To w takim razie, oboje mamy ten sam problem. Czasami zdarza mi się dłuższa znajomość, ale prędzej czy później i one się kończą.

Ooo myślałem, że jestem wyjątkiem. Cóż, przyznam, że mimo wszystko fajnie wiedzieć, że nie jestem sam, że nie tylko ja tak mam i że nie tylko dla mnie jest to problemem. Tak właściwie z dłuższych znajomości na fikcji mam jedna osobę z którą znam się kilka lat, kiedyś pisaliśmy często, teraz rzadziej ale jednak. Tyle; że ta znajomość przeniosła się bardziej do życia realnego, a nie jako fikcyjne postacie.
Ps. Gdyby były kary za nadużywanie "że" to daliby mi dożywocie, cztery "że" użyte w jednym zdaniu to się nazywa talent.
@littlelills@lysiasrysiaxd
Black@Blaxander