A coś złego się stało?

▪❇⚛puɛʆʆɑ ɗɛcѳʀɑ⚛❇▪
Wiesz to jest sprawa dość osobista i nie wiem czy mogę tu o tym pisać bo wyjdę wtedy na użalającego się nad sobą dupka. To nie jest aż tak poważne bo jeszcze panuje nad sytuacją..jeszcze. To tak jest jeśli wszystko co cię przerasta zatrzymujesz na siłę w sobie i się wszystko w tobie kumuluje. Ale ja się nauczyłem już z tym żyć i innego życia bez cierpienia i gromadzącego się bólu nie wyobrażam. Do mnie trzeba się przyzwyczaić, a to mało komu się udaje..