Lepsza jest prawda niż najlepsze kłamstwo, może po prostu potrzebuje czasu żeby sobie poukładać to w głowie.Jeżeli kochasz tą osobę to zaufaj jej. Życie często poddaje nas próbom, bez problemow nie docenialibysmy dobra. Trzymam kciuki zebys to przetrwal i zeby wszystko sie ulozylo. (:

Dominika
Ja wiem, że lepsza jest prawda niż kłamstwo, ale ja nie uważam, że ją okłamałem. Po prostu o czymś mało ważnym nie wspomniałem jej. Ale jeśli chodzi już o to, to już się do mnie odezwała :). W sumie myślę, że nie była o to taka zła, że jej o tym nie powiedziałem, bardziej o coś innego jest zła, a ja tego nie potrafię zrozumieć.
Nie chcę by w jej życiu uczestniczyły pewne osoby, ja tych osób nie znam, może małą styczność z nimi mam, ale nawet nie wiem które to są osoby. Boi się chyba że bym się do nich odezwał w sprawie jej, nie wiem, już w to nie chce wnikać. Chcę się ode mnie odsunąć tylko dlatego że jej kobieca intuicja podpowiada, że te osoby się same do mnie odezwa, bo będą pragnęły mnie poznać... Ale to ja przecież decyduje kogo chcę poznawać,prawda? Ale tu też ma przekonanie, że je poznać będę chciał. Eh.. Ciężko jest mi o tym pisać tu, bo wiem, że to przeczyta.. To tak kurewsko boli gdy osobę która kochasz, zależy Ci i starasz się by było jak najlepiej, by jej nie stracić poddaje się na starcie bo ma obawę ze osoba trzecia wkroczy w jej, nasze życie.
To jest niesprawiedliwe.