Boisz się że w nocy przyjdzie do ciebie Kaśka i zabierze ci młotek? :c
Jezu... na samą myśl o tym - drgawki !
Była noc. Jak zwykle nie mogłam zasnąć. Obserwowałam księżyc w pełni i zastanawiałam się "czy on też mnie kocha po tym wszystkim ?". Nagle usłyszałam głuhy dźwięk. Moje serce zabiło mocniej, tym razem ze strachu, nie miłości. Na zimne i gołe stopy pośpiesznie założyłam kapcie. Nie myśląc co się może stać, zbiegłam na dół.
Ktoś tam jest. Widzę tylko czarny cień, ale z pewnością to ona, Kasia. Podchodzę bliżej. W jasnym blasku księżyca widzę jej twarz, czuję, jak cicho dyszę.
- gdzie jest młotek ?!
CDN. :D
Za wszystkie błędy przepraszam :)
Była noc. Jak zwykle nie mogłam zasnąć. Obserwowałam księżyc w pełni i zastanawiałam się "czy on też mnie kocha po tym wszystkim ?". Nagle usłyszałam głuhy dźwięk. Moje serce zabiło mocniej, tym razem ze strachu, nie miłości. Na zimne i gołe stopy pośpiesznie założyłam kapcie. Nie myśląc co się może stać, zbiegłam na dół.
Ktoś tam jest. Widzę tylko czarny cień, ale z pewnością to ona, Kasia. Podchodzę bliżej. W jasnym blasku księżyca widzę jej twarz, czuję, jak cicho dyszę.
- gdzie jest młotek ?!
CDN. :D
Za wszystkie błędy przepraszam :)