Co robisz by przegonić smutek?

Fikcja
Hm.. Od niedawna staram się rozmawiać otwarcie z moją dziewczyną o negatywnych uczuciach które mi towarzyszą i w sumie to pomaga, jest lżej. Wychodzę na spacer, świeże powietrze powoduje że pozytywnie podchodzę do sprawy i wtedy rodzi sie nadzieja a smutek zanika. Ale to bardzo rzadko kiedy wychodzę na spacer. Wydaje mi się, że najczęściej to chyba bardziej się dobijam . Gdy jestem smutny, wole być sam, nie chce by ktoś mnie widział w takim stanie. Leże wtedy na łóżku, słucham muzyki która leci w słuchawkach i rozmyślam nad tym smutkiem przez co czuje sie bardziej przygnębiony.