Ask @wiiixon:

Kireł
Latest answers

Chyba z tym usunięciem bloga to cie pojebało XD Przemyśl to 100 razy a jak już postanowisz to jeszcze przemyśl 1000 razy. Smutno będzie jak usuniesz bloga, bo twoje opowiadania i oneshoty są świetne i lepszych naprawdę nie znam ;d

Kawaii Girl ßқ

Cóż, co sie stalo, to nie odstanie ;;

View more

Kiri ;d To teraz pytanie, nie usuniesz tego nowego opowiadania które zaczęłaś, nie?

Kawaii Girl ßқ

Nie wiem. Od dawna zbieram sie do usuniecia calego bloga. Wszystko jest mozliwe. D:

View more

A czemu nie Kiri? Wiem, że to trudne o tej porze, ale trochę empatii! Tomik w ręku i te sprawy. Na półeczcę... Chyba że nie będziesz kupować.... co.

Kawaii Girl ßқ

Nie kolekcjonuje mang ani zadnych gadzetow z a&m. D:

View more

MAGI OD WANEKO!!! O KUUURWA... MAGI OD WANEKO OGŁASZAM. JARAM SIĘ. KIRI JARAJ SIĘ ZE MNĄ

Ale... Czemu ma mnie to cieszyc?

View more

What colour is Your life? \(≧▽≦)/

kolory Klausa

View more

Jaką najbardziej spontaniczną rzecz zdarzyło Ci się zrobić?

.:Nisuki:.

Na spontanie uznałam, że zrobię sobie kotlety z ciecierzycy, szpinaku i kaszy jaglanej. Są takie dobre.
O Jezu jakie one są dobre.
Jem i płaczę nad tym, jakie one są zajebiste. Chcę zjeść je wszystkie. Po chuj robiłam ich sześć, zaraz znikną wszystkie. DDD;

View more

Dodasz tu jakiś śmiechowy obrazek? x3

.:Nisuki:.

Jeśli chodzi o łóżko to ja mam tam ochotę wgl zostać na wieczność. Ale nikt mnie nie lubi i każą wstawać, by później mi kazać iść spać xD

Kawaii Girl ßқ

Tak to już w życiu bywa. D; Mi już nikt nie każe wstawać ani chodzić spać, jejku. Chcę, żeby tatuś znowu się mną przejmował, a nie tylko dzwonił spytać, czy żyje. DDDDD;

View more

Gdzie znajduje się jedno miejsce na świecie, do którego pragniesz wrócić?

Jejku, nie wiem, chyba łóżko w moim pokoju.

View more

Jakie jest twoje zdanie o modelkach plus size?

.:Nisuki:.

O żadnych modelkach nie mam zdania. Nie uważam, żeby pokazywanie wychudzonych czy zbyt grubych ciał było w porządku więc po prostu na to nie patrzę. Za to lubię, kiedy na tablicy na fb wyświetlają mi się zdjęcia osób fit - nie kulturystów.
Plus
Wybacz, muszę to sobie gdzieś krzyknąć.
NIECH KTOŚ POGADA ZE MNĄ O CROSSIE.
JA JUŻ PSYCHICZNIE NIE WYTRZYMUJE TEGO OSAMOTNIENIE W FEELSACH.

View more

Często ronisz łzy? Zdażało Ci się płakać ze szczęścia? Czy raczej na twojej byźce pozostają tylko smugi bólu, cierpienia itd..?

.:Nisuki:.

Najczęściej płaczę właśnie ze szczęścia lub z ekscytacji. Nie raz już popłakałam się, bo tak mną feelsy do jakiejś postaci targały. Teraz mnie targa na Crossa i dosłownie nie wiem, co mam robić ze swoim życiem. Widzę go wszędzie, we wszystkim.
Czy to jakaś bakteria?
Czy jest na nią jakiś antybiotyk?

View more

"Gdy złość w sercu twym zagości, to się staraj pozbyć złości". Jakie emocje najłatwiej kontrolować, a jakie najtrudniej? Czy wszystkie emocje w ostateczności bolą? Czym się teraz najbardziej emocjonujesz?

nieznany damian

O jejku, pytanie bardzo dla mnie, bo ja od niedawna walczę ze swoim brakiem kontroli własnych emocji.
Dla mnie najtrudniej kontrolować gniew, radości i smutek, właściwie wszystkie uczucia trudno mi trzymać na wodzy, dlatego muszę się tego uczyć. Ale po obserwacji ludzi mogę przypuszczać, że chyba najgorzej jest opanować gniew i pożądanie. Choć, jak wiele razy podkreślam, wszystko jest zależne od jednostki i nie ma ogólnego stwierdzenia pasującego do wszystkich.
Zakładając, że doprowadzimy je do skrajności - tak. Nawet wybuch euforii może spowodować urazy fizyczne (np. skacząc ze szczęścia możemy się w coś uderzyć i nabić sobie guza, jak już nie raz stało się w moim przypadku). Rozpacz boli, odczuwanie przytłaczającej pustki i obojętności jest bolesne, wściekłość także i pożądanie. Po prostu wszystko, z czym przesadzimy, koniec końców nas zrani.
Najbardziej to... Postaciami z anime. Mogę krzyczeć i płakać do ich piękna, i to wcale nie jest udawane. W ogóle emocjonuje się ludźmi. Ich wygląd, osobowość, zachowanie w różnych sytuacjach - takie rzeczy najbardziej mnie ciekawią i wywołują we mnie najwięcej uczuć. Nawet teraz, kiedy o tym opowiadam, czuję, jak się "nakręcam".

View more

"Jeżeli już o coś zabiegasz, idź na całego, w przeciwnym razie nawet nie zaczynaj". W jakiej dziedzinie życia trzeba najbardziej się starać? Czy pragnienie czegoś może prowadzić do obłędu? Jaka jest rzecz, której teraz pragniesz w swoim życiu najbardziej?

nieznany damian

Czy pragnienie czegoś może prowadzić do obłędu? Oczywiście, że tak. Pragnienie pieniędzy, pragnienie wiedzy, pragnienie władzy, pragnienie posiadania na własność drugiej osoby. Właściwie wszystko, w czym człowiek nie zachowa umiaru, może go doprowadzić do obłędu.
W jakiej dziedzinie życie najbardziej? Na której najbardziej nam zależy. Nie ma uniwersalnego stwierdzenia "wszyscy muszą się skupić na...", bo każdy jest dobry w czymś inny, na czymś innym mu zależy.
Jaka rzecz? Nie ma rzeczy materialnych, których pragnę dla siebie. Bardzo podoba mi się filozofia Aborygenów, którzy nie przywiązują się do niczego co materialne i staram się tak żyć, mimo, że urodziłam się w społeczeństwie nastawionym na konsumpcje i/lub zbieractwo. Za to bardzo mi zależy na wygraniu walki z samą sobą. Od niedawna zaczęłam walkę o własne, normalne życie. O prawidłowe postrzeganie relacji międzyludzkich. W ogóle o siebie, swoją zdrową psychikę, swoje podejście do świata.

View more

Wyobraź sobie, że jesteś obłożeniem kanapki – czym jesteś i dlaczego?

Pierwsza moja mysla byla czekolada. Niszczylabym ludziom zeby, odklada sie w ich organizmach jako nadmiar tluszczu i podwyzszala ryzyko zachorowania na cukrzyce, a oni nadal by mnie kochali.
Btw,
bardzo chce pisac z kims rpg yaoi z postaciami z Magi lub D. gray mana. Jesli ktos jest chetny, prosze dac mi znac, a ja wysle mu na jego profilu albo moj numer gg albo moje fb (w wiadomosci do mnie wybierz, gdzie wolisz pisac).

View more

"Nigdy nie odkładam na jutro tego, co mogę zrobić pojutrze". Czy jesteś osobą leniwą? Dlaczego niekiedy lenistwo przerasta nasze siły? Jak reagujesz na słowa leniuchów, którzy popędzają Cię do pracy?

nieznany damian

Czy jestem leniwa? Mysle, ze to zalezy od tego, jak bardzo mi na czyms zalezy. Nie sprzatam w swoim pokoju i nie sciele lozka, bo lepiej sie czuje w swoim nieladzie (prosze, nie mylcie syfu z nieladem. Wynosze brude talerze, wyrzucam smieci, piore swoje ubrania i scieram kurze). Inni moga pomyslec, ze moj pokoj wyglada jak wyglada, bo jestem zbyt leniwa, zeby zaplanowac rozmieszczenie rzeczy i je poukladac, ale ja po prostu zle sie czuje w sterylnej czystosci i wiecznej rutynie, ze jak raz polozylam lusterko na parapet to zawsze musze je tam odlozyc, nawet jesli wlasnie mam ochote, zeby stalo pod biurkiem. Pokoj mam, jaki mam, z drugiej strony moje oceny w szkole zawsze byly bardzo dobre (nawet jesli rzadko w tej szkole bywalam) i jesli chodzi o zdobywanie wiedzy samo w sobie nigdy nie odkladam niczego na pozniej. W takim razie - ja sama uwazam, ze nie jestem leniwa, a wiem jedynie, na co chce, a na co nie chce pozytkowac energii.
Lenistwo nas przerasta, kiedy pozwolimy samemu sobie sie demotywowac. Tak naprawde leniwy jest ten, kto nie kontroluje wlasnych mysli i one nie pozwalaja mu czegos zrobic nawet wtedy, kiedy on chce to zrobic.
Sama nie wiem. Nigdy zaden leniuch nie popedzal mnie do pracy. Otaczam sie ludzmi (mowie o tych, ktorych moge sama sobie wybrac, nie licze rodziny), ktorzy motywuja mnie do dzialania nie tylko slowami, ale i wlasnymi czynami.

View more

Ale o to chodzi, że ja mam plan i w głowie jest to cudowne, a nie umiem tego napisać. Co do bety to nie mam nikogo takiego, kto mógłby wytrzymywać ze mną, poprawiać moje chore opo i jeszcze doradzał. Każdy tak jakby neguje mój pomysł na tego bloga. ;-;

Kawaii Girl ßқ

Ale dlaczego aż tak bardzo przejmujesz się opinią innych? To Twój pomysł, chcesz go zrealizować i właściwie już to robisz, a co inni mają do tego? Jedyne, co mogą zrobić, to najwyżej nie czytać lub w skrajnych przypadkach specjalnie pisać jakieś niewiele warte komentarze, ale skoro chcesz mieć tego bloga - miej go. Wiem, że niektórzy ludzie skutecznie umieją pozbawiać frajdy z robienia czegoś, ale ich już się nie zmieni.
Co do bety to trudno mi kogoś polecić. Nie znam nikogo, kto by się tym zajmował tak "zawodowo" i z chęcią przyjmował każdego.

View more

Wstaw fotkę swoich ostatnich emoji

Jeny, nie mogę się podnieść po trailerze nowego sezonu dgm. Nie wiem, czy bardziej płaczę, bo kreska piękna czy dlatego, że nowi seiyuu są tak... Tak bardzo niepasujący do postaci, którym im przydzielono. Może tylko ja uważam, że seiyuu, który podkłada głos pod Hinatę w Haikyuu ani trochę nie pasuje do tego, by wcielić się w Allena? Co prawda z ostatecznym osądem trzeba poczekać do wypuszczenia pierwszy odcinków, ale... Jestem nastawiona bardzo sceptycznie.
I muszę to krzyknąć, po prostu muszę.
MÓJ TYKI JAK ZAWSZE CUDEM ŚWIATA. MYKK, DO CHOLERY, OPANUJ SWOJĄ BISHOWATOŚĆ. JUŻ DOŚĆ. JUŻ WYSTARCZY KOCHANIE.
Plus, naprawdę mocno nie mogę się doczekać Crossa w nowym wydaniu. Cross to moja ukochana postać. To on ociera mi łzy po tym, jak bardzo Ohtaka zjebała Kouena. Cross, ty mój cudny dziwkarzu, miej dla mnie zajebistego seiyuu albo najlepiej tego samego, co miałeś. ;aaaaa;
Jedyne, co robię od ostatnich paru godzin to drę się w głos i używam jedynie ";aaaaaaaaa;" plus mnóstwa wykrzykników. Chcę już lipiec. Czemu lipiec jest taki odległy.
Mam też wielką nadzieję, że ponownie zrobią z dgm tasiemca i nawet po opowiedzeniu historii Almy anime będzie trwać. Chcę Neę, chcę dużo Nei. Chcę Manę i oczywiście Linka. ;aaa; Nju Link to przecież taki bish, no ja nie mogę. ;aaa; On jest brzydkie kaczątko, które tak pięknie dorosło. ;aaaa;

View more

Kiri, mam nadzieje, że dobrze spałaś ;-; Wesołego jajka! Opo z Magi napewno będzie... kiedyś xD Ja nadal nie mam pomysłu na nic ;-; Ty też tak miałaś? Tzn ja mam pomysły, ale to nie wychodzi tak jak mam to w głowie ;_;

Kawaii Girl ßқ

Wzajemnie! <3
Bo pomysły dzielą się na te, które nigdy nie wychodzą z głowy i na te, które wychodzą z niej same. Ja mam wiele pomysłów, których nigdy nawet nie odważyłabym się spisać i zresztą nie chciałabym. Widzisz, u mnie jest tak, że ja w wielu przypadkach po prostu pozwalam postaciom żyć przed moimi oczami. Ja ich nie tworzę, one powstają same. Ale mam też takie, które zamiast układać się w jakieś wizje i dialogi, od razu powstają w słowach. I te drugie zwykłam zapisywać. Oczywiście, nie od razu wychodzi kolorowo. Kiedy mój blog powstał i jeszcze wiele miesięcy po jego powstaniu, nie miałam zbyt wielu zahamowań. Pisanie sprawiało mi wtedy frajdę samą w sobie. Nie martwiłam się wtedy stylem, poprawnością, a nawet błędami. Zresztą, jeśli chodzi o moje komedie/parodie, do dzisiaj tak robię. Nawet jeśli absurd pogania absurd, pisanie ich samo w sobie sprawia mi przyjemność. Jednak są też opowiadania, przy których wiele od siebie wymagam. Przykładem może być Będę twój kiedy zajdzie słońce. Cholernie męczę się przy pisaniu tego i dopiero efekt końcowy sprawia, że jestem z siebie zadowolona. Myślę, że gdybym od początku wymagała od siebie takiego stylu, nigdy nie wciągnęłabym się w pisanie.
Jeśli jednak naprawdę nie podoba Ci się to, co piszesz i wiesz, że "nie jest takie, jakie powinno" to może poszukaj sobie bety, która nie tylko sprawdzi błędy ortograficzne, interpunkcyjne itp, ale także wskaże Ci miejsca, w których mogłabyś coś poprawić? Dla mnie wielkim wsparciem była Hibu, która dzielnie znosiła moje wyjce do gejszy i dawała mi wiele cennych rad w trakcie pisania każdego rozdziału.

View more

Hah Kiri.. I co weszłaś na bloga i umarłaś? Bo ja prawie. Nie polecam nikomu tak szczerze. Sama witająca notka odstrasza. A to coś znaczy.

Kawaii Girl ßқ

Jejku, kochanie, spokojnie. D; Kirel po 22 juz spi albo jest w trakcie zasypiania wiec jesli nie odpowiadam Ci kolo tej godziny to znaczy, ze juz odplynelam.
Wylapalam pare literowek, ale nie jest koszmarnie. Nie widzialam jeszcze szablonu, bo weszlam z tel.
Wypowiem sie, jak pojawi sie jakies opowiadanie z Magi.

View more

Jak reagujesz na słowa „Musimy porozmawiać...”?

Siedzimy razem na kanapie. Tata po prawej stronie, ja po lewej - jak zawsze, kiedy wspólnie oglądamy Wspaniałe Stulecie. Co chwila pytam o czyjeś imię, powtarzam: "dlaczego?", "ona umrze?", "pójdzie z nim?", "co się stanie?", a tata, jak zawsze, trochę podirytowany, udziela mi krótkich i konkretnych odpowiedzi. I tak siedzimy i oglądamy, ja czasami pójdę zrobić herbatę, odbiorę telefon lub zacznę pisać z kimś smsy. I właściwie trudno uchwycić moment, kiedy zwykła dyskusja nad losem Mustafy czy zachowaniem Selima zmienia się w monolog, a później - w wykład. Nie padają żadne ostrzegawcze słowa, nie mówi: "musimy porozmawiać". W którymś momencie to się po prostu zaczyna i zanim się zorientuję, że się zaczęło - już siedzę w tym po uszy. A kiedy wykład ewoluuję w wypominanie wszystkich błędów, które błędami są tylko dla mojego taty - wtedy wychodzę. Bez słowa. Czasami idę zrobić sobie herbatę, czasami odbiorę telefon, czasami popiszę z kimś smsy. Robię to wszystko, ale już sama. Nie ma w tych czynnościach nas, naszego wspólnie spędzonego czasu. Jestem tylko ja, nawet jeśli tata siedzi tuż za ścianą. Tak gościnnie obca we własnym domu.
*
To się zwykle zaczyna koło pierwszej w nocy, chociaż w żartach ustaliłyśmy, że gabinet psychologa otwarty jedynie od szesnastej do dwudziestej. Dla nas to takie normalne, że nocą, między "będę własnym ciałem chronić sasunaru" a "enali to życie nawet wtedy, kiedy gardzę Kouenem" wpada "musimy pogadać, bo nie radzę sobie sama ze sobą". Ktoś, kto by po prostu otworzył okno naszej rozmowy, nie znając nas, uznałby może, że jesteśmy szalone. Bo jak to możliwie, że pół wiadomości jest o tym, że ona musi się stamtąd wyrwać, że sobie nie radzi, że się dusi, a druga połowa to wymienianie faktów, które mają potwierdzić, że SasuNaru jest oficjalnym, stłamszonym przez hetero-fanów kanonem? A jednak jest. O pierwszej w nocy wiele rzeczy u nas jest możliwych. Bo jakoś tak trudno mówić nam o swoich problemach. Trudno, bez choć odrobiny śmiechu, odrobiny żartu, do których za dnia tak przywykłyśmy.
*
Przed nami stoi stół, na stole (dosłownie na całym stole i jeszcze trochę pod nim) leżą słodycze, które przed chwilą przyniosła. Wydała dwie stówy, do sklepu poszła z mokrymi włosami i pewnie będę musiała siłą wpychać w nią gripex, ale ona sama jest z siebie bardzo zadowolona. Zwłaszcza, że udało nam się podłączyć kabel hdmi do telewizora i możemy d gray mana oglądać na 52calach.
- Ty naprawdę chcesz to wszystko zjeść? - pytam, nie dlatego, że nie wyobrażam sobie zjedzenia takiej ilości. Wręcz przeciwnie - jeśli chodzi o słodycze, sama bym to wszystko w żołądku zmieściła. Ale ona nie.
- Wyrzygam. - Wzrusza ramionami i nachyla się nad laptopem. Jest bardzo chuda. Kocham jej ciało. - A teraz zamknij się i wsłuchuj we wrzaski Allena.
- Wiesz, musimy pogadać... - Chcę kontynuować, ale ona patrzy na mnie... wściekła, a może bardziej przestraszona?
- Musimy gadać tylko o Hakuryuu - warczy, włączając odcinek

View more

Jeśli ktoś by Cię polubił, w jaki sposób mógłby to powiedzieć?

- Czesc, lubie cie.

View more

Jaki jest twój ulubiony deser? ^^

.:Nisuki:.

Aktualnie moim ulubionym deserem musza byc tabsy kontrolujace poziom cukru we krwi.
Ale gdyby nie one, to czekolada zawsze jest dla mnie na pierwszym miejscu.

View more

Jaką najdziwniejszą rzecz zdarzyło Ci się od kogoś usłyszeć?

Mysle, ze kazdego dnia slysze dziwne rzeczy od Wnukira i do jego dziwactw ala "czy moja prawa brew jest bardziej paranoikiem czy rakiem?" juz po prostu przywyklam.
Za to od Panyo ostatnio uslyszalam, ze jest szczesliwa (a Panyo nigdy nie jest szczesliwa i zawsze zastanawia sie nad sensem swojego zycia). To bylo takie dziwne. Szczesliwa Panyo. To nawet brzmi dziwnie, jak sie to glosno przeczyta.

View more

Ciężko mi wrócić na aska, więc oczekuję, że osoby, które obserwuje *w tym Ciebie* wykażą się kreatywną odpowiedzią na to niby pytanie! Chciałbym zobaczyć co teraz myślicie/robicie/oglądacie, cokolwiek! Chcę znów poczuć tą atmosferę odpowiedzi! owo

Zaya

Przegladam rodzinny album.
Dlaczego ja nie mam ani jednego zdjecia z normalna mina.
Na kazdym albo sie krzywie, albo jakos dziwnie wyciagam, albo zagrzebuje sie w recznikach*dziwna milosc do recznikow malej Kiri*

View more

Jak brzmi Twój ulubiony cytat?

"Jestem królem! Nie istnieje siła potężniejsza od mojej!"

View more

Loading…