Wyobraź sobie, że ktoś kogo kochasz ma inną na boku. Zrywasz? Dajesz mu czas? jakby przyszedł po czasie, wybaczysz? Czy zemsta?
Hahahahaha jak by tak było... Najpierw dowiedziawszy się tego dała bym mu z liścia i go bym kopała i wgl nwm co jeszcze... Potem bym się nad nim znęcała i z niego wydusiła: dlaczego z tamtą kręci, czy mnie kocha lub kochał, czy chce być ze mną itd. Potem bym się zamyśliła :D Gdyby wcześniej powiedział, że popełnił błąd i żebym mu wybaczyła to bym powiedziała OK, a on: na serio? A ja bym z zawiścią odpowiedziała: NIE!
Jakby przychodził i przepraszał to nwm co bym zrobiła... hmhm... ale zemsta jest super :D Słodka haha Nom i jakoś by się to dalej potoczyło... Teraz nie mogę tego dokładnie stwierdzić XD
A wgl po czo sie pytasz? Masz taki problem? Powodzienia życze w dalszej drodze życia ;3
Jakby przychodził i przepraszał to nwm co bym zrobiła... hmhm... ale zemsta jest super :D Słodka haha Nom i jakoś by się to dalej potoczyło... Teraz nie mogę tego dokładnie stwierdzić XD
A wgl po czo sie pytasz? Masz taki problem? Powodzienia życze w dalszej drodze życia ;3