyjaciel... dziwne to słowo. Jako egzystujący na tej ziemi byt myślący, mam prawo wyrazić subiektywną opinię, mam prawo wyrazić własną interpretację słowa przyjaciel, tak więc ją wyjawię:
Przyjaciel[edytuj]
Ujednoznacznienie Nazwa tego hasła odnosi się do więcej niż jednego pojęcia.
WiktionaryPl nodesc.svg
Zobacz hasło przyjaciel w Wikisłowniku
osoba, którą darzy się przyjaźnią
Odpowiadając na pytanie, trudno jest na nie odpowiedzieć, jakoż ono dotyka części prywatnej mojej sfery życiowej, tako odmówię odpowiedzi na nie.

View more

Jak zarobić milion?

Zanim odpowiem na to pytanie, przyjrzę się temu pytaniu bliżej. Jak zarobić - czyżby człon, który decyduje o odpowiedzi? Trudno to określić, trudno określić, co będzie miało większe znaczenie - "Jak zarobić" czy "milion". Odpowiedź powinna być prosta i na temat, nieprawdaż? Jak reklamy Tesco - wyraziste, z pełnym przekonaniem co do jakości produktu. Nie przeciągając niepotrzebnie wypowiedzi, zadajmy sobie pytanie - czy tak naprawdę jest? Czy produkty w Tesco są naprawdę dobrej jakości? Weźmy pod uwagę, na ten przykład, mleko. Świeże, od krowy, rzecz jasna. Białe, nieśmierdzące, o delikatnym smaku. Czego chcieć więcej? Ba, mleko to nie wszystko! A jajka? Nie znajdziesz tam rozbitego jajka, zgniłego, czy też pisklęcia. Nic z tych rzeczy. Jaja są dobrej jakości, ale... No właśnie. Zauważmy, że produkty są różnej kategorii, wymieniłem tutaj produkty spożywcze - takie będą najczęściej dobrej jakości - sklep przecież nie mógłby sobie pozwolić na jakiekolwiek zachwiania jakości. Przyjrzyjmy się zatem innym produktom - codziennego użytku. Na przykład miotła. Co to miotła? Mówiąc nieambitnie, jest to kij z końcówką, na której znajdują się jakieś włosy albo cieniutkie sznureczki z innego materiału - zależy jaka to końcówka - czy metalowa, czy z jakiegoś włókna. Czy jest ona dobrej jakości? No właśnie, tutaj należy zadać sobie pytanie z jakiego materiału jest kij - z własnego doświadczenia wiem, że metalowy kij jest dużo mniej trwalszy niż solidny, drewniany. Przejdźmy jednak do drugiego członu pytania - "milion"... jaki milion? Milion kopniaków, milion policzków, milion kasztanów? Trudno na to pytanie odpowiedzieć, nie mając pojęcia z czym ma się do czynienia, tak więc odmówię odpowiedzi na to pytanie.

View more